-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Czyżby normalni ludzie???? Jakieś światełko w tunelu!!!!
-
Szcześliwy koniec! Labuś już ma swój dom!
panbazyl replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
kurcze, myślalam, że coś się dowiem a tu się dowiedzialam, ze nic nadal nie wiem.... co z psem? -
wyglądają jakby się znali od lat!!! I Sonka taka jakby od zawsze była tych Panstwa!
-
no dobra, ale chyba kasa teraz potrzebna na DT..... Co z tym fantem? Jakieś pomysły?
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Anita - tak w ogóle - 100 lat!!!! -
to moj mail [email]panbazyl@wp.pl[/email] (co w razie znajdziecie go w podpisie w słowie "hodowla") teraz spadam z maila bo mi dzieci zasnęły.... Jutro przeszperam swoje co mam, te które znam i moze coś wspolnie upichcimy. W każdym razie - z mojej umowy hodowlanej ludzie sie wywiązują w 100%. Tylko tyle, ze miałam szczęście trafić na wspaniałych właścicieli moich psiaków. A na arzie nie planuję ŻADNYCH miotów, bo uważam ze psów jest i tak za dużo i zaczynam zmniejszanie populacji od siebie. spadam.
-
[quote name='ladySwallow']To jest bardzo dobry pomysł, już było kilka podobnych tematów, ale nic nie wniosły.[/QUOTE] wiesz co - tak na prawdę łatwo nie znajdziesz na dogo wzoru umowy hodowlanej.... Trzeba sie mocno natrudzić, zeby coś znaleźć... Bo są, ale tak ukryte, ze szok. I nie wiem czemu. jak ja robilam swoja to prosilam kilka osób z dogo co mają hodowle o pomoc. I pomogła mi tylko jedna osoba - ale znam ją w realu. Z dogo tylko jedna osoba pozwolila skopiować swoją z warunkiem zaznaczanie źródła umowy (bardzo rozsądny warunek). W końcu zrobilam swoją. też nie jest szczytem umów. Ja mogę coś pomóc przy umowach, ale - nie jestem prawnikiem!!! Moge tylko z własnego doświadczenia coś doradzić. Co w razie na mailu możemy popracować. Bo mnie tez wkurza takie traktowanie zwierząt.... I ludzi.
-
[quote name='mareksy']Ale się porobiło..... W razie czego mogę pomóc w transporcie.[/QUOTE] no się porobiło.... Wiecie co - jak się sprzedaje szczenię z hodowli to sa takie zapisy w umowach, że 3 dni są takie jak coś sie w tym czasie stanie to hodowca ponosi koszty leczenia - oczywiście wszystko musi być udokumentowane medycznie przez wspólnie wybranego weta czy klinikę, po tym czasie wszelkie zabiegi i koszta pokrywa nabywca. Tam ktoś pisał wcześniej że po 2 latach nastąpił zwrot psa z DS.... To wszystko jakieś nienormalne. Moze czas aby skonstruować porządną umowę o przekazanie psa. Tu gdzieś na dogo sa umowy hodowlane, może by z nich coś mądrego wyciągnąć? ale to chyba na inny topik. Żeby już ktoś nie miał podobnych problemów.
-
[quote name='evel'][B]malagosiu[/B], nie ma w umowie, bo nigdy mi się jeszcze taka sytuacja nie wydarzyła. Ale niestety, życie daje nam czasem prztyczka w nos i wiemy, co trzeba zmienić dopiero po fakcie...[/QUOTE] ech... zapewne to nie jedyna 'wpadka" w umowach. Wiem, ze mamy tu prawników na wątku - moze ktoś by fachowym okiem obejrzał umowę i coś dodał lub wyrzucił? Zawsze to co zawodowiec to zawodowiec. :) [quote name='NataliaJ.']Do weta. pójdę. Kaganiec kupię.[/QUOTE] Szkoda ze tak szybko nie reagowałaś na wcześniejsze próby pomocy.....
-
[quote name='ladySwallow']Atomówka, ja Ci odpisałam, tylko wskoczyło wyżej ;) Piszę, co by nie było, żem chamska i nie odpisuję :evil_lol: panbazyl - na razie szukamy transportu, pytajcie, moze ktoś podjedzie np. pociągiem z suczydłem...[/QUOTE] cytuje, bo z tymi postami jak z czekoladką - nie wiadomo co się dzieje... Powklejałam topik gdzie miałam tylko pomysł. Wiem, ze dużo ludzi tu zagląda bez ujawniania się.
-
ale te posty skaczą!!!!! Coś juz ruszyło. Informujcie jak dalej sprawa, ale przez te skaczące posty czasem sie gubię w informacjach....
-
posty skaczą jak cholerka. Powklejałam w kilku miejscach info o suni. I chyba trzeba by poprosić moda o zmianę umiejscownienia topiku, na psy poszukujące domu, bo ona wraca jednak prawie do punktu wyjścia....
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
ślicznoty! Wiecie co - dziś mam doła, bo z DS wraca mała sunia.... ech.... [url]http://www.dogomania.pl/threads/197689-Ma%C5%82a-czekoladka-WRACA-Z-DS!-Potrzebna-kasa-na-transport-i-wszystko!-POMOCY[/url]! czasem szkoda ufać ludziom.... -
dziewczyny, wybaczcie za info nie w temacie, ale z DS wraca "zwrot" bo coś tam coś.... Potrzebna pomoc w transporcie - moze ktoś gdzieś po drodze by jechał? Mała sunka czekoladowa. to link [url]http://www.dogomania.pl/threads/197689-Ma%C5%82a-czekoladka-WRACA-Z-DS!-Potrzebna-kasa-na-transport-i-wszystko!-POMOCY[/url]!
-
uffff tyle dobrego.
-
oby jej się udało, a nie jak suni z Lublina - wzięła ją jedna z dziewczyn z dogo a teraz foch i zwrotka. zaraz linka wkleję - pomoc potrzebna w transporcie. to link. [url]http://www.dogomania.pl/threads/197689-Ma%C5%82a-czekoladka-WRACA-Z-DS!-Potrzebna-kasa-na-transport-i-wszystko!-POMOCY[/url]!
-
[quote name='ladySwallow']Wysłałam zaproszenie ;)[/QUOTE] Dzięki. zaraz tam zajrzę - ja mam neta przez jedną z sieci mobilnych, jak za starych czasów - chodzi jak koń w kieracie.... Wczoraj 2 megowy załącznik ładował mi się 45 minut.... wybaczcie ze wkladam kij w mrowisko - ale czy Natalia coś dokłada do transportu?
-
[quote name='ladySwallow']Udostępniłam ja również.[/QUOTE] ciotki - wyślijcie mi zaproszenie na fb - moje dane w podpisie dogo w tym niebieskim "hodowla" to też porozsyłam po ludziskach.
-
jestem i ja. Ale się pozmieniało.... szkoda tylko psa i ludzi co tyle pomagali.... [B]Natalio [/B]- mam nadzieję, że staniesz na wysokości zadania i dołożysz się do kosztów transportu (nie pisze, ze pokryjesz całość, ale wypadło by). dziewczyny zrobiły tyle dobrego a Ty potraktowałaś je jak kogoś kto wciska wycofanego psa.... I prośba na przyszłość - poszukaj na allegro pluszowych zabawek. Byle bez baterii w środku, bo takie też potrafią się w najmniej spodziewanych momentach odezwać....
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
i uważaj na właściciela.... -
och, oby i dalej było ok. Żeby sobie do gustu obydwie strony przypadły!