Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. [quote name='xxxx52'][B]Pies jest pies musi siusiac i robic kupe ,gdyz jeszcze nie skonstruowali dla nich toalet [/B],ale czlowiek i chlop to mysle nalezy do Homo sapiens i wie ze nadmiar moczu zostawia sie w toalecie ,a nie w parkach ,czy wejsciach do kamienic,bo jak sie idzie latem przez parki czy w poblizu piwiarn ,knajp to nie smierdzi od moczu psow tylko od moczu uzytkownikow knajpitd. To samo dotyczy parkingow ,az strach chodzic z psami w ich poblizu tak smierdzi ,ale oczywiscie nie psami.Mozna miec i pretensje do wlascicieli kotow ,ale gdzie koty maja sie zalatwiac? Mandaciki powinni dostac ci co nie zalatwiaja sie w toaletach i ci co nie sprzataja po swoich psach. mandaciki powinny byc dla zle wychowanych i leniwych ps bylam w niedziele w malym miasteczku na Renem,bardzo mnie spodobal sie pomysl umieszczenie skrzyneczek matalowych wielkosci skrzynki na listy w ktorych znajduja sie woreczki psich kupek.skrzynki byly umocowane ,i to mnie zaskoczylo przy kazdym przejciu dla pieszych ,gdzie byly swiatla,po obydwu stronych ulicy.To jest bardzo dobry pomysl,gdyz oczekujac z psem na zielone swiatlo mozna w tym czasie skozystac z zabrania woreczka.[/QUOTE] otóż są toalety dla psów. Wieczorem poszukam jakiś fotek - mam kilka w swoich zbiorach. I psy się tam spokojnie potrafią załatwić. Owszem - nie wszystkie, ale mozna ich tego nauczyć. Trzeba tylko chcieć. Takie psie toalety są praktykowane często na wystawach psów np we Lwowie czy Kiszyniowie. W Polsce nie widzialam tego na zadnej wystawie, ale po polskich często nie jeżdżę, więc nie do końca mam calościowy oglad sytuacji.
  2. panbazyl

    Barf

    moje też jadły je baaardzo łapczywie, aż za bardzo. Moze to z tego powodu? Moje psy też nie wymiotują często, ale ostatnio to 2 psy po żołądkach no i ten Bazyl po surowym cieście co sie sam poczęstowal (to kara za obżarstwo bez pytania)
  3. panbazyl

    Barf

    moje tez miały zwrot po tych żołądkach. Z 3 psów co mam 2 zwrócily, ale zdażyła się to raz i zrzucilam na ich łapczywość i zachłanność w pożeraniu żołądków. Potem nie było żadnych "zwrotów", no pomijam fakt jak Bazyl rzygnął gnatami, ale pożarł wcześniej przez nikogo nie proszony o to ciasto takie surowe z sodą. I miał koleś czelność obrzygać moją koleżanką która dala mi właśnie Bazyla (właściciela rzygów) a właśnie przyjechała do nas na coroczne chwilowe odwiedziny.... Czy psy nie są urocze?
  4. a mnie się przypomniał stary kawał Przychodzi mucha do sklepu i mówi -Poproszę dwa kilko kupy. -Co????? - Gowno...
  5. jejku, tylko go nie zrób na nagiego chińczyka :)
  6. panbazyl

    Barf

    [quote name='Ewa&Duffel']Właśnie do mnie też do końca nie przemawia taki mieszany sposób karmienia, ale sama już nie wiem...Sucha karma jakoś coraz bardziej mnie odrzuca. Sam fakt, że mam wrażenie, iż pies po posiłku z niej złożonego zachowuje się tak, jakby nic nie zjadł, działa na jej niekorzyść. Połyka te granulki, myślę, że nawet nie czuje smaku. A jakikolwiek normalny posiłek-gotowane mięso z warzywami, jogurt z owocami, coś surowego-je już normalnie, powoli, gryzie. Obawiam się jednak, czy będę potrafiła odpowiednio zbilansować mu dietę. Suche jest pod tym względem jednak dużo wygodniejsze...no ale tylko dla właściciela ;) Muszę popytać na tym stoisku Primexu, może gdzieś niedaleko nas jest dystrybutor, to wtedy byłoby jednak łatwiej.[/QUOTE] [quote name='*Monia*']Primex i Aspol mamy w Wawie - np. sangoma ma Primex ;). Dla mnie gotowy barf trochę za dużo wychodzi na dwa żarłoki, więc na razie psy jedzą to co mamy pod ręką - różne części kurczaka, jakąś papkę, jogurt, ser biały i karmę jak akurat nie ma nic ciekawego w lodówce/zamrażarce. Sierść świeci się jak nigdy ;). Ale muszę się zgłosić po jakieś urozmaicenie do sangomy, bo nie samymi kurczakami psy żyją :lol: (plus karma z rybą).[/QUOTE] a poza tym są sklepy mięsne jeszcze. W nich poza kurakami tez czasem coś się trafi. A na suchej i tak pewnie musisz suplementować jakimiś witaminami. Na barfie właściwie nie musisz, ale mozesz :) np algi. Popytaj na wystawie jak będziesz na stoisku Primexu. Ja mam 3 labki, więc nie są to małe psy. Jednego wychowałam od szczeniaka na barfie. Ja sobie chwalę taką dietę dla psów, choć miałam też chwilowe spotkania z sucha karmą. Ale psy mi wtedy strasznie pierdziały. Na barfie tego właściwie nie robią. Jednynie co jest uciązliwe przy tym, to przymus posiadania wolnej przestrzeni w zamrażalniku poświęconej tylko na psią karmę, czyli jak w moim przypadku - zakup zamrażalnika specjalnie dla psów. Albo co kilka dni zakupy dla piesów. (ja mam kawałek do cywilizacji, więc cieżko mi co chwila PKSem na zakupy jechać)
  7. a jakies info co u tego wariata kopiącego pułapki - no co nowego?
  8. moje też tu i ówdzie bywały. też mnie kręcą takie wyjazdy i moje psy też.
  9. panbazyl

    Barf

    Ja bym psu nie robiła tego, że rano takie a wieczorem takie. Przestaw go na jeden sposób żywienia, wtedy zołądek będzie spokojnie pracowal w miarę jednostajnym trybie PH. Suche to dla mnie ostateczność. Jak już wieczorem mu dajesz mięcho to pomyśl o całodziennym mięchu (barfie znaczy się). Na stoisku Primexu na pewno znajdziesz sporo smakołyków dla psa a co najważniejsze - wiedzę. Popytaj tam od razu o ten Twój sposób karmienia i czy na pewno jest to dla psa dobre. Może psu posmakuje baranina, konina, struś? A żołądki to też mają wołowe, baranie i chyba końskie. Jest w czym wybierać.
  10. no to czekamy. Byle w miarę pozytywne były :)
  11. [quote name='betka']:) panbazyl - ja mam taką samą ON-kę! Znalazłam 2 martwe krety, no i nie mam już żadnych kretowisk na podwórku. Dziury kopie prawie półmetrowe. Stwierdziłam, że na jesień upcham w nie liście, z którymi nie wiedziałam co robić :). I w ten sposób moja psica pozwala mi postępować ekologicznie!![/QUOTE] to super :) Ja musialam wynieśc się z "kompostem" w pole, bo jak mialam taką dziurę w ogrodzie, to mi psy wyżerały skórki z jabłek itp smakołyki.
  12. u nas też padało od 27 zaczęło a słońce dopiero od wczoraj :)
  13. panbazyl

    Barf

    [quote name='gops']barfem nie karmimy ale przynajmniej 2 dni w tygodniu robiłam suce barfowe , ale od jakiś 3 miesięcy nie dawałam surowego ani trochę bo dostała łupieżu i to na 100% od surowego kurczaka , teraz chcę znowu po woli wprowadzić chociaż 1 posiłek tygodniowo surowy (widoczna była poprawa zębów ,mniej osadu) i nie wiem co po takim czasie dać żeby nie zaszkodziło? kurczak raczej odpada , może indyk ? co do wcześniejszego pytania o szyjkę indycza to ja dawałam jako 2 posiłki (jedną szyjkę) na 17kg psa .[/QUOTE] [quote name='Ewa&Duffel']Dałam Dufflowi szyję na śniadanie, na początku powąchał i zostawił :roll: Kurde, mój pies jest dziwny, różne świństwa wywalane przez ludzi wchłonąłby w ilości dowolnej, suchą karmę zjada w jakąś minutę, a za surowym mięsem nie przepada...Muszę mu zacząć częściej podawać, bo planuję go przestawić na barfa jak się wyprowadzimy z domu. Szyja została zjedzona dopiero po moich gorących zachętach :roll:[/QUOTE] dziewczyny, poszukajcie żołądków - najlepiej takich nieczyszczonych z zawartością. Primex robi już takie pakowane i do podania od razu. Zacznijcie od tego, aby przestawić psu PH jego żołądka. Takimi śmierdziuszkami trzeba tak ze 2 tyg karmić a potem wprowadzać nowe smaki. Ominiecie w taki sposób zwroty treści pokarmowej, bo psy karmione suchym czy gotowanym nie są od razu przygotowane to trawienie tak ekstremalnego jedzenia ;) Ewa - moje labki jedzą od 400 do 700 g na dzień z 1 dniem postu w tygodniu. Jesli chcesz wiedzieć więcej to zapraszam do galerii na dogo - link ze zdjęcia z podpisu i od postu 209.
  14. Piękne! Widać że szczęśliwi wszyscy :)
  15. to już 5 miesięcy????? Szczęściarz z Borysa :)
  16. oby tak dalej :) Daj znać co po wizycie u weta, czy wszystko ok.
  17. [quote name='narisowa']ja z brzydalami ;)[/QUOTE] no to "brzydale" świat zwiedzają :)
  18. [quote name='pauli_lodz']myślałam swego czasu o barfie, ale księciunio na surowiznę i kości reaguje czyszczeniem z dwóch możliwych stron więc się boję szczerze mówiąc :)[/QUOTE] jednak spojrzyj na topik barfowy, tam Ci dziewczyny powiedzą jak zacząć. Bo nie wolno tak od razu przy wrażliwym psie zwlaszcza na "żywioł" iśc. Zacznij od żolądków najlepiej nieczyszczonych (ze "smrodkiem"). I tak ze 2 tygodnie karm. I nie jest to nawet temat off, bo potem już jak psu się unormuje trawienie to będzie robil tak piękne kupiszony, że nic tylko zdjęcia trzeba im robić :) Polari - weź 2 woreczki, albo i małą reklamówkę i jednak nawet z polanki przed parkiem sprzątnij kloca, bo w parkach też jest miło jak jest czysto :)
  19. [quote name='paniMysza']dziewczyny, jak mam walczyc ze swoja społdzielnia, która nałozyła na właścicieli psów opłate miesieczna za sprzatanie kup (pan z odkurzaczem widywany przeze mnie raz na ruski rok)? od zawsze po psach sprzatam, ale odkad na moim osidlu płace za sprzatanie, przestałam to robic. oczywiście w innych czesciach miasta sprzatam (w innych miastach też). strasznie mi głupio, jak zostawiam psie klocki, ale nie bede im płaciła za cos, co sama robię. przez rok odliczałam z opłat za mieszkanie ta sume wychodzac z załozenia, ze nie mam za co im płacic (przeciez kupsztale zbierałam), ale oni naliczali mi odsetki. nie pomogły pisma, tłumaczenia, prosby o postawienie kubłów na psie kupy i uaktywnienie strazy miejskiej. zaczęłam wiec płacić, ale skończyłam ze sprzataniem. poradźcie mi, co zrobić?[/QUOTE] cyrk. To teraz pisz donosy - najlepiej sama na swojego psa :) Opisuj dokladnie miejsca gdzie sa jego kupy i że nie sa posprzątane :)
  20. [quote name='pauli_lodz']a najlepiej użyć jakiegoś zbieraka - ja używam zbieraka nippy ferplast i przy gorszej konstystencji do pozbierania super się sprawdza ;) prawie nic nie zostaje. niestety mam spore doświadczenie w takim sprzątaniu [B]z moim wrażliwcem[/B].[/QUOTE] spróbuj barfa, czasem pomaga w tzw przypadkach teoretycznie niemożliwych do zmian. A i łatwiej będzie kupiszona sprzątnąć - będzie to kompaktowy pakiecik.
  21. panbazyl

    Barf

    Dzięki za info. Na razie mam pełne zamrażalniki, ale przy okazji bycia w Lublinie zerknę co tam smakowitego mają :)
  22. [quote name='ewtos']Śmietniki zamykają bo właściciele domków jednorodzinnych, podrzucają swoje śmieci( przeważnie nocą )do śmietników spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych, zamiast wykupić wywóz śmieci z dwu kontenerów , czy 2 razy w tygodniu .Jak zamknięto śmietniki to zaczęła się wywózka śmieci do okolicznych lasów, ot taka widać nasza polska zaradność życiowa i sposób na oszczędność.[/QUOTE] za to na wsiach ktos wpadl na genialny pomysł - przynajmniej an moim zadupiu. Nie ważne czy masz podpisaną umowę z tym co smioeci wywozi czy nie, i tak musisz placić... :diabloti: Przeszło to przez specjalna uchwałę rady gminy. Bo śmieci wywozi właśnie jednostka podporządkowana urzędowi gminy. I nie ważne czy masz ten kosz czy nie - płacisz :eviltong: Jakie to proste! Teraz wszyscy wrzucają do koszy a do tego mają worki na segregację. I w lasach jakos śmieci mniej i zimą nie bardzo czuć plastik z kominów. Jak się chcę to można wszystko, nawet ludzi an wsi nauczyć do czego służy kubeł na śmieci. Tylko jakoś ciężko jest zrozumieć nawet wśród dogomaniaków, ze psie kupy (po swoich psach) należy sprzątać
×
×
  • Create New...