-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
[quote name='filodendron']A jakie badania robiłaś z krwi? Oznaczałaś może poziom wapń-fosfor?[/QUOTE] podstawowe z rozmazem. Trochę u jednego za dużo eozynofili wyszło, co znaczy ze może mieć robaki, więc odrobaczanie i tak miałam w planie, to wszystkie jutro odrobaczę. Wyniki dostanę pocztą, Pani która to robila jest tak miła, ze przyśle pocztą i nie musze jechac osobiście. Na razie mam tylko opis słowny, który i tak więcej mi mówi niż te ciągi liczb które dla mnie są czarną magią. Miałam jakiś czas temu 2 psy na tymczasie u siebie i pewnie to "spadek" po jednym z nich. Bo do tej pory wszystko było ok.
-
oj nieładnie jak ktos robi :tyły" galerii z powodu braku papiera. Nie przejmuj się tym. To chyba ktoś nadinterpretuje nowelizację ustawy o ochronie zwierząt :p ech Ja i tak bede zaglądać do tej galerii
-
Cudna Kala ma dom!! Przeznaczeniu stało się zadość ;)))))
panbazyl replied to majuska's topic in Już w nowym domu
jestem. Na razie tylko tyle. -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']Jak mozna nie lubic pączków ?? :crazyeye:[/QUOTE] można. ja moge :) Lubię ale tylko bez posypanego lub polukrowanego i muszą być na prawdę smaczne, inaczej nie ruszę. Więc wolę nie jeść aby potem nie miec "trampka w gębie" po paskudnym pączku. O wiele bardziej wolę drożdżówkę z serem. -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
a ja nie lubię pączków! -
[quote name='filodendron']Ten koci barf robi wrażenie znacznie bardziej skomplikowanego niż psi (u kotów niepolujących). Sporo zasad, konieczność suplementowania, np. tauryny. Czytałaś już to kocie forum barfowe - barfny świat?[/QUOTE] jeszcze niezbyt dokladnie przeczytalam, na razie gubię się w tym jak dziecko.... Najprościej będzie łapać kotom myszy :evil_lol: a - mam wyniki krwi psów - są ok :) czyli barf jest ok.
-
z cyklu "Śnieg jest biały" [IMG]http://i41.tinypic.com/20fukwx.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2dnvvb.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/n16s5h.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/168gzkh.jpg[/IMG]
-
sikorka [IMG]http://i42.tinypic.com/5e8zep.jpg[/IMG] a takie stwory spotkaliśmy na spacerze [IMG]http://i43.tinypic.com/dzm85.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2rne89z.jpg[/IMG] a zostawiały takie ślady [IMG]http://i43.tinypic.com/33dwcvo.jpg[/IMG] oraz takie ;) [IMG]http://i41.tinypic.com/dnoiu0.jpg[/IMG]
-
mówisz i masz - wszystkie trzy [IMG]http://i43.tinypic.com/jhakis.jpg[/IMG] i sama Pirania [IMG]http://i44.tinypic.com/2gw5nhc.jpg[/IMG] i jeszcze gang olsena [IMG]http://i44.tinypic.com/bet5h.jpg[/IMG] Bazyl (46 kg...) [IMG]http://i40.tinypic.com/24q7olh.jpg[/IMG] Panbazyl (42 kg...) [IMG]http://i41.tinypic.com/suwow0.jpg[/IMG]
-
mój persisko jadł chętnie wątrobkę, serca, dobre mięso surowe typu szynka, mielonego nie chciał. Do tego suche oczywiście :eviltong: i woda. Dużo wody i non stop zmieniana. a najlepiej z psiej miski.... Nowe koty które przyjadą do mnie w marcu nie wiem jeszcze co beda jadły, ale będę je próbowac na pełny barf przestawić.
-
i jeszcze te [IMG]http://i40.tinypic.com/nzgao7.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2qwiu8i.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/qpktc9.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/jq5bp1.jpg[/IMG]
-
to co dostalam to wklejam autor Krzysio - do niego proszę się zgłaszac o oryginały [IMG]http://i43.tinypic.com/b4tbtg.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2vba72b.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/wsojdu.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/b8a5uq.jpg[/IMG]
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ale oni o tym wiedzą :) Mój chlop tez chronicznie zapomina kiedy moje urodziny, jakos da sie z tym żyć :) dzieci jak się naucza pisac to zapiszą sobie na kartkach dzien urodzin i po kłopocie. Ja żyję bez kalendarza. Tylko z lustrem zamknietym okiennicami :) i z psami które doskonale wiedzą bez zegarka kiedy musze im dac jeść. idę po drzewo do kominka, bo chyba rozpalic, poludnie za chwilę.... -
[quote name='Brezyl']Smutne jest to, że takich (...) wybiera się na stanowiska. A co do zmian, przeciez nowelizacja w tym względzie nie zmieniła przepisów i przed nowelizacją opieka nad bezdomnymi zwierzętami należała do zadań własnych gminy. Problemem dla władz gmin jest jedynie to, że ludzie zaczynają od nich żądać konkretnych działań, bo w związku z nowelizacją wielu z mieszkańców dowiedziało się co do obowiązków lokalnej władzy należy.[/QUOTE] ktos takich (...) wybiera - nikt obcy przecież a sami swoi. Czasy centralnego zarządzania sie skończyly, więc złośc mozemy mieć na siebie, ze wybraliśmy (ale jak zwykle - no przecież to nie ja, ja głosowałem/głosowałam na tego którego nie wybrali...). I bardzo dobrze, że zaczynamy wymagac od urzędników aby robili to co powinni. :) to się chwali. Lokalna władza nie ma tylko być "władzą" a zarządcą gminy, czyli dbać o ta gminę nie tylko na rautach i bankietach. Teraz robie projekt nt wspołpracy gmin z organizacjami pozarządowymi. całkiem ciekawe kwiatki mi się tam pojawiają :diabloti:
-
Baryłeczkama 30 kg nadwagi i 650 zł długu...Prosimy o pomoc!
panbazyl replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
kizianki dla Baryłki :) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ja nie pamiętam kiedy mam swoje urodziny.... wczoraj długo się zastanawiałam kiedy się urodziły dzieci, tzn jakiego miesiąca.... oj... za to o urodzinach psów pamiętam.... ech. a to że dziś Tłusty Czwartek to się dowiedzialam ze zdjęć powyżej.... dzięki za info. -
[quote name='Izura']Ja labów nie lubię od czasu, kiedy mój sąsiad miał. "Uroczy" pieseczek wychodził sobie i witał się zwalając swoje otyłe ciało z brudnymi łapami(rozrzucają ludzie na drogę popiół z pieca żeby dziury jakoś zatkać). Urocze, najbardziej jak się umawiałam z kimś, wychodziłam tak, żeby być na czas a bydlak zostawiał mi pieczątki na spodniach. Jedne mi załatwił, nie dało się doprać, a tak je lubiłam... Nie widział również nic złego w taranowaniu mojej bramy, bo przecież kot łażący po podwórku w 100% chce skończyć jako psia karma. Może jakbym sama miała albo normalnego spotkała to by mi przeszło, ale u mnie nie ma normalnych labów. Drugi rośnie na psiego panicza, właścicielka prosi, błaga i przekonuje smaczkami, że nie wolno siadać na środku chodnika i czaić się na ludzi.[/QUOTE] to nie psy sa nienormalne a ich własciciele. Pieknie to opisujesz.
-
moje też mają niewielkie białe znaczenia na przedpiersiu - jest to dopuszczalne we wzorcach. Tylko te białe łapki sa niedopuszczalne. Co w żadnym miejscu nie przeszkadza kochać psa, wcale! Niech Nero ma sie jak najlepiej - śliczny pies z niego :)
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
jakoś pociągniemy wątek Borysa :loveu: Dziś mam sporo pracy i powiem szczerze - nie chcem ale muszem.... ech... :placz: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
ja tylko sie przywitam. Więc się witam. dziś ok 30 km z psami spacerku zrobiłam... chyba pada mi na rozum. -
[quote name='daguerrotype']Dzięujemy za walentynkę :cool3: Choć raz to w całym kraju zamiecie śnieżne, a u nas tylko prószy :cool3: Za to wiatr jest taki, że o dłuższym spacerze bez odmrożenia twarzy nie ma mowy :eviltong:[/QUOTE] oj tam oj tam :) ja dziś tak ze 30 km z psami - z chłopakami zrobiłam. Najpierw ze swojego zadooopia do Piask z buta przez łąki nad rzeką (1,5 godziny, o 7 rano wyszlam), potem pks do Lbl i po Lbl tak ze 2 godziny szybkim marszem, no i powrót znów pks i wzdłuż rzeki.... w domu byłam na 17..... a wszystko to tylko aby psom zbadać męskie sprawy - usg, nasienie, krew.... Psy zmęczone, ja chyba też.
-
SUPER!!!!! ale sie cieszę, ze kolejny ma dom :) [quote name='blackgerl']a propo kolorów, ogladałam kiedyś odcinek o labkach i tam powiedzieli ze rodza sie maluchy rzno kolorowe, ale niegdy nie ma tak zeby urodziły sie kilkukolorowe:) to tez jest śmieszne :) no jak dla mnie, bo nie wiedziałam o tym wczesniej ;)[/QUOTE] w jednym miocie mogą się urodzic nawet wszystkie 3 główne kolory z odcieniami, ale nigdy łaciate! Możliwa jest biała mała plamka na przedpiersiu, jest to atawizm po pierwotnych labkach - czasem się u pseudo zdarza nawet białe końcówki łap, w hodowlach juz to dawno się udało zlikwidować, ale oni mają jakieś "antyczne geny" i tam sie trafia. :eviltong: a labki nie zjamują aż tyle miejsca na ile wyglądaja. Ja mam 3 i nie zauważyląm, zeby zajmowaly więcej miejsca niż 1 - one potrafią się "minimalizować" jedynie nie w łóżku....
-
[quote name='evel']Ja robiłam Zuzowi zastrzyki podskórne sama jakoś w lecie, bo nie było komu, nie wspominam tego najlepiej :roll: No i przeze mnie jej się porobiły paskudne ni to zrosty ni to nie wiem co na boczkach... Wygoiło się oczywiście jak na psie wszystko, ale miałam wyrzuty sumienia długo :oops: Raz[B] nawet przebiłam skórę (kawałek trzymany palcami) na wylo[/B]t, normalnie myślałam, że na zawał padnę :roll:[/QUOTE] hmmm.... dlatego wole sama część szczepionek robić a nie żeby robił to jedyny dostepny wet w okolicy, bo badałam rok temu pzreciwciala wścieklizny u Młodego i wyszlo dużo poniżej normy.... i 300 zł psu w d... wsadziłam za badania, ale wiedze zdobyłam, że najlepiej to samemu - bo mam własnie wrażenie, że jedną stroną skóry weszlo a z drugiej wychodziło.... no dziś znów drugie podejście do badania nasienia :diabloti: Jak mozna się spodziewać - Młody dał ciała, tzn prawie nic nie dał. Za to Bazyl aż 5,5 ml i to w ekspresowym tempie w obcym miejscu w końcu, teoretycznie mało przyjemnym dla psów. Do tego USG okolic męskich, badanie krwi i ważenie :diabloti: a na wadze prawie 47:crazyeye: kg.... ale Młody 42 kg, co dla mnie jest szokiem, bo po Bazylu widać ale po malolacie to wcale. dziś postawilam znów go na wadze, bo myślałam, że moze zepsuta czy co - ale było tyle samo.... a tak przy okazji to zrobiłam z psami dziś co najmniej 20 km jak nie 30..... taki spacerek przy cudnej dzisiejszej pogodzie. :evil_lol: w tym ze 2 godziny szybkiego marszu po Lbl - Narutowicza, Krakowskie, Starówka i pks - naspotykałam masę znajomych, tzn oni bardziej mnie spotykali, bo ja patrzyłam czy psy nie zdepczą kogoś po drodze a oni patrzyli na "zjawisko" z dwoma labami w centrum. :evil_lol: A wrócilam sobie z psami w pks, potem jeszcze 9 km spacerek przy uroczej wieczorowej pogodzie. Psy odpoczywają, ja suszę spodnie i buty.
-
zdjęcia mam, wrzuce je w niedługim czasie - musze troche odmrozić się po kilkugodzinnym spacerze z psami. Musicie poczekać :)