Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. [quote name='bela51']A mnie przypomina dinozaura. Macie chyba kosmate mysli :evil_lol:[/QUOTE] Niom...masz rację...:-?...takie rozmiary już dawno wyginęły :roflt:
  2. Wiesz co [B]Tayga[/B]? Ten przepis pewnie by mnie ubawił gdyby...nie dotyczył mnie :angryy: ja w kuchni zachowuje się tak jakbym tydzień temu oślepła i miała sobie zrobić kanapki :placz: u mnie to właśnie TZ gotuje, ale ja zaczynam sobie już całkiem dobrze radzić :razz:
  3. [quote name='misia93'] jedynie ręce pogryzione.[/QUOTE] e tam...ręce...:roll: co to są pogryzione ręce...:evil_lol:
  4. [quote name='malawaszka']:D moje żywione z wora :evil_lol: surowiznę muszą sobie same kołować[/QUOTE] To tak jak moje. Wczoraj cos mi odpadło od samochodu. Myślałam że to taka bryłka brudnego śniegu, ale coś psy za bardzo się temu przyglądały, więc podeszłam i ja. Okazało się że to przejechana przeze mnie mysz (zapewne na podwórku) odpadła razem z brudem. Zamrożona :roll: [quote name='zerduszko']Ogon ponad moje możliwości ;)[/QUOTE] To tak jak dla mnie :oops: [quote name='jambi']patrzcie... a ja byłam pewna, że na Was największe wrażenie to te oczy robią! :crazyeye:[/QUOTE] [B]Jambi [/B]kiedyś byłam z wizytą u koleżanki w domu (pierwszy i ostatni raz) Jej nastoletni syn posadził mi na ramieniu coś podobnego do Twojego stworzenia z długim ogonem i czerwonymi ślepiami. Ten "chomik" pisnął i zawinął ogonem po mojej twarzy w momencie kiedy ja odwróciłam głowę w jego stronę :eek2: Traumatyczne przeżycie :angryy: dla mnie i dla "białego chomika". Dla gówniarza-dowcipnisia jeszcze gorsze :diabloti:
  5. [quote name='ani@']Idą święta... [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/112/bonzo3.jpg[/IMG][/QUOTE] O matko! Jaka śliczna śnieżynka! :mdleje: a z jakim ślicznym bodygardem! :-o Sama nie wiem które piękniejsze :roll: ale widać że psiak towarzyski jest.
  6. [quote name='Luna123']ale [B]ani@[/B] wiesz co, nawet po twoim zasugerowaniu, łabędzia to ja w tym nie widzę:hmmmm::niewiem:[/QUOTE] No jak nie widzisz? Jak nie widzisz? :confused: A nie widzisz jaką ma długą szyję? :motz: Jak będę miała okazję to dzisiaj zrobię zdjęcie temu drugiemu bałwankowi, ale tak trochę głupio zatrzymywać się na środku ulicy i fotografować takie cuda :roll: Pomyślą że jakaś nie wyżyta jestem :evil_lol:
  7. [quote name='tayga'] To powiedziało dziecko :)[/QUOTE] Aha :roll: wiedziałam że dzieci czasem są mądrzejsze od dorosłych, a mój TZ często do mnie mówi "ech...zachowujesz się jak dziecko..." :eviltong:
  8. Tayga pozwoliłam sobie skopiować z innego wątku "A tak przy okazji łapania myszy , ja kota nie mam ale mam tatę :smile: zawsze na zimę wepcha się jakas mała polna beżowa myszka do domu a mój tata człowiek o wielkim sercu nie ma sumienia ich zabijac . Zawsze łapał je do specjalnej klatki a potem wypuszczał ale raz podczas wyciagania z klatki myszka go ugryzła - on instynktownie upuścił klatkę i niestety mysz zmarła. Wtedy to system został udoskonalony. Wysokie wiaderko , na wierzch karton ponacinany na srodku , w środku nacięc kawałek snickersa ( to sprawdzony sposób , snickersa myszy lubią :smile:) myszka chce go zjeśc , naciecia się uginają pod nią i wpada do wiaderka. Wtedy myszke należy wsadzic do pudełka po butach i wywieźc w pole tak z kilometr od domu żeby nie wróciła . I tak co roku w ziemie wywozimy te myszy w pola... nienormalne to jest ;p hahaha ale kocham tatę za to że taki jest ;-)"
  9. [quote name='olgaj']:-o Bałwanka ???[/QUOTE] No przecież nie nazwę tego po imieniu, bo bana dostanę :evil_lol: ale każdy chyba wie co to jest :razz: Jak wracałam z chłopakami ze szkoły, to zachwycali się "bałwankiem" i chcieli takiego ulepić na podwórku :roll: Nasza pomysłowa młodzieży ulepiła jeszcze drugiego bałwanka, ale tamten jara zioło, więc nie wiem który lepszy :roll:
  10. [quote name='tayga']A ja... oddaję :) Post 170 : http://www.dogomania.pl/threads/192644-Bokserkowaty-Budrys-Bady-z-dziwną-przeszłoscią-znowu-szuka-domu?p=15933428#Scene_1 O! Następny kanapowiec nam rośnie :laugh2_2:
  11. Tayga widzę że muszę Ci podrzucić jakiegoś bezdomniaka, bo u Ciebie nadzwyczajne powodzenie mają :eviltong: szybko do domu pędzą :-o Trzymam kciuki za psiaka. Pan powiedział mądre słowa. Że psa trzeba mądrze kochać. Podoba mi się to :lol:
  12. [quote name='ludwa']Ja też nie tykam i nie oglądam...Zresztą mi się w głowie nie mieści, że kot w domu a chłop na myszy poluje[/QUOTE] No mi też się nie mieści :roflt: [quote name='ludwa'] Jak widać myszy głupie nie są. Psów się bały, nie harcowały a kot? Cóż im zrobi gruby, leniwy kot, strażnik lodówki;)[/QUOTE] Powiem Ci że kiedy moje koty łaziły w samopas w okolicy nie było myszy, ale sąsiadowi przeszkadzały, bo...właściwie nie wiem dlaczego...nieważne. Kupił sobie psa. Pies jest wyjątkowo cięty na koty. Niestety na myszy, ani szczury nie, a tego u nas pod dostatkiem. Łażą więc u sąsiada po podwórku jak po parku, a moje koty śpią w chałupie, bo zimno :evil_lol: Kiedyś widziałam jak mała myszka próbowała się prześliznąć przez szczebelki w płocie na nasze podwórko. Ech...nie wiedziała biedna co robi :shake: [B]Ludwa [/B]no moje koty pilnują podwórka, bo psy raczej domu, więc ktoś musi pilnować lodówki. Twój TZ lubi uganiać się za myszami, to kot pilnuje żeby potem jego pan miał co przekąsić :evil_lol:
  13. Bonsai powinnaś zacząć Birmę zabierać ze sobą do pracy żeby obsługiwała takich klientów bez słów :evil_lol:
  14. [B]Koosiek [/B]nie ma problemu. Z przyczyn osobistych byłam zmuszona być tam dwa razy, więc przy okazji przejechałam się po okolicznych śmietnikach...
  15. [B]Ludwa [/B]poniekąd Ci współczuję, ale zbieranie trupów też nie należy do przyjemności, a muszę Ci powiedzieć że moje koty mają wyjątkowo przedziwne gusta kulinarne. Myszy z odgryzionymi głowami, zdjętym skalpem, bez łap, głów, dogorywające, żywe nawet były (puszczone w mieszkaniu) :mad: tylko TZ się śmieje że smażonych jeszcze nie przynoszą :angryy: poza tym jestem zbyt wrażliwa na niedolę zwierząt, więc te osobniki ze schodów musi sprzątać mój TZ. Ja się nie dotykam :razz:
  16. [URL]http://img525.imageshack.us/img525/972/remisza4.jpg[/URL] NIEEE!!! Normalnie umarłam jak zobaczyłam to zdjęcie! :-o Cudo! Cuuudo! Musze to mojemu kotu pokazać! :mdleje: przecież jak mój kot to zobaczy to normalnie :flaming: Ja kiedyś miałam papugę. Kot nie zwracał na nią uwagi przez całe jej życie. czasami się przyglądał, albo siadał na klatce i obserwował, ale nigdy nic jej nie zrobił. Ale mysz?! :-o Jej koleżanki to ja codziennie znajduję na schodach! :-o
  17. [quote name='Asiaczek']No to masz chyba jak my wszyscy...;) Oprócz chorego Smoka, oczywiście;).[/QUOTE] Ja mam coś na kształt chorego Smoka, tylko chyba 100 razy gorszego :oops: piorun mały ma zapalenie oskrzeli, a jest tak niedobry i niegrzeczny jakby był w pełni sił. I do tego kaszle do 1 w nocy, a wstaje o 6 :placz: ale chociaż się nie przeprowadzam. Bonsai jak będziesz miała chwilę to wpadnij do nas na pogadane :cool1: napisz jak Ci jest w nowej pracy, co w szkole...i nie znęcaj się nad biedną psiną już :razz:
  18. No toś mi teraz Cantadorra dogryzła :mad: poczekaj no aż przyjdzie Bela :razz: mam nadzieję że stanie w obronie naszych "kanapowców" :eviltong: Tayga z haskim naprawdę wiele osiągnęłaś, bo nasz sąsiad ukochany słuchał się wszystkich, tylko nie właścicieli :evil_lol: a na słowo "stój" biegł w siną daaaaaalllll :diabloti: no...muszę przyznać skromnie że czasami słuchał się mnie :B-fly:i nawet umawiałyśmy się z sąsiadką na "tresurę" bo tłumaczyłam jej że psu wydaje się komendy, a nie prosi żeby podszedł do właściciela, ale...potem kochany nasz psiak zniknął :-( ech...życie...
  19. Byłam na Ługach dzisiaj po 8 rano i o 14. Przejechałam się po tej starej części osiedla, ale do każdego śmietnika nie zaglądałam. Psów nie spotkałam.
  20. Biedna Emi :-( będziemy tu czekać z utęsknieniem :loveu:
  21. [quote name='lilk_a']tak to jest ,to co jest piękne latem zimą może stać się przekleństwem , my mieszkamy w mieście niby ale niestety pługi w naszym mieście nie zapuszczają się w dzielnice domków jednorodzinnych , jak nie odśnieżymy sami , toniemy w śniegu ;)[/QUOTE] No popatrz...mało że wychodzisz z moim psem na spacer, to jeszcze mieszkasz na moim osiedlu :evil_lol: na mojej ulicy stoją aż dwa domy :diabloti: A u nas starsza młodzież ulepiła bałwanka :evil_lol: [URL="http://www.dogomania.pl/[URL=http://img26.imageshack.us/i/bawanek.jpg/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/160/bawanek.jpg[/IMG][/URL]%20%20Uploaded%20with%20[URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]"][/URL][URL="http://img26.imageshack.us/i/bawanek.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/160/bawanek.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with
  22. [quote name='lilk_a']a nasza Fisia biega jak oszalała po zaspach ,chyca jak antylopa , zżera śnieg[/QUOTE]Lilk_a dlaczego Ty z moja suczą na spacery chodzisz? :crazyeye: Moja tez się zachowuje jak obłąkana :roll: a jeszcze najlepiej żeby śnieżna zawierucha była :evil_lol: Wiecie co? Ja też nie przepadam za zimą, ale staram się dostrzec te dobre strony. Mieszkam na uboczu - owszem - omijają nas zimą pługi, zimno jest i śnieg po kolana, ale są dobre strony tego (poza tą że pies się cieszy) Kiedy stopnieje śnieg i przyjdzie wiosna mamy tu zieloną trawkę, kwitnące drzewka, ptaszki nam śpiewają i ludzie się nie pałętają, bo to łąki i las, pola których nikt już nie uprawia, więc można się położyć na tej trawie, w niebo popatrzeć i...kleszcza w gaciach przynieść...:look3:...ech...coś mi nie wyszły te dobre strony...:roll:
  23. No ładne rzeczy...mnie tu nie ma, a dyskusja wre :razz: Aniu ja też sobie czasem obejrzę film o Szansie, popłaczę i na jakiś czas mam spokój ;) Jeśli zaś chodzi o odśnieżanie, to UWIELBIAM !!! bo prawie że czuję te kilogramy wyskakujące z moich portków :diabloti: i mięśnie brzucha trzeszczące przy każdym machnięciem łopaty :evil_lol: hahaha...ale się rozmarzyłam :evil_lol: Też nie lubię jeździć w taką pogodę. Dzisiaj odmówiłam jazdy po TZ-a, bo na skrzyżowaniu dwie godziny wcześniej wrzuciłam kierunek, po czym próbowałam zahamować i skręcić, ale okazało się że mój samochód ma inne plany i...pojechał prosto :crazyeye: zastrzegam że opony nówki sztuki, tylko że szklanka była na ulicy. [B]Luna [/B]pociesz się że ja też mieszkam na wsi o której zapomniało miasto. Nikt nam dróg nie odśnieża, a dzieci do szkoły chodzą ulicą, bo chodników nie widać. TZ kupił pług żebyśmy mogli stąd w ogóle wyjechać, sąsiad ma drugi i tak jakoś brniemy do przodu :roll:
  24. [B]Groszek[/B] dzięki za info :lol: przekaż proszę Bonsai że jak się nie odezwie do Świąt, to dostanie od nas wirtualne lanie :diabloti: i że się o nią martwiłyśmy :mad:
×
×
  • Create New...