-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
[quote name='Alexandra29']Nie mogę jej zaprosić bo jej nie znam. Znalazłam to ogłoszenie i pomyślałam żeby wkleić. Lepiej odezwać się z konkretnym psem, wysłać zdięcia i napisać warunki adopcji. Chciałam tylko pomóc[/QUOTE] ok, ok! Nie denerwuj się. :) Myslałam, ze znasz osobe, było by jej łatwiej tu zajrzeć i wybrać konkretnego psiaka.
-
[quote name='ladySwallow']Do mnie ostatnio nikt z Anonsów nie dzwonił, o dziwo. Ale takie kwiatki w naszym regionie to codzienność.[/QUOTE] oj tak... Ale co się dziwić - większość mieszkańców naszego województwa stanowi wieś.... Taka mentalna wiocha...
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
no niech się chłopaczyna nacieszy klejnotami :) I starczy tyle. Potem ciach ciach. -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']sie jaora zapytaammm..a bo co[/QUOTE] a bo mnie nadal interesuje jego pigmentacja. To nie jest żaden defekt przeszkadzający w życiu psa a jedynie eliminujący z hodowli. Ale i tak pewnie chlopak będzie odjajczony :) Bo tak jakoś się czepilam tej pigmentacji. BO czasem są ogłoszenia, ze piękny labek o biszkoptowym umaszczeniu z cudnie zielonymi oczami, jedyny i niepowtarzalny. I wszystko prawda. A do tego ta ostatnia moda na czekoladowe laby a wcześniej na biszkopty i mixy między nimi. Oj trochę moralizacji wprowadzam, ale tych umaszczeń generalnie nie powinno się mieszać. A tak w ogóle - najlepiej nie powolywac na swiat szczeniaów jak nie ma się mozliwości potem utrzymać całego miotu u siebie w domu, bo się nie znajdą dla nich domy, nikt nie zechce kupić. Mowię to jako hodowca rodowodowych psów. Jestem za maxymalnym ograniczeniem nowych populacji.... -
a ja podrzucę czekoladke w górę. Czy juz moze ktoś dzwonil? Tak tylko pytam....
-
Nie tylko tam. POza tym na samej wystawie mogą byc zmiany. To normalne. Dowiadujesz sie juz na ringu o tym kto teraz sędziuje. (bo sędzia mógł nie przyjechać, bo ma daleko a drogi kiepskie na Ukrainie).
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Nikt nie ma pożyczyć na 2 tyg. żywołapki takiej wyższej, na koty ?[/QUOTE] no kto ma żywołapkę???? a moze na jakimś innym topiku to trzeba napisać? Tylko na jakim???? -
no czytać takie relacje to coś wspaniałego! Ma szczęście psinka!
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
ja też o tym marzę, aby szybko znalazl kochanych ludzi. Wiecie ile teraz labkow sie pojawiło nowych na dogo???? -
bardzo ładna reklama suni! Jeszcze do tego jakies zdjęcie od Furciaczka - śliczne zdjęcia! I czekanie na telefony i sprawdzanie nowych domków - jejku i znów problem czy jakiegoś zonka nie będzie w kolejnym domku....
-
[quote name='Darianna']to 50 eurasków to za każdą wystawę czy za obie razem? :D[/QUOTE] chciała byś ;) za jedną tyle!!!! Do tego jak jeszcze chcesz - juz nie pamiętam ile - za klubowki.
-
no dobra, ale on ma teraz "właścicieli" dobrze rozumiem? I jeśli nie będą chcieli współpracować to ciężko będzie. trzeba będzie podjąć akcję prawną. Sa tam na miejscu jakieś organizacje ochroniarskie dla zwierząt? Byle nie straż miejska, bo to porażka. Jest tu na dogo kilka osób związanych z organizacjami ochroniarskimi - poszukaj ich, bo wiesz z jakiego terenu pies.
-
dzięki za zaproszenie. teraz sekundę bo mi dzieci ludzkie placzą. Czy był ktoś u psa i widział w jakich warunkach jest? Moze i jest w 1 poście ale mogłam przegapić. :) Jakieś zdjęcia by się przydały - chyba że mnie się nie otwierają - mam neta przez debilny (mobilny) orange. I nie wszystko mi sie otwiera a jak się otworzy to po długim czasie. wiemy, że duży, ale w jakim typie? dobra, idę do swoich spraw, pewnie zaraz z dogo mnie wyloguje, ale za jakiś czas zajrzę.
-
NELA młoda labradorka dostała najwspanialszy prezent na święta! ;)
panbazyl replied to magda_z's topic in Już w nowym domu
i bardzo ładnie sutki się wciągnęły! -
[quote name='Tengusia']moje slysza jak orkuszek spada na ziemie i w sekundzie sa pod nogami szukajac zdobyczy :diabloti:[/QUOTE] ale na dworze pewnie nie słyszą jak je wołasz?
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
labrador i to jak już ładny! A tytuly - o kant doopki je potluc. liczy się miłość i szacunek. Anita - śliczna ta foto opowieść! Z takimi zdjęciami musi znaleźć dom. a powiedzcie mi - co co go oglądali lub mogą podejrzeć - jakie ma poduszki na łapkach - tzn jakiego są koloru? -
Znaleziony w typie Golden? Labrador? PILNIE SZUKA DOMU
panbazyl replied to pipi_long_strump's topic in Już w nowym domu
no i co z psem? -
[quote name='Iljova']Widzę Furciaczku że ta Twoja pirania ma doskonały słuch i wyczucie chwili. Wiedziała kiedy się pojawić. :-)[/QUOTE] to tak jak moja - zwłaszcza jak jedzenie na stół wjeżdża....:eating:
-
NELA młoda labradorka dostała najwspanialszy prezent na święta! ;)
panbazyl replied to magda_z's topic in Już w nowym domu
to inny pies! :) Ale ona się cieszy! -
Ta ma łagodny charakter, taka do ułożenia dobra, ale jest zbyt inteligentna. Kocha polowania - sama poluje na kaczki i kury u sąsiadek.... I rozrywa siatkę ogrodzeniową i zwiewa - ma szwędalskiego. I nie ważne czy wybiegana czy nie - jak ma okazję to zwiewa. Ale ja tu o mojej małpie a tu o malej kochanej Czekoladce. To dobrze, ze to normalny pies! I ze nie nadpobudliwa, bo to może być wkurzające.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
nie, nie mialam szlabanu a po prostu nie mialam komputera - to gorsze jak szlaban :) A u mnie ile by nie było miejsca na psy czy kota - zawsze za mało.... A najlepiej im wszystkim na moim łóżku.... Chyba kupię sobie hamak - tam przynajmniej jest nadzieja, że psy się nie wpakują. :) -
i gratulacje!!!! Moze podeślę Ci moją osobistą Piranię - labradorkę co kocha uciekać z pół hektarowego podwórka.... Nie mam juz na nią sposobu....