Jump to content
Dogomania

Bamboo ®

Members
  • Posts

    812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bamboo ®

  1. [quote name='shin'] Albo samo Szanowne Posłanki, Szanowni Posłowie?[/quote] O, to je dobre! :p Że też sama na to nie wpadłam! :eviltong:
  2. [quote name='shin'] [I]"Maksyma ta winna przyświecać [B]urzędnikom i funkcjonariuszom publicznym[/B][B](?)[/B] przy tworzeniu[B] i egzekwowaniu[/B] ..."[/I][/quote] Dobrze brzmi, zmieniłam:p [quote name='shin']A-ale... ale sa poslanka! :evil_lol: A serio - nie wiem, co zrobic, zeby wykopac poslanka, i zeby byl tez zwrot do poslow-kobiet :roll:[/quote] Jeśli w liczbie mnogiej ,to chyba nie ma innego wyjscia niż posłanka:eviltong: Ale "Panie Posłanki" i tak lepiej brzmi niż "Pani [B]Posłanko[/B]":evil_lol::evil_lol::evil_lol: dzień dobry, nazywam się Izaura Posłanko :roflt::roflt::roflt: [quote name='shin']I zwracajmy sie hurtem. Bedzie krocej, i nie trzeba bedzie pilnowac, do kogo slemy ktora wersje. Bo pozniej pani Senyszyn dostanie text 'szanowny panie posle' i krew ja zaleje :evil_lol:[/quote] Czyli co, w ten sposób? [I]"Szanowni [B]Panowie Posłowie[/B][/I][I]/Szanowne [B]Panie Posłanki[/B],[/I]" [I]"my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem[B] Państwa[/B] wyborcy, apelujemy (do [B]Państwa)[/B] o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce.[/I]" [I]"Czy w obliczu przedstawionych faktów, świadczących o fatalnym losie zwierząt w Polsce [B]zaryzykują Państwo[/B] twierdzenie, iż bezdomne psy i koty nie są problemem społecznym godnym uwagi?[/I]" [I][B]"Panie Posłanki i [/B][B]Panowie Posłowie! [/B]Pomóż[B]cie[/B] nam pomagać! "[/I] Tylko, żeby nie było, że zwracamy się do wszystkich, czyli właściwie do nikogo.:roll: [COLOR=Red][B]EDIT:[/B][/COLOR] Albo można jeszcze tak: "Szanowni Państwo", tylko, że wtedy 3 razy się powtarza "Państwo/Państwa", więc głupio brzmi już na wstępie (pierwsze wrażenie będzie do bani:diabloti:) A jeśli zostawimy [I]"Szanowni [B]Panowie Posłowie[/B][/I][I] [B] [COLOR=Blue][lub][/COLOR][/B] Szanowne [B]Panie Posłanki[/B],[/I]" to i tak trzeba uważać czy ślemy do kobity czy do chopa :evil_lol: Bo jak rozumiem, jest to wersja albo-albo. Nie wiem czy w oficjalnych pismach można pisać w ten sposób: [I]"Szanowni Panowie Posłowie[/I][I][B][COLOR=Blue]/[/COLOR][/B]Szanowne Panie Posłanki,[/I]" (w dosłownej formie, czyli dokładnie tak, jak jest napisane, ze znakiem "[B]/[/B]")
  3. [quote name='shin'] Cos jeszcze zostaje, poza sama iloscia bezdomniakow?[/quote] Jeszcze tam, gdzie są [B](?)[/B] się musimy zastanowić, czy zostawić tak, jak jest [I]"Maksyma ta winna przyświecać [B]posłom[/B] [B](?)[/B] przy tworzeniu[B] i egzekwowaniu[/B] nowego, lepszego systemu prawnego, mającego na celu faktyczną ochronę naszych [B]"braci mniejszych"[/B].[B](?)[/B]" [/I] no bo czy to posłowie będą egzekwować? raczej nie:cool1: [B]"Panie Posłanki i [/B][B]Panowie Posłowie! :razz: :diabloti: (?)[/B]" Już nie ma seksizmu? :diabloti: Poza tym, trzeba uściślić, do kogo się zwracamy-czy do pojedynczej osoby, czy do wszystkich hurtem: [I]"Szanowny [B]Panie Pośle[/B]/Szanowna [B]Pani Poseł[/B],[/I]" [I]"my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem[B] Państwa[/B] wyborcy, apelujemy do [B]Pana/Pani[/B] o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce.[/I]" [I]"Czy w obliczu przedstawionych faktów, świadczących o fatalnym losie zwierząt w Polsce [B]zaryzykują Państwo[/B] twierdzenie, iż bezdomne psy i koty nie są problemem społecznym godnym uwagi?[/I]" [I][B]"Panie Posłanki i [/B][B]Panowie Posłowie! [/B]Pomóż[B]cie[/B] nam pomagać! "[/I] Dodać adresata na początku, adresy, daty itp, a na końcu: [I]"Z wyrazami szacunku (imię, nazwisko, adres)"[/I] I to by było chyba na tyle, jeśli chodzi o sam tekst.:p
  4. [quote name='shin']Bamboo: cytat wstaw ten proponowany przez Arke, zdecydowanie bardziej po polsku brzmi :eviltong:[/quote] zmienione:p [quote name='shin']Moze przy tych panstwach to walnac text, ze konwencje podpisaly 'nawet takie kraje jak Bulgaria, czy Rumunia [i ew. jeszcze kilka]'?[/quote] ([COLOR=Red][COLOR=Black]podpisanej i ratyfikowanej m. in. prz[/COLOR][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=Black]ez [/COLOR][/COLOR][B][COLOR=Black]Francję, Niemcy, Austrię, Belgię, [/COLOR][COLOR=Black] Szwajcarię, [/COLOR][COLOR=Black]Włochy, Szwecję, Norwegię[/COLOR][/B], [B][COLOR=Blue]a nawet przez Bułgarię, Rumunię, Cypr i Turcję)[/COLOR][/B] Tak może być?:razz: [quote name='shin']Poza tym - naprawde nie jest to epopeja. Poslowie dostaja codziennie o wiele dluzsze listy :eviltong:[/quote] Tylko czy je czytają...:roll: Pocieszam się tym, że forum jest nienaturalnie wąskie i przez to ten tekst wydaje się jeszcze dłuższy niż jest w rzeczywistości...:cool1: [quote name='shin']A teraz troche zlosliwosci: Bamboo, skoro kastracja i tak nic nie da, to wywal ten kawalek, epopeja sie skroci do nowelki :evil_lol:[/quote] :eviltong::eviltong::eviltong:
  5. [COLOR=Blue][COLOR=Black]Aż się boję wstawić całość :eek2::eek2::eek2: :evil_lol: :scared: [/COLOR][/COLOR][quote]Szanowny Panie Pośle/Szanowna Pani Poseł, Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, [COLOR=Black]która wskazuje, że[/COLOR][COLOR=Black]:[/COLOR] "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem Państwa wyborcy, apelujemy do Pana/Pani o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie sposób przy tej okazji pominąć szeregu nasuwających się pytań: - jak to możliwe, że w XXI wieku, w cywilizowanym europejskim kraju, kraju aspirującym do miana wysokorozwiniętego, nowoczesnego i liczącego się na arenie międzynarodowej, sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzętami mogą czuć się całkowicie bezkarnie? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju dochodzi do takich tragedii [COLOR=blue][COLOR=red][COLOR=black]jak w schroniskach[/COLOR][/COLOR][COLOR=red] [COLOR=black]w[/COLOR][COLOR=black] Olkuszu, Krzyczkach, Nowej Ligocie, Krężelu czy Chrcynnem[/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=black],[/COLOR] gdzie zwierzęta były masowo uśmiercane, maltretowane, głodzone, pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej i schronienia przed zimnem? [COLOR=Black]-[/COLOR][COLOR=Black]j[/COLOR]ak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju [COLOR=black]łamane są [/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black]podstawowe prawa zwierząt, a dawane jest przyzwolenie [/COLOR][COLOR=black]na funkcjonowanie komercyjnych schronisk i pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych stworzeń[/COLOR][/COLOR][COLOR=black]?[/COLOR] - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie sprawuje się żadnego nadzoru nad masowym rozmnażaniem i handlem zwierzętami domowymi? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, z których ogromna większość to mieszańce i psy w typie rasy? - jak to możliwe wreszcie, że w cywilizowanym europejskim kraju, którego statystyki dotyczące liczby bezdomnych zwierząt są alarmujące (w samym 2008 r. do schronisk trafiło 90 000 zwierząt, a liczba ta zwiększa się rokrocznie o 15%) marginalizuje się problem niechcianych psów i kotów oraz nie dostrzega konieczności wprowadzenia obowiązkowej sterylizacji i kastracji tychże? To tylko niektóre problemy, które powinny być w trybie pilnym rozpatrzone i skutecznie rozwiązane. Uważamy, że najpilniejsze sprawy dotyczą: - bezdomności - jeden z najbardziej w Polsce zauważalnych problemów. Rozwiązany powinien być poprzez odpowiednie znakowanie psów, sterylizację zwierząt w schroniskach (co ograniczy ich rozród, a w przeciągu kilku lat wpłynie na zmniejszenie populacji psów i kotów, w szczególności nierasowych), usypianie osobników przejawiających agresję lub nadmiernie lękliwych, jak również nieuleczalnie chorych; - kastracji - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk przeważnie wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających; Średnia liczba zwierząt w miocie: [B]6[/B] Liczba psów po 5 latach rozmnażania suki i jej potomstwa: [B]9 330[/B] Odsetek psów potencjalnie trafiających do schronisk: [B]30 %[/B] Koszt utrzymania [B]1[/B] psa w schronisku: [B]3zł/dzień[/B] Koszt utrzymania [B]2799[/B] psów w schroniskach: [B]3 064 905 z[/B][B]ł/rok[/B] Koszt zabiegu kastracji (wydatek jednorazowy): [B]100-200zł [/B] Czy państwo może sobie pozwolić na wydatek rzędu[B] 3 mln z[/B][B]ł[/B] rocznie na niepotrzebnie rozmnożone psy? Czyż przeprowadzenie rutynowego zabiegu kastracji nie jest lepszym, a przede wszystkim tańszym rozwiązaniem? Czy państwo stać na pomnażanie bezdomności? Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu[COLOR=black] ([/COLOR][COLOR=black]a który to popęd [/COLOR]w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), powoduje nierzadko zmiany w zachowaniu, takie jak: nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. Ponadto niekastrowane zwierzęta narażone są na liczne problemy zdrowotne, do których należą: ropomacicze, guzy i torbiele u samic, a nowotwory jąder i przepuklina pachwinowa u samców. Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym. - oznakowania - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów. W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania. Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz stworzenie [COLOR=Black]jednej,[/COLOR] ogólnopolskiej bazy danych. Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby wyłącznie weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do wysokiej kary pieniężnej dla właściciela; - kar za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków odstępuje się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), lub sądy wymierzają kary w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby kary za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad żywą, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta latami były w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela, któremu udowodniono winę; - puszczanych luzem, niekontrolowanych psów - dobrym rozwiązaniem byłyby testy, oparte na amerykańskim programie Canine Good Citizen. Pozytywny wynik egzaminu dawałby możliwość spuszczania psa ze smyczy w miejscach publicznych, pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna. Pozostałe psy (w tym również te bez przypiętego identyfikatora) będą mogły być puszczane tylko na wydzielonych terenach i na zabezpieczonych posesjach. W razie, gdyby warunki te nie zostały spełnione, właścicielowi groziłaby wysoka kara finansowa; - czystości - problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. W miejscach, gdzie owe kosze są, służby odpowiedzialne za kontrolowanie czysto[COLOR=black]ści [/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=black]przeważnie[/COLOR] [/COLOR]nie wywiązują się ze swoich obowiązków - zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli psów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu; Czy w obliczu przedstawionych faktów, świadczących o fatalnym losie zwierząt w Polsce zaryzykują Państwo twierdzenie, iż bezdomne psy i koty nie są problemem społecznym godnym uwagi? Czy liczba x [COLOR=Blue][B](ile jest psów+kotów bezdomnych?)[/B][/COLOR] tysięcy bezdomnych zwierząt nie jest alarmująca? Czy kara 50 zł za bestialskie zakatowanie zwierzęcia nie jest kpiną? Czy twierdzenie, iż zabieg kastracji jest okaleczaniem zwierzęcia nie świadczy o braku świadomości społecznej w tej kwestii? Ile tysięcy psów i kotów musi się jeszcze niepotrzebnie narodzić i zginąć w męczarniach, aby wreszcie dostrzeżono problem? Prawdziwi miłośnicy zwierząt codziennie staczają batalię o polepszenie ich losu (poświęcając własny czas i pieniądze), gdy tymczasem jedna niefortunna wypowiedź osoby publicznej, jaką jest poseł Rzeczpospolitej Polskiej potrafi całkowicie zniweczyć ich trud i pracę wkładaną w poszerzanie świadomości społeczeństwa. Najwyższy czas bowiem, aby w sprawach dotyczących ochrony zwierząt zaczęli wypowiadać się ci, którzy na co dzień mają do czynienia z ofiarami ludzkiego okrucieństwa, głupoty, nieodpowiedzialności, a także absurdami polskiego prawa w tym zakresie. Na zakończenie pragniemy przywołać słowa Mahatmy Ghandiego, który słusznie twierdził, iż "Miarą człowieczeństwa każdego narodu jest jego stosunek do zwierząt". Maksyma ta winna przyświecać urzędnikom i funkcjonariuszom publicznym przy tworzeniu i egzekwowaniu nowego, lepszego systemu prawnego, mającego na celu faktyczną ochronę naszych "braci mniejszych".[B](?)[/B] Apelujemy zatem o podpis[COLOR=black]anie i ratyfikowanie Europejskiej Konwencji Ochrony Zwierząt ([/COLOR][COLOR=black]podpisanej i ratyfikowanej m. in. prz[/COLOR][COLOR=black]ez [/COLOR][COLOR=Black]Francję, Niemcy,[/COLOR][COLOR=Black] Belgię,[/COLOR][COLOR=Black] Austrię, [/COLOR][COLOR=Black]Szwajcarię, [/COLOR][COLOR=Black]Włochy, Szwecję, Norwegię, [/COLOR][COLOR=black]a nawet przez Bułgarię, Rumunię, Cypr i Turcję)[/COLOR] oraz przychylenie się do postulatów Koalicji dla Zwierząt.[COLOR=Black] Niech Polska przestanie być uważana za niecywilizowany zaścianek Europy! [/COLOR][B]Panie Posłanki i [/B][B]Panowie Posłowie! :razz: :diabloti: (?) [/B] Pomóżcie nam pomagać! [/quote][COLOR=Blue][COLOR=Black] Inne państwa do wyboru, jakby komuś tamte nie odpowiadały::eviltong: [/COLOR][/COLOR][I]Europejska Konwencja Ochrony Zwierząt Domowych została już podpisana i ratyfikowana przez takie państwa jak: [B]Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwecja, Szwajcaria, Turcja, Włochy,[/B] oraz kraje, które wstąpiły do Unii Europejskiej w tym samym czasie, co Polska - [B]Litwa i Czechy.[/B][/I] [I][COLOR=Red][B][wymienic te 'najlepiej brzmiace' kilka panstw][/B][/COLOR][/I] A może chodziło Ci o Bułgarię, Cypr, Grecję, Rumunię, Turcję, Litwę i Czechy? :diabloti: [COLOR=Blue][COLOR=Black] Czy ktoś z panów [p]osłów w ogóle przeczyta te nasze wypociny?:placz::placz: Czy tylko jacyś zapaleni 'ekowariaci' ze skłonnościami masochistycznymi? :evil_lol: Bo [/COLOR][/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=Black]niechcący [/COLOR][/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=Black]popełniliśmy epopeję narodową 30-tomową :evil_lol: [/COLOR][/COLOR]
  6. [quote]Czy w obliczu przedstawionych faktów, świadczących o fatalnym losie zwierząt w Polsce zaryzykują Państwo twierdzenie, iż bezdomne psy i koty nie są problemem społecznym godnym uwagi? Czy liczba x [B](1)[/B] tysięcy bezdomnych zwierząt nie jest alarmująca? Czy kara 50 zł za bestialskie zakatowanie zwierzęcia nie jest kpiną? Czy twierdzenie, iż zabieg kastracji jest okaleczaniem zwierzęcia nie świadczy o braku świadomości społecznej w tej kwestii? Ile tysięcy psów i kotów musi się jeszcze niepotrzebnie narodzić i zginąć w męczarniach, aby wreszcie dostrzeżono problem? Prawdziwi miłośnicy zwierząt codziennie staczają batalię o polepszenie ich losu (poświęcając własny czas i pieniądze), gdy tymczasem jedna niefortunna wypowiedź osoby publicznej, jaką jest poseł Rzeczpospolitej Polskiej (?) potrafi całkowicie zniweczyć ich trud i pracę wkładaną w [B]poszerzanie (?)[/B] świadomości społeczeństwa. Najwyższy czas bowiem, aby w sprawach dotyczących ochrony zwierząt zaczęli wypowiadać się ci, którzy na co dzień mają do czynienia z ofiarami ludzkiego okrucieństwa, głupoty, nieodpowiedzialności, a także absurdami polskiego prawa w tym zakresie. [B](Na zakończenie)[/B] pragniemy przywołać słowa Mahatmy Ghandiego, który [B](słusznie)[/B] twierdził, iż "Miarą wielkości narodu i jego rozwoju moralnego jest stosunek do zwierząt" Maksyma ta winna przyświecać posłom [B](?)[/B] przy tworzeniu i egzekwowaniu nowego, lepszego systemu prawnego, mającego na celu [B](faktyczną/rzeczywistą)[/B] ochronę naszych "braci mniejszych".[B](?)[/B] Apelujemy zatem o podpisanie i ratyfikowanie Europejskiej Konwencji Ochrony Zwierząt oraz przychylenie się (?) do postulatów Koalicji dla Zwierząt. [B] (Panowie Posłowie! Pomóżcie nam pomagać!)[/B][/quote]A co z tymi słowami w nawiasach? Coś zmienić, wywalić, zostawić tak jak jest? edit: no a w ogóle czy piszemy (i w którym miejscu) o tych krajach co podpisały?
  7. [quote name='shin'] Wielkosc narodu i jego rozwoj moralny mozna ocenic na podstawie tego, jak traktuje swoje zwierzeta.[/quote] To mam wstawić tą wersję, czy jakoś to skracamy? Albo może tak: Miarą wielkości narodu (i jego rozwoju moralnego) jest jego stosunek do zwierząt?
  8. [quote name='an1a']Będziecie jeszcze dołączać jakieś zdjęcia do tego maila?[/quote] Tak planowaliśmy:p
  9. takie coś skleciłam::roll: Czy w obliczu przedstawionych faktów, świadczących o fatalnym losie zwierząt w Polsce zaryzykują Państwo twierdzenie, iż bezdomne psy i koty nie są problemem społecznym godnym uwagi? Czy liczba x [B](1)[/B] tysięcy bezdomnych zwierząt nie jest alarmująca? Czy kara 50 zł za bestialskie zakatowanie zwierzęcia nie jest kpiną? Czy twierdzenie, iż zabieg kastracji jest okaleczaniem zwierzęcia nie świadczy o braku świadomości społecznej w tej kwestii? [B](2)[/B] Ile tysięcy psów i kotów musi się jeszcze niepotrzebnie narodzić i zginąć w męczarniach, aby wreszcie dostrzeżono problem? Prawdziwi miłośnicy zwierząt codziennie staczają batalię o polepszenie ich losu (poświęcając własny czas i pieniądze), gdy tymczasem jedna niefortunna wypowiedź osoby publicznej, jaką jest poseł Rzeczpospolitej Polskiej (?) potrafi całkowicie zniweczyć ich trud i pracę wkładaną w poszerzanie (?) świadomości społeczeństwa. Najwyższy czas bowiem, aby w sprawach dotyczących ochrony zwierząt zaczęli wypowiadać się ci, którzy na co dzień mają do czynienia z ofiarami ludzkiego okrucieństwa, głupoty, nieodpowiedzialności, a także absurdami polskiego prawa w tym zakresie. (Na zakończenie) pragniemy przywołać słowa Mahatmy Ghandiego [B](3)[/B], który (słusznie) twierdził, iż "Miarą rozwoju cywilizacji/człowieczeństwa jest jej/nasz stosunek do zwierząt"[B](4)[/B] Maksyma ta winna przyświecać ...... [B](5)[/B] przy tworzeniu i egzekwowaniu nowego, lepszego systemu prawnego, mającego na celu (faktyczną/rzeczywistą) ochronę zwierząt.[B](6)[/B] Apelujemy zatem o podpisanie i ratyfikowanie Europejskiej Konwencji Ochrony Zwierząt oraz przychylenie się (?) do postulatów Koalicji dla Zwierząt. (Panowie Posłowie! Pomóżcie nam pomagać!) ---------------------------------------------- To co w nawiasach-do przedyskutowania, ewentualnie wywalenia. Nie wiem jak zgrabnie wpleść ten fragment, które państwa podpisały eurokonwencję. 1. Ile ich jest ogółem (psy i koty bezdomne)? 2. zamiast tego można ewentualnie wstawić jakieś inne/lepsze pytanie 3. To się odmienia w ogóle? 4. Jak to brzmi w oryginale? 5. Komu??? 6. za często się powtarza słowo 'zwierząt', trzeba jakoś to zmienić/zastąpić
  10. [quote name='shin']Cos popelnilem, co prawda niezbyt to pasuje do czegokolwiek, ale moze kogos to natchnie do czegos lepszego... [I]Czy dalej uważają Państwo, iż bezdomne zwierzęta nie są problemem społecznym godnym uwagi? Prawdziwi miłośnicy zwierząt codziennie staczają batalię o polepszenie ich losu (poświęcając swój czas i pieniądze), a niedawne wypowiedzi niektórych posłów ani trochę tego nie ułatwiają/tylko to utrudniają. Ile tysięcy psów i kotów musi się niepotrzebnie narodzić i zginąć w męczarniach, żeby wreszcie dostrzeżono problem? Czy władze zaczną wykazywać zainteresowanie, kiedy watahy bezdomnych, zdziczałych psów będą wałęsały się po ulicach i atakowały ludzi? Może najwyższy czas posłuchać tych, którzy zwierzętami zajmują się na co dzień.[/I][/quote] Całkiem nieźle Ci to wyszło! :cool3: :cool2: Ja też próbuje coś sklecić, ale kompletnie mi nie idzie:oops: :shake: Ale nie poddaję się :p
  11. [quote name='shin']Oznakowanie i kastracje zamienic, zeby kastracja zaraz po bezdomnosci byla.[/quote] Zmiany wprowadzone:p [quote name='shin']Teraz to na koncu... co tam dac?[/quote] Oto jest pytanie.. Myślę o jakichś takich ogólnikach typu: "i co? dalej nie uważacie problemu bezdomnych zwierząt za problem społeczny?":diabloti: A w ogóle ,że mamy dosyć tej walki z wiatrakami, wypruwania se własnych flaków, finansowania z własnej kasy, a władze i tak robią nam pod górkę i mają wszystko w poważaniu. Co i kiedy zamierzają zrobić, aby to zmienić. Ile tysięcy psów i kotów musi jeszcze się niepotrzebnie narodzić i zginąć w męczarniach, żeby wreszcie dostrzegli problem? A może mamy czekać aż watahy bezdomnych psów będą się rzucać ludziom do gardeł w środku dnia?:diabloti: Kto za to będzie odpowiadał? Kto za to będzie płacił? Itp, itd, etc. Jak ktoś ma jakieś propozycje, choćby ogólnikowe, to niech pisze, może się z tej burzy mózgów coś skleci...:p
  12. [quote name='shin'] Brzmi dobrze, ale wydaje mi sie, ze nie ma tego wydzwieku 'facet [B]wraca z rozprawy[/B] i ma to w powazaniu - dalej rzuca tym kotem o sciany, bo nikt mu go nie odebral'. [/quote] Ok, to zostawiam pierwotną wersję. Pozostałe poprawki naniosłam:p Jeszcze proponuję, żeby zmienić kolejność tych punktów, np tak: -bezdomność-bo to najbardziej ogólne -oznakowanie (albo zamienić miejscami z kastracją) -kastracja -kary -puszczanie luzem -czystość EDIT: już pozmieniane ;) Jakieś inne propozycje?:razz: [quote][I]Szanowny Panie Pośle/Szanowna Pani Poseł, Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, [/I][COLOR=Black][I]która wskazuje, że[/I][/COLOR][I][COLOR=Black]:[/COLOR] "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem Państwa wyborcy, apelujemy do Pana/Pani o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie sposób przy tej okazji pominąć szeregu nasuwających się pytań: - jak to możliwe, że w XXI wieku, w cywilizowanym europejskim kraju, kraju aspirującym do miana wysokorozwiniętego, nowoczesnego i liczącego się na arenie międzynarodowej, sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzętami mogą czuć się całkowicie bezkarnie? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju dochodzi do takich tragedii [/I][COLOR=blue][I][COLOR=red][COLOR=black]jak w schroniskach[/COLOR][/COLOR][/I][COLOR=red][I] [COLOR=black]w[/COLOR][/I][COLOR=black] [I]Olkuszu, Krzyczkach, Nowej Ligocie, Krężelu czy Chrcynnem[/I][/COLOR][/COLOR][/COLOR][I][COLOR=black],[/COLOR] gdzie zwierzęta były masowo uśmiercane, maltretowane, głodzone, pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej i schronienia przed zimnem? [/I][COLOR=Black]-[/COLOR][I][COLOR=Black]j[/COLOR]ak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju [/I][COLOR=black][I]łamane są [/I][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black][I]podstawowe prawa zwierząt, a dawane jest przyzwolenie [/I][/COLOR][COLOR=black][I]na funkcjonowanie komercyjnych schronisk i pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych stworzeń[/I][/COLOR][/COLOR][COLOR=black][I]?[/I][/COLOR] [I] - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie sprawuje się żadnego nadzoru nad masowym rozmnażaniem i handlem zwierzętami domowymi? [/I][I]- jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, z których ogromna większość to mieszańce i psy w typie rasy?[/I][I] - jak to możliwe wreszcie, że w cywilizowanym europejskim kraju, którego statystyki dotyczące liczby bezdomnych zwierząt są alarmujące (w samym 2008 r. do schronisk trafiło 90 000 zwierząt, a liczba ta zwiększa się rokrocznie o 15%) marginalizuje się problem niechcianych psów i kotów oraz nie dostrzega konieczności wprowadzenia obowiązkowej sterylizacji i kastracji tychże? [/I][I]To tylko niektóre problemy, które powinny być w trybie pilnym rozpatrzone i skutecznie rozwiązane. [/I] [I]Uważamy, że najpilniejsze sprawy dotyczą:[/I] [I]- bezdomności - jeden z najbardziej w Polsce zauważalnych problemów. Rozwiązany powinien być poprzez odpowiednie znakowanie psów, sterylizację zwierząt w schroniskach (co ograniczy ich rozród, a w przeciągu kilku lat wpłynie na zmniejszenie populacji psów i kotów, w szczególności nierasowych), usypianie osobników przejawiających agresję lub nadmiernie lękliwych, jak również nieuleczalnie chorych;[/I] [I]- kastracji - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk przeważnie wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających; Średnia liczba zwierząt w miocie: [B]6[/B] Liczba psów po 5 latach rozmnażania suki i jej potomstwa: [B]9 330[/B] Odsetek psów potencjalnie trafiających do schronisk: [B]30 %[/B] [/I][I] Koszt utrzymania [B]1[/B] psa w schronisku: [B]3zł/dzień[/B][/I] [I] Koszt utrzymania [B]2799[/B] psów w schroniskach: [B]3 064 905 z[/B][B]ł/rok[/B] Koszt zabiegu kastracji (wydatek jednorazowy): [B]100-200zł [/B] Czy państwo może sobie pozwolić na wydatek rzędu[B] 3 mln z[/B][B]ł[/B] rocznie na niepotrzebnie rozmnożone psy? Czyż przeprowadzenie rutynowego zabiegu kastracji nie jest lepszym, a przede wszystkim tańszym rozwiązaniem? Czy państwo stać na pomnażanie bezdomności? Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu[COLOR=black] ([/COLOR][COLOR=black]a który to popęd [/COLOR]w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), powoduje nierzadko zmiany w zachowaniu, takie jak: nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. Ponadto niekastrowane zwierzęta narażone są na liczne problemy zdrowotne, do których należą: ropomacicze, guzy i torbiele u samic, a nowotwory jąder i przepuklina pachwinowa u samców. Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym. [/I] [I][I]- oznakowania - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów.[/I] [I]W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania.[/I] [I]Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz stworzenie [COLOR=Black]jednej,[/COLOR] ogólnopolskiej bazy danych.[/I] [I]Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby wyłącznie weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do wysokiej kary pieniężnej dla właściciela[/I][I]; [/I][/I][I] [/I][I]- kar za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków odstępuje się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), lub sądy wymierzają kary w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby kary za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad żywą, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta latami były w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela, któremu udowodniono winę[/I][I]; [/I][I]- puszczanych luzem, niekontrolowanych psów - dobrym rozwiązaniem byłyby testy, oparte na amerykańskim programie Canine Good Citizen. Pozytywny wynik egzaminu dawałby możliwość spuszczania psa ze smyczy w miejscach publicznych, pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna. Pozostałe psy (w tym również te bez przypiętego identyfikatora) będą mogły być puszczane tylko na wydzielonych terenach i na zabezpieczonych posesjach. W razie, gdyby warunki te nie zostały spełnione[/I], [I]właścicielowi groziłaby wysoka kara finansowa;[/I] [I] [/I] [I]- czystości - problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. W miejscach, gdzie owe kosze są, służby odpowiedzialne za kontrolowanie czysto[COLOR=black]ści [/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=black]przeważnie[/COLOR] [/COLOR]nie wywiązują się ze swoich obowiązków - zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli psów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu[/I]; [I] [COLOR=Blue]tu jeszcze trzeba coś napisać, żeby płynnie przejść do podsumowania[/COLOR] [/I][I]Europejska Konwencja Ochrony Zwierząt Domowych została już podpisana i ratyfikowana przez takie państwa jak: Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwecja, Szwajcaria, Turcja, Włochy, oraz kraje, które wstąpiły do Unii Europejskiej w tym samym czasie, co Polska - Litwa i Czechy.[/I] [I]Nie chcemy, aby nasz kraj był uznawany za niecywilizowany zaścianek Europy.[/I] [COLOR=Blue]tu trzeba wstawić jakieś zgrabne zakończenie[/COLOR][/quote]
  13. [quote name='shin'][I]- oznakowania - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów.[/I] [I]W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania.[/I] [I]Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz stworzenie [COLOR=Black]jednej,[/COLOR] ogólnopolskiej bazy danych.[/I] [I]Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby [B]tylko[/B] weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do wysokiej kary pieniężnej dla właściciela.[/I][/quote] a gdyby zamienić [B]'tylko'[/B] na bardziej oficjalne i kategoryczne:diabloti: [B]'wyłącznie'?:razz:[/B] [quote name='shin']Usunalem jedno zdanie, bo w sumie to niewazne kto psa do ewidencji wpisze, a latac do veta z kazda umowa adopcyjna, czy kupna-sprzedazy, to tez troche glupie.[/quote] racja:p [I]- kar za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków odstępuje się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), lub sądy wymierzają kary w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby kary za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad żywą, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta latami były [B]w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny.[/B] Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela, [B]któremu udowodniono znęcanie się nad zwierzęciem[/B].[/I] w rękach oprawców? potencjalnych oprawców? domniemanych oprawców? Nie wiem, czy to dobrze brzmi i czy nie zmienia sensu zdania..?:roll: [B]'któremu udowodniono winę'[/B]-będzie krócej i bez powtórzeń ('znęcanie', 'zwierząt'/'zwierzęciem') poza tym, na chwilę obecną też już w tych punktach nie widzę możliwości jakiejś sensownej modyfikacji[I][B];) [/B] [/I]
  14. [quote name='shin']Bo ja wiem... mi brzmi ok. Moze niech ktos inny sie wypowie... [/quote] Skoro mówisz, że ok, to ja też nie będę oponować:eviltong: Lepiej niech szanowni panowie posłowie mają jasność o co nam chodzi (choćby kosztem 'masła maślanego'), niż żeby se sami dośpiewali.:evil_lol: [quote name='shin'][jest tu jeszcze ktokolwiek taki...?][/quote] Czy jest na sali...ktokolwiek?:diabloti: [quote name='shin']...polonisty nam trzeba :mdleje: Przyczepilem sie, bo w innych punktach jest . na koncu, a w koncu zdanie konczymy... ale yeah, chyba sredniki jakies powinny byc.[/quote] Coś tam się później wstawi. Na razie mogę dać średniki, najwyżej się potem zmieni:p [quote name='shin']Co jeszcze zostaje nam do omowienia?[/quote] Hmmm... właściwie nie.. Można by się jeszcze zastanowić ewentualnie, czy w tych fragmentach nie dałoby się czegoś skrócić, uprościć:;) [I]- oznakowania - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów.[/I] [I]W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania.[/I] [I]Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz stworzenie [COLOR=Black]jednej,[/COLOR] ogólnopolskiej bazy danych.[/I] [I]Wpisów do ewidencji dokonywałby weterynarz, nie jak jest w chwili obecnej - weterynarz lub sam właściciel. Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby tylko weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do wysokiej kary pieniężnej dla właściciela. [/I][I]- kar za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków odstępuje się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), lub sądy wymierzają kary w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby kary za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad żywą, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta latami były w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela, któremu udowodniono znęcanie się nad zwierzęciem.[/I]
  15. [quote name='shin'] Brzmi lepiej, tylko jednak napisalbym gdzies o tych blaszkach, zeby nie bylo, ze SM zlapie takiego spuszczonego i jeszcze musi z jakas baza danych sie przez telefon/radiotelefon laczyc, zeby im sprawdzili, czy aby napewno ten pies moze hasac luzem... [/quote] [I]- puszczanych luzem, niekontrolowanych psów - dobrym rozwiązaniem byłyby testy, oparte na amerykańskim programie Canine Good Citizen. Pozytywny wynik egzaminu dawałby możliwość spuszczania psa ze smyczy w miejscach publicznych, pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna. [B]Pozostałe psy (w tym również te bez przypiętego identyfikatora)[/B] będą mogły być puszczane tylko na wydzielonych terenach i na zabezpieczonych posesjach. W razie, gdyby warunki te nie zostały spełnione[/I], [I]właścicielowi groziłaby wysoka kara finansowa.[/I] Hmmm...tylko czy nie brzmi to jak masło maślane?:hmmmm: [quote name='shin'] jeszcze kropka tam na koncu punktu o czystosci, bo wcielo.[/quote] Jak piszemy od myślników, to kropek się raczej nie stawia. Ja w każdym bądź razie nigdy nie stawiam:eviltong: Możemy dawać średniki, przecinki albo nic (ja przeważnie daję "nic":evil_lol:). Ale z interpunkcją to zawsze mam mniejsze lub większe problemy, więc pewności nie mam:p
  16. [quote name='shin']Ja bym usunal. Jedno krotkie slowo, a wyjasnienie na kolejne pol strony by bylo, a i tak nie 'zrozumiom'. I tak, zostawilbym to 'przewaznie'.[/quote] Zedytowałam tamten 'całościowy' post, a zamiast powtarzać 2. raz 'zwierząt' dałam 'stworzeń'::p [COLOR=Black]-[/COLOR][I][COLOR=Black]j[/COLOR]ak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju [/I][COLOR=black][I]łamane są [/I][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black][I]podstawowe prawa zwierząt, a dawane jest przyzwolenie [/I][/COLOR][COLOR=black][I]na funkcjonowanie komercyjnych schronisk i pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych [B]stworzeń[/B][/I][/COLOR][/COLOR][COLOR=black][I]?[/I][/COLOR] To jeszcze zostało to: [quote][I]- puszczanych luzem, niekontrolowanych psów - dobrym rozwiązaniem byłyby testy, oparte na amerykańskim programie Canine Good Citizen. Po zdaniu egzaminu pies mógłby być w miejscach publicznych spuszczany ze smyczy, pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna. Psy bez zdanego egzaminu i przypiętej [B]plakietki[/B] będą mogły być puszczane tylko na wydzielonych terenach i na zabezpieczonych posesjach. W razie, [B]gdy [/B]warunki te nie [B]zostałyby[/B] spełnione, [B]osobie wyprowadzającej psa/właścicielowi[/B] groziłaby wysoka kara finansowa.[/I][/quote]czy 'plakietka' to nie jest zbyt potoczne określenie? Hmmm...Identyfikator?:roll: Zamiast: [I]"W razie, [B]gdy [/B]warunki te nie [B]zostałyby[/B] spełnione[/I]" proponuję naturalniej brzmiącą formę: [I]"W razie, [B]gdyby [/B]warunki te nie [B]zostały[/B] spełnione[/I]" Może fragment "[I]Psy bez zdanego egzaminu i przypiętej plakietki" [/I]żeby nie powtarzać drugi raz 'zdanego egzaminu' zamienić na:[I] "Psy, które takiego testu/sprawdzianu nie przejdą (pomyślnie)" (?) [/I]albo tak:[I][B] Pozytywny wynik egzaminu dawałby możliwość spuszczania psa ze smyczy w miejscach publicznych[/B][/I][I], pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna. [/I] [I][B]Pozostałe psy[/B] będą mogły być puszczane tylko na wydzielonych terenach i na zabezpieczonych posesjach. [/I]Myślę też, żeby napisać [B]'właścicielowi'[/B], bo to w pewnym sensie sprawa właściciela, komu pozwala wyprowadzać psa, do kogo ma zaufanie itd. A jak się właściciel potem 'rozliczy' z osobą wyprowadzającą, to już jego sprawa[I]:roll:[/I] Nie wiem, czy idę dobrym tokiem rozumowania[I]... [/I]
  17. [quote name='ARKA']To byla skrotow mysl. Sa firmy hycelski, ktorym gmina placi "od sztuki" psa..i czesto gmina ma umowe z hyclem a ze schorniskiem nie ma! Hyclowi zalezy na tym aby wylapac jak najwiecej psow:KASA a potem podrzuca psy gdziekolwiek, do sasiedniej gminy lub......:angryy: Owszem, musi byc ktos kto odlawia ale nie na takich zasadach jak teraz to funkcjonuje:bez ladu i skladu, bez zadnej kontroli 'tej dzialalnosci" tylko kasa za sztuke psa lub umowa ryczaltowa(to juz wogle nie wiadomo ile psow odlowil) a los odlawianych psow, czesto gesto, nie jest znany .[/quote] Aha, rozumiem.:p Tylko jeśli piszemy o tych hyclach, to trzeba by było w paru słowach wyjaśnić o co nam chodzi, żeby nie pomyśleli tak, jak ja: ktoś musi te psy łapać. Dlatego może lepiej wcale o nich nie wspominać? Chyba, ze macie pomysł, jak to ładnie i krótko ująć?:razz:
  18. [quote name='shin'] [COLOR=Black]-[/COLOR][I][COLOR=Black]j[/COLOR]ak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju [/I][COLOR=black][I]łamane są [/I][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black][I]podstawowe prawa zwierząt, a dawane jest przyzwolenie [/I][/COLOR][COLOR=black][I]na funkcjonowanie [B]hycli,[/B] komercyjnych schronisk, pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych zwierząt[/I][/COLOR][/COLOR][COLOR=black][I]? [/I][/COLOR][/quote] A co z tymi hyclami? No bo przecież ktoś musi te psy wyłapywać, więc może lepiej o nich nie wspominać w ogóle?:roll:
  19. [quote name='shin']Wg obecnych przepisow mozna wywalac do [B]kazdego [/B]kosza - problem w tym, ze takich tez nie ma.[/quote] Aha, bo mi się właśnie obiło o uszy, że nie wolno do zwykłych wrzucać, bo kara będzie:roll: Ale pewnie to było dawno temu i nie prawda:p To w takim razie wracamy do tej wersji: [quote] [I]- czystości - problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. W miejscach, gdzie owe kosze są, służby odpowiedzialne za kontrolowanie czystości [COLOR=Blue][B]przeważnie (?)[/B][/COLOR] nie wywiązują się ze swoich obowiązków - zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli psów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu[/I][/quote] dać to "przeważnie" czy nie?
  20. [quote name='shin']Edit: ha, moj 404 post :evil_lol: Az dziw, ze nie zniknal :diabloti:[/quote] Nie chwal dnia przed zachodem słońca...:diabloti::diabloti::diabloti: [B]Najaktualniejsza wersja, wciąż w fazie roboczej[/B]::p [quote][I]Szanowny Panie Pośle/Szanowna Pani Poseł, Powołując się na Ustawę z dn. 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt, [/I][COLOR=Black][I]która wskazuje, że[/I][/COLOR][I][COLOR=Black]:[/COLOR] "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" my, polscy miłośnicy zwierząt, a zarazem Państwa wyborcy, apelujemy do Pana/Pani o podjęcie skutecznych działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie sposób przy tej okazji pominąć szeregu nasuwających się pytań: - jak to możliwe, że w XXI wieku, w cywilizowanym europejskim kraju, kraju aspirującym do miana wysokorozwiniętego, nowoczesnego i liczącego się na arenie międzynarodowej, sprawcy bestialskiego znęcania się nad zwierzętami mogą czuć się całkowicie bezkarnie? - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju dochodzi do takich tragedii [/I][COLOR=blue][I][COLOR=red][COLOR=black]jak w schroniskach[/COLOR][/COLOR][/I][COLOR=red][I] [COLOR=black]w[/COLOR][/I][COLOR=black] [I]Olkuszu, Krzyczkach, Nowej Ligocie, Krężelu czy Chrcynnem[/I][/COLOR][/COLOR][/COLOR][I][COLOR=black],[/COLOR] gdzie zwierzęta były masowo uśmiercane, maltretowane, głodzone, pozbawione podstawowej opieki weterynaryjnej i schronienia przed zimnem? [/I][COLOR=Black]-[/COLOR][I][COLOR=Black]j[/COLOR]ak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju [/I][COLOR=black][I]łamane są [/I][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black][I]podstawowe prawa zwierząt, a dawane jest przyzwolenie [/I][/COLOR][COLOR=black][I]na funkcjonowanie komercyjnych schronisk i pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych stworzeń[/I][/COLOR][/COLOR][COLOR=black][I]?[/I][/COLOR] [I] - jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie sprawuje się żadnego nadzoru nad masowym rozmnażaniem i handlem zwierzętami domowymi? [/I][I]- jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, z których ogromna większość to mieszańce i psy w typie rasy?[/I][I] - jak to możliwe wreszcie, że w cywilizowanym europejskim kraju, którego statystyki dotyczące liczby bezdomnych zwierząt są alarmujące (w samym 2008 r. do schronisk trafiło 90 000 zwierząt, a liczba ta zwiększa się rokrocznie o 15%) marginalizuje się problem niechcianych psów i kotów oraz nie dostrzega konieczności wprowadzenia obowiązkowej sterylizacji i kastracji tychże? [/I][I]To tylko niektóre problemy, które powinny być w trybie pilnym rozpatrzone i skutecznie rozwiązane. [/I] [I]Uważamy, że najpilniejsze sprawy dotyczą:[/I] [I]- oznakowania - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów.[/I] [I]W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania.[/I] [I]Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz stworzenie [COLOR=Black]jednej,[/COLOR] ogólnopolskiej bazy danych.[/I] [I]Wpisów do ewidencji dokonywałby weterynarz, nie jak jest w chwili obecnej - weterynarz lub sam właściciel. Z ewidencji wyrejestrować psa mógłby tylko weterynarz, po stwierdzeniu zgonu zwierzęcia - niewyjaśnione zniknięcie psa byłoby podstawą do wysokiej kary pieniężnej dla właściciela;[/I] [I]- bezdomności - jeden z najbardziej w Polsce zauważalnych problemów. Rozwiązany powinien być poprzez odpowiednie znakowanie psów, sterylizację zwierząt w schroniskach (co ograniczy ich rozród, a w przeciągu kilku lat wpłynie na zmniejszenie populacji psów i kotów, w szczególności nierasowych), usypianie osobników przejawiających agresję lub nadmiernie lękliwych, jak również nieuleczalnie chorych;[/I] [I]- kastracji - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk przeważnie wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających; Koszt utrzymania 1 psa w schronisku: [B]3zł/dzień[/B] Średnia liczba zwierząt w miocie: [B]6[/B] Liczba psów po 5 latach rozmnażania suki i jej potomstwa: [B]9 330[/B] Odsetek psów potencjalnie trafiających do schronisk: [B]30 %[/B] Koszt utrzymania [B]2799[/B] psów w schroniskach: [B]3 064 905 z[/B][B]ł/rok[/B] Koszt zabiegu kastracji (wydatek jednorazowy): [B]100-200zł [/B] Czy państwo może sobie pozwolić na wydatek rzędu[B] 3 mln z[/B][B]ł[/B] rocznie na niepotrzebnie rozmnożone psy? Czyż przeprowadzenie rutynowego zabiegu kastracji nie jest lepszym, a przede wszystkim tańszym rozwiązaniem? Czy państwo stać na pomnażanie bezdomności? Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu[COLOR=black] ([/COLOR][COLOR=black]a który to popęd [/COLOR]w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), powoduje nierzadko zmiany w zachowaniu, takie jak: nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. Ponadto niekastrowane zwierzęta narażone są na liczne problemy zdrowotne, do których należą: ropomacicze, guzy i torbiele u samic, a nowotwory jąder i przepuklina pachwinowa u samców. Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym. [/I] [I]- czystości - problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. W miejscach, gdzie owe kosze są, służby odpowiedzialne za kontrolowanie czysto[COLOR=black]ści [/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=black]przeważnie[/COLOR] [/COLOR]nie wywiązują się ze swoich obowiązków - zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli psów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu[/I]; [I]- puszczanych luzem, niekontrolowanych psów - dobrym rozwiązaniem byłyby testy, oparte na amerykańskim programie Canine Good Citizen. Pozytywny wynik egzaminu dawałby możliwość spuszczania psa ze smyczy w miejscach publicznych, pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna. Pozostałe psy (w tym również te bez przypiętego identyfikatora) będą mogły być puszczane tylko na wydzielonych terenach i na zabezpieczonych posesjach. W razie, gdyby warunki te nie zostały spełnione[/I], [I]właścicielowi groziłaby wysoka kara finansowa;[/I] [I]- kar za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków odstępuje się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), lub sądy wymierzają kary w zawieszeniu. Niedopuszczalne jest, aby kary za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad żywą, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta latami były w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela, któremu udowodniono znęcanie się nad zwierzęciem; [COLOR=Blue]tu jeszcze trzeba coś napisać, żeby płynnie przejść do podsumowania[/COLOR] [/I][I]Europejska Konwencja Ochrony Zwierząt Domowych została już podpisana i ratyfikowana przez takie państwa jak: Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwecja, Szwajcaria, Turcja, Włochy, oraz kraje, które wstąpiły do Unii Europejskiej w tym samym czasie, co Polska - Litwa i Czechy.[/I] [I]Nie chcemy, aby nasz kraj był uznawany za niecywilizowany zaścianek Europy.[/I] [COLOR=Blue]tu trzeba wstawić jakieś zgrabne zakończenie[/COLOR][/quote]
  21. [quote name='shin'][I]- czystości - problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. [B]W miejscach, gdzie ów kosze są, służby odpowiedzialne za kontrolowanie czystości nie wywiązują się ze swoich obowiązków - [/B]zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli czworonogów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu, brak z ich strony reakcji.[/I] [/quote] Albo można jeszcze tak napisać: [quote] [I]- czystości - problem sprzątania po psach wynika [COLOR=Blue]z braku specjalnych/odpowiednich koszy (przeznaczonych) na woreczki z odchodami.[/COLOR] W miejscach, gdzie owe kosze są, służby odpowiedzialne za kontrolowanie czystości [COLOR=Blue]przeważnie (?)[/COLOR] nie wywiązują się ze swoich obowiązków[B] - [/B]zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli psów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu[/I][/quote]
  22. [quote name='shin'][I]- czystości - problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. [B]W miejscach, gdzie [U]ów kosze[/U] są, służby odpowiedzialne za kontrolowanie czystości nie wywiązują się ze swoich obowiązków - [/B]zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli [U]czworonogów[/U] stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu, brak z ich strony reakcji.[/I][/quote] "owe kosze":p "czworonogów" bym zamieniła po prostu na "psów" [I]"brak z ich strony reakcji"[/I] chyba też można pominąć:roll: [quote name='shin'][I]- jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące [B]sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, z których ogromna większość to mieszańce i psy w typie rasy?[/B][/I][/quote] o, fajnie:cool3: Mi pasi:p to lećmy dalej
  23. [quote name='shin']Wg angielskiej wikipedii, powolujacej sie na dane The Humane Society, w miocie jest srednio 6 szczeniat. 33,3% mozna zmienic na [B]30%[/B], wtedy mamy [B]2799[/B] psow [przy 9330], czyli roczny koszt [B]3 064 905zl.[/B][/quote] ok, świetnie, wszystko gra:p Czyli mamy już (dopiero:evil_lol:) chyba całkiem gotowy punkt o kastracji.:multi: [quote]- kastracji - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk przeważnie wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. Koszt utrzymania 1 psa w schronisku: [B]3zł/dzień[/B] Średnia liczba zwierząt w miocie: [B]6[/B] Liczba psów po 5 latach rozmnażania suki i jej potomstwa: [B] 9 330[/B] Odsetek psów potencjalnie trafiających do schronisk: [B]30 %[/B] Koszt utrzymania [B]2799[/B] psów w schroniskach: [B]3 064 905 z[/B][B]ł/rok[/B] Koszt zabiegu kastracji (wydatek jednorazowy): [B]100-200zł [/B] Czy państwo może sobie pozwolić na wydatek rzędu[B] 3 mln z[/B][B]ł[/B] rocznie na niepotrzebnie rozmnożone psy? Czyż przeprowadzenie rutynowego zabiegu kastracji nie jest lepszym, a przede wszystkim tańszym rozwiązaniem? Czy państwo stać na pomnażanie bezdomności? Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu[COLOR=black] ([/COLOR][COLOR=black]a który to popęd [/COLOR]w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), powoduje nierzadko zmiany w zachowaniu, takie jak: nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. Ponadto niekastrowane zwierzęta narażone są na liczne problemy zdrowotne, do których należą: ropomacicze, guzy i torbiele u samic, a nowotwory jąder i przepuklina pachwinowa u samców. Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym. [/quote] Teraz na tapetę bierzemy to: [quote][I]- jak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju nie istnieją przepisy egzekwujące [B]sprawowanie kontroli nad psami naprawdę agresywnymi, nie tymi wymienionymi w ustawie?[COLOR=Blue][do omówienia][/COLOR][/B][/I][/quote]i to: [quote][I]- czystości - problem sprzątania po psach wynika z braku koszy na śmieci, [B]do których właściciele mogliby wrzucać woreczki z odchodami. Służby odpowiedzialne za kontrolowanie czystości (np. Straż Miejska) nie wywiązują się ze swoich obowiązków - zamiast kar pieniężnych dla nieodpowiedzialnych właścicieli czworonogów stosują upomnienia słowne albo zdają się po prostu nie zauważać problemu, brak z ich strony reakcji.[/B][/I][/quote]No i się schody zaczynają, bo kłaniają się kwestie prawne i organizacyjne:roll:
  24. [quote name='ARKA']Ja mysle, z moich obserwacji, sprzed kilku lat,ze glownie przynoszono po dwa szczeniaki, te co im domow sami nie znalezli.......wiec moze "optymistycznie' przyjac dwa szczeniaki z miotu ida do schroniska....[/quote] Ok, czyli jeśli przyjąć, że w miocie jest średnio 6 [COLOR=Red][B](?)[/B][/COLOR] szczeniąt, a 2 idą do schronu, to mamy 33,3% :eviltong: Kolejna sprawa.. Doszłam do wniosku, że zamiast [B]9 500[/B] (czyli po 5 latach rozmnażania) powinniśmy dać tak, jak nam wyszło z obliczeń, bez zaokrąglania, czyli [B]9330[/B], a to z tego względu, że gołym okiem widać, że [B]9 500[/B] nie dzieli się bez reszty na [B]6 [/B](liczba szczeniąt w miocie). Nie może przecież wyjść 1583[B],333[/B]... psów:eviltong: Ja wiem, że to tylko średnia, ale lepiej, żeby panowie posłowie nie podejrzewali, że próbujemy te liczby naciągnąć, że coś się nie zgadza itp. Liczba psów niech lepiej wyjdzie bez ułamków:eviltong: Przy [B]9330[/B] wyjdzie podobna, czyli równie masakryczna:evil_lol: kwota za utrzymanie, więc wszystko gra;) Tylko teraz jak te 33,3% zaokrąglić, żeby nie było czegoś takiego: [I]"Koszt utrzymania [B]3 106,89 psów[/B] w schroniskach: ....."[/I] Przy 35% wychodzi [B]3 265,5 psów[/B], więc te 0,5 psa też źle to wygląda:p [quote]- kastracji - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk przeważnie wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. Koszt utrzymania 1 psa w schronisku: [B]3zł/dzień[/B] Średnia liczba zwierząt w miocie: [B]6[/B] Liczba psów po 5 latach rozmnażania suki i jej potomstwa: [B] 9 330[/B] Odsetek psów potencjalnie trafiających do schronisk: [B]ok. 33,3 %[/B] [B][COLOR=Blue](do wyliczenia)[/COLOR][/B] [SIZE=1][/SIZE]Koszt utrzymania [B]..........[/B] psów w schroniskach: [B]......... zł/rok[/B] [B][COLOR=Blue](do uzupełnienia)[/COLOR][/B] Koszt zabiegu kastracji (wydatek jednorazowy): [B]100-200zł [/B] Czy państwo może sobie pozwolić na wydatek rzędu[B] ...............[/B] rocznie na niepotrzebnie rozmnożone psy? Czyż przeprowadzenie rutynowego zabiegu kastracji nie jest lepszym, a przede wszystkim tańszym rozwiązaniem? Czy państwo stać na pomnażanie bezdomności? Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu[COLOR=black] ([/COLOR][COLOR=black]a który to popęd [/COLOR]w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), powoduje nierzadko zmiany w zachowaniu, takie jak: nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. Ponadto niekastrowane zwierzęta narażone są na liczne problemy zdrowotne, do których należą: ropomacicze, guzy i torbiele u samic, a nowotwory jąder i przepuklina pachwinowa u samców. Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym. [/quote] P.S. Sorki, że mnie tak wczoraj wcięło ni z gruszki, ni z pietruszki:oops: ale to zasługa mojego kochanego netu:loveu:, który jak 'wysiadł' wczoraj w nocy, tak 'wsiadł' dopiero teraz:shake:
  25. [quote name='shin'] Btw, moze zmienic 'w schronisku' na 'w schroniskach', bo nam sie zarabiascie duze to schronisko zrobilo.[/quote] Heh, co racja, to racja:lol: Czyli co? Podajemy roczny koszt?:razz: [quote]- kastracji - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk przeważnie wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. Koszt utrzymania 1 psa w schronisku: [B]3zł/dzień[/B] Średnia liczba zwierząt w miocie: [B]6[/B] Liczba psów po 5 latach rozmnażania suki i jej potomstwa: [B] 9 500[/B] Odsetek psów potencjalnie trafiających do schronisk: [B]20%[/B] [B][COLOR=Blue](do sprawdzenia!)[/COLOR][/B] [SIZE=1]Koszt utrzymania 1 900 psów w schroniskach: [B]5 700 zł/dzień[/B] [/SIZE][SIZE=1][COLOR=Blue](coś nieciekawa, bo mało szokująca liczba wyszła:evil_lol:)[/COLOR][/SIZE][SIZE=1] lub[/SIZE] Koszt utrzymania 1 900 psów w schroniskach: [B]2 080 500 zł/rok[/B] :crazyeye: Koszt zabiegu kastracji (wydatek jednorazowy): [B]100-200zł [/B] Czy państwo może sobie pozwolić na wydatek rzędu [B]2 080 500 zł[/B] rocznie na niepotrzebnie rozmnożone psy? Czyż przeprowadzenie rutynowego zabiegu kastracji nie jest lepszym, a przede wszystkim tańszym rozwiązaniem? Czy państwo stać na pomnażanie bezdomności? Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż zwierzę nie odbiera zabiegu kastracji w kategoriach nieszczęścia, zaniżenia poczucia własnej wartości czy też pozbawienia godności. Co więcej, niemożność zaspokojenia przez niewykastrowane zwierzę naturalnego popędu[COLOR=black] ([/COLOR][COLOR=black]a który to popęd [/COLOR]w obliczu olbrzymiej nadpopulacji psów i kotów, winien być skutecznie powstrzymywany), powoduje nierzadko zmiany w zachowaniu, takie jak: nadpobudliwość, niepokój, nerwowość a nawet agresję zwierzęcia, które to niepożądane stany dodatkowo mogą się nasilić, jeśli zwierzę jest okazjonalnie dopuszczane do rozrodu. Ponadto niekastrowane zwierzęta narażone są na liczne problemy zdrowotne, do których należą: ropomacicze, guzy i torbiele u samic, a nowotwory jąder i przepuklina pachwinowa u samców. Zabieg kastracji wydaje się zatem być rozwiązaniem z wielu względów optymalnym. [/quote]No to chyba ten punkt możemy na razie zostawić i ewentualnie zabrać się za następny. Co my tam jeszcze mamy do zrobienia?:hmmmm:
×
×
  • Create New...