-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu - jak to ślicznie napisane! Wzruszyłam się -
a ja coraz mniej lubię te domy - bo wydaje sie ze dom wspaniały a tam jakis zonk wylezie jednak.
-
Dziękuję Flaire za odpowiedź - tak też przypuszczałam. W Turcji mogło się duzo pozmieniać - oni chcą na swój sposób akcesji z UE, na typowo swój. Ja znam Turcję z czasów exodusu Turków bułgarskich na Cypr - o mało wtedy nie doszło do lokalnej wojny, gorąco było - zasieki z drutów na granicy, czołgi, zasieki przeciwpancerne. Niewesoło. Ale najlepiej dowiedzieć się od ludzi co byli oraz tak ja pisze Flaire - na piśmie od władz tureckich mieć. A kraj śliczny.
-
[quote name='ula_cz']Szukamy DT dla suczki [url]http://www.dogomania.pl/threads/203606-Labradorka-we-wsi-Knorydy[/url]. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/688/1e57f698e71c6cf7med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] już ma dom.
-
[quote name='Fundacja Medor'][B][COLOR=#FF0000]Przyjęty 18. 03. 2011 Zgierz. [/COLOR][/B] [B][COLOR=#0000CD]To młody pies rasy labrador [/COLOR][/B] [B][COLOR=#A52A2A]Jest dosyć zadbany, miał trochę ubłoconą sierść. [/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]Mamy nadzieję, że ktoś go będzie szukał. [/COLOR][/B] [COLOR=#008000][B]Jest wykastrowany, posiada mikroczip oraz szczepienia.[/B][/COLOR] [/QUOTE] jak posiada mikrochip to chyba mozna jakoś odnaleźć właściciela? a skąd wiadomo że ma szczepienia? Chyba, ze to wszystko zrobione po znalezieniu.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Mój Bazyl - miał okazję lecieć samolotem (do mnie jako prezent) - ale w cargo bagażowym - po tym locie długo szczekał na samoloty lecące nad chałupą. A jest psem bez bagażu złych doświadczeń, ot zwykły pies. a co dopiero te psy co przeżyły koszmarny szok wyrzucenia czy pozostawienia? I tak wiele juz z Borysem zrobiliście postępów. :) -
ja mam tylko toalety dla psów :) też czekam aż Krzysio wróci z Wilna i wyśle foty.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
no śliczny bazar! Ech te mazidła do ciała - i tak kasy nie mam, ale jakbym miała - były by moje - te zapachy - piżmo ojej - no nic. Następnym razem. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
no w łańcuszku biegać się nie da. Jak nie wierzysz to spróbuj sama ;) -
no tak, ale to nie jest labrador wtedy, a "rodwajler" - tak mi kiedyś powiedziano pod sklepem - no ten żółty (o Bazylu) to golden a to czarne (o Piranii) to rodwajler przecież. :)
-
[quote name='Rinuś'][B][I]Wybierjaąc hodowlę koniecznie zapytajcie się o dysplazję, jakie wyniki mają rodzice i o badania na EIC i Optigen, to też są choroby na które Labradory dosyć często zapadaja i według mnie w każdej hodowli rodzice powinni być na nie przebadani,aby wykluczyć ryzyko , że szczeniaki zachorują. [/I][/B][/QUOTE] ponieważ topik jest dla tych "co to pierwszy raz" to wyjaśnij od razu co to za badania, bo pewnie większośc nie wie co to - ot jakieś HD i ED - a co to???? A EIC i Optigen - to jak jakieś magiczne zaklęcia. (tak na marginesie - jestem na etapie robienia Młodemu serii badań w tym genetycznych - na razie zastopowałam, bo to sporo kasy, ale jakznów się dorobię to ciąg dalszy przed nami)
-
no to jeszcze młodziak :)
-
u nas też jak zaliczą pływanie w rzece to spokoj w domu, ale jakos tak na przedwiośniu nie za bardzo chcę je pławić, choć one są innego zdania. Do wody stojącej nie chodzę z nimi, bo boję się pijawek - kiedyś bazyl miał - bardzo długo się goi po pijawce, rana kilka dni sie sączy - brzydki widok, potem futro odpada z tego miejsca - przez pół roku pies nie nadaje się "do ludzi" bo ma placek - najpierw czerwony, potem sączy sie jakiś płyn, potem odpada futro i jest łyso a w końcu odrasta.... fuj... Pójdę dziś z psami w pola - od dawna nigdzie nie chodziliśmy, bo pogoda pogoda byla. A dziś ładnie - pewnie chmara gości przyjedzie do nas (tak przejazdem oczywiście, choc droga w lesie sie konczy), ale jak zdążę przed nalotem to popracujemy nad ładnym chodzeniem na smyczy - psy ze wsi jednak mają inne zdanie na temat chodzenia na smyczy
-
no na wszystkich tak do dooopy, tylko 2 labki udało się wyadoptowac ostatnio, i tak sukces, bo trwało to kilka dni dosłownie.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
oj, jak z większością spraw na dogo - oststnio tylko 2 labradorki udało się wyadoptować a reszta czeka - niektóre psy nawet rok... ech. kzianki wirtualne dla Księciunia i kociszonów. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
czyli "spokój". -
no nie - indywidualny tok studiów :) ech, moim by sie przydało też trochę ogłady - jak sie ma jednego psa to mozna cudeńka z nim robić, ale ja mam 3 a do tego dzieci, dom i takie tam głupoty jak obiady.... Choc przyznam się że zwalczyłam w Młodym szczekanie - zachowywal sie jak jork na wystawie - szczekał i szcekał bez przyczyny - tydzien później kolejna wystawa, popracowałam z nim solidniej i juz nie drze ryja na wystawie :) Jeszcze tylko ładne bieganie przy nodze, ale to przed nami.
-
a - fajna sprawa. Ale pzry takiej pogodzie t nawet psa z budy nie wypędzisz.... paskudni zimno i mokro, brrryyyy
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
co tak cicho? co słychać? -
no pogoda podła.... Podobno w poniedziałek ma być ładniej. a gdzie miałyście jechać - coś przegapiłam?
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
no jesteś! I Borys - chyba czuje, ze porządki wiosenne przed Wami :) a tak swoją drogą ja też nie znam faceta co dzieli czyste od brudnego - to chyba jakiś inny gatunek, im wszystko jedno.... wirtualnie podtrzymujemy na duchu! a ten fragment o zusie mnie powalił na podłogę :) Oj złośliwa istota :evil_lol: -
jork to też pies - choć ja często mam inne zdanie :diabloti: w tym temacie, ale jednak pies. Najwyzej zje tyle co da radę resztę zostawi - przecież te większe psy też często zostawiają jakieś części dla nich już niejadalne. No i gratuluję odwagi karmienia surowym :)
-
a działa czosnek na kleszcze? ile tego dawać na psy ok 40 kg? Sama tez zacznę chyba czosnkiem się raczyć. W końcu czosnek ma się jakos do barfu - w dania warzywne dawać czy lepiej z mięchem? Ja nigdy psom nie dawałam czosnku, choc podejrzewam ze zjedzą.
-
Panbazylku - ja polecam fizjologi, super wynalazek, nawet moja mała księżniczka nie narzeka za bardzo :)[/QUOTE] no dzięki, ale nie dla nas :) JUż mi rąk i placów brakuje podczas wyjazdów - 2 dzieci, psów w zależności od wyjazdu - od 1 do 3, do tego plecak i torby i.... dużo sprzętów. Samochodu się w życiu nie dorobimy na moim sposobie hodowli psów. A im mniej bagażu to tym lepiej. Fizjologiczne zajmują sporo miejsca jednak. Trixie są super i będę to mówić nawet na mękach :) Bo ja je stosuje jako kaganiec a nie jako obrożę. Moje psy to nietypowe labradory, to znaczy typowe, ale nie te wynaturzone przez właścicieli - na nikogo nie skaczą, nie pożerają wszystkiego po drodze, są spokojne a jeśli zaczynają szaleć to praca i praca nad nimi. a jednak wielka doniczka na psiej mordzie wywołuje juz strach - kiedyś zrobiłam doświadczenie - przeszłam po centrum Lublina z Bazylem - tym z awatarka w kagańcu - ludzie co krok zwracali mi uwagę, że wyrodna właścicielka jestem, bo to labrador i dlaczego w czymś takim na pysku chodzi.
-
moje świniny nie jedzą wcale - ktoś pisał tu czy w podobnym dziale, ze w tym mięsie może być jakieś świństwo (no cóż - świnia jest świnią nawet po śmierci)