Jump to content
Dogomania

Bamboo ®

Members
  • Posts

    812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bamboo ®

  1. [quote name='Gosiapk']A co powiesz o Kacperku? :razz: Zdjęcie powyżej Twojego postu[/quote] No Kacperek też ma dość krótką sierść ale w "akcji kubraczkowej" chodzi raczej o psy typu bokser, amstaff itp. bo one mają jeszcze krótszą :roll: Zupełnie bez szans w zimie. Ale kto wie, kto wie, może i Kacperek by się załapał? Trzeba o to spytać arjunę. Zajrzyjcie na ten wątek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f938/cieple-zimowe-kubraki-dla-psow-bezdomnych-ktos-jeszcze-chetny-126514/"]http://www.dogomania.pl/forum/f938/cieple-zimowe-kubraki-dla-psow-bezdomnych-ktos-jeszcze-chetny-126514/ [/URL] Są chętni do pracy, są materiały, są psy w potrzebie-wystarczy tylko zgłosić prośbę. Zupełnie za darmo dziewczyny to robią! :crazyeye: :loveu: Ewentualnie można się przyłączyć czynnie do akcji szycia lub wysłać materiały:cool3:
  2. bubu, są u Was psy o krótkiej sierści, żyjące na zewnątrz? (patrz post nr 749):cool3:
  3. dziewczyny, czy w Waszym schronie są jakieś psy ras krótkowłosych, które ciężko znoszą zimę? Jakieś w typie boksera, amstafa itp ? Bo jest taka fajna akcja szycia kubraczków dla potrzebujących zmarzluchów. Zerknijcie tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f938/cieple-zimowe-kubraki-dla-psow-bezdomnych-ktos-jeszcze-chetny-126514/[/URL] Można też oddać niepotrzebne materiały-polary, ortaliony, albo zgłosić się po wzór do uszycia jeśli ktoś potrafi na maszynie :)
  4. tanitko, super! :loveu: 5 kapsułek to ok 10 zł! Na pewno się przyda!
  5. [quote name='marta23t'] a wiedzie co mi jeszcze sen spędza z powiek-dnośnie tej operacji?? to że tam weta przyjmuje gabinecie a obok w pokoju operacje robia praktykanci...nie chce żeby ktoś uczył się na moim psie. tzn. może asystować ale nie że robi sam bez wetki....a boję się że tak będzie:diabloti::placz: a ja nawet się nie dowiem..myślicie że pozwolą mi zostać przy zabiegu?? mam prawo tego wymać? [/quote] Ja na Twoim miejscu rozejrzałabym się za innym wetem. Nie każdy wet jest nim z powołania. Jeśli masz wrażenie, że robią coś typu "50 zł i następny proszę" to szukaj weta z prawdziwego zdarzenia. Poza tym jeśli pozwolą Ci zostać przy zabiegu, to będzie bardzo źle o nich świadczyło, bo to oznacza, że bardziej leży im na sercu satysfakcja właściciela niż dobro zwierzęcia. Na sali operacyjnej muszą panować sterylne warunki, cisza i spokój, a obecność kogokolwiek poza niezbędnym personelem to wyklucza. Dlatego nawet jeśli pozwolą Ci uczestniczyć w zabiegu to odradzam Ci to - dla dobra Twojego psa. Rozumiem, że niezręcznie jest w połowie leczenia zmieniać weta, ale jeśli masz jakieś poważne wątpliwości co do ich sposobu pracy, to rozglądaj się za lepszym wetem. Tu chodzi o zdrowie, a nawet życie Twojego psa! To najwyższa stawka! Jeśli coś się stanie to będziesz sobie potem "pluła w brodę", że mogłaś temu zapobiec.. Przemyśl to.. Popytaj o dobre lecznice w Poznaniu i okolicy-możesz założyć wątek tutaj --> [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f351/"]Weterynarze - Dogomania Forum[/URL] i przejrzeć już istniejące tematy. A tutaj --> [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f351/mapa-pomocy-dogo-lecznice-wet-wojewodztwami-cenne-uwagi-przy-niektorych-30204/[/URL] masz spis lecznic wg województw. Może się przyda. EDIT: tutaj masz wątek na temat wetów w Poznaniu--> [url]http://www.dogomania.pl/forum/f351/weterynarz-w-poznaniu-1004/[/url] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f351/mapa-pomocy-dogo-lecznice-wet-wojewodztwami-cenne-uwagi-przy-niektorych-30204/"] [/URL]
  6. Marta, a skąd jesteś? Może pora jednak zmienić weta? Przed zabiegiem, nawet takim prostym jak wyrwanie zęba, nie mówiąc już o operacjach, musi być zrobione badanie-bo tradycyjna narkoza nadweręża układ krążenia, starszy pies może nawet tego nie przeżyć. W niektórych gabinetach stosuje się narkozę wziewną, która jest o wiele mniej inwazyjna.
  7. vetmedin dostanie się tylko u weta, nie w aptece, bo to tylko dla zwierząt jest. Niektórzy weci dają bez pytań, a inni wypytują dokładnie czy aby na pewno pies ma zlecone podawanie vetmedinu, chcą wyników badań, diagnozy itd. (i to dobrze o nich świadczy nawiasem mówiąc). Ale myślę, że w necie też dałoby się coś znaleźć, jeśli nie z hurtowni (bo nie wiem czy rozprowadzają) to czasem komuś zostanie po własnym psie, a szkoda wyrzucić, więc sprzedaje, a nawet oddaje za darmo (ja oddałam do schronu końcówki leków, m.in. właśnie Vetmedin)
  8. [quote name='Ajula'] [B]- Lola ma zdiagnozowane słabe serce, grozi jej zawał:[/B] "Diagnoza- słabe serducho, nie może się przemęczać bo grozi to zawałem [/quote] to ja dodam jeszcze, że zagrożenie zawałem u psów jest baaardzo mało prawdopodobne, także albo Żuraw coś wymyśla, albo wet niedouczony.
  9. pewnie można, a jeszcze lepiej byłoby gdyby zakupić kapsułki po 5mg, bo one taniej wychodzą. Jeśli p.Irena radziłaby sobie z dzieleniem ich na pół, co jest nieco kłopotliwe, to byłoby super.:razz:
  10. [quote name='*Monia*']Hexi też wszystko oblewa, a taka uległa psiulica z niej :roll:. Kiedyś nalała mamie na łóżko jak ta chciała suńkę z niego zrzucić [/quote] Bo jedną z przyczyn posikiwania jest okazywanie przez psa uległości w stosunku do pana. [quote name='*Monia*']Za każdym razem jak tata spytał czy Hexi była na spacerze ta wstrętna sucz robiła wieelką kałużę przy drzwiach wyjściowych :mad:, nawet jeśli pół godziny wcześniej była. Bez taty pytań nawet 3 czy 4 godziny już wytrzymywała. Jakiś pokręcony automacik sobie włączyła na taty pytania :mad:.[/quote] Być może Twój ojciec (lub ktoś z Was) mówił to takim "groźnym" tonem, albo jego postawa, gesty, zachowanie, a nawet zmiana zapachu wskazywały na to, że jest niezadowolony czy też negatywnie nastawiony. Pies wyczuwa takie rzeczy, nawet jeśli dla nas są one niezauważalne. W takim wypadku również na znak uległości i takiego jakby "udobruchania" ojca mogła się posikać.
  11. [quote name='Alaa']A tak konkretnie to jakie lekarstwa sa Reksiowi potrzebne?Cos bym przysponsorowala:razz: Reksiu zażywa: -Vetmedin (2,5mg) - 2 razy dziennie po 1 kapsułce- ok.2 zł/szt. -Lotensin (5mg) - 27zł za opakowanie, starcza na 20 dni. -Aminophyllinum - na rozszerzenie oskrzeli -krople do oczu Chyba najbardziej jest potrzebny Vetmedin, bo najszybciej schodzi i jest drogi niestety. Je karmę Royal Canin dla psów małych ras.
  12. Hmm...:hmmmm: czyli ode mnie jeszcze nie doszło... dziwna sprawa...jeszcze mi się nie zdarzyło, aby przelew szedł dłużej niż dobę..chyba, że w weekend idzie wolniej:roll:
  13. oj staruszki, staruszki... kto was uratuje
  14. Ja dzisiaj przelałam pieniążki do bubu za bazarek kartkowy, tzn te wpłaty, które szły na moje konto, czyli od slapcio i asl. Powinny dojść najpóźniej jutro. Podsumowanie jest na 1. stronie bazarku--> http://www.dogomania.pl/forum/f99/zakonczony-karteczki-swiateczne-na-17letniego-chorego-reksia-do-10-xii-126145/ Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział w bazarku i pomoc w "podrzucaniu":loveu:
  15. Podam Wam tu linki do ciekawych artykułów na ten temat: [URL="http://pies.onet.pl/8896,14,19,dobrodziejstwo_czy_wyrok,1,artykul.html"]Dobrodziejstwo czy wyrok?[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/4226,26,0,smierc_czworonoznego_przyjaciela,1,artykul.html"]Śmierć czworonożnego przyjaciela[/URL] Warto przeczytać, może ułatwią komuś podjęcie tej trudnej decyzji... A tu kilka wybranych istotnych fragmentów z powyższych artykułów: [B] [COLOR=Purple]Anna Redlicka - sędzia kynologiczny, tłumaczka i autorka książek o psach, hodowca welsh corgi:[/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][COLOR=Black]"Dostaję gęsiej skórki, kiedy słyszę: „Ach, jak on się męczył, cały ostatni rok tak cierpiał, ale jakoś go ciągnęliśmy”. Oburza mnie taki fałszywy humanitaryzm.[/COLOR] [COLOR=Blue]Zwierzę męczy się tylko po to, by państwo mogli się nadąć i napuszyć, jak to oni za wszelką cenę ratowali mu życie i ile się przy tym namęczyli.[/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=Blue]"[/COLOR] [B][COLOR=Blue][COLOR=Blue]"Usypianie psa tylko dlatego, że niedowidzi, czy też rozsiewa niemiłe wonie, to zwykła znieczulica[/COLOR] [COLOR=Black](...) Skoro był dobry jako mały, dekoracyjny szczeniaczek, to jest tak samo dobry jako zniedołężniały staruszek. Trzeba mu zapewnić godne warunki starości – właściwą opiekę i leczenie. I [/COLOR][COLOR=Blue]prawo do godnej śmierci, bez niepotrzebnych męczarni, wtedy gdy nie możemy już nic innego zrobić, żeby mu pomóc."[/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][COLOR=Black]"są dwie strony tego samego medalu – braku prawdziwej miłości. Jedna to[/COLOR] [COLOR=Blue]pospieszne usypianie[/COLOR][COLOR=Black], kiedy tylko zniknie młodzieńczy blask, a pojawią się pierwsze dolegliwości podeszłego wieku. Druga to [/COLOR][COLOR=Blue]przedłużanie życia za wszelką cenę, bez oglądania się na jego jakość."[/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=Red] [COLOR=Blue][B]"leczyć – tak! Męczyć – nie!!! "[/B][/COLOR][/COLOR] [B] [COLOR=Purple]Małgorzata Szmurło - lekarz weterynarii, międzynarodowy sędzia kynologiczny, hodowca chartów polskich:[/COLOR][/B] [COLOR=Blue][B] [COLOR=Blue]"Pies nie odczuwa swego kalectwa w sferze psychicznej – nie cierpi, bo czegoś w życiu już nie dokona.[/COLOR] [COLOR=Black]Nie twierdzę, że nie wie, iż trudniej mu biec czy wskoczyć na kanapę. Ale na pewno nie martwi się po nocach, że nie będzie mógł np. wystartować w zawodach agility. Za to nadal cieszą go drobne radości codziennego życia jak pełna miska, wylegiwanie się na posłaniu czy pieszczoty właściciela."[/COLOR] [COLOR=Black] "Wielu właścicieli [/COLOR][COLOR=Blue]dla spokoju własnego sumienia[/COLOR] [COLOR=Black]uznaje, że ich obowiązkiem jest pozwolić zwierzęciu umrzeć samodzielnie. Choć w wielu wypadkach oznacza to zamęczyć się na śmierć.[/COLOR] [COLOR=Blue]Powolne umieranie, np. w przypadku zaawansowanej choroby nowotworowej o charakterze nieuleczalnym, to pasmo niewyobrażalnego cierpienia.[/COLOR] [SIZE=4][COLOR=Red][COLOR=Blue]Zwierzę zwykle umiera w ciszy, co właściciel tłum[/COLOR][COLOR=Blue]aczy opacznie: 'Przecież nie cierpi, nie piszczy, nie wyje...' [/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][COLOR=Red] [/COLOR][B][COLOR=Blue] [COLOR=Black]A to, że nie rusza się z posłania, że nie chce jeść, że jego oczy dawno straciły blask, nie wystarczy? Czy nie jesteśmy mu tego winni za kilkanaście lat bezinteresownej przyjaźni?[/COLOR] [COLOR=Blue]Czy nasz pies nie ma prawa do godnej śmierci? Dlaczego musi odchodzić w bólu?[/COLOR][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=Blue]"[/COLOR] [COLOR=Purple]Dorota Sumińska-chyba na dogo nikomu nie trzeba przedstawiać [/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=Purple](Fragment [z:] Dorota Sumińska, "Trudne tematy")[/COLOR][B][COLOR=Red][COLOR=Purple]:[/COLOR] [COLOR=Black]"[/COLOR][/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=Black]Na swoje szczęście nasze[/COLOR] [COLOR=Blue]zwierzęta nie myślą o śmierci ani się jej nie boją[/COLOR]. (...) [COLOR=Blue]Instynktowne ratowanie życia jednak nie ma nic wspólnego z lękiem przed śmiercią[/COLOR] [COLOR=Black]– ratowanie życia to nie strach przed nieuniknionym końcem, lecz chęć trwania, chęć życia. Uciekając przed pożarem, nie myślimy przecież o strachu przed śmiercią. Po prostu – boimy się ognia, nie chcemy spłonąć."[/COLOR] [COLOR=Blue]"Człowiek z reguły umie przekazać drugiemu, jak można mu pomóc. Chore zwierzę najczęściej chowa się i unika kontaktu[/COLOR] [COLOR=Black]– w przypadku psów jest to cecha atawistyczna, która chorym dzikim zwierzętom często ratuje życie (chory jest słaby i mógłby paść ofiarą drapieżcy)."[/COLOR] [COLOR=Black] "nikt inny tylko kochający właściciel psa czy kota jest w stanie najlepiej ocenić to,[/COLOR] [COLOR=Blue]czy życie jego podopiecznego przestało dawać jakąkolwiek radość. I to jest ten moment, w którym mamy moralny obowiązek podjąć decyzję o jego zakończeniu."[/COLOR] [COLOR=Blue]"Jestem zdania, że nieuleczalnie chory nie powinien cierpieć wcale. "[/COLOR] [COLOR=Blue]"Proszę zapamiętać, że zwierzę nie ma takich potrzeb jak my, nie czeka, aż dziecko zda maturę, czy ktoś z rodziny wróci z podróży.[/COLOR] [COLOR=Blue]Zwierzę żyje tu i teraz,[/COLOR] [COLOR=Black]a nikt inny tylko my zgotowaliśmy mu to „tu i teraz”. I właśnie [/COLOR][COLOR=Blue]my musimy zapewnić mu komfort nie tylko życia, ale i godnej śmierci.[/COLOR] [COLOR=Black]Zaznaczam, że[/COLOR] [COLOR=Blue]eutanazja[/COLOR] [COLOR=Black]w przypadku naszych czworonożnych przyjaciół[/COLOR] [COLOR=Blue]dopuszczalna jest tylko z powodu nieuleczalnych chorób niosących wyłącznie cierpienie, a nie z powodu starości czy kalectwa,[/COLOR] [COLOR=Black]przy którym tak naprawdę można się jeszcze cieszyć życiem.[/COLOR] [COLOR=Black]Jak to zrobić, aby zwierzę i jego opiekun nie czuli się jak „kat i ofiara”? Użyłam tego określenia nie bez powodu. Często słyszę: „...nie zniosę tego! ...ja mam wydać wyrok?”. Jaki wyrok?[/COLOR] [COLOR=Blue]Nie jesteś i nie będziesz katem. Możesz być dobrą wróżką zdejmującą ból.[/COLOR] [COLOR=Black] Czego nie zniesiesz? Widoku ukochanego psa, który wreszcie może spokojnie zasnąć?[/COLOR] [SIZE=4][COLOR=Red][COLOR=Blue]PAMIĘTAJ!!! ON ZAŚNIE SPOKOJNIE[/COLOR] [COLOR=Blue]TYLKO W TWOICH RAMIONACH.[/COLOR][/COLOR][/SIZE][SIZE=5][COLOR=Red][COLOR=Blue][U]On nie boi się śmierci, on boi się zostać sam, bez ciebie.[/U][/COLOR][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Black] "Pamiętajcie, że[/COLOR] [COLOR=Red][SIZE=4][COLOR=Blue]zwierzę nie wie, jaki dostaje zastrzyk[/COLOR][/SIZE] [COLOR=Blue]–[/COLOR] [COLOR=Blue]jeśli wy[/COLOR] [COLOR=Blue]będziecie zachowywać się spokojnie, ono potraktuje całą sytuację jak zwykłą wizytę u lekarza.[/COLOR] [SIZE=4][COLOR=Blue]Nie rozpaczajcie przy psie,[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][COLOR=Black]płakać można i trzeba wtedy, gdy podopieczny znajdzie się w „psim raju”, a taki jest na pewno. Wtedy można wypłakać nie tylko żal z powodu śmierci zwierzęcia, ale wszystko to, co jeszcze do wypłakania było. I każdy to zrozumie. Powinniśmy być wdzięczni naszym zwierzętom i za tę chwilę, kiedy wolno nam płakać do woli, nie narażając się na śmieszność. Na koniec chcę opowiedzieć o śmierci mojej pacjentki, suczki o imieniu Bryła. Z tak mądrym i dobrym podejściem do tej trudnej sytuacji spotkałam się tylko raz w życiu (...) Postanowienie o zakończeniu cierpień suczki podjęliśmy razem. Przyszli wszyscy, spokojni, poważni. Położyli Bryłę na stole, przytulili się i tak trwali, póki ona nie zasnęła. Potem płakaliśmy wszyscy razem." ------------------------------------------------------------------------ [/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=Blue][COLOR=Black]Od siebie jeszcze dodam: założenie typu "już nigdy nie wezmę następnego psa/kota, bo nie wytrzymam kolejnej śmierci, nie chcę przeżywać tego jeszcze raz", jest wg mnie raczej przejawem egoizmu, [/COLOR][/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=Black]niestety dosyć powszechnego[/COLOR][/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=Black], niż wrażliwości i miłości do zwierząt[/COLOR][/COLOR][B][COLOR=Blue][COLOR=Black]. [/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=Blue][COLOR=Black]Jeśli kochasz-podaruj miłość i szczęście jakiemuś zwierzęciu.[/COLOR][/COLOR][B][COLOR=Blue][COLOR=Black] [/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=Blue][COLOR=Black]Nikt nie każe przecież brać od razu, na drugi dzień. Można, a wręcz należy się wypłakać, wyżalić, przeboleć. Jednym to zajmuje 2 tygodnie, innym pół roku, a jeszcze innym parę lat.[/COLOR][/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=Black]I kiedy już jest się na to gotowym-przygarnąć, bez obaw, że będzie to zbeszczeszczenie pamięci zmarłego przyjaciela.[/COLOR][/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=Black] Dać miłość i dom kolejnemu zwierzęciu-to najlepsze co możesz zrobić, mając na uwadze jego dobro a nie tylko czubek własnego nosa.[/COLOR][/COLOR][B][COLOR=Blue][COLOR=Black] [/COLOR] [/COLOR][/B]
  16. biedne osamotnione staruszki:sadCyber:
  17. Z mojego zakończonego już bazarku też niedługo będzie parę zł dla Reksia, tylko się jeszcze z tym wszystkim do końca muszę ogarnąć
  18. [quote name='lis']Problem złożony,ale mordowanie lisów go nie rozwiąże - gdyby to było takie łatwe,to już dawno przyniosłoby rezultaty.[/quote] No właśnie, jak wymordują wszystkie lisy co do nogi, to kto nam tu różne ciekawostki będzie opowiadał..;) :cool3:
  19. [quote name='Martali'] Nie trzeba na psiaka wpłacać 35 zł, ale dowolną kwote co miesiąc. ;)[/quote] Aha, bo na stronce widziałam, że adopcja wirtualna to 35 zł. No mniejsza z tym. Postaram się namówić rodziców, ale to dopiero w styczniu jest możliwe. Zobaczymy co się da zrobić:roll:
  20. Co do tej opieki wirtualnej, to spróbuję namówić rodziców, jeśli nie na ciągłe wpłaty, to może się zgodzą na jednorazowy datek. A to i tak najwcześniej w styczniu...Niestety, nic nie mogę obiecać na 100%, bo to nie moja kasa:shake:
  21. [quote name='lis'] A co do wilka,to znalazłem coś takiego: [URL]http://img352.imageshack.us/img352/3848/obraz108ui9.jpg[/URL][/quote] Hmmm:hmmmm: w niektórych miejscach są bardzo duże rozbieżności między liczbą wyliczoną a rzeczywistą np 185 : 6. Czy ktoś się orientuje jak się to wylicza i dlaczego są takie różnice?
  22. No cichutko tutaj u dziadziusiów...
  23. Ależ bidoczek z tego staruszka..taki pokurczony, pogarbiony...:-(
×
×
  • Create New...