Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. [quote name='Kora']Cyfrowka, ech Ty kobieta juz dawno by sie skontaktowala.:evil_lol:[/QUOTE] No przepraszam za ten numer telefonu, ale na pewno osoba która wstawiała to ogłoszenie chciała dobrze :roll:
  2. [quote name='Atomowka']Trzeba plakaty powiesić to podstawa. Zgłoszę go na stronę Palucha tylko jaka to w końcu rasa?[/QUOTE] Aaa...już znalazłam. Bo nie przypominam sobie żebym to ja wstawiała tam ogłoszenie :roll: ot...literówka się przytrafiła, a raczej cyfrówka :lol:
  3. Kora podaj mi link do tego ogłoszenia
  4. [quote name='ulvhedinn']Po jednym? To i tak mi na prawie 3 miesiące tych kotów wystarczy....[/QUOTE] Ło matusiu :roll: to ja mam ich tylko...pięć...:roll:
  5. Ale mogły Cię chociaż lajtowo potraktować bo chora jesteś :roll: Pogadaj z nimi. Podobno koty są rozumne (czego ja nie widzę po swoim towarzystwie). Powiedz im że jak nie to zaczniesz dusić raz w tygodniu :diabloti:
  6. [quote name='obraczus87']Bardzo się cieszę, Agmarku, że sprawa tak się potoczyła. Dzieki wielkie, że postanowiłaś pomóc temu psu, nie przeszłas obojętnie! :)[/QUOTE] To dzięki Wam tak postąpiłam :lol: [quote name='Kreska-K5']DT i opieke nad psem ofiarowano znacznie wczesniej niz w sobote i zadeklarowali ta pomoc forumowicze i hodowcy(bezinteresownie).[/QUOTE] Nie będę się z Toba licytować co i kto oferował, bo z pomocy skorzystałam. [quote name='Kreska-K5']Niestety wprowadzilas mnie w sobote w blad , bo wystarczylo powiedziec prawde kto przejmuje opieke nad psem. Niestety po ostatnich dzialaniach Fundacji jakos nie jestem zaskoczona:).[/QUOTE] Nie muszę się Tobie tłumaczyć, ale nie chciałabym żeby osoby z tego wątku źle zinterpretował moje słowa, więc powiem tak: Pies miał zostać tutaj, ale niestety próbował zdominować dziecko i dlatego musiał zmienić miejsce pobytu. Nie mam zastrzeżeń do pracy Fundacji i dlatego to właśnie im powierzyłam psa. Znam ElzaMilicz i wiem że u niej psu nie stanie się krzywda. Skąd mam wiedzieć kim Ty Kreska jesteś? Może pseudohodowcą? Przecież tak naprawdę możesz być każdym...zrozum więc tok mojego myślenia, a co za tym idzie-postępowania. Dla mnie najważniejsze jest dobro psa, a nie to co ktoś o kimś myśli i co do kogo ma. To takie dziecinne... Nikogo nie oszukałam i nie wprowadziłam w błąd. Proszę więc...nie wkładaj mi w usta słów których nie powiedziałam. Powiedziałam Ci przez telefon to samo co Tanitce, tylko że ona mnie zrozumiała, a Ty najwyraźniej nie. I nie wciągaj mnie proszę w jakieś słowne pyskówki, bo jest to poniżej mojej godności.
  7. No mój szwagier też z żartem do mnie, ale udowodnić mi chciał że to nie on (dlatego zadzwonił) i zademonstrować też chciał (wiadomo co) bo powiedziałam że nie wierzę :evil_lol:
  8. A propos jeszcze tego smsa :diabloti: Szwagier tak się zdenerwował że do mnie oddzwonił, po czym ja stwierdziłam że prosiłam tylko o sygnał. Nie martwiłam się aż tak bardzo żeby oddzwaniał :eviltong:no to on mi na to że mam kopa za to, więc ucięłam rozmowę stwierdzeniem że to była zemsta za tego "białego srajtygla" :diabloti: Naprawdę! Nazwał mój samochód białym srajtyglem! :angryy:
  9. [quote name='tayga']Aga - smsa pusciłam do szwagra :) Chciałam do TZta, ale... wiesz :eviltong:[/QUOTE] O kurczaki! O tym samym pomyślałam, ale nie chciałam żeby TZ zabrał mi samochód więc puściłam smsa do...szwagra! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: buhahaha.... Taak...już widzę Georga jedzącego kolczyki :mad: Emi ! @ jedna! Jazda mi z tych bazarków! Nas tu też zasypało. Ciekawe jak ja stąd wyjadę po dzieci do szkoły. Będę chyba musiała odśnieżyć sobie chociaż ścieżkę do samochodu :roll: niestety moja ślicznotka ma letnie opony, więc będę musiała starym gratem pojechać. Najbardziej szkoda mi kotów, bo dwa skitrały się gdzieś, a drugie dwa siedzą w garażu i doopkę z Szansunią grzeją :lol:
  10. To Ci się zwierzaki uodporniły :roll: Normalnie bym koty podusiła jakby mi taki numer odstawiły :diabloti:
  11. Jestem wreszcie. Mogę się ogarnąć :lol: Tayga mam nadzieję że nie puściłaś tego smsa do kolegi ze straży miejskiej? :mad: Emi nie przejmuj się. Ja ostatnio chciałam swojemu kotu dogodzić i puszeczkę za 9 zeta kupiłam, a ona pożarł moją nogę od kurczaka z zupy i poszedł spać :-( tu mi suchy chleb do żarcia został :-( Iv_ btu jak marzenie :crazyeye: ktoś mi juz jedne sprzątnął sprzed nosa :angryy: mam nadzieję że to nie byłaś Ty? :mad: Przygapiłam się w sobotę :roll:
  12. Witam Wiem że wszyscy czekacie tu z niecierpliwością na wieści o psie, ale sobota była dla mnie bardzo ważnym dniem i nie miałam czasu na wpisy na dogo. Napisałam tylko krótką wzmiankę o tym że pies jest pod dobrą opieką żebyście się o niego nie martwiły. Kiedy psiak nie pokazał się w piątek pomyślałam że wrócił do domu, ale kiedy w sobotę dostałam info że się pojawił rzuciłam wszystko i pojechałam. Pies mało nie odgryzł mi ręki kiedy rzucałam mu skrawki wędliny i rzeczywiście był brudny i śmierdzący. [B]Kreska-K5[/B] rzeczywiście źle mnie zrozumiałaś, bo kiedy dzwoniłaś do mnie w sobotę proponując DT podziękowałam Ci i powiedziałam że pies jest pod moją opieką i na razie tak zostanie. Pierwszą osobą która zaoferował mi pomoc i powiedziała że pies mimo swoich gabarytów mnie "nie zje" :lol: była [B]ElzaMilicz [/B]której ufam bezgranicznie, dlatego też [B]Pies został powierzony pod opiekę FUNDACJI PASTERZE [/B]i tam właśnie czeka na swojego właściciela, bądź też nowy dom. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w tą sprawę za dobre rady, podpowiedzi i obecność tutaj, a szczególnie osobom bliżej związanych z Fundacją i Hodowcom DSPP za pomoc fizyczną. [B]Dziękuje Marto [/B]:lol: bo wiem że podczytujesz. :Rose: Bez Was wszystkich nie dałabym rady :Rose:
  13. Pies jest pod dobrą opieką. Szukamy właściciela. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie :lol:
  14. Dzięki dziewczyny że jesteście. Pies się nie pokazał. Może wrócił do domu...? Sama już nie wiem...
  15. Dziękuje Obraczus :Rose:
  16. Cholercia posty mi przeskoczyły.
  17. [quote name='Kreska-K5']Agmarek bylas wczoraj z nami w telefonicznym kontakcie wiec mamy informacje od Ciebie;).Wczorajsze poszukiwania zakonczyly sie fiaskeim:(dzisiaj w ciagu dnia ma ktos od nas podjechac a jesli bedzie taka potrzeba jade ok. 17-18. Ja wczoraj wyslalam sms-a do pani kierowniczki z Celestynowa, dzis zadzwonie do Azylu pod psim aniolem. pozdr[/QUOTE] Ach więc to Ty do mnie wczoraj dzwoniłaś :lol: wczoraj miałam parę telefonów. 3 były poważne i 3 już mniej :angryy: czy młody, wykastrowany :angryy: a dalej szkoda było gadać :angryy: Jedna pani proponowała mu dom, bo ma taką śliczną sunię...może by się "polubili" :2gunfire:
  18. [quote name='Kora']Powinno sie go zglosic w Celestynowie i w Otwocku jest klinika ktora wspolpracowala z tym Schroniskiem moze tam go ktos zglosil i moze warto sprawdzic czy nie ma chipa.[/QUOTE] Dzięki Kora że jesteś. Miałam nadzieję że może ktoś u Was go zgłosił. Dzwoniłam wczoraj cały dzień do Celestynowa. Nikt nie odbiera, włącza się fax. Nie mam czasu tam jeździć.
  19. Ja z zawodu jestem fryzjerką i...pracownikiem administracyjno-biurowym :evil_lol: poza tym kucharką, sprzątaczką, kierowcą, panią do prasowania i takie tam. Agmarek stój, bo się zapędzasz :evil_lol: Generalnie siedzę w domu i się opier... poza tym nie mam czasu żeby zrobić coś ze sobą, bo pół dnia przesiaduję przed komputerem :diabloti:
  20. [quote name='Sylwia K']a dasz rade oblukać go jutro i sprawdzić czy ma tatuaż?[/QUOTE] Postaram się (jeśli oczywiście jeszcze tam będzie) [quote name='sleepingbyday']jeszcze wstawcie wersje do góry nogami :evil_lol:. w psim aniele mają czytnik, ale to chyba jeszce dalej, niż pierwszy lepszy wet.[/QUOTE] SBD nie ładnie się ze mnie śmiać :mad: ale prędzej wstawię to zdjęcie do góry nogami jak normalnie :evil_lol: [quote name='tanitka']czy on trzyma się tego samego miejsca? gdzie śpi?[/QUOTE] wędruje, nie wiem gdzie śpi. [quote name='Kreska-K5']Podobno jest w tej okolicy od trzech dni, w dzien sie pojawia a w nocy znika, to sa zadrzewione tereny wiec moze znalazl gdzies jakas kryjowke do spania. Pani ze sklepu go dokarmia ale twierdzi ze jest lekko przestraszony i nieda sie go zlapac co sie mija z informacja ze daje sie glaskac. W tej chwili jedzie na miejse szwajcarski tropiciel;)moze sie go uda znalezc! Ta rasa nazywa sie Duzy Szwajcarski Pies Pasterski:).To jest nadal zadka rasa a w tej okolicy jest duzo hodowli i pseudo ale bernenczykow .Chlopak musial chyba uciec albo...byc ukradziony bo jakos nie chce mi sie wierzyc zeby ktos go wyrzucil z obroza antyszczekowa:(. pozdr[/QUOTE] Skoro jesteś tak dobrze zorientowana w terenie to powinnaś wiedzieć też że nie daleko są działki. Może ktoś go tam dokarmiał, a teraz przestał i pies wychodzi szukać jedzenia. Wyślij tam "szwajcarskiego tropiciela". Miejscowy raczej psa nie przygarnie bo DUŻY i ludzie się go BOJĄ. Jeśli zaś chodzi o głaskanie, to trzeba było zapytać panią ze sklepu czy chociaż próbowała go pogłaskać, bo mi powiedział że to duży pies i się go boi :roll:
  21. [quote name='Sylwia K']a jest tam u was jakiś wet?[/QUOTE] Tu? Chyba żartujesz. Tu są tylko 3 sklepy spożywcze :roll: Wet jest w Otwocku.
  22. Dzięki dziewczyny że przybyłyście. Dokładnie to jest Otwock stara dzielnica Jabłonna za Celestynowem.
  23. [B]Obraczus[/B] obrócisz? :oops: [URL="http://img703.imageshack.us/i/owczareky.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/9346/owczareky.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]
  24. Jeśli ma tatuaż w uchu to jutro mogę spojrzeć, bo dziś już ciemno, ale czipa nie mam jak. Ludzie się go boją, ale on sam poza posturą nie wydaje się być groźny. Merdał do mnie ogonem, trochę nieufny. Obserwuje każdy ruch ręki. Wodzi wzrokiem za psami, ale wczoraj wieczorem jak zaatakował go inny pies, to uciekał. I to uciekał na ulicę.
  25. [quote name='tanitka']trzeba sprawdzić mu czipa lub tatoo u weta, Agmarku masz taka możliwość?[/QUOTE] Nie :shake:
×
×
  • Create New...