On zupełnie inaczej już chodzi, to tylko 5 dni, nie było tak. Chodził, ale mniej pewnie i nie tak dużo. Bardzo szybko się męczył. Jemu tego domowego ciepełka było trzeba, teraz ma motywację, żeby wyzdrowieć. Tak na Kalinowej mówił lekarz, że on powinien iść do domku to będzie szybciej zdrowiał.
Lucky też uczy się leżeć... na komendę, już się prawie nauczył;)