-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Szcześliwy koniec! Labuś już ma swój dom!
panbazyl replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Cudownego masz tego labiszonka... A czarne tez masz czy tylko biszkopty?[/QUOTE] zobacz sobie najlepiej w naszą galerię - zapraszam - link w podpisie - kliknij na zdjęcie. Ten z awatarka jest złoty - import, mam sucz czarną, i ich syna - też czarny. Zapowiada się bardzo dobrze. Przed nami dopiero pierwsze poważniejsze wystawy. ale jak coś więcej chcesz o nich wiedzieć - albo do galerii zapraszam, albo na maila - w podpisie w zakladce "hodowla" znajdziesz. a tam w ogóle - czy się coś dowiemy o psiaku z tego topiku? -
ja Ci nie wyslałam danych mojego.... upsss. Poprawię się. :)
-
ano - fakt! Takie kompaktowe! A w lecie jak jest słońce to po 3 dniach można na nie skakać - rozsypują się jak purchawki ;) No i świetnie się dopasowują do kosiarki do trawy - nie jakieś tam maziaje co się kółka czepiają a super nawóz (mam pół hektara trawnika przed chałupą i 3 psy na barfie)
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
bo one tak wyglądają!!! A potrafią zniszczyć WSZYSTKO lub prawie wszystko..... Z tego co pamiętam z czasu szczenięctwa moich (zanim odkrylam zalety klatki a w niej psa zostawianego samego w domu) to żeżarły kilka ważnych dokumentów, całkiem nową nokie tygodniową, dośc spore drzewko magnolii, CD z muzyką mojego kolegi - dał mi swoje pierwsze Cd co nagrali razem z zespołem a pies zjadł (potem jak koledze to powiedzialam to stwierdził, ze chyba dobre było, skoro psu smakowało), niezliczoną ilość kapci i butow, zabawki (nie wiem ile razy Krecik był na ojomie i na chirurgii plastycznej - ostatnio doszywałam mu łapki....), czapki, skarpetki.... Tylko nie wszytsko potrafią strawić.... i jest bleeee.... No i kury i kaczki sąsiadów.... Najpierw wylapały wszytskie czarne kury, potem już rude, bo czarne się skonczyły... A potem na kaczki zaczęły polować - i to nie przez moje poglądy polityczne! :) -
te twardawe kupiszony mają też jedną wielką zaletę - oczyszczają gruczoły okołoodbytnicze. Pies sam ich nie oczyści, musi to robić albo właściciel (wlasnymi łapkami albo płacąc wetowi za usługę) albo właśnie te twardawe kupiszony. Same zalety :)
-
jesteś pewna że to ten sam pies???? yyyyy? I pluszowej zabawki bym nie dała, bo nawet takie wymagają czasem odrobiny opieki.... i miłości.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wiselu strasz ludzi myszami, że pożrą wszystko w domu - jak są koty to myszy nie ma w piwnicy i w domach. Choć jak ktoś głupi to i tak nie zrozumie.... -
kuszące. Bułgaria, pewnie tam cieplej :) Jak z noclegami?
-
No to kto planuje jechać?
-
powiedzcie coś więcej, bo ja mam ochotę na Rumunię :)
-
[quote name='krzysio']Potwierdzam Panbazyl ale mieliśmy ubaw jak polscy celnicy nie mieli w systemie ras które z nami jechały. Ręcznie wpisać nie mogli więc golden był labradorem, leonberger-kaukazem.... Biedny celnik/wet/ pocił się widząc nasze miny i od tamtej pory więcej nas do systemu juz nie wklepywali....:multi: Nigdy tez o przeciwciała nas nie pytali a jeżdżę przez UK 8-9 razy w roku. Zawsze należy mieć kilka [B]eu [/B]w zapasie;)[/QUOTE] dolarów, Krzysiu, dolarów. Tak - razem byliśmy :) W systemie mieli chyba jeszcze jamnika - ale my jamnika nie mieliśmy ze sobą :) Lubie tam jeździć - jedyne co jest pewne jak tam jedziesz, to ze nudzić się nie będziesz :) Na każdym kroku jakaś niespodzianka.
-
[quote name='panienkabubu']Jak to jest z tymi przeciwciałami na Ukrainę? Myślę o Uzogrodzie (czy jak to się pisze). Robić? Nie robić? Na jakiej zasadzie? Jakie są koszta? Proszę kosztorys tu lub na PW ;)[/QUOTE] to jak z pojściem do wrózki - albo się spełni albo i nie.... Jak chcesz mieć spokój wewnętrzny ze zrobilaś wszystko co trzeba - rób. Jak lubisz dreszczyk emocji - też mozesz zrobić a i tak na granicy zrobią to co uważają za słuszne dla nich i tylko dla nich.... Z psami tę granicę przekraczałam 4 razy - za kazdym bylo podobnie - nie ważne co masz wpisane w paszporcie, ważna była mała sumka na ukr przejściu - motywacja byla jedna - swojemu polskiemu wetowi płacicie za pieczątki to i mnie się też należy. Po stronie polskiej nigdy problemów nie było. To znaczy raz był, ale mieli go celnicy - wpisywali nam psy w system do komputera - nr chipa, rasa itd - i tu mieli poważny problem, bo w komputerze mieli tylko rasy typu onek, bokser..... Już nie pamietam czym byl mój labrador, leonbergery chyba wpisali jako kaukazy.... :)
-
Macedonia zaszalała z ceną....
-
[quote name='Alexandra29']Napisałam że jeśli się tamta pani rozmyśli lub będzie szukać następnego :-) to służę pomocą w poszukiwaniu. No i jak tak się stanie od razu odezwę się do Ciebie:-)[/QUOTE] jeśli coś będę mogła pomóc, to chętnie, ale swoich labiszonów nie oddam - choć jedna mnie irytuje ucieczkami. ale są moje i nikomu nie oddam!
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
no ładny z niego psiak! zaraz pójde na wieczorową przechdzkę z moimi sierściuchami a potem tak po północy znow, zeby rano alarmu nie robiły. -
[quote name='Alexandra29']Pani która szukała Labka odpisała mi że już znalazła pieska i ma go dostać pod koniec lutego. Jeśli jednak właścicielka się rozmyśli odezwie się do mnie. Zaprosiłam ją tutaj. Była i widziała i wie już gdzie szukać. Nie wiedziała o nas. [B]Przykra sprawa zaszła bo pani A. odezwała się do fundacji Labków. Byli chętni , ale chyba o niej zapomnieli bo minęło 3 tygodnie i się nie odezwali i zaczeła szukać sama[/B].[/QUOTE] no to nie ładnie... szkoda bo widać, że osoba poważnie myśli o psie i nie szuka u pseudo. Może zdecyduje się na dwa psy? (ja mam 3 labki....) a co do ilości labkow - jest w tym też światełko w tunelu - jeśli ich coraz więcej w schronach to znaczy że moda sie powoli konczy i ze pseudo się pozbywają. I dobrze! Bo moda tylko źle rasie robi i wiele nieszczęść psich z tego jest... I tylko psów żal.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
gdzieś znalazłam, ze w sandomierskim przytulisku parwo panuje. Ta kaucja to i tak za wysoka!!!! I najpierw trzeba ją mieć, żeby potem oddali - pod warunkiem, ze im się spodoba oddawany sprzęt.... To nie Europa gdzie mają w doopce kolejną rysę na samochodzie z wypożyczalni. -
Tania, dosyć dobra karma dla labradora? Pomóżcie.
panbazyl replied to ania_pelka's topic in Żywienie
[quote name='DoggyStyle']Labek chyba powinien też jeść sporo domowego jedzenia, przygotowanego specjalnie dla niego. A co do suchej karmy, to możesz sobie sprawdzić jeszcze taste of the wild - dobra karma ma dużo składników odżywczych. Możesz sobie wejść na stronkę e-karma i o niej poczytać.[/QUOTE] moje jedzą surowe mięcho i surowe mielone gnaty. Nie gotuję im, bo to mija sie z celem - chyba że ktoś nie ma co robić, to może gotować. :) Koszt żywienia mięsem i mielonymi gnatami dla 3 psów to miesiecznie wydatek 140 zl na wszystkie razem. Dużo? 70 kg kostkowanego surowego żarełka dla psów, tyle, ze zamrażalnik musze mieć większy. :) -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']nie wiedziałam, że Ty taki fachowiec jesteś w tej dziedzinie tzn. labków:) dobrze się czyta Twoje wypowiedzi. Skoro niedługo Borys będzie lżejszy o 'jajka' to niech się chociaż chłopak o tym za szybko nie dowie .... po co mu dodatkowe stresy :razz:. Mus to Mus :diabloti: Czy ja wiem ?? są przypadki, że facet bez 'jajków' dalej jest atrakcyjny dla bab:evil_lol: [B]Anita[/B]:lol: ... jak ze spaniem :cool3:[/QUOTE] ej tam, nie naśmiewaj się ze mnie :) Ja mam po prostu 3 takie gadziny w domu, tzn 3 labradory, wychowałam 5 szczeniaków, mam małą hodowlę i 8 lat temu nie wiedziałam ze taka rasa istnieje. Znam te psy na wylot, zwłaszcza ich ciemne strony - jeśli chcecie kogoś zniechęcić do tej rasy - do mnie proszę - ja tak zniechęcałam potencjalnych nabywców moich szczyli. I w ten sposób wybrałam 4 najlepsze domy dla nich - (piąty jest u mnie w hodowli). Bo to nie sa te śmieszne i wesołe pieski spod bloków!!! To są normalne psy, wielkie szkodniki, niszczyciele dokumentów, kopacze ogrodów, mordercy kur i kaczek :) [quote name='anita_happy']kiepsko Marzsiu..kiepsko....jakoś tak nie mogę spać ... zakochana czy cooooooooooooo :P[/QUOTE] ja też najchętniej bym, w nocy nie spała a za to w dzień. Łapię się na tym, że chodzę z psami koło 1 w nocy na spacer.... -
dajcie znac jak będzie po rozmowach. Ja sobie nie wyobrażam jak macie zamiar zabrać tego psa....
-
no i tak nadal nie wiem co macie zamiar zrobić? Ukradniecie go? Wykupicie? Zaraz ci ludzie wzmą nowego i nowego - moze znów jakis "dureń" odkupi i te nastepne psy? Biznes się kręci. Pies śliczny i nie łancuchowy zupełnie.... Może jednak rozmowa? Albo podarowanie budy tym ludziom dla tego konkretnego psa i umowa (pisemna) że pies ma być na długim łancuchu i w tej budzie i ma być zadbany. Zawsze ładna buda to możliwość pochwalenia się sąsiadom że ma się coś ładnego, nowego?
-
no to dobrze jakby tu zajrzała! jest w czym wybierać.... niestety
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
znalazłam coś takiego, ale cena wypożyczenia powala z nóg.... [url]http://www.kociadolina.pl/fundacja,artykul,22,wypozyczanie-sprzetu.html[/url]