-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
i nawet podusia świateczna :) wiecie co - wczoraj sobie spokojnie pisalam o bialym koniku, wieczorem kazałam malej go schowac przed psami a co znalazłam dziś o 7 rano..... no co? konika z pożartym łbem u uszami - dokladnie obżarł to co naszyłam.... jak w "Dniu świstaka". Bardzo niewychowawczo dostał w doopsko owym konikiem i nie tylko. Jak zwykle resztki konika zapakowalam do kolejnego cerowania - na pocieszenie - w tym tygodniu będzie to po raz pierwszy.... czy czasem nie mieliście ochoty udusić własnego psa?
-
to jeszcze linka proszę :) to z chęcią zajrzę za jakiś czas.
-
wypełnilam, a czy będzie mozna poznać wyniki pracy?
-
konika nie znlalazłam.... pocerowalam tego co go ogar nadszarpnął - jakos się udało, izba kontroli przyjęła, ale poprawke musiałam zrobić. hmmm... Chłopaki jak zawsze urocze :) a ja porzadki to co tydzień robie większe - ale przed świętami to juz mega, choc i tak pająki kochaja mój dom.... ale mobilizuje mnie pewne ogloszenie, ze w poniedzielek będa jeździc po wsi i zbierać wystawione worki z odzieżą - i się zabralam za porządki w szafach, w butach i skarpetach. Bo do tych kontenerów pck to mam ze 7 km a tu mi zabiorą zza bramy :) Jutro jeszcze coś znajdę i wpakuję do wora :)
-
to ze zdjecia - popraw mnie autorko - to cukinie a to biszkoptowe to dynie piżmowe - chyba jakos tak. Smaka żeście mi narobiły tym - na wiosnę sieję :) nie wiem jak jest u psów na mieszanej "diecie" surowo-suchej, ale u kotów to porażka.... Mam 2 koty gdzie jeden nie poliże nawet surowizny - żre tylko suche i to z lepszej półki bo po łiskasach ma srulę że szok - ten robi gooowienka super, a drugi kot żre wszystko co mu się pod pysk nawinie - no tego kopsa są śmierdzące i rzadkie. Więc od kilku dni ma szlaban na mieszanie suchego z surowym i niestety żre tylko suche (wiem, niefart, ale cóż, ale znalazłam takie suche, że jest tam suszone mięso) i w końcu mu się gooowno ustabilizowało. uf.... żaluję, że nie mogę z nimi przejśc na surowe, ale kot pierwszy po wielu próbach z mojej strony aby jadł surowe nie chce.... Tak go nauczyli juz w poprzednim domu i takiego go mam.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
a ja nosa za drzwi nie wystawilam dziś - tylko psy same po podwórku biegały. Tak wiało, że szok! Nie zazdroszczę tym co musieli wychodzić - zimno, ślisko i wiało na dodatek. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
oj się porobilo.... zdrowiej Elu! Zdrowiej! Kiziaj tam te rozpieszczone cudne "paskudki" :) i zdrowiej! -
piżmo pachnie, pachnie :) Mam pol hektara chwastow, więc dynia będzie sie tam czula dobrze. Mam taką nadzieję
-
[quote name='Tascha']a do czego ona jest? pizmowego tylko szczura znam :D[/QUOTE] no ja do tej pory też a na dodatek jeszcze piżmo (pewnie by Ci się ten zapach nie podobał ;) ) ta dynia jest do jedzenia - tak mi wujek gogle powiedział - ale ma zajefajny kształt :)
-
wrzuciłam w wujka gugla piżmową - fajna roślina. Muszę zakupić nasiona i posiac na wisnę.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
to zdjęcie to do jakiegoś horroru ;) bardzo fajne!!!! -
tak - kupila bym hurtowo, ale nie ma gdzie.... i jestem zdziwiona bo szanowna komisja nic nie zauważyła, nic. Chodziła z nim, poszła spać i nie zauważyła. Mam nadzieję, ze taki stan potrwa odpowiednio długi czas. ufff :)
-
te co są na polu to spokojnie możesz zostawić - same się skoro wiosny wysieją i urosną - mnie się to często zdarza - tylko potem nie wiem co mi wyrośnie :)
-
no u nas ludzie wyjątkowo jakoś niezbyt do pracy się rwą... w Widomościach dzis był news o księdzu co sprzedał cały swój majątek i zainwestował w szkołę. Pod Hrubieszowem. Są jednak wielcy ludzie na tym świecie :)
-
do artyzmu dużo mu brakuje. Powinnam oczka blizej siebie zrobić - wykonalne to jest, pewnie zrobię to, tylko nie dziś. Dziś konika położylam jak gdyby nigdy nic w pokoju u dzieci. Na razie jest i nikt go nie zauważył (mam nadzieję ze paskudny ogr też nie!). Na Panbazyla dzieci wołają Łałi (nie wiem czemu, ale pewnie z tego samego powodu co dzieci mojej znajomej na ich psa wołają Hałka). Choc mam slowo na które wszystkie bezbłędnie reagują - "cholera". Od razu to je do porządku przywołuje. Nie wiem co w nim jest, ale wielka moc jakaś. a kubas to robiony był nie wiem gdzie.... w jakimś zakładzie co się tym zajmuje. Moje jest zdjęcie i projekt. a wykonanie juz zakładu - ale za duzo dali czerwieni (jak sie to naukowo nazywa - marenga chyba) - zdjęcie oryginalnie jest w pięknych sepiach, tu zbyt przeżółcone i przeczerwienione. No ale ja znam oryginał. Ale na kubku koncowy efekt jest ok. I fajnie z takiego smakuje. Mam plan porobić sobie co jakiś czas taki kubas, tylko z innymi fotami (mam w czym wybierać). dziś do projektu robilam przegląd firm w jednej z gmin (czy firma aktywna, jakie główne pkd itp). I stwierdzam, ze te dotacje unijne na firmy to chwilowe łatanie problemu bezrobocia. (tam gdzie sprawdzałam nic o dotacjach nie było - to moje własne prywatne wnioski) Patrząc po datach rozpoczęcia działalności i aktualnego zawieszenia (ukryte bezrobocie) wnioski nasuwają sie same..... Nie jest fajnie.
-
no ja wiem, pewnie i Mała też od razu zauważy....
-
to obiecana fota - to ten biały po zabiegu. Uszy i kawał ryjka ma wymienione - oko na szczęście znalazłam w psiej klatce. [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/14621_472526926122042_1358873357_n.jpg[/IMG]
-
no mnie też interesuje co ta dynia piżmowa (jestem mega fanką dyń - zwłaszcza tych ozdobnych).
-
dziś dokonałam cudu! Na szmatexie kupilam w miarę podobny kawałek materiału i dosztukowałam ćwierć ryja i uszy. Jak dla mnie ok, nie wiem jak dla właścicielki. hmmm... Tak - na gwałt szukam sobowtóra najlepiej w ilosciach kilku sztuk. Na razie jak sie uda to będzie ok. ale - komisja odbiorcza dopiero oceni po przedszkolu. Prawie 2 godziny się mocowałam z tym - potem wrzucę fotę.
-
[quote name='Guciek']bylby ktos zainteresowany wspolnym przejazdem busem?[/QUOTE] tak, ale mi za daleko ;)
-
[quote name='andegawenka']Tak, ale gdy już wszystkie srodki zawiodły to zaczełam szukac podobnego:roll:[/QUOTE] wiem, wiem i bardzo CI jestem wdzięczna! Też szukam - nie ukrywam. Bo w pewnym momencie juz dlużej się nie da ukryć wyjazdu "na wakacje" konika.... Te z nici też przeglądałam. Nie mialąm dziś czasu jak bylam w Lbnie skoczyć do leclerka - tam kiedyś było stoisko z nicianymi zabawkami (z resztą - to są bardzo fajne i przytulaśne zabawki - Ruben dostał krokodyla z nici, takiego niewielkiego - to jego ukochana zabawka - jest "zaaresztowany" wysoko poza zasięgiem psów). A poza tym - z pustego to i Salomon nie naleje, więc nie wiem czy mi się uda reanimacja....
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
cudowne! Teoś jak zawsze - słodziak! A Lumpek - ojejku! jeszcze chwila i szpagat zrobi - fajna fota :) -
ale to musi być jak najbardziej taki właśnie jak na tej focie z tablicy. Mam nawet plan reanimować te zwłoki co zostały - oko znalazłam pod psią klatką, wypelnienie też, teraz zostaje mi znalezienie w mierę podobnego materiału i operacja plastyczna - 10 dni temu doszywalam akurat temu bialemu uszy, bo ogr je pożarł....