-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
na jednej z wystaw spotkałam pania co zbierała psie kłaki na skarpetki - to jest robiła z nich wełnę a potem skarpetki - podobno dobre na reumatyzm.... Może czas pomyśleć o jakimś biznesie w tym kierunku ;)
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
wiesz - albo patyki albo buty, ja wolę juz sprzątać po patykach niż kupować co chwila nowe buty (i tak łaskawie jakoś moje buty były najmniej zjadane) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no ale możesz go odwiedzać chyba? Trzymamy kciuki za kociszona -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']To Ty nie wiesz że persiaki to nie koty ....? ;-)[/QUOTE] no teraz już wiem ;) [quote name='Isabel']Persy, z charakteru, podobno bardziej przypominają psy ;) Osobiście nie miałam okazji się o tym przekonać.[/QUOTE] są jak psy - fakt. Nie skaczą po meblach, nie "ostrzą" pazurów o jakieś sprzęty, non stop śpią, można nimi upychać przeciągi - przynajmniej mój uwielbia spać w zimnych miejscach - z kota maja tyle że mruczą, bo nawet ich miauczenie jest koszmarne - jakby ranny lew sie darł w buszu. No i sierść - dla fanatyków czesania.... Mój sie filcuje 2 razy w roku - nie na całości, a na tylnych nogach, bo sie gad nie da wyczesać - to jest nie da sobie wydrzeć podszerstka z całości futra. Włos mają bez sensu - za miękki, taka angora - można by z tego wełnę robić. No i na kolana się nie wpycha - chyba ze przez przypadek po drodze mu przez kolana przejśc gdzieś wypada :) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
to mój chyba nie jest kotem.... On od nowości bardzo spokojny gość jest.... Tyle, ze mało twarzowy ;) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Młody potrafi wiecej.....[/QUOTE] zabrzmiało jakos złowrogo :evil_lol: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
evel - spraw sobie yorasa jeszcze - wtedy zmienię zdanie na temat małych psów. ;) ja akurat jestem za dominacją w stadzie - mam 3 psy i choć są łagodne ale jedna trafiła mi sie charakterna. I gdybym im pozwoliła na swoje 5 minut, to juz mogę pakować walizki. Ale nie lubię jak psy się wylewnie witają, jak żrą ze stołu ludzkie jedzenie, jak skaczą po ludziach (bo on się tylko wita....), jak paszczą japę na pół wsi (no jemu wolno, bo maluśki) i kilka innych jeszcze zachowań - niekoniecznie stricte psa a bardziej właścicieli. a sterylizacja - jestem za choć tzreba mówić również o zagrożeniach i ewentualnych powikłaniach. Choc częściej jestem za sterylizajcą a nawet przeszczepem części mózgu w której mieści się rozum u niektórych posiadaczy psów. -
no z dogami to katastrofa pod względem życia i zdrowia.... Pasjami je lubię za dostojeństwo i majestat - moje przy dogach wyglądają jak tłuste pchły. Wilczaki widziałam w Swidniku rok czy 2 temu na wystawie - też mi się podobają, tylko chyba jednak zbyt dzikie do zycia na takim zatylu jak moje. Ale są fajne bo sierśc nie wymaga jakiś czarów-marów. Bordery ciut za małe wielkościowo. Na ostatniej wystawie widziałam psa co mi się cholernie podobał - wielki misiek, rudo-platynowy, kudłaty. Aż spytałam co za rasa - a kobieta mówi, ze to owczarek kaukaski.... Chyba miałam dość durną minę, bo dwa razy to powtarzała. Ale TAKIEGO koloru kaukaza w życiu nie widziałam. a co u Czekoladowej panny? Ja na jej miejscu tez z Cinkiem bym mieszkała - toż to od rana śmiech przez okrągły dzień.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
no nie Krecika nie dam - dzieciory by się zapłakały :) U mnie psy dziennie mielą kilka patyków co to do kominka przynoszę.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no to kolejna "spokojna" noc. I kto by pomyślał, że mały kot potrafi tyle nabroić? -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
hmm.... nawet ojom nie da rady.... Ja kilka razy mialam na ojomie Krecika - a w końcu udana transplantacja obydwu łapek :) -
oj to poleć po bandzie na maxa i weź doga ;)
-
nie, ja tam przyszłam po coś zupełnie innego (rtg do rodowodu robiliśmy - z reszta z pięknym wynikiem) a ta krew to tak przez przypadek zupełny wyszła
-
no to kicha.... Bo rok temu to był tez "mój" transport - za który WIELKIE DZIĘKI... szkoda
-
z Ukrainą jest dziwnie. Tam są "chwilowe" zasady niezrozumiałe dla większości. Ale o tym wałkowane juz było w topiku o wystawach lwowskich (co roku temat powraca) Serbia - czasem chcą potwierdzenia certyfikatu użytkowości dla psów ras użytkowych. (chyba ze odeszli juz od tego?)
-
no to musisz Zu zrobić szybki kurs asertywności :diabloti:
-
ale gdzie znajdziesz teraz taki wóz???? ja mam kilka kół co prawda, tylko dyszel gdzieś sie zapodział :)
-
[quote name='krzysio']Tak mamy jeszcze miejsca ponieważ kompletujemy drugie auto.[/QUOTE] Wow -cio !!!! To będzie najazd na Kalinek ;)
-
ja robiłam swojemu psu kontrolne badanie krwi. Wynik wyszedł co najmniej dziwny, bo wszystko ok, poza wskazaniami wątroby - 6x powiększone wskaźniki.... Najpierw panika, dlaczego???? Wet mnie uspokoił, zalecił profilaktycznie Hepatli 2x na dzień. Potem zrobiłam mały wywiad wśród pracowników laboratoriów i co się okazało - to co mówił wet, że krew była za gęsta, czyli jak próbka była brana wieczorem to nie od razu poszła do laboratorium a jest też i inna możliwość (w sferze domysłów tylko), ze próbka mogła upaść - co też zmienia wyniki. W każdym razie Hepatil dałam wszystkim psom profilaktycznie - bo wszystkie tak samo są żywione. Jak tylko bedę miała przypływ kasiorry to robię znó kontrolne badania i jestem ciekawa wyników - tylko teraz pójdziemy już rano.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
to dodam, że moje dzieci kochają jeść psie chrupki.... -
no jak to???? To ja się wybieram - jejku - tylko jak tak jak rok temu, to muszę wieczorem wyjść żeby do rana dojść piechotą.... Albo rolki sobie kupię i psy mnie do Lublina pociągną ;)
-
a moje dziś - zupełnie przypadkowo- dzieci upuściły na podłogę - zajadały się skórą z arbuza :crazyeye:. Oprócz tego kochają obierki z kiwi :razz: Lubia też surowe kasztany jadalne (ale to towar zbyt luksusowy, ale raz miały okazję spróbować)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no to jutro masz wetowo-szpitalikowy dzień... Oby ku dobremu szło. -
no to czekamy na bazarek i foty wiewióra w nowym ubranku :)
-
no, Sandra szykuj bombki to wystawa się uda! Już się cieszę na ten wyjazd. Teraz tylko pozostaje sprawa funduszy - jak je zgromadzić?????....