-
Posts
812 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bamboo ®
-
[quote name='LeCoyotte'] tak jak jest będzie chyba najlepiej:> :evil_lol:[/quote] Ahh, miód na me zbolałe serce! :loveu: Raj dla spuchniętych płaczem ócz :iloveyou: :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: :laola:
-
[quote name='palinka05']Czytał ktoś książkę "przechytrzyć psa" Terry Ryan? Zamierzam ją kupić, ale nie wiem czy warto. Czekam na opinie;-)[/quote] Jeśli kupować, to polecam forum Bazarek --> [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f99/"]Bazarek - Dogomania Forum[/URL] Ty kupujesz, a kasa idzie na pomoc psom. I wilk syty i owca cała:loveu: Czegóż chcieć więcej! Co prawda, "Przechytrzyć psa" już sprzedane, ale obserwuj, obserwuj, może jeszcze się trafi:cool3: A jak nie, to może jakaś inna "psia" książka?
-
Wciąż nie potrafię się pozbierać... Serce krwawi, dusza płacze...:-( Nie byłam na to gotowa...Jeszcze nie teraz...Nie tak nagle...Nie... nie brałam pod uwagę takiego okrutnego scenariusza...:shake: Dlaczego...Dlaczego??? Dlaczego!!! To słowo kołacze mi się cały czas po głowie, dudni jak echo, pozostaje bez odpowiedzi... Czy mogłam zapobiec tej tragedii? Czy coś zapowiadało jej rychłe nadejście? Szukam gorączkowo w pamięci choćby najmniejszych, najbardziej błachych symptomów zbliżającego się nieszczęścia... Nie, nic na to nie wskazywało...:shake:A...A może jednak? Może coś przeoczyłam? Sielski obrazek przez długi czas usypiał skutecznie moją czujność...kołysał zmysły do snu...Poddałam się beztrosko tej błogiej kołysance... Jednak bolesny cios gwałtownie wyrwał mnie z letargu...:sad: Dokonało się najgorsze, a mną owładnęło poczucie bezsilności. Czy gdybym wiedziała, co mnie czeka, miałabym jakikolwiek szanse na powstrzymanie biegu wydarzeń...? Czy tak musiało się stać..? Czy zły los tylko mnie tak srodze doświadcza..? Czy..? Czy..? Czy..? Ach, gdyby tak cofnąć czas! Odwrócić kartę przeznaczenia... Nacieszyć się tymi cudownymi dniami beztroski, nieświadomości...jak dziecko chłonąć wszystkimi zmysłami każdy najmniejszy szczegół dawnych chwil...Celebrować godziny, minuty, sekundy przygotowując się na nieuniknione...:-( Teraz pozostają tylko mgliste wspomnienia... Z każdym kolejnym uderzeniem serca, zawodna pamięć zaciera detale, fałszuje kolory... :evilbat:Szyderczy chichot Fortuny nie pozwala zebrać myśli... Brutalna rzeczywistość każe przełknąć gorzką pigułkę i żyć dalej... ...żyć... ...ale czy w ogóle warto żyć po takiej stracie...? :flaming:
-
:-(Stała się rzecz straszna...straszna, tym bardziej, że niespodziewana...Jak nóż w plecy dla nieprzygotowanego na taką ewentualność delikwetna... Wydarzenie to wstrząsnęło mną do głębi...Do dziś nie potrafię się pogodzić z zaistniałym faktem...:shake:Żadne słowa nie są w stanie oddać ogromu tej tragedii...:-(:-(:-(...Smutek, ból, rozpacz-oto uczucia, które mną targają...:-( Mój misternie budowany świat legł w gruzach...rozsypał się na miliony kawałków. Wykreowana rzeczywistość rozpadła się i zamieniła w proch... Brutalna prawda objawiła swe, jakże okrutne, oblicze: LeCoyotte zmienił avatar!!!...piękne, kojotopodobne stworzenie, zgrabnie przyozdobione koafiurą imitującą irokeza, odeszło na wieki, przepadło, rozpłynęło się w nicości...Nic już nie będzie takie samo..Nigdy...:shake: ...Czas umierać... pogrążona w głębokim bólu i bezmiarze rozpaczy - :sadCyber: Bamboo
-
Dziewczyny, a może by zmienić tytuł wątku? Na taki z prośbą o wpłaty. Np. coś tego typu: 4 zł za dzień życia! 17-letni chory na serce Reksio prosi o wsparcie.:roll: Albo bardziej ogólny: 17-letni ciężko chory Reksio, prosimy o pomoc finansową/każdy grosz się liczy... Bo w tłumie tych wątków o rozpaczliwych apelach nasz Reksiulek ginie:roll: A tak może by więcej osób tu zerknęło chociaż, poza tym sprawa schroniska już się jakby zdezaktualizowała
-
Znalazłam takie artykuły o tym psie lecącym do Rzymu. Nie przeżył podróży w luku bagażowym - Wrocław Moja Generacja UnReIaBlE_aNgEl Tu chyba się najwięcej dowiesz: "Mój pies zdechł w samolocie, choć błagałam o pomoc" - Dogomania Forum [lista zieloni] "Mój pies zdechł w samolocie, choć błagałam o pomoc" Może spróbuj się skontaktować z którąś z organizacji prozwierzęcych, oni powinni mieć jakieś info na ten temat Bardzo mi przykro z powodu Twojego psa:-(
-
uratuj staruszka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bamboo ® replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Podniosę chociaż starowinki...:-( -
STARSZE PIESKI w Przyborówku... Zapraszamy do adopcji wirtualnych
Bamboo ® replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weronia']no rzeczywiście.. podobne psiaki.. Chociaż na żywo Maksiu nie ma wiele z jack r. [/quote] no, ale jakaś "siódma woda po kisielu" to może i jest. Myślę, że w jego drzewie genealogicznym jakiś jack russel w zamierzchłych czasach maczał palce (i nie tylko palce:cool3::evil_lol:) [quote name='Weronia']Jakby się postarać, to może i Maksiu byłby do adopcji..:cool3:[/quote] Ehh, gdyby to ode mnie tylko zależało to bym już była zapsiona po szyję i to najlepiej moimi ukochanymi staruszkami schroniskowymi, łącznie z Maksiem. Ale siła wyższa...:roll: Dobrze, że chociaż te trafiły pod taką wspaniałą opiekę:loveu: -
STARSZE PIESKI w Przyborówku... Zapraszamy do adopcji wirtualnych
Bamboo ® replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Sorki, ale nie mogłam się powstrzymać. Zresztą sami porównajcie: Maksiu [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/2803/p1110169rn7.jpg[/IMG] mój Tepuś [*] [*] [*]:-( [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/2084/dscn03076nu6.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4636/dscn4417ae1.jpg[/IMG] Tyle, że Maksiu to młodzieniaszek w porównaniu z moim śp. 18latkiem. Gdyby nie ta różnica wieku to podejrzewałabym, że to rodzeństwo (Tepi miał brata/siostrę). Mają coś z jack russela, co?:cool3: -
[quote name='alina71'] Przemyślałam sprawe i póki co Joy raczej nie trafi do nas. Ale wiadomo jak to w życiu wszystko się zdarzyć może.;)[/quote] Oczywiście, nic na siłę. Lepiej mieć stabilną sytuację myśląc o adopcji. U nas ani pies [*]:-(, ani koty (2) nie były planowane, że tak powiem. Po prostu przygarnialiśmy je pod wpływem impulsu, ale z pełną świadomością obowiązków jakie się z tym wiążą. Tak jak już pisałam-część męska była na nie, ale wiedzieliśmy że jak byśmy się mieli ich pytać o zdanie, to pewnie nawet na jedną rybkę by się nie zgadzali:lol: I do dziś żylibyśmy w pustym domu, bez zwierząt. Ale myśl o oddaniu nikomu (nawet panom) nie przeszła przez głowę.:roll: Po prostu trzeba mieć świadomość, na ile "nieposłuszeństwa" można sobie pozwolić w relacjach z Panami.;) Skoro macie teraz 3 koty to spoko, z czasem może się grono powiększy:cool3: jak będziecie mieli możliwość. pozdrawiam
-
[quote name='Justynak']Ja również jestem gorącą zwolenniczką tej metody ale... w odniesieniu do sukienki, butów, kurtki, pralki, kolii z brylantów itp. Na żywych stworzeniach jednak bym tego nie próbowała :shake:. Kurtce nic nie ubędzie jak ją, w razie czego, zwrócisz do sklepu, ale dla psiaka może być to przyczyną niepotrzebnego stresu :roll: Takie decyzje MUSZĄ podejmować WSZYSCY domownicy![/quote] Oczywiście Justyno, masz rację. Taką decyzję można podjąć samemu i liczyć na akceptację, tylko i wyłącznie wtedy, jeśli zna się swojego męża, narzeczonego, ojca itp. jak siebie samego albo i lepiej;) Dlatego wspomniałam, że większość a nie wszyscy. Napisałam poprzedniego posta z perspektywy mojej rodziny-oni marudzą, nie chcą, zarzekają się itp. ale NIGDY nie oddali by zwierzęcia z powrotem do schronu czy wyrzucili na ulicę, nie mówiąc już o skrzywdzeniu w inny sposób. Do nas już około 5 zwierząt trafiło w ten sposób-czyli jako fakt dokonany. Ale racja, nie wszyscy są tacy dobroduszni. Może zbyt pochopnie napisałam tamtego posta,:oops: bo "zmierzyłam innych swoją miarką". Nie chciałabym, by mój poprzedni post przyczynił się do nieszczęścia jakiegoś zwierzęcia. Mogę go usunąć, jeśli uznacie to za stosowne.
-
bardzo mi przykro :-( mój też w tym roku odszedł za TM:-(
-
[quote name='BoUnTy']zawsze jakiś grosz poszedłby na psiaki, a tak to bede zmuszona wystawiac na allegro i psiaki niestety nie zyskają...[/quote] Bounty, a gdyby tak kasę zyskaną z allegro przelać na psiaki?:cool3: I wilk syty i owca cała:lol: