-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
kot drugi ciut spoźniony na zawartośc talerza [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/603243_480103985364336_977777395_n.jpg[/IMG] ale moze coś w tv ciekawego? [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/63649_480104015364333_179495667_n.jpg[/IMG]
-
komu kota? juz zapakowany.... [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/74741_480103698697698_2138358393_n.jpg[/IMG] kot muzyczny [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/64902_480103745364360_1300773470_n.jpg[/IMG] koty w psich klatkach (bajzel w klatkach to robota psów) [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/47641_480103812031020_1471304814_n.jpg[/IMG] był talerz dla wędrowca, wędrowiec się znalazł w talerzu [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/309450_480103862031015_517565182_n.jpg[/IMG] tylko czy aby na pewno smaczny ten talerz? [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/548236_480103922031009_1883954883_n.jpg[/IMG]
-
a ja teraz polecę ze zdjęciami - wybaczcie monotematyke, ale właśnie skończyłam spore zamówienie na jedną z wystaw, środki na razie białe bo nie wiem czy sobie organizatorzy wystawy życzą ujawniać na jaką wystawę. ta jest akurat prywatna - dla mojego syna, chcial koniecznie żółtą [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/578034_480101708697897_1187345138_n.jpg[/IMG] a tu wszystkie 4 na bisy [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/1147_480101795364555_1833251624_n.jpg[/IMG] a tu jeszcze z takimi małymi co będą dla wszystkich psów z dwóch ras [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/553927_480101982031203_988557893_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/66442_480102308697837_660262538_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/483192_480102462031155_1729178310_n.jpg[/IMG]
-
a moze ktoś będzie miał wolne miejsce do Lublina w niedzielę? z 2 psami będę
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
dobry do podgrzewania łóżka jest ogar, tylko trzeba mu pozwolić, labki też są w tym świetne, ale ja swoim na to nie pozwalam. Tzn mogą wejśc tak na 10 minut przed tym jak mam zamiar wstać, ale nie na więcej. Bo jednak 3 duże psy to za dużo jak na jedno wyrko, nawet duże. Do tego jeszcze ludzka część rodziny + koty. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Mając takie zdolności, pamięć i intuicję powinnaś była studiować medycynę, albo weterynarię :)[/QUOTE] też tak myślę. A w dodatku pozytywne podejście do istot ludzko-zwierzęcych. -
no co jak co, ale antybiotyki to w Pl "najsmaczniejsze" żarcie kupowane w aptekach.... i to w ilościach równych proszkom goździkowej.... a lekarze tak jak weci nakręcają spiralę zakupów, bo za tym idą konkretne zyski od konkretnych koncernów. I dlatego skłaniam się do jak najlepszego poznania wartości ziół, w tym takich co są dobre dla psów na np robale :) bo po co faszerować tabletami jak można ususzyć wrotycz, piołun i dodać czosnek oraz coś "na smaka". I chyba zacznę tak robić - wiadomo - w rozsądnych ilosciach. Póki nie ma wymaganej pieczęci w paszporcie, ze zwierz odrobaczony to od wiosny zbieram zielsko, bo w tym roku coś wrotycza i piołunu nie nazbierałam, a pięknie mi piolun w ogrodzie rośnie.
-
no tak, w ten sposób to robi się nam kwadratura koła.
-
no własnie - mnie się to najbardziej podoba, że stres i złe żarcie za wszystko obwinili a winne są jakieś maluśkie paskudy których nawet nie widać....
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Podziwiam Cię że wiesz jaki lek na co. Ja choc wychowałam sie w aptece, to wiem tylko od czego jest (tak mniej więcej) apap.... no i może aspiryna. Trzymam kciuki za zwierzaki. i za Ciebie! -
dzięki :) (miałam ulotkę nawet w wersji papierowej, ale po świątecznym sprzątaniu znaleźć nie mogę...)
-
no ja balkonu nie mam :) mam taras, ale mam też sąsiedzkie psy.... Kiedyś mi zeżarły nawet świeczkę z tarasu, bo zostawiłam na noc.... więc u mnie trzymanie na zewnątrz odpada, chyba, że w szafie pancernej.... Mam za to piwnicę - rewelacja! Tylko, że też ma ograniczoną czasoprzestrzenność trzymania. Jednak zamrażara to jest to. Koty dziś rano zaskoczyły do czego służy choinka a właściwie bombki choinkowe.... tez co są najniżej oczywiście.... A potem te co wyżej, nawet do metra (jeden kot tak się potrafi rozciągnąć, ze szok!) więc dni bombek na choince policzone. Ogar oczywiście czeka na to co kotom z choinki spadnie, też by się pobawił. ten link słodkosciowy po prostu cudny! Tylko ze po świętach jakos nie chce mi się nic słodkiego, ciekawe czemu? oglądałam na visat history (tak na marginesie - zawalisty kanał tv! mogę go oglądać godzinami, jedeyny jaki nadaje sie do oglądania - nie ma reklam, programy na poziomie) no więc oglądałam program o wrzodach na żołądku a właściwie o odkryciach w medycynie. No i z tymi wrzodami to ciekawa sprawa, bo to nie stres czy kiepska dieta są przyczynami a zwykła, małą bakteria..... W dodatku zwalczana antybiotykiem..... tak. Kuracja antybiotykowa i bakteria pa pa (choc w żołądku kwas solny i wydawać się moze, że nic tam nie przeżyje, ale jedna bakteria spokojnie się tam mnoży). To całkiem niedawne odkrycie. Oglądam sobie takie programy, szyję rozety na wystawę - mam nadzieję, ze niebawem pokażę tu kilka fot rozeciarskich, bo nieskromnie muszę przyznać, że wychodzą mi coraz lepiej, aż się sama temu dziwię. Zamówię dziś też kilka krążkow wstążek do rozetek, bo jedna pani chciała koniecznie zielone a mi zostały tylko złoto-żółte na stanie.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ale tu gwarno :) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no trzymaj się Chłopie! -
do kiedy zgłoszenia?
-
[quote name='andegawenka']Rozwiń temat:x-mas:[/QUOTE] ee, nie ma co - z fioletowego mój pazurro robi się w kolorach zielono-jakis tam. hmm - sprzątanie dziecięcych bałaganów w ich pokojach jest baaardzo niebezpieczne. I jestem za dynamitem - raz w tygodniu mały wybuch - i posprzątane :) Zrobiłam ostatnie 2 duże rozety na wystawę psów na główne bisy - jak zrobie im środki to pokażę co mi wyszło. takie duze rozety robi sie dosc długo, ponad 2 godziny.... Małe sporo szybciej, ale też bez przesady. W każdym razie ten co dostanie na wystawie mam nadzieję że się ucieszy. w coraz jaśniejszych barwach jawi mi sie zakup kolejnej zamrażary. Bo mam jedna w piwnicy - cała dla psów na mrożone mięcho-gnaty. To coś pod lodówką to pikuś - ledwie mieści to co potrzebujemy dla ludzkiej części rodziny. Jednak święta przelały czarę potrzeb - i do wiosny kupię kolejną zamrażarę tym razem dla ludzi (choć wiem, że i psie żarcie tam wyląduje....) W piwnicy miejsce sie znajdzie :) I koniecznie przed wiosennymi świętami. Bo to istna głupota robić tyle jedzenia! I tak w tym roku u nas było normalnie, ale zjechała sie rodzina z ciastami, obiadami itp.... no cóż - dużo tego się nagle zrobiło a dzieci w święta i tak najchętniej jedzą płatki na mleku....
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
zaglądam a tu buty dla psów szyte będą :) no super :) pochwalisz się nam oczywiście efektem końcowym, co? bom ciekawa. -
ufff jestem :) najgorsze to podkładanie prezentów pod choinkę - ile to się człowiek musi nawywijać i nakłamać aby w końcu udać że to robota tego brodatego. Choinka stoi a nawet dwie. U nas nie moze byc normalnie, wiec są dwie (rok temu ze 4 były, bo sąsiedzi jak co roku karczują zimą swoje pola z kilkuletnich sosen) i o dziwo - nikomu nie przeszkadzają a nawet totalne niezauważanie choinek ze strony zwierzyny. oby tak dalej :) jutro zrywam z tradycją i idę w pola na dłuuugi spacer z psami.
-
dzięki za życzenia :) Juz po Wigilii. Wiecie jak trudno robić za św Mikołaja????? Tzn odwalać za niego całość roboty, zwłaszcza ta najtrudniejszą część jak podkładanie pod choinkę.... ufff... udało się, ale było ciężko. Miała być jedna choinka w domu - taka w doniczce, ale jak to zwykle bywa - wyszly dwie... tyle ze druga rąbana, bo jak co roku sąsiedzi pozbywaja sie sosen z ich pól, bo się same rozsiewają i są im zbędne i jak co roku zachęcają do brania sobie w iloscich hurtowych bo potem i tak na wiosnę pod toporek wszystko leci. Koty jakos nie wykazały zainteresowania choinkami, psy też nie - na szczęście :) Jutro konieczny spacer w pola, bo zwariuję tu od kilku dni w domu z garami non stop albo z odkurzaczem, ewentualnie z kufrem na pościel na nodze....
-
szybki przepis na murzynka Wilgotny murzynek Podaję szybki przepis na ciasto a więc 2 szklanki mąki,1 szklanka cukru 1/2 szklanki oleju 1 łyżeczka sody i 1 ł proszku do pieczenia 3 jajka , ew,bakalie ja daję orzechy włoskie bo mamy sporo 3 kopiate łyżki kakao ( ale może być też wersja biała bez nie robiłam ) no i 6 większych jabłek z ktorymi jest najwięcej roboty bo obrać i pociapać niekoniecznie w kostkę ale małe kawałki potem je zasypać cukrem i odstawić na godzinę , puszczają sok potem dodać resztę a na koncu kakao i bakalie przełożyć na blachę i piec 40 minut i to już wszystko acha duża blacha wychodzi z tego takiego wilgotnego ,wiecznie świeżego murzyna jest pyszny! I ma taką wadę, ze zostaje od razu pożarty przez tabun wyglodniałych dzieci i męża.... porterówka jest po prostu wynalazkiem na miarę oskara :) tylko ma taką wadę, ze jest cholernie smaczna.... jutro czeka mnie walką z choinką i chyba u sufitu ja podwieszę, bo koty i ogar oraz nadal nieokrzesany labrador to porażka.... Jedynie Bazyl ma wszystko pod ogonem i nie zawraca sobie głowy takimi głupotami. a światełka u nas nie sprawdzane.... zadziałały tylko na razie te na choince w ogrodzie (bo ich nie zgubiłąm, bo zapomniałam zdjąć na lato...) a co z resztą światelek? jutro się dowiem
-
tak - zejdzie mi tylko chyba pazurek - tan największy - ale - za to jaki jest śliczny fioletowy - malować nie trzeba :) Za to kicham jak po tabace - święta jednak dzialają na mnie jakos wybitnie chorobotwórczo.... makowców nie piekę, bo nie lubię tego maku współczesnego. Ja się wychowałam jeszcze na maku normalnym, a nie na tym wynalazku. za to mamy nie wiem ile ciast z jabłkami, nawet murzynek z jablkami - pyszny tak na marginesie :) no i to co pierwszy raz zrobilam w tym roku a co będzie tradycją nie tylko świąteczną - porterówka :) kurcze - mniamuśne toto :) i to baaardzo :) Dzieci dziś same posprzątały w pokoju, nie wiem co im sie stało. Psy też nie bardzo nasyfiły. KOty też ogonów do gara nie daly rady wepchnąć. Ufff :) Moje mają zakaz sikania w domu - tylko jak były malymi szczylkami to im się to zdarzało. Ale za to mają dziwną tradycję (już ojciec Bazyla w Hiszpanii ją kultywował a czy wcześniesze pokolenia, to nie wiem), że raz w życiu muszą obsikać właścicielkę.... Tak zrobil ojciec Bazyla, Bazyl też - na szczęście na spacerze tu na wsi, ale Panbazyl to przeszedł sam siebie, bo inicjację doroslości zrobił mi na wystawie na ringu... W Lublinie z resztą. Nagle poczułam, ze mam jakoś tak ciepło w sandale.... Mam nadzieje, że ogar nie ma tych paskudnych tradycji, w końcu to szlachecki pies a nie jakieś tam rybackie pomiotło. I nadal sika na czworakach jak panna - kuca choć już młodzieniec z niego, ale podobno ogary tak mają. też Wesołych Świąt Życzymy!
-
tfu tfu tfu! cudny chłopak! i toyka też śliczna :) Pozdrawiamy mocno!
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
i Panbazylowo też życzy samych szczęśliwych dni podczas Świąt a także oby cały następny rok był tylko i wyłącznie spokojny i taki jakiego chcemy :)