-
Posts
812 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bamboo ®
-
Piękny tekst w Newsweeku! Przeczytajcie koniecznie!
Bamboo ® replied to Zofia.Sasza's topic in Czasopisma
[quote name='al-ka'] A tak już całkiem przewrotnie podsumowując -mam wrażenie,ze gdyby położyć stosowną ilość banknotów i "zamówić" sobie mszę z kazaniem o podanej przez Newsweek treści-nie byłoby to nie możliwe?Kto wie-może nawet spóbuję?....[/quote] O! To jest myśl! Spróbuj, spróbuj koniecznie i daj znać czy coś wskórałaś;) Ale chyba trzeba by autora spytać o pozwolenie..? Chociaż myślę, że była by to wyłącznie formalność :) -
[quote name='Zbójini']wykreslilbym słowo [B][I]sprzedaż[/I][/B] bo w tej formie zapis nie zmienia w zasadzie obecnego porządku prawnego. Przeciez nikt nie hoduje obecnie na sprzedaż a jedynie jako hobby i oddaje za darmo prawda?:diabloti: W tej chwili równiez jesli ktoś się przyzna ze sprzedał np szczenię to podlega pod obowiązek podatkowy. NAleży stworzyć stan prawny w którym samo rozmnażanie jest niejako "koncesjonowane" oraz podatkowo szacowane przez aparat fiskalny celem obciążenia np domiarem podatkowym w przypadku wykrycia pseudohodowli. Nie wiem czy jasno się wyrażam ale osoby prowadzące działalnośc gospodarczą powinny mnie zrozumieć.[/quote] Cytuję "Jeśli w jakikolwiek sposób możecie pomóc - [EMAIL="koalicja@koalicja.org.pl"]piszcie[/EMAIL]. Czekamy też na [EMAIL="koalicja@koalicja.org.pl"]uwagi, komentarze i pomysły[/EMAIL]." Chociaż nie wiem, czy już nie za późno na wprowadzanie zmian. Ale napisz, najwyżej nie skorzystają.:p [quote name='Zbójini'] mamy cos o obowiązkowym znakowaniu i ewidencjonowaniu poporzez co możnaby "rozliczyć" z posiadanego zwierzęcia ( uśmiercanie, niewłasciwy nadzór) , jego pochodzenia ( pseudohodowola ) i sprawowac nadzór nad szczepieniami i ewentualnie opieką weterynaryjną itd?[/quote] "W zakresie ograniczania nadpopulacji wprowadzenie: [LIST=1] [*][B]przepisów dotyczących upowszechnienia w ciągu kilku lat oznakowania zwierząt."[/B] [/LIST] [B]"Ad. 1. Ograniczenia ilości[/B] [LIST] [*] [B]Gminne programy rejestrowania zwierząt domowych[/B] powinny być dostosowane do rządowego programu sterylizacji w celu identyfikowania zwierząt wysterylizowanych." [/LIST] "Przekazanie przez gminę zwierzęcia nowemu właścicielowi powinno mieć za podstawę jego [B]publiczne zobowiązanie się wobec gminy do opieki nad zwierzęciem, przez co adopcja będzie jawna i sprawdzalna[/B], jak każda inna korzyść czyniona przez gminę obywatelowi." "Standardy publicznej opieki zastępczej dla. wszelkich form schronisk powinny dotyczyć: [LIST] [*][B]ewidencji i obiegu informacji[/B]," [/LIST] [B][SIZE=2]"Nowe i zmodyfikowane rozporządzenia:[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]rozporządzenie o zasadach stopniowego wprowadzenia powszechnego oznakowania zwierząt domowych."[/SIZE][/B] Konkretniejsze info powinno być tu [URL="http://konwencja.org.pl/konwencja_pl.htm"]Europejska konwencja ochrony zwierząt domowych[/URL], którą to Polska ma podpisać i ratyfikować[URL="http://konwencja.org.pl/konwencja_pl.htm"]. [/URL]
-
Piękny tekst w Newsweeku! Przeczytajcie koniecznie!
Bamboo ® replied to Zofia.Sasza's topic in Czasopisma
Rewelacyjny tekst! Lektura obowiązkowa dla każdego, kto śmie się nazywać chrześcijaninem, katolikiem. Przypomina mi się teraz sytuacja z psem, którego spalili i sfilmowali trzej zwyrodnialcy i reakcja księdza wg relacji świadków.:flop: Szkoda gadać... Przydało by się podsunąć mu ten artykuł pod nos. -
[quote name='Zbójini']Było coś o zakazie pozahodowlanego rozmnażania i obowiązkowego ewidencjonowania np?[/quote] Cytuję wybrane postulaty ze strony [URL="http://www.koalicja.org.pl/zmiana.php"]Koalicja dla Zwierząt[/URL] "Rozmnażanie zwierząt domowych na sprzedaż i obrót nimi powinny być rejestrowane i nadzorowane przez organ państwowy działający niezależnie od związków hodowców." "Hodowla i obrót zwierzętami domowymi muszą być poddane rygorom zwykłej działalności gospodarczej, w tym rygorom podatkowym. Handel zwierzętami domowymi powinien być ograniczony zasadniczo do miejsc ich stałego pobytu (np. hodowli), psy i koty powinny zniknąć z targowisk, hurtowni i sklepów." "Zgodnie z Europejskiej Konwencją Ochrony Zwierząt Domowych, powinien powstać rządowy organ właściwy do spraw ochrony zwierząt domowych, którego zadaniem byłoby: [LIST] [*]udzielanie zezwoleń i nadzór nad hodowlą i obrotem zwierzętami domowymi;" [/LIST] "W zakresie ograniczania nadpopulacji wprowadzenie: [LIST=1] [*]wyraźnego zakazu handlu zwierzętami domowymi poza ich miejscem stałego pobytu wraz z karami za nieprzestrzeganie tych przepisów; [*]wymogu rejestracji hodowli i handlu (w rozumieniu Konwencji) zwierzętami domowymi jako działalności gospodarczej wymagającej zezwolenia; [*]przepisów dotyczących upowszechnienia w ciągu kilku lat sterylizacji; [*]przepisów dotyczących upowszechnienia w ciągu kilku lat oznakowania zwierząt." [/LIST]
-
Tak, można tu mówić o masowości tego zjawiska, ale trzeba pamiętać, że dużą "zasługę" mają w tym procederze władze. Pewnie słyszeliście o akcji z płoszeniem wróbli? To też "dzięki" władzom. To taka kultura, że podwładny jest małym, niewiele znaczącym robaczkiem, a pan i władca niemal bogiem. Jak się nie dostosujesz do nakazu to płacisz głową lub w "tylko" więzieniem. Nie ma zmiłuj. Kara śmierci na porządku dziennym. Więc cóż ten biedny obywatel ma do gadania..? Na szczęście sytuacja powoli idzie ku lepszemu, ale wciąż nie są respektowane prawa tak ludzi, jak i zwierząt. Rozumiemy to, ubolewamy nad tą sytuacją, ale jakie widzisz rozwiązanie? Nawet w kwestii łamania praw człowieka cały świat nie potrafi rozwiązać problemu, a cóż dopiero mówić o zwierzętach... Niestety,póki co sytuacja jest patowa, Chiny trzęsą całym światem...:shake:
-
[quote name='Patisa']Co za debil. Skąd ten facet? Boże, zabierzcie mu psa!:angryy:[/quote] Ale dlaczego od razu mu psa zabierać? To, że wierzy w uzdrawiającą moc moczu to nie oznacza, że jest złym właścicielem. Jego noga-jego sprawa. Psu tym krzywdy nie robi. :roll:
-
I właśnie o to chodzi. Tu się chyba wszyscy zgodzimy, a przynajmniej ja;) Odmienność kulturowa-tak, znęcanie się nad zwierzętami-nie.
-
Jeszcze dodam, że np. w Ameryce Południowej jada się świnki morskie
-
To, że się Tobie nie przyznają to jeszcze nie oznacza, że tak nie jest. Azjaci w wielu przypadkach chcą być postrzegani jako...hmmm...nie wiem jak to nazwać... Wzorują się na Europie i Ameryce (tu głównie Japonia) w wielu aspektach życia. Po prostu: dla nas jest trendy Azja, dla nich Europa i Ameryka. Ja akurat miałam na myśli Koreę Północną, ale tak jak już mówiłam: głowy za to nie daję. No właśnie: raczej, już. Ale tu duży wpływ ma presja Zachodu, dbanie o wizerunek kraju cywilizowanego w oczach turystów. Ale na dalekiej prowincji...różnie bywa. U nas też już raczej się smalcu z psów nie robi... Tak, głód na pewno się przyczynił do tego, że jadło się wszystko co się da. W Korei Pn nadal nie jest różowo, więc psów i kotów się też nie oszczędza. Zgadzam się w pełni ;)
-
jednak moim zdaniem u nas zwierzęta rzeźne są ogólnie (mówię, że "ogólnie", bo oczywiście są różne przypadki) lepiej traktowane niż psy i koty w Azji. Pomijając już warunki w jakich są przetrzymywane (chów klatkowy u nas to raj w porównaniu z tamtejszym), to zwierzę zanim zostanie zabite jest okładane kijami, aby mięso było delikatniejsze i bardziej kruche...U nas ubija się kotlety, tam żywe zwierzęta:shake: I tak dzieje się nie tylko w Chinach, najwięcej to chyba w Korei (ale głowy nie dam)
-
[quote name='sleepingbyday'] pewna miła pani, z która kiedys przeszłam wzdłuz kanałku pogadując o psach, powiedziała mi, ze psy nie marzną, bo sa stałocieplne :crazyeye:. [/quote] aaa, dobre, koniecznie dodaj to na wątek mitów [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f25/mity-57887/[/URL] coby innych przestrzec :p Sorka za OT ale nie mogłam się powstrzymać:diabloti:
-
[quote name='Karmi']Ciekawy artykuł książkowy M.L. Klementowski,, [I]O odpowiedzialności karnej zwierząt i ich udziale w karze w średniowiecznej i wczesnonowożytnej[/I] [I]Europie"[/I] całość w ,,Prawna ochrona zwierząt" M. Mozgawy Ten autor sporo publikuje w necie. Może coś znajdziesz.[/quote] [quote name='ulvhedinn']Musze pomyśleć, bo dużo czytałam i trzeba sobie przypomniec co skąd wiem. Na początek parę skrótowo opisanych ciekawostek znajdziesz w książeczce dla dzieci z cyklu "Tak żyli ludzi"- bodajże "W czasach rycerzy i miast warownych".[/quote] Karmi, ulvhedinn-dzięki :)
-
[quote name='Saint']Z bardzo prostego powodu.. To nieprawda ;)[/quote] No widzisz, a ja z kolei słyszałam/czytałam, że to prawda. :-o Mógłbyś jakoś rozwinąć? :razz: Bo nie chciałabym w nieświadomości rozgłaszać kolejnych mitów ;) edit: widzę, że zedytowałeś posta. Czyli pewności w tej kwestii wciąż niet..? OK, będę to miała na uwadze:p
-
[quote name='Saint']Odnośnie miski się nie zgadzam ;)[/quote] A czemuż to?;)
-
Mit: aby zminimalizować ryzyko skrętu żołądka, zwłaszcza u psów ras dużych, należy jego miskę z jedzeniem stawiać na podwyższeniu.:shake: Fakt: jest dokładnie odwrotnie! :p [quote name='ulvhedinn']średniowiecze przynajmniej przyznawało zwierzętom nie tylko zdolnośc do odczuwania, ale równiez oceny moralnej- stąd np. procesy zwierząt ;) [/quote] ulvhedinn, możesz rzucić jakimiś linkami czy tytułami na temat procesów zwierząt w średniowieczu? :razz: Szukałam trochę, ale na nic szczególnego nie trafiłam. Może znasz coś godnego polecenia? :razz: Chętnie bym sobie poczytała na ten temat. :cool3:
-
[quote name='ania02032']ludzie boją sie z tego co widze podac w emailach do burmistrza i wojewody chociazby swoich danych, nie kazdy ma odwage. wszyscy przezywają ,współczuja ale sami sie boją.. [/quote] skoro się boją (pytanie dlaczego?) podawać własne dane, [B]to niech chociaż wysyłają bez tych danych.[/B] [B]Lepsze to, niż jakby mieli siedzieć z założonymi rękami i nie robić nic! Samym współczuciem nic się nie zdziała! [/B]Spróbujcie się przełamać, to naprawdę nic strasznego podać swoje dane w liście.:roll: Pomyślcie w ten sposób: przez jakieś tam moje obawy koniec końców proceder będzie dalej kwitł...Mogłam/em coś zrobić, ale stchórzyłam/em.:shake:
-
[quote name='kredka']rok więzienia:crazyeye: jaja sobie robią w tej Polsce :placz: rok więzienia to jej tylko grozi! W praktyce pewnie będzie "mała szkodliwość społeczna czynu", dostanie 50 zł kary i do widzenia. To jest po prostu tragikomedia, co się dzieje! :angryy:
-
[quote name='evl']dzień dobry. chciałam nawiązać do artykułu w Kurierze Lubelskim reklamującym psy z giełdy, o tym: [URL="http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-65400.html"]Ile zap�acimy za �ywe prezenty :: Polska Kurier Lubelski :: Najlepsza gazeta na Lubelszczy�nie[/URL] jest odzew! :multi: dzięki Waszym telefonom i mailom napisano parę słów... [URL="http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-65790.html"]Psi obowi�zek cz�owieka :: Polska Kurier Lubelski :: Najlepsza gazeta na Lubelszczy�nie[/URL] [URL="http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=65813"]Niechciane maskotki oddane do schroniska :: Polska Kurier Lubelski :: Najlepsza gazeta na Lubelszczy�nie[/URL] [SIZE=1]P.S. wiem, że to się tak średnio ma do toczonej obecnie dyskusji :oops: ale chciałam pokazać, że jak redakcję ktoś przyciśnie to można... :razz:[/SIZE][/quote] No wreszcie przejrzeli na oczy! :roll: Skoda tylko, że tymi artykułami nijak nie odkupią już cierpień tych zwierząt, które zostały nabyte dzięki przedświątecznej reklamie pseudohodowli, a które teraz zasilają schroniskowe boksy. Ale bardzo żałuję, że nie odpisano mi na maila, bo liczyłam na ciekawą dysputę:diabloti: Wciąż jednak mam nadzieję na odzew :p
-
-pasożyty u psa biorą się od karmienia go czekoladą :mdleje: -dla małych dzieci nadaje się tylko i wyłącznie szczeniak -pies męczy się mieszkając w bloku (niezależnie od ilości i długości spacerów) -jak pies nie piszczy i nie wyje to znaczy, że nic go nie boli -pies robi właścicielowi na złość np. sikaniem na łóżko, tarmoszeniem kapci itp. -szczeniaki mają nie w pełni wykształcony system nerwowy, dlatego można im bez znieczulenia obcinać ogony -jak spuścisz psa ze smyczy a on nie chce do ciebie przyjść, to koniecznie trzeba go za to zlać (jak już uda ci się go złapać), żeby miał nauczkę na przyszłość -psa musisz bić, żeby ustalić hierarchię-żeby wiedział kto tu jest panem A w ogóle to zwierzęta wcale nie odczuwają bólu: [I]"Zwierzęta są całkowicie materialne, nie ma w nich niczego, co by mogło być świadome i odczuwać cokolwiek, w tym także „[I]cierpienie, zadawane[/I]” podczas eksperymentów. Z moralnego punktu widzenia eksperymentowanie na zwierzętach jest równoważne grzebaniu we włączonym komputerze. Jedynym skutkiem bodźca dostarczonego zwierzęciu przez np. eksperymentatora jest powstały w receptorze i propagowany przez włókna nerwowe impuls bioelektryczny. Moralnie jest to bez różnicy, czy przez włókna nerwowe zwierzęcia przebiega impuls bioelektryczny, czy prąd elektryczny płynie przez układ elektroniczny."[/I] (a tu cały artykuł: [URL="http://www.eioba.pl/a90745/uczuciowosc_zwierzeca"]Uczuciowość zwierzęca[/URL]) :shocked!::shocked!::shocked!: :eek2::eek2::eek2: :angryy::angryy::angryy: :grab::grab::grab::flaming: :2gunfire: :chainsaw: :snipersm:
-
[quote name='Lilith20']Można jeszcze wysyłać te maile?[/quote] jak najbardziej! maili nigdy dość:diabloti::diabloti::diabloti:
-
uratuj staruszka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bamboo ® replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
A czy staruszki mają jakieś ogłoszenia, allegro itp? Umiałby ktoś to zrobić w razie potrzeby?