Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. też przy okazji sprzątania i tu odkurzę
  2. [quote name='danka4u1']Porterówka hm, hm..,mogę odwiedzić te Twoją Tarę, a zwłaszcza piwniczki, Panbazylku?? Do Toledo mi trochę nie po drodze..[/QUOTE] ja w Toledo nie byłam ze 2 lata już.... a moze i więcej. Piekne miasto - jedne z ładniejszych w jakich byłam a bylam w wielu. A dziś zrobilam murzynka z jabłkami :) Na szczęście nie TEGO Murzynka, tylko ciastowego. Pycha! I jutro musze piec drugiego, bo mial byc na święta a z ciasta została smutna koncówka tylko :)
  3. jestem w końcu.... 5 różnych ciast upieczonych - same z jablkami, nawet murzynek też z jabłkami. Powiem Wam tyle - sprzątanie dziecięcego pokoju grozi poważnymi kontuzjami, zwłaszcza jak się zajrzy pod łóżko.... No i jak nagle dzieci zechcą pomagać.... nic gorszego byc nie może. Ja miałam rano na przwie wszystkich palcach od nogi skrzynię na pościel.... teraz mam cudne fioletowe paluchy i pazury - nawet malować nie trzeba... taki świąteczny dizajn. Gnatki pewnie się poprzestawiały ciutkę, no coż - nie pierwsza kontuzja tego typu i w tym samym miejscu (kiedyś daaawno temu po raz pierwszy na te paluchy nadepnąl mi koń.... potem kostka się sama na pogotece chciała skręcić i ponadrywać ścięgna, więc to nie pierwszyzna, co w niczym mi jutro nie przeszkodzi poleźć z psami w pola - tylko nie wiem jak daleko pójdę,a le pójdę!) Sałatkę z kapusty z pomarańczami robie jutro. Na szczęście kapusty nogami udeptywać nie muszę.
  4. ło jejku! jakie tu pychotki :) juz sobie kopiuję a jutro mam ambitny plan coś upiec. dziś przez ten brak końca świata zrobiłam 2 bigosy (bo jeden postny) a jutro dzień ciasteczkowy, choc bym wolała pójśc gdzieś z psami. ale smakowite te przepisy. I imbir :) kocham surowy imbir w rozsądnych ilosciach w herbacie. aj - no mam dzis na sumieniu zrobienie 2.5 litra porterówki :) PYCHA! ma duża wadę, ze można wpaść w nałóg 3 butelki piwa porter (takie po 0.5 litra każda) kilo cukru cukier waniliowy - wszystko to do gara, lekko podgrzać i wymieszać oraz ostudzić a do tego pół litra najprawdziwszego spirytusu i do butelek i najlepiej pod klucz i na zamek szyfrowy, bo pyszne już zaraz po zrobieniu, ale dajmy temu ze 3 dni. ja swój wyrob zaniosłam do piwnicy do ktorej zaglądam juz jak muszę (mam 2 piwnice w swojej Tarze - tak chyba znalazłam swoje miejsce na ziemi, choć Toledo jest mi też bliskie)
  5. no i kurza morda - z kona świata dziś nic nie wyszło i musialam ugotować 2 gary bigosu (jeden postny wigilijny)... hmmm. W biedronce armagedon był tylko rano a koło południa spokojnie już sobie poszłam na zapomniane zakupy zapominając o końcu świata. ta kiszona kapusta z pomarańczami - hmm - chyba zrobię, bo mi zostalo trochę z bigosu co się nie zmieścilo do gara, a kapusta pyszna, bo domowa od sąsiadki. o baskach pisz - a co mi tam :) Może się przy okazji dowiem ciekawych rzeczy. fajna rasa. Lubie je - ale na razie marzenia.
  6. dzięki :) bo mnie sie popierniczyło z tym majem własnie (przez koniec swiata chyba) i siedzę i licze te wystawy aby przed majem zdążyć .... hmmm. no to teraz spokojnie sobie zaplanuję wszystko. Dzięki raz jeszcze :)
  7. [quote name='Tascha']Panbazyl- ide robic to Twoje niemieszane ciasto- jak nie wyjdzie, to osobiscie wyśle Ci je w paczce pod choinke:mad::eviltong:[/QUOTE] a dawaj, dawaj - bo nie ma opcji aby nie wyszlo :) jak mnie za każdym razem sie udaje, to Ty spokojnie dasz sobie z tym radę :) (wiem, że w Krakowie u znajomej wczoraj go upiekli a dzis już prawie nic nie ma, chyba smakowało ) jak macie jakieś fajne przepisy to dawajcie, mam zamiar dzień po koncu swiata coś zrobić kuchennego.
  8. moim tam nasze -14 nad ranem nie straszne.... zdurniały do konca chyba. evel - a może ty potrzebujesz nie pastucha a pastuszka? teraz w szopkach będzie do wyboru, do koloru.
  9. panbazyl

    Barf

    [quote name='betty_labrador']a jak sie nigdzie nie wyjezdza z psem? ;) ile razy juz słyszałam kurcze że pies ma narośl/raka w miejscu wielorazowego wkucia igłą? :roll: nie chce czegos takiego u swego psa.[/QUOTE] pierdu pierdu pierdu. Sama dokonuję iniekcji ,moim psom i nie wiem jak się trzeba starać aby stworzyły się zrosty - w końcu nie szczepisz ich co dzień tylko raz do roku max.
  10. panbazyl

    Barf

    to co - wirusówki co dwa lata? bo ja co roku robiłam.... a i tak kaszle kennelowy z jakiejs wystawy przywlekły, co prawda łagodny był, ale był (zlikwidowałam go antybiotykiem dla dzieci, bo taki akurat miałam) wściekliznę co roku, bo niestety - takie prawo.... i do dokładnie aby nie było żadnej przerwy nawet jednego dnia...
  11. hucuły też, ale koniki polskie są szare takie jak myszy a hucuły są w róznych kolorach - też są super i są mrozoodporne. Też fajne stwory. Też mogła bym mieć takiego.
  12. podobny problem, tylko od konca - kiedy kończy pies młodzież (urodzony 19 lutego) ? Planuję wystawy i się pogubiłam w tym....
  13. albo ciułałę :diabloti:
  14. przed sprowadzeniem stada koni a przynajmniej 2 oraz osłów i innych kopytnych powstrzymuje mnie stan stajni i brak kasy na super total remont. Bo w tej ruderze to tylko rupiecie można trzymać. alpaki - są śliczne! A ja mam takie małe szare marzenia - osiołek i koniki polskie.... Fajnie pomarzyć i na razie tak zostanie. A patrząc z drugiej strony - to co bym zrobiła z tą ilością rupieci ze stajni? Gdzieś trzeba by trzymać te przydasie.... hmmm.... A może komuś potrzebna spora ilość okien (niektóre z żaluzjami nawet), bo przecież mój ojciec wszystko zbierał, bo "przydasie"..... Doniczki i jakieś meble z czasów środkowego gierka juz po wsi rozepchnęłam teraz jeszcze te nieszczęsne okna.... Kto chce? za gratis i bez opcji zwrotnej.
  15. o - ognik w ogrodzie masz? tfu tfu - ładny, ale ten czarny przystojniak ładniejszy :) mam świeże newsy z Krakowa od znajomych z neta - upiekli drożdżowe wedle mojego przepisu i wyszło... ufff :) a nawet byl problem, bo z blachy uciec chciało :) jak macie jakieś pycha i łatwe przepisy - dzielcie się - jak koniec świata nie pokrzyżuje mi planów to coś będę piec - byle niezbyt trudne do zrobienia.
  16. mam nawet dla 10 :) także spokojnie :) tylko miejscówka wymaga trochę remontu. i tu mój problem.... boi to remont z cyklu niechcemisie albo niemakasy a że ja mam wygórowane pojęcie o tym w jakim miejscu powinny stać takie zwierzaki, to na razie mam tam mega skladzik wszystkiego (nawet chałupa drewniana sztuk 1 tam jest złożona i poukladana w deskach - kiedyś kupiliśmy po bardzo fajnej cenie, bo chłopu zawadzało to tylko na środku pola, za cały tysiąc pln razem z przewiezieniem jej przez owego chłopa)
  17. o tak - spokojnie i szczęśliwie! I zdjęcia, zdjęcia - no tak zamęcz nas oglądaniem :) :) :) bo to fajne męczarnie :)
  18. no gdzie te śliczne pazurki? (one mi się na prawdę bardzo podobają i je szczerze podziwiam, bo moje paznokcie to - oj szkoda gadać.... widać, że co jakis czas szufluję łopatką w kociej kuwecie, typowe pazury kopacza kuwet)
  19. tak - pokazuj mi baski, pokazuj.... Wiesz, że mam do nich jakiś sentyment dziwny i gdyby nie chłop, to - oj wolę nie myśleć. W każdym razie hmmm - no było by tłoczno w domu. ja tu kombinuję jak osiołka sprowadzić na wieś i skąd go znaleźć - to będzie szok dla chłopa.... tylko tyle, że osioł w domu nie mieszka.
  20. to z Boniem jest jak z dzieckiem w przedszkolu (przynajmniej z moim). Jak ją odprowadzamy pod drzwi klasy to marudzenie i takie tam cyrki a jak któregoś razu wzięla ją już od pierwszych drzwi od ulicy pani z przedszkola to grzecznie poszla sama, sama sie przebrała i sama grzecznie poszła do klasy..... pamiętam jak kiedyś obszywalam kaganiec czymkolwiek, czasem skarpetą aby pies nie zjadał tego co pod balkonem ludzie wyrzucili, ale to był metalowy ciężki sprzęt. Jakbyś miala odpowiedni plastikowy to mozna by zastosować taką metodę - tylko od góry zostaw trochę wolnego na powietrze. No ale plastikowy za mały....
  21. [quote name='Tascha']to znaczy rodzinka Ci sie powiększy ? ;) :D dobry moment,zeby wprowadzic nowego domownika- w swieta raczej chłop Cie nie wygoni z tej okazji ;) :D[/QUOTE] no nie..... nie da rady. Już mialam w pakiecie z kotem przywieźć jedną suczkę, ale jak na ten rok starczy chłopu szoku zwierzęcego.... musi ochłonąć.
  22. a u mnie na bazylowym wątku zamieścilam ogłoszenie ze znajomej hodowli o oddaniu suczy ogara polskiego na prawach hodowlanych (baaardzo rozsądnych!). Evel - może ogarka? co? one są super, tylko konsumują różne dziwne sprzęty.... (jak większośc psów)
  23. panbazyl

    Barf

    ja jak odrobaczam to wszystkie, zwłaszcza koty sa na cenzurowanym, bo nie powiem co psy robią z ich kupami.... Mniam.... ble. Więc zaczynam od kotów a potem psy.
  24. zamieszczam ogłoszenie mojej znajomej z Hodowli Psia Cometa. Ogłoszenie jest jak najbardziej na serio. "Zobaczymy czy znajdzie się hodowca "dla idei". Oddam w dobre ręce na prawach hodowlanych (czyli wystawy, hodowlanka, może konkursy i potem dzieci z psem którego wspólnie ustalimy, 1 szczenię dla mnie - żeby nie było wątpliwości) suczkę 5 miesięczną AKSAMITKĘ PC Ogarowe granie. Suczka z nie byle jakim pochodzeniem bo urodziła się w Psiej Comecie. [IMG]http://www.ogarkowo.pl/images/smilies/fiufiu_1.gif[/IMG] [IMG]http://www.ogarkowo.pl/images/smilies/fiufiu_1.gif[/IMG] Matka Zwycięzca Świata 2010 i Klubu 2010. Wielokrotnie otrzymywała CACIB i BOB. Wybitnie użytkowa suka. Polująca. Starsze rodzeństwo to same championy i także psy użytkowe. [IMG]http://www.ogarkowo.pl/images/smilies/fiufiu_1.gif[/IMG] Suczka zapowiada się bardzo dobrze wystawowo i użytkowo. Okropny z niej gagatek. Z charakteru to drugi Rysio (kto chłopaka zna to wie o czym mówię). Oczy zdrowe. Zęby na razie pięknie rosną. Zgryz prawidłowy. Wygląda na to, że będzie dość dużą suka w typie raczej jak Ajsza niż szlachetnym. Oczy jak do tej pory zdrowe, dość jasne [IMG]http://www.ogarkowo.pl/images/smilies/zly_2.gif[/IMG] ale nie tak bardzo jak u naszej Aroni. Duży i ciemny czaprak. Suka ładnie wybarwiona, na razie bez przesiania na grzbiecie. Mail [email]kasia@cometacavia.com.pl[/email] lub tel (preferowane sms) 603 884 625 "
  25. a ja upiekę ciasteczka Dany :) przynajmniej mam taki plan - chyba, ze koniec świata mi pokrzyżuje coś. Jak to nie masz śniegu????? YYYYY? To niemoralne i jakieś niedopatrzenie tam na górze - u nas śniegu w nadmiarze - jak chce to zapakuję w DHL i podeślę. A do tego mróz mamy. Też się podzielę, nie będę tylko dla siebie trzymać.
×
×
  • Create New...