Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. No koniecznie, koniecznie. :eviltong: A w dodatku na jakies ryby psa ciągają zeby sobie biedaczysko obiad upolował. Oj strasznie tam ma. :diabloti:
  2. panbazyl

    Barf

    ja zawsze miałam psy, zawsze. A jak nie miałam to nie pamiętam tego. Faktycznie - na gotowanym się psom zapychało i trzeba było to czyścić. Teraz mam 3 psy, w róznym wieku, najstarszy ma 6 lat i nigdy żaden z nich nie miał z tym probalmow. Fakt, czasem daję im niezbyt mięsną kość, takie gnaciory do jedzenia - zostawiają potem środek kości, bo juz nie dają rady zjeść. Kupsko potem twarde i jasne - pewnie to przepycha wszystkie złogi. Ostatnio też jeden z moich gości co nas zawsze w weekendy ,masowo odwiedzają sie zdziwil że psy nie smierdzą, choc są 3 i każdy mogłby śmierdzieć jak pies. Ja tego nie zauważam, mieszkam z nimi i to dla mnie jest normą, ze im z pycholi nie wali, że nie pierdzą prawie wcale i ze futra też nie śmierdzą psami, chyba że mokre, to wtedy trochę tak. Łapy też nie mają jakiegoś paskudnego aromatu.
  3. może robale mają? Pewnie tak, ja ostatnio mam fobię robalową - w domu nawet badania były robione u dzieci w laboratorium na obecnośc robali. Oczywiście nic nie znaleziono. Chorobliwie truję u psów i kota pewnie wyimaginowane robaki, ale robię to co kwartał. Właśnie mam burzę za oknem, same pioruny, temperatura spadla do 20 stopni. To chyba dobry pomysl ze zlapaniem mamy kotków. Jeśli one już same jedzą, to chyba dadzą radę wytrzymać bez maminej opieki trochę. Trzymamy kciuki za pomyślnośc akcji :)
  4. no co tak cicho u Demolatora? Co słychac u psa?
  5. [quote name='agnethka']łoo.. ale fajna wycieczka.. no pozazdrościć :)[/QUOTE] a wszystko w jednym miejscu - ale za to jakim ślicznym :)
  6. ja też bardzo jestem ciekawa jak one wyglądają :) Poczekam. Nie trzeba ich teraz straszyć i denerwować. a taki mój znajomy przyslał mi dziś zaproszenie na Jarmark Holeński. Jarmark odbywa się w takiej maluśkiej wsi Hola niedaleko Włodawy. Raz w roku. Pewnie i tak nie pojadę, ale miło dostać zaproszenie. Jest tam cerkiew, mały prywatny skansen z wiatrakiem , chałupką kryta strzechą i okrągłą stodołą również krytą strzechą.
  7. panbazyl

    Barf

    ja tak ok 200 zł na wszystkie 3 psy wydaję (labki, dorosłe, 45 kg, +/- 35 kg i 30 kg, gdzie ten 35 kg za jakiś rok będzie 40, potem ojca dorówna, ale po psach nie widac wagi, za to po suczy - tej 30 kg tak, nie mogę gadziny odchudzić, je mało, ale po sterylce). Na suche wydawała bym ze 3 razy tyle plus witaminy. Tu moze więcej wydaję na prąd (bo zamrażalnik pracuje, caly tylko dla psów, taki duży). Ale i tak bardziej mi się to opłaca i podoba a co najważniejsze psom smakuje. Gdybym hodowala kury to bym pewnie karmiła je suchym - tam zboża, kukurydza. Ale hoduję psy :)
  8. maratony rządzą się swoimi prawami, tak jak niektóre wystawy na Ukrainie.
  9. labrador powinie sam sie ładnie ustawić. Mozesz pomóc jej ustawiają nogi, ale najlepiej jakby sama sie tego nauczyla. Z moich 3 psów to jeden wystawia się cudnie, bez pomocy czy jakiś zabiegów typu smaczek czy piszczek, dwa pozostale wolą smaczki :) Tylko z tamtymi dlugo trenowałam postawę a z tym jednym wcale - on po prostu ma postawę wystawową juz wrodzoną :) Byc moze kiedyś zmienią się sposoby wystawiania, ale raczej wszystko idzie w strone naturalnej postawy. Przynajmniej tak jest na zachodzie Europy i u sędziow z zachodu - nawet w takich rasach jak sznaucer miniaturowy zaczyna się pojawiać sposob wystawiania ten co u labkow - czyli pies z przodu zwrocony pyskiem do wlaściciela na luźniej ringówce. Na Bałkanach wystawia się inaczej niż u nas np rottki - jak dla mnie to koszmarne, bo psy są wyciągnięte jak jakieś robale, jakby ciągnęły właściciela i opierają sie mu łapami tylnymi na butach.
  10. panbazyl

    Barf

    [quote name='hecia13']Ufff... jak to dobrze, że moje psy nie maja alergii... Już się namęczyłam przy moim synu, obecnie 22-latku, miał alergię na wszystko, w tej chwili zostały trawy i pyłki drzew, grzyby i pleśnie. Jak był mały miał też alergię na psa i kota (w domu były oba - nawet przez myśl nam nie przeszło, żeby któreś oddać) - w tej chwili zanikła (to tak a propos piesków oddawanych z powodu alergii dziecka...[/QUOTE] Kurcze! Już Cię lubię :) Jednak sa na świecie NORMALNI ludzie. Ja mam dość czytania na pwp czy labradory w potrzebie, ze kolejny pies z powodu alergii dziecka musi zmienić dom.... U mnie praktycznie alergii nie ma - poza jedną - na ludzką głupotę i brak szacunku do innych. Ale akurat tą alergię bardzo pielęgnuję i mam nadzieję na pzrekazywanie jej genetyczne. a co do barfu - to wczoraj sąsiad (przyszedl do nas w odwiedziny w pozre karmienia) się bardzo zdziwił, ze moje psy jedzą "żeberka" i w dodatku ruszą je dopiero jak im na to pozwolę. Mam nadzieję, ze za jakiś czas barf i po wsi sie rozlezie, bo zrobilam szybki kurs co to jest oraz - to chyba przemawia najbardziej - ceny suchego i surowego. Do innej sąsiadki przemowilo to, ze ja ze swoimi psami nie jeżdżę na czyszczenie gruczolów okoloodbytowych - ona ze swoim psem co najmniej raz na rok jeździ i placi masę kasy za czyszczenie i antybiotyki.
  11. O la la :) :) :) :)
  12. U Ciebie kapie a u mnie wisi nie wiadomo co na niebie, gorąco jak w tropikach, upiornie duszno, nawet kosiarki nie chce mi sie wyciągać z drewutni. Faktycznie masz wesołe towarzystwo w piwnicy :)
  13. tak wieczorowo zaglądam :) i idę spac chyba, bo już pora ;) Dobrze, ze kociny juz bezpieczne :)
  14. nie. Labki wystawia się inaczej. Tak sie wystawia goldeny. Labki wystawiasz "naturalnie", czyli stoisz przed psem i pes mambyć wpatrzony w Ciebie jak obrazek i ma stać prawidłowo. Muszę poszperać w zdjęciach (zajmie mi to sporo czasu pewnie, bo mam tego mega ilośći i zawsze malo czasu) to znajde jaką prawidłową postawę wystawową a najlepiej zapraszam do mnie na nauki :)
  15. panbazyl

    Barf

    [quote name='Aysel']Panbazyl - a jak suczka czuła się na barfie w czasie ciąży? Nie bylo komplikacji porodowych, urodziła sama? Jak przebiegała ciąża. I w końcu czy na takim żywieniu szczeniaki dobrze przybierały na wadze a matka miała dużo pokarmu? My właśnie będziemy się kryć, Eni od 3 miesięcy na barfie, wyniki morfologii super. Tylko nie wiem jak zwiększać dawki. Czy robić tak jak Ściesiński? Że zwiększać dawkę o chyba 30% na jednego szczeniaka?[/QUOTE] Moja sucz rodziła sama. Z moją raczej cienką asystą no i z jeszcze cieńszą asystą swojego "męża" i ojca swoich dzieci, czyli Bazyla. Komplikacji żadnych nie było. Rodziła w dzień więc bylo bardzo ok. Maluchy ładnie rosły, gdzieś mam nawet zapiski ile przybierały na wadze, ale tak na 5 kg skończyla mi się skala wagi.... Pokarmu było sporo, sucz karmiła je dośc długo, sama też je odstawila od sutków. Tylko potem sutki jeszcze długo jej "klapały" jeden o drugi, wciągnęły się dopiero tak ładnie po cieczce, wcześniej były dyndające. A na tydzień przed porodem - byl to początek lutego, mróz jak cholera - poszla sobie wykąpać się do rzeki, bo ona uwielbia pływać. Wyszła całą w szronie, potem wytarzala sie w śniegu. I nic jej nie było. [quote name='filodendron']A ja myślałam, że dysplazja jest chorobą głównie genetyczną, a czynniki środowiskowe, w tym karmienie, mogą jedynie ją pogłębić. Więc jak jest B to może się skiepścić na C, ale jak jest A, to raczej trudno taki staw popsuć. Ale mogę się mylić.[/QUOTE] jest genetyczną, ale można ją "zaleczać" żywieniem. W każdym razie można sporo pomóc psu odpowiednio go żywiąc. Jak sie tu pojawi nykea to pewnie opisze wszystko dokładnie. Bo sama jestem zainteresowana tym.
  16. no i dobrze, bo czasem zimno bywa w lecie ;)
  17. caciby sa do interchampiona i potrzeba ich 4 z co najmniej 3 różnych krajów.
  18. panbazyl

    Barf

    to ja mam wedle tej pani co pisala ten artykuł psy chyba z kosmosu.... Bo matka szczeniat była przed ciążą i w trakcie na barfie, młode od razu jako pierwsze jedzenie dostały mięso surowe oczywiście i potem już barfowały. Pies co zostawilam go sobie (Panbazyl) HD A i ED 0/0, jego siostra z miotu wyniki identyczne. Sa to badania potwierdzone przez wybitnego specjalistę w tej dziedzinie z wpisem do rodowodu. I co - paskudny ten barf. oj paskudny. zwlaszcza na stawy.
  19. Oczywiście, że tęsknimy za tymi opisami jak być człowiekiem w tym dziwnym świecie. Dajesz nadzieję, ze można żyć normalnie :)
  20. czy wszystko ok? Bo jakos tu cicho....
  21. A ja podrzucam Felera do góry :)
  22. [quote name='xxxx52']slowo toaleta rozumiem doslownie jako toaleta ,cos wybudowanego,ale niestety nie widzialam.Widzalam wiele razy w dzielnicach miast (nie w Polsce), przy placach nalezacych do psich szkol ,na osiedlach domkow jednorodzinnych ,czy wielorodzinnych ,osobne tereny zielone z trawnikami ,drzewami ,krzakami ,ogrodzone dla psow ktore musza sie zalatwic i majacych mozliwosc poczytac codzienna psia gazete.[/QUOTE] [quote name='HelloKally']Ja takową jakiś czas temu widziałam, to było coś a;la piaskownica... tylko jak zmusić psa, żeby tam się załatwił?[/QUOTE] dziś jednak nie dam rady poszukac fotek psich toalet, bo padam sama na swój wlasny pysk (dopiero wróciłam z cywilizacji na swoje zatyle). Jak nauczyć tak psa się załatwiać? Bazylowi nie było łatwo (on musi mieć do wykupienia się krzak - chowa zadek w krzak w kulminacyjnym monencie), ale jakoś metodami naśladowania innych psów dał rade sie wysikać, za to Panbazyl od razu załapal o co biega w tym wszystkim i w Kiszyniowie jak chodzilam z nim patrzeć co na ringach się dzieje nowego to koniecznie musieliśmy przejść obok "jego" kibelka i od razu załatwiał tam wszelakie potrzeby a nogę to podnosił w tak taetralnym geście, ze mozna bylo ze śmiechu paść.
  23. panbazyl

    Barf

    moje futra jedza wszystko, choc dziś grymasiły bo za dużo dałam i czarnej porzeczki ;) ale zjadły, choć wyścigów przy miskach nie było.
×
×
  • Create New...