Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. Rudy od 27.08.2012 w ds :-) Rudy od 11 grudnia przebywa w hotelu u Furciaczka, ale brak mu stałych deklaracji. Dlatego każda złotówka jest dla niego na wagę złota :-( [B] RUDY : [/B]Pierwszy raz zobaczyłam go 8 marca... Fajny taki rudzielec po śmietnikach szperał. Nigdy go w tej okolicy nie widziałam...Zawróciłam więc po kiełbasę, wróciłam na to miejsce i chciałam go nakarmić. Nie chciał podejść więc rzuciłam kiełbasę, a on zwiał. Raz udało mi się otworzyć drzwi od samochodu, no i znów go wystraszyłam. I tak bawiliśmy się w kotka i myszkę do soboty. Potem gdzieś zniknął. We wtorek wracałam tą drogą i znów go zobaczyłam, więc nawrotka do sklepu. I znów karmienie przez okno... Opędzlował przy mnie i uciekł do lasu, więc ja do sklepu po następne pęto i w las. Rudy został złapany i przewieziony do hotelu w Konstancinie, ale niestety Beata nie miała czasu z nim pracować, a psiak potrzebował pomocy. Dlatego w grudniu został przeniesiony do Furciaczka. [URL="http://img845.imageshack.us/i/50010030.jpg/"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/7699/50010030.jpg[/IMG][/URL]
  2. Byłam dzisiaj nakarmić psiaki. Suni nie było, a psa zawinęłam z ulicy. Grzebał w śmietniku. Otworzyłam okno w samochodzie, gwizdnęłam na niego i poleciał za mną do lasu. Tam się karmiliśmy. Nieufny, na każdy szelest reklamówki uciekał, próbował mnie chapsnąć w rękę myśląc że to jedzenie, więc zaniechałam głaskania podczas karmienia. Bierze kiełbasę z ręki, wędlinę bałam się dać mu na dłoni, bo strasznie pazerny, łapczywy... Podrzucałam kiełbaskę, a on skakał i łapał ją w locie, więc go chwaliłam. Staram się cały czas do niego coś gadać bo kiedyś uciekał na dźwięk mojego głosu. Teraz jak mnie widzi merda ogonem, ale...nadal jest nieufny, nie da się podejść. Przestraszył się dźwięku otwieranej butelki z colą. Śmieszny taki, miły psiak. Co robić? Podpowiedzcie mi coś proszę.
  3. [quote name='tayga']:obrazic:Ja się obrażam :obrazic:[/QUOTE] To chyba i ja strzelę focha :roll:
  4. No a najśmieszniejsze jest to że mam aparat z funkcją redukcji wstrząsów (czy tak jakoś) i sobie nie poradził :evil_lol: Wczoraj jak przeglądałam zdjęcia to miałam nawet takie na którym jest sam ogon :-o Słuchajcie...ja mam wrażenie że on się powoli odnajduje w tym domu. Uważa że w budzie jest bezpieczny, bo właśnie tam zmierzał przed moim aparatem. Uwielbia swoich ludzi, bo jak tylko ktoś kręci się pod drzwiami z tamtej strony Atos już przy nich jest. Podobno trochę boi się Pana, ale jak tylko widzi smycz w jego ręku już jest szczęśliwy. Tam dopiero jest 6 tyg. Nasza onka jest u nas 2 lata i nadal boi się mojego TZ-a choć nigdy nic jej nie zrobił złego. Wczoraj jak Pan wyszedł ze smyczą Atos obskakiwał go z wielką lubością i patrzył z miłością na pysku, więc myślę że się panowie dogadają ;)
  5. Tekla zapomniałam dodać że zadek łowczarka indiańskiego jak zwykle boski :loveu:
  6. Witam Sforę :lol: Widzę że u Was śliczna wiosna i szaleństwa na całego. U nas błoto i glina. Żeby dostać się na spacer trzeba przejść przez bajoro. Co prawda TZ zrobił mi "kładkę" z kamieni, ale psy nie wiedzą że trzeba po niej chodzić :roll: w związku z tym Szansunia ostatnio wpadła na Corsika który przewrócił się w tym błocie i...niema tego złego co by na dobre nie wyszło :evil_lol: Corsik jest wykąpany i ostrzyżony :diabloti:
  7. [quote name='pumcia02']A on nie probuje po prostu zaganiać?[/QUOTE] Próbuje...
  8. Jestem. Jestem. Jak dla mnie to idealny dom dla Atosa. Ludzie są bardzo spokojni, zrównoważeni, do problemów podchodzą z dystansem. A Atos? To szaleniec z psim ADHD. Odniosłam wrażenie że on musi ciągle coś robić. Głowinie biega, biega, biega, kopie doły i biega, biega, biega :evil_lol: Państwo chodzą z nim dwa razy dziennie do lasu na spacery (a rzeczywiście warunki ku temu mają takie że grzechem byłoby nie skorzystać) a Atos stara się słuchać starszego kolegi, choć nie zawsze. Momentami odniosłam wrażenie że specjalnie go zaczepia :razz: a starszy kolega? No cóż...podobno ma 10 lat - czego po zachowaniu nie widać, bo biega, biega, biega :evil_lol: szarpie patyki, lubi poszczekać do dziamgotów za płotem i jak najbardziej czuje się przewodnikiem w stadzie. Kiedy trzeba to spokojny, a jak trzeba skarcić Atosa to skarci. Podobno na początku spały w jednej budzie (choć widziałam dwie) po podwórku jak hrabia łaził kot (nieganiany) a Pani Atosa mówiła że na początku pies jadł 2,3 razy dziennie, ale nie widać żeby był jakoś specjalnie upasiony przez to pewnie że tak biega. No i Pani mówi że biegając zaczyna biegać w koło człowieka i zatacza coraz mniejsze kręgi, po czym potrafi chwycić za kurtkę, albo nogę co jest dość bolesne. Nie wiem czy u Doty też się tak zachowywał, ale myślę że to może być problemem, ponieważ przyjdzie lato, Pani w krótkich spodenkach, albo spódniczce...pomyślałam sobie że skoro przez spodnie jest to bolesne, to na gołe ciało...brrr...:shake: Dziewczyny można coś temu zaradzić? Ja powiem szczerze że pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, a wiem że Państwo nie kłamią, bo mnie też Atos próbował wziąć w taki krąg :mad: a zdaje się że ktoś z forumowiczów obiecywał mi całe portki :mad: i gdyby nie to że obracałam się wokół siebie prawie że z prędkością światła żeby dotrzymać Atosowi rytmu to pewnie doświadczyłabym tych podszczypanek :evil_lol: Macie jakieś pomysły?
  9. [URL="http://img849.imageshack.us/i/dsc04018.jpg/"][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/5627/dsc04018.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img856.imageshack.us/i/dsc04019.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/9823/dsc04019.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img848.imageshack.us/i/dsc04020j.jpg/"][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/5919/dsc04020j.jpg[/IMG][/URL] I po imprezie Drogie Panie :evil_lol: Niestety nie wytrwałam do końca spaceru, bo chore dziecię w domu zostawiłam i musiałam już jechać, a teraz jestem już padnięta. W związku z tym że wiem jak czekałyście na te zdjęcia wstawiłam je, ale relację słowną postaram się zdać jutro ;) Mogę Wam tylko powiedzieć iż myślę że to idealny dom dla Welsha-Atosa :cool3:
  10. [URL="http://img17.imageshack.us/i/dsc04013p.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/8205/dsc04013p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img683.imageshack.us/i/dsc04014lp.jpg/"][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/582/dsc04014lp.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img15.imageshack.us/i/dsc04015d.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/305/dsc04015d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img823.imageshack.us/i/dsc04016z.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6392/dsc04016z.jpg[/IMG][/URL]
  11. Od tej pory mam ze 20 rozmazanych zdjęć i tylko te nadają się do pokazania :evil_lol: [URL="http://img217.imageshack.us/i/dsc04008j.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8991/dsc04008j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img651.imageshack.us/i/dsc04010s.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/7774/dsc04010s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img716.imageshack.us/i/dsc04011m.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/6412/dsc04011m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img189.imageshack.us/i/dsc04012tz.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/6224/dsc04012tz.jpg[/IMG][/URL]
  12. Oj! Chyba będzie spacer!!! :multi: [URL="http://img845.imageshack.us/i/dsc04005y.jpg/"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/5336/dsc04005y.jpg[/IMG][/URL] Tak! Taak! Będzie spacer!! Pan ma smycz! Juhu :cunao: [URL="http://img641.imageshack.us/i/dsc04006h.jpg/"][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/3298/dsc04006h.jpg[/IMG][/URL] No to lecimy! :painting: [URL="http://img219.imageshack.us/i/dsc04007n.jpg/"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1319/dsc04007n.jpg[/IMG][/URL] Muszę Wam powiedzieć że strasznie rozbawił mnie towarzysz Atosa który próbował "przyspieszyć" wyjście poprzez ciągnięcie furtki łapą :evil_lol:
  13. No i moje dzieci już śpią :eviltong: Pojechałam do Państwa na umówioną godzinę i o dziwo znalazłam dom bez problemów, a pomógł mi w tym Welsh-Atos który na widok samochodu zaciekawiony podszedł do bramy. Kiedy wysiadłam obejrzał się na kumpla z miną "szczekamy, czy nie szczekamy?" Aha...szczekamy...:evil_lol: ale jak zaczęłam cmokać i wyciągać ręce to "merdamy ogonami" :lol: Atos wystraszył się aparatu a potem to już trzymał mnie na dystans z obawy że skradnę mu duszę robiąc zdjęcia ;) No więc: Spadaj ty co zamiast twarzy masz czarną trąbę :watpliwy: [URL="http://img146.imageshack.us/i/dsc04001s.jpg/"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/7092/dsc04001s.jpg[/IMG][/URL] Oj! Chyba Pan idzie :megagrin: [URL="http://img28.imageshack.us/i/dsc04002ya.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3739/dsc04002ya.jpg[/IMG][/URL] No chodź! No pokaż się! Nie zostawiaj mnie z tą wariatką z aparatem...:modla: [URL="http://img826.imageshack.us/i/dsc04003d.jpg/"][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/4499/dsc04003d.jpg[/IMG][/URL] Oszukali mnie! Są na tarasie! [URL="http://img163.imageshack.us/i/dsc04004a.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5708/dsc04004a.jpg[/IMG][/URL]
  14. Co robić?? Co robić?? :placz:
  15. [quote name='tayga']A więc to tak... bywa, podczytuje, a my się o Nią martwimy. Emi... napisz słówko chociaż.[/QUOTE] A ja nawet widziałam ze na innym wątku się udziela :mad:
  16. Dobry wieczór :diabloti: odezwę się później :eviltong: jak dzieci spać położę :cool3:
  17. Przejeżdżałam tam dzisiaj a psiak chyba poznał mój samochód i pobiegł za mną. Pojechałam więc do sklepu po kiełbasę, a kiedy przyjechałam psa już nie było. Wjechałam więc na teren i zaczepiłam jakiegoś (chyba) mechanika co przechodził w pobliżu. W skrócie: Powiedział mi że nie wie skąd te psy, że to przybłędy, a jak już są to coś im się tam do jedzenia rzuci. Jest jeszcze trzeci...inny od tych dwóch. Koleś powiedział że jak chce to mogę sobie je wszystkie wziąć :roll: Kręcąc się po lesie znalazłam je. Rudy leciał jak na wybawienie. Merdał do mnie ogonem i dał się nawet pogłaskać. Ta poniżej sunia niestety nie była tak ufna. Nie dała do siebie podejść, a ja nie naciskałam, bo jak widać było to przy ulicy. [URL="http://img535.imageshack.us/i/62559103.jpg/"][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/7407/62559103.jpg[/IMG][/URL] No mają identyczne uszy!! [URL="http://img827.imageshack.us/i/41343499.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/586/41343499.jpg[/IMG][/URL]
  18. No to już...pozamiatane...
  19. [B]Watacha [/B]oni go chyba już oddali, bo z tego co wczoraj czytałam na jego wątku pies zniknął.
  20. To ja tort biorę :diabloti: Chyba [B]Bela[/B] ma kontakt z Emi.
  21. [quote name='delfy2000']Gdybyśmy coś konkretnego wiedzieli, to można robić bazarki, allegra cegiełkowe, i te inne rzeczy... ale dopóki nie wiemy jak stoimy finansowo, to nie mamy szans na zrobienie czegokolwiek sensownego...[/QUOTE] Podpisuje się pod tym.
  22. Nie. Chyba nie. Znamy się tu już prawie jak rodzina. Chyba by nam o tym powiedziała że rezygnuje. Co? Nie zostawiłaby nas tutaj ot tak...:-(
  23. Agmarek

    Metamorfozy

    Ale z niego niedźwiedzia zrobiłyście! :-o Tylko go miziać, miziać, miziać. Aż dziw bierze że nikt go jeszcze nie adoptował.
  24. Melduję że Szansa od jutra chodzi na smyczy :angryy: Dzisiaj wytytłała mi się w błocie i jeszcze przewróciła Corsika :-o to nawet nie bylo błoto, a taka glina...:placz: Corso do wanny (bo śpi w moim łóżku) Szansa tylko pod szlauch (bo śpi w swoim łóżku) :diabloti:
  25. Tak ja opisujesz jakbyś mojego Corsika za wzór miała :evil_lol: Szczuplutka, energiczna, drzymorda...wypisz-wymaluj mój pies :-o
×
×
  • Create New...