Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. a ja niskopiennego do góry :)
  2. [quote name='narisowa']znów wszystko pozmieniali :evil_lol: to się nazywa bezstresowe organizowanie wystaw :evil_lol:[/QUOTE] i za to ich kochamy :)
  3. panbazyl

    Barf

    [quote name='Patisa']Wigor, zamawiasz to z tej strony? Czy gdzieś w Polsce? [url]http://www.k9natural.co.nz[/url][/QUOTE] co prawda ja nie Wigor, ale zrozumialam tyle, ze mają swoje przedstawicielstwa i w Europie, najbliższe w Niemczech, więc właściwie i do Polski mozna sobie zamówić.
  4. hm.... dopiero teraz zauważylam - bardzo fajna zjeżdżalnia! Mój Młody Panbazyl pewnie z dziećmi by jeździli na tym, bo reszta psiego stada raczej nie.
  5. kurcze - uwielbiam ten topik :) Uwielbiam. I załuję że mieszkam za daleko, bo bym też zrobila wizytę poadopcyjną. :) Oczywiście jakieś fotki "biednego Borysa" z wizyty potem wrzućcie na dogo. Ma szczęście psisko, oj wielkie :)
  6. [quote name='Drzagodha']Ale taki mikrus jest chyba niezgodny ze wzorcem? Chyba, że się mylę.[/QUOTE] Oczywiście, dlatego lądują na ulicach często.... Ale u maluśkich szczyli chyba ciężko to zauważyć czy będzie normalny czy niskopodłogowy.
  7. kurza morda, masz paskudne to babsko od piwnicy.... Takiej tylko co rano butelka oleju rycynowego na czczo żeby wiedziała co ma potem robić....
  8. panbazyl

    Barf

    [quote name='hecia13']U nas w mięsnym często są takie gnaty za darmo, ale to wielkie wołowe kości, moje boksie nie dadzą rady ich pogryźć, a mięska na nich nie uświadczysz...[/QUOTE] tak, ale są świetnym gadżetem podczas nieobecności pańci w domu :) Psy zamiast pozerać dom (oj labki robią to do 2 lat...) mają gnata do zabawy. Bo w tych gnatach chodzi o to by gonić króliczka.
  9. jest ich dużo, bo hodofcy jak i hodowcy z ZKWP ida w stronę takich pokrak....
  10. Czy już się nie przyzwyczailiście do tego, ze prawo na wschód od Polski jest swoiście rozumiane? I ze zazwyczaj tez swoiście interpretowane przez tych co w życiu tam nie byli. Ja tam uwielbiam jeździć właśnie dla tych absurdów :eviltong:
  11. panbazyl

    Barf

    [quote name='evel'] Mam nadzieję, że nie będzie jakichś sensacji... :evil_lol:[/QUOTE] no nie wiem, ja na miejscu tej zamrażarki bym się chyba oburzyła :evil_lol: a ja wczoraj zrobiłam przegląd wiejskiego cośrodowego jarmarku. I co sie okazało? że można za darmo nawet znaleźć kości takie wielkie - tylko rano trzeba być, bo dużo chętnych na to. I nawet przywożą mięsa takie tańsze. Psy zadowolone i ja też :) Tylko ciężko dźwigać potem do chałupy :eviltong:
  12. [quote name='Martens']A to coś złego, tajemnica jaki wet jest polecany? Zjechać jednego na forum od góry do dołu to nikt się nie krępuje, ale pochwalić to już nieprzyzwoicie? :diabloti:[/QUOTE] dokładnie tak.
  13. W jakim kraju???? a w takim co dziś prądu nie było z powodu burzy pewnie.... ale powiem Wam lepsza historię - wczoraj pod wieczor wybraliśmy sie z ludzkim stadem na małą rowerową przejażdżkę, wróciliśmy tak kolo 19 a tu nad naszym podwórkiem i domem lata śmigłowiec, lata potem leci dalej, ale nadal nisko, jakby zwiedzał wszelkie kominy w każdym domu. Polecial nawet do lasu i chyba wylądował w wąwozie, nie wiem, bo to w dolince i nie było widać, cały czas nisko latał. No i sąsiedzi od jakiegoś czasu palili w polach jakieś śmieci, dym czarny, paskuda taka. I chyba myśleli ze ten śmigłowiec to na nich ktoś wezwał. W życiu nie widzialam ze ktoś tak szybko gasi ognisko pełne syfu i że tak szybko potrafi spierniczać w pola i chowa się w zbożach. Dziś w pobliskim miasteczku na cotygodniowym jarmarku ta opowieśc byla przekazywana z ust do ust o tym jak ekolodzy patrolują śmiglowcem okolicę a miejscowi ekspresem zasypują syfiaste ogniska.
  14. [quote name='agnethka']oj tam, oj tam ;) ta środkowa ma 72cm ogona hihi... nawet się udalo ładnie przyszyć ;)[/QUOTE] no ten ogon jest powalający. ja na lubelską zrobilam z malymi ogonkami, jakoś tak mi pasowało (tzn tyle tylko miałam wstążki....) a że sama sponsorowałam swojej rasie, to stwierdziłam, ze akurat takie mi pasują :diabloti:
  15. no tak to zbieramy ekipę :diabloti: Pewnie Anita ma tam jakieś zapchlone wojsko :evil_lol: świeżo po odpchleniu. no i czekamy na relację z wizyty :-o
  16. [quote name='AlexRothaar']Sprawdzasz mnie? Dziś odebrałam samochód i byłam, zmienił dawkę leku na dwa razy dziennie po pół. I wypraszam sobie teksty do mnie w stylu: "[I]Dziwni mnie nadal brak Twojego zainteresowania chorobą swojego psa (poza wiedzą, że pies chory).[/I]" Ja Tobie nie zarzucam nic takiego, a Ty nie wiadomo skąd wyciągnęłaś taki wniosek - to dopiero [B]dziwne[/B]![/QUOTE] nie, nie sprawdzam Cię :) Ale interesuje mnie stan zdrowia Twojego psa. Bo może komuś ta wiedza się też tu przydać, bo moze też mieć podobny przypadek.
  17. a ja powiem tyle - najlepiej wyszkolony z moich psów jest ten którego mam od szczeniaczka (od pierwszych chwil jego życia). Ułożyłam go sobie tak jak chciałam i to od początku. Te co je mam od szczeniąt, ale "dorosłych" są grzeczne, ale inaczej jednak. Czyli ważna jest ta nauka od pierwszych chwil. Jak z ludzkimi dziećmi.
  18. no i jak tam wyniki pracy? czekamy.
  19. rozeciska nie rozetki :)
  20. Minęła doba. Czy byłaś u innego weta (lepszego) konsultować psa?
  21. nie wiem jak w stolicy województwa dziś w nocy było, ale na zadupiach to noc się w dzień zamieniła - takie pioruny latały. ze dwa chyba w lasku koło nas walnęły - nawet leżą jakieś wierzby powywracane. Pirania noc spędzila w łazience (jakoś ona źle na burze reaguje), reszta zwierzakow zrobila sobie w moim łóżku arkę Noego. Kot oczywiście zajął całą poduszkę (moją...).
  22. oczywiście wiem, ze Maczka ma tyle lat, bo dlaczego ktoś mialby naciągać rzeczywistość, ale wygląda kwitnąco :) To trzymam kciuki za pomyślność akcji :) I czekamy na fotki. Szczęśliwej drogi dziewczyny!
  23. panbazyl

    Barf

    [quote name='nykea'] (...) [B]w przypadku kiedy z diety miesozercy trzeba usunac mieso (w 95%) [/B](...) [/QUOTE] wtedy kupujesz pedigree :diabloti:
  24. Ludzie to potwory. Przez wieki dali sie poznać z jak najgorszej strony. niestety. też jestem ludź.... takiej burzy jak dziś w nocy to ja w życiu nie widziałam.... Było jasno jak w dzień. Pioruny latały mi nad dachem. Nawet kot wpakowal sie do mojego łózka w którym bylo już jak w arce Noego. Jakos przetrwaliśmy.
×
×
  • Create New...