-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Podczytuję i sie nie odzywam.... Dobrze, ze wszystkie już są. też jestem ciekawa ile dziewczyn a ilu chłopaków. a pogodowo - na moim wschodzie idą jakieś zmiany, bo jest tak zamglono, ale ciepło, trochę wieje. a ja mam od 3 dni 5 psów w domu.... Moich 3, jeden kuzynów i jeden na chwilowy tymczas (wszystkie wielkie). Tymczas przywlókł masę pcheł. Jutro muszę jechać po jakiś specyfik od tych choler. -
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję, ze minęła. Bo coraz więcej ich po schronach. Moda źle robi rasie. Tak jak kilka(naście) lat temu na rotki czy onki (choć te trzymają się nadal dobrze i - i na szczęście te "bezpapierowe" bo hodowla poszła w tak podłym kierunku, że z pięknych psów zrobili pokraczne żaby) żeby nie wyszlo, ze popieram pseudo, ale nie podoba mi się exterier onków tych z rodowodami. Feler do góry. Znajdziesz swego wielbiciela -
[quote name='Balbina12']tak,chodziło mi o higienę mieszkania ;) Według mnie nie ma porównania jak pies pożera suche chrupki z miski a zajada się skrzydełkiem na dywanie:lol: Jakość mięsa sklepowego nie jest powalająca,nie oszukujmy się:razz:To samo z karmą-ale nie piszcie ,że BARF jest super naturalny,bo kurczak jaki jest w sklepieto też jedna chemia.:roll: Co do utknięcia kości-może żeczywiście była zła,ale np. mój pies też miał krwawą biegunkę po łapce kurzej:shake: nykea-ostatnio sobie uświadomiłam ,że tak na 100% to nie ma sraczki po royalu:roll:Już nawet mięsa gotowanego nie mogę być pewna-2 dni leczył się z zatrucia po udkach z kurczaka.[/QUOTE] zamów psu catering w jakiejś porządnej knajpie
-
czyli dobry dom gdzie mieli juz psa i wiedzą co to mieć psa (pewnie jakby został sam to jest w stanie zniszczyć pół domu, wiem, bo mam labki - pożrą wszystko co nawet w czystej teorii nie nadje sie do jedzenia)
-
hm, jeleń - smaczne to - w Hiszpanii sa hodowane w stanie półdzikim, mięso do kupienia w "ludzkich" sklepach. A z tą ceną pakowania - to gdzieś znalazłam, że jest ograniczenie w kg ile mogą zapakowac do jednej termo-torby. I to co tam proponowali (nie pamietam firmy) to dla mnie było za mało jak na potrzeby moich psów a za każdą następną pakę znów kolejna kasa. Ale - dawno nie szukałam tego sposobu dostawy.
-
jestem. ładny koleś, okrągły :)
-
dzięki. Pewnie i tak nie pojadę zobaczyć czy jest i co to jest (dla mnie za rano, środek nocy właściwie a poza tym nie mam czym dojechać do cywilizacji tak rano), ale jak kiedyś sobie zostanę w Lublinie na noc z piątku na sobotę to sprawdzę.
-
Bezdomne labradory już nikogo nie wzruszają :( WYADOPTOWANY
panbazyl replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
to i tu jeszcze do góry faceta wrzucę. Coś tu cicho. Chyba labki juz niemodne (jupi!!!!!), tylko tych bezdomnych szkoda.... -
tj przed zamkiem?
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
nuuu, nu co???? Pewnie Marysia korzysta ze słońca (chyba jedyne tego lata) i kosi trawnik :) -
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
dziś tylko do góry, bo padam sama na wlasny chciało by sie napisać - pysk. -
[quote name='ladySwallow']Evel, to, co było pod Leclerciem, swojego czasu było przeniesione pod Zamek, jak jeszcze byłam w Lublinie - miesiąc temu na pewno. Może nadal jest?[/QUOTE] wieki temu to na Rusałce to coś było. ale to było za poprzedniego systemu. To ktoś wie gdzie jest TO teraz?
-
wadą może być też to, ze nie jest to produkt robiony masowo i jeszcze w necie czasem ciężko osiągalny. jesli suche zamówisz sobie i dowiozą do każdej pipidówki bez problemu, to z mrożonym miechem dla psów jest gorzej, bo samo opakowanie termiczne sporo kosztuje (często drożej niż zamawiane mięso), chyba że producent jeździ załózmy raz na miesiąc po danej trasie - ale wtedy towar dostępny jest na tej danej trasie. Czyli - na wsiach zabitych dechami mogą się pojawić problemy - bo do sklepu kawałek. Trzeba wtedy radzić sobie inaczej - duży zamrażalnik i wyszukanie jakiejś alternatywnej formy dostawy.
-
XXXVIII Krajowa Wystawa Psów Rasowych w Przemyślu
panbazyl replied to Coyote Ugly FCI's topic in 2011
[quote name='agnethka']hahaha doooobre ;) [B]panbazyl[/B], a wiesz, że ekipa na Radom jedzie podobno? ;)[/QUOTE] no kurza twarz nie wiem.... Chyba mnie wyrzucili z mailingu :facelick: a z tymi datami to ja na serio pytam, choć wygląda to na żart -
XXXVIII Krajowa Wystawa Psów Rasowych w Przemyślu
panbazyl replied to Coyote Ugly FCI's topic in 2011
[quote name='Coyote Ugly FCI'][COLOR=red] [CENTER] [I][B]ZAPRASZA NA[/B][/I][/CENTER] [CENTER][I][B]XXXVIII [/B][/I][I][B]Krajową [/B][/I][I][B]Wystawę Psów Rasowych[/B][/I][/CENTER] [CENTER][B]która odbędzie się w Przemyślu [/B]na stadionie [B]MKS Polonia [/B]ul. Sanocka [B][COLOR=red]w dniu 4 września 2011 r. [/COLOR] [/B] [B] Obsada sędziowska [/B] ===============================[/CENTER] [LEFT][B][COLOR=red]Niedziela 6 marzec 2011.[/COLOR] [/B][/LEFT] [LEFT]Grupa I Picheta Ireneusz W. Grupa II Szczepańska-Korpetta Joanna Grupa III Brandys Barbara Grupa IV Lorenc Małgorzata Grupa V Lorenc Małgorzata Grupa VI Ryk Jan Grupa VII Ryk Jan Grupa VIII Tośta Dagmara Grupa IX Świsulska Aleksandra Grupa X Ryk Jan Młody Prezenter Szczepańska-Korpetta Joanna[/LEFT][/QUOTE] wyjaśnijcie mi to z datami, bo moja blondynkowatość się gubi... -
no ja wieki nie bylam tam.... Dziś za to na wiejskim jarmarku w "mieście" Piaski znalazlam mrożone kostki mielone dla psow - z kością mieloną 1.60 zl za kg (karma dla psów i kotow -sklad - surowce wolowe, odpady porozbiorowe indycze - to jest z mielona kością), oraz karma mięsna wołowa (2.40 zl za kg (skład - mięso wołowe). Producent Zakład Produkcyjny Kamy dla Psów Świniokierz Włościański 24, gm. Budziszawice, siedziba "Rasko" Sp.J. ul Witosa 5, 97-225 Żelechlinek. (ten Świniokierz mnie rozwala)
-
jak masz możliwości być rano w Lublinie, to - tylko nie pamiętam czy w sobotę czy w niedzielę, ale rano - jest (kurcze, a moze byl, wieki nie bylam tam) taki targ pod Leklerkiem na Turystycznej - mają tam wielkie ilości mrożonych kostek dla psow (takie mielone) w dość dobrych cenach.
-
Bezdomne labradory już nikogo nie wzruszają :( WYADOPTOWANY
panbazyl replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no to kicaj na gorę :) -
Fotki będą, będą.
-
albo jeszcze lepiej - mięsne kości - cena tak do 4 zl a często blizej 3 zł za kg, korpusy kurze za niecale 2 zl za kg - oraz inne tego typy smakowitości. Psu potrzeba ok 2% jedzenia w stosunku do swojej wagi - podajesz surowe mięso, kości, warzywa, oleje (surowe, nie gotujesz). Wychodzi tanio a co najważniejsze zdrowo.
-
[quote name='gops']ja nie jestem z tym wątkiem na bieżąco i się pogubiłam , jest dostępne barfowe jedzenie dla psa w internecie? tzn można zamówić ? i na jakiej zasadzie to jest to, jest zamrożone już? u nas w sklepach na pewno czegoś takiego nie znajdę. a nie mam ani czasu ani dobrych rzeźników żeby wrócić na barf a suce najbardziej służył .dlatego zastanawiam się czy jest dla nas jakieś wyjście żeby do tego wrócić .;)[/QUOTE] już tu podawano wiele linków do barfu. Ja mogę opisać ten primexowski - jest zamrożony, pakowany albo w torby foliowe, albo w kostki. Bardziej pakowne sa te w kostkach, ale nie mają tylu smakow co ten w workach. [quote name='hecia13']Nie jestem przekonana co do tych Primeksów, przede wszystkim mielą kości, co akurat w naszym przypadku jest dużym minusem, bo psiaki kochają jeść kości w całości... To samo z kadłubami, kilkanaście minut intensywnego zajęcia, a potem psy śpią jakby w kamieniołomach pracowały :D Samo mięcho i papki wciągają, a potem żebrzą o więcej :([/QUOTE] Primex też produkuje i paczkuje kości - kolanka wolowe na przykład, czy golonka indycze - ale to jest mniejsze i raczej dla mniejszych psów na "mamłanie", ale kolanka wołowe spokojnie dużego psa zacgwycą :) a mozesz też stosować swoją dietę kupując kości w sklepach mięsnych a Primex stosować jako urozmaicenie psiego menu. (nie jestem dystrybutorem Primexu ani dla nich nie pracuję, moje psy miały mozliwość wyprobowania niektorych produktow tej firmy i opisuję ich i swoje odczucia dotyczące produktu)
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
no ja też czekam na te inwektywy :) a tu nico.... Marysiu - czekamy na jakieś info i foty Borysa :) Moze być z rybką. -
podrzucam, bo coś tu cisza. Do gory!
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
oj trochę mnie nie bylo na dogo. Fajny psiak :) :) :) Podrzucanie! -
[quote name='xxxx52']co za roznica czy targowisko ,czy handel przed wystawa,czy ulica ?.Poza tym co robia wystawcy przed wystawa?myslalam ze tylko wystawiaja na wystawie psy ktore maja rodowody i metryki ,a nie handluja psy bez rodowodow przed bramami wystaw itd[/QUOTE] Poniżej juz Arwila napisała, ale ja tez swoje pięć groszy dorzucę. Wystawcy nie wolno spzredawać szczeniąt ani na terenie wystawy ani poza terenem - czyli przed. Moze sprzedawać je u siebie w domu, w swojej hodowli, ale nie podczas wystawy. Choć jest to też niezbyt dobre rozwiązanie, bo hodowca sprzedawac nie może, ale pseudo może, bo jedynie pogoni go strzaż miejska lub podobne slużby ale nikt nie wyrzuci ze związku. Serbowie na przyklad mogą sprzedawać maluchy podczas wystaw. [quote name='xxxx52']O nowelizacji ustawy jest napisane na watku "Mordowanie zwierzat w majestacie prawa-czy to jest mozliwe?"[/QUOTE] proszę o linka [quote name='Arwilla']:roll: Przecież [B]Panbazyl[/B] pisze wyraźnie, że nie wystawiający, bo im nie wolno... Poza tym różnica jest istotna, ponieważ jeśli w zapisie będzie widniało tylko i wyłącznie pojęcie "targowisko", to sprzedawać będzie można wszędzie, tylko nie na targowisku... a więc na ulicy, przed sklepem, przed wystawą, pod mostem itd. itd....[/QUOTE] dokladnie tak. Mamy więc kolejny bubel prawny nad którym pracowowało stado ludzi w pocie czola i często po godzinach. [quote name='Martens']Oj co tam zdrowie, piesek ma być ładny i okrąglutki :diabloti: Wczoraj natknęłam się na post Balbiny sprzed kilku miesięcy w którym piała z zachwytu nad gotowanym, i narzekała, że karma nigdy temu nie dorówna, że pies ma się super, a na Royalu ciągle znikąd były problemy trawienne. Biorąc pod uwagę jej zażartą dyskusję na barfowym wątku, o tym jak to Royal psu wspaniale służy i po nim jedynym z psem wszystko ok, zrobiło mi się dziwnie :roll: Ale ja właśnie o tym piszę, że dla laika normalny lab może wyglądać grubo, a chart chudo, ale jeśli w jakiejkolwiek rasie pies w porównaniu do innych osobników ma wyraźną nadwagę, to nie jest to "taka uroda" tylko coś jest nie tak, albo z żywieniem i ruchem psa, albo z jego zdrowiem.[/QUOTE] Myślałam, wręcz bylam pewna, ze znasz te teksty z topiku barfowego. No nic - miałaś pewnie garść dość wątpliwej prozy do przejrzenia z której wieje dramatem. A ostatnio dość uważnie się przyglądam moim labom. Na wsi mowią na nie, ze "dobrze wyglądają", ale na wsi jak pies dostaje coś więcej jak tylko kartofle, to już dziwne. Bazyl - ten żółty co 35 kg waży - mam wręcz wrażenie że mu trochę jakby żebra widać było. Muszę mu zwiększyć do 2,5 % lub nawet 3% dziennie dawkę jadła.