Jump to content
Dogomania

mmlasowice

Members
  • Posts

    988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmlasowice

  1. W imieniu chorych psinek dziekuję za Wasze ofiary pieniężne!!! ---------------------------------------------------------------- przelewy do dnia 01.06.2009 już wpisałam Następne: ------------ 03.06.2009 - M.A.S Lublin - 30,00 zł 03.06.2009 - M.B. Łódź - 15,00 zł 03.06.2009 - B.A.D Katowice - 50,00 zł 04.06.2009 - H.R. Kraków - 20,00 zł 04.06.2009 - K.Z. Mielec - 50,00 zł Gorąco Wam dziękuję. Jest to potężne wsparcie przy takich wydatkach. Nie chciałam sięgać po Wasze pieniążki , dlatego nie zakładałyśmy Im wątków.Ale nosówka mnie przerosła. Na samą E-Sarę wydałam już blisko 500,00zł / w tym amputacja złamanego ogona 150,00zł + szczep.interw. 54zł itd/ Orzeszek po szczepieniu - od dzisiaj kondycyjnie "leci w dół".Ma swój wątek - ale nie polecam czytania z powodu utarczek filozoficznych.
  2. Wybaczcie , ale dopiero teraz mogłam przysiąść do komputera. Co do Soni - mam cudowne wieści. Nie chcę zapeszyć, ale pochwalę się radością z poprawy Jej stanu zdrowia!!! Nawet weterynarze nie okazywali powagi ,tylko cieszyli się jak dzieci widząc zmianę na lepsze. SONIA JUŻ ROZRABIA!!! PRZEGONIŁA E-SARĘ OD MISKI!!! SZCZEKUSIA OSTRO ,ŻE ZUPKA Z MIĘSKIEM JEST DLA NIEJ. E-SARA MUSI CZEKAĆ. DUŻO SIUSIA. TYLKO KUPKA JESZCZE LUŹNA. PO KROPLÓWKACH TO NORMALNE. Ten "ERES" to super lek na duszący suchy kaszel. Dziewczynki odkasłują już na wilgotno. Jest bolesny w podaniu domięśniowym , ale za to kaszel już nie wywołuje bólu klatki piersiowej . A tak się bałam , kiedy ona zacznie jeść?! W nocy tulą się do mnie. Śpią jak grzeczne noworodki. Dzisiaj kompleksowo za wizytę całej czwórki / Sonia, E-Sara, Bambo, Orzeszek/ zapłaciłam 118,00zł SONIA dostała : ----------------------- -kroplówkę z NaCl 0,9% + glukoza 5% + Duphalyte+Catosal = i.V -Synergal i.m. -Eres i.m. -DiaDog 2x 1/2 tabl /ustabilizowanie stolca/ Pozostałych opisze mailami ze zdjęciami - dla jasności informacji / Brysio proszę wklej w wolnej chwili/
  3. Fiona wczoraj brzydko zakaszlała tylko raz. Dzisiaj już 3 razy!!! Boże - tylko nie nosówka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. "Brysio" bardzo dziękuję Ci za prowadzenie wątku i ogłoszenia. Ja wysiadam. Dziennie 3 kursy do lecznicy - łącznie 3-5 godzin spędzam u weterynarzy. W sobotę wesele/ jestem nieprzygotowana/. Dzisiejsza noc przespałam! Boże - niech i w następne się wyśpię. Orzeszek sie "rozkłada". Ciągle leży w sypialni pod łóżkami. Nosek suchy. wody pić nie chce. Liczę na to, że reaguje w ten sposób na szczepienie interwencyjne!
  5. Z bólem serca powiadamiam, że u mnie nosówka. Jeżeli jakieś złote serce ma "czysty" tymczas , lepiej sunię skierować w bezpieczne miejsce. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-psy-z-nosowka-pilnie-potrzebna-pomoc-138825/index6.html[/url]
  6. Potwierdzam pomoc , która spłynęła "NA LECZENIE SONI - I INNYCH PIESKÓW" od:01.VI- A,D.D. Trzebnica - 50zł 01.VI - K.I.W. Zaborów - 50 zł 01.VI - B.E. Wrocław - 200 zł / to jest chyba Pani, która przeżyła utratę 3 psów z powodu nosówki. Ostatnia sunia odeszła w lutym tego roku. Gdy zadzwoniła do mnie w sprawie adopcji Soni - okazało się po paru dniach ,że powraca ten sam problem. Kobieta wręcz się rozpłakała...
  7. Moje dane rozsyłajcie dobrym ludziom - psy tego potrzebują. Dzisiaj zapłaciłam w lecznicy kolejne 75 zł / oczywiście z bonifikatą/. Sprawozdanie w skrócie poniewaz padam z przemęczenia: -------------------------------------------------------------- Sonia leży sobie z venflonem w łapce. Rano nawadnialiśmy Ją kropłówką NaCl O,9% w ilości 250 ml / przez wymioty utraciła 40g masy ciała!/ - do kropłówki otrzymała "DUPHALYTE" 35 ml/ witaminy, elektrolity, aminokwasy/ , glukoza 5% - Fenactil 0,4 ml -Catosal 1,5 ml -Synergal 0,4 ml Wszystko dożylnie Temp. ciała 38,1C Po powrocie z lecznicy / mój czas tam poświęcony dla 3 psów to 5 godz/ razem z E-Sarą rzuciły się na jedzenie. Popołudniowe wymioty były ale z mniejszym nasileniem. E-Sara nie ma zmian osłuchowych ani w płucach, ani w oskrzelach! Leczenie związało katar i dzisiaj pierwszy raz wydmuchała zieloną gęstą wydzielinę z nosa. Jest kandydatką do leczenie swoistego - szczepionką! Bambo jutro juz do lecznicy nie jedzie.Jego biegunka trwała tylko 12 godz i po pirewszym podaniu leków ustąpiła.Dlatego dzisiaj jeszcze otrzymał komplet leków w zastrzykach . Jutro przerwa. Pojutrze sam antybiotyk domięśniowo.
  8. Padam z przemęczenia. Może jutro dam radę do Ciebie napisac Brysio.Sygnalizuję tylko ,że Orzeszek znosi dzielnie szczepienie interwencyjne. Lekarze nakazali 10-ciodniową obserwację. Jeżeli będzie wszystko okey - może zabrać go rodzina adopcyjna i doszczepić we wskazanym terminie. Obiecałam Im dzisiaj naszą wizytę u Nich po wczorajszej Ich u Nas ( fajnie to brzmi). Niestety nie dałam rady: 5 godzin w wet-lecznicy, wizyta u dentysty, gonitwa za garniturami przed ślubem itd.... nade wszystko opieka nad psinkami!
  9. Rozliczenia do tej pory dotyczyły psów ,na które wykonywane są darowizny. Podobnie działają Fundacje , Stowarzyszenia itd. Podają do wiadomości przychód i rozchód zebranych środków. Ludzie nie rozumiejący tych informacji dokuczaja mi w różny sposób: np "ja też ratuję psy i się nie chwalę" . Multum psów ,które mam u siebie leczę bez bazarków. Piszę o tym ,żeby mi ktos nie zarzucił - że źle wykorzystuję wpłaty. DOGOMANIA okazała się miejscem wyładowania frustracji. Dokuczliwi ludzie - nigdy nie odbarczyli mnie w obowiązkach wykonywanych non-profit. Jak ktos nie wierzy,że non-profit niech poprostu przejmie całą moją gromadę / oczywiście bezzwrotnie/ Po wyadoptowaniu ostatniego psa - odchodze z FORUM bezpowrotnie. Wracam do starych , bezpiecznych metod działania. Nie pożerają mi czasu na wklepywanie tłumaczeń ciagle tych samych.........
  10. Pisałam Wam ,że rozmawiałamz matką .Wymieniała konkretne sms-y i maile. Dziecko takich treści nie zamieści.No cóż- za długi łańcuch ludzi do sprawy - to potem tak się sprawa rozmywa.
  11. Za wcześnie na konkretne rokowania. Na tym etapie choroby, żaden wet. nie podpisze się pod jednoznacznym stwierdzeniem co do efektów terapii.Dzisiaj Sonia wyjątkowo żle się czuje. Nawet wody nie pije - tylko śpi i wymiotuje przy kaszlu. Ma stan podgorączkowy.Chyba jutro będzie kroplówka. Elza-Sara i Bambo - śmigają w ogrodzie jak dwa wichry.Apetyt Im dopisuje. E-Sara czasami zakaszle. BAMBO zatrzymała sie biegunka zaraz po pierwszym podaniu zastrzyków. Brzydko zakaszlał tylko raz. Orzeszek okresowo zakaszle nieciekawie. Reszta jest niezadowolona z oddzielenia. Brakuje kompanów do zabawy.
  12. Justyna i Brysio biorą wpisy wyłącznie do siebie. Dotyczyły one tych osób, które zostały poproszone o współpracę......w celu wykonania wizyty przedadopcyjnej daleko stąd. Dzisiaj miałam odwiedziny 5-cio osobowej rodziny z ogłoszenia za 1 zł. Zajęło mi to 2 godziny.Zastanawiają się nad Orzeszkiem lub Elzą-Sarą. Mieli propozycję Ariela/ gryzionego w schronisku/. Była rozmowa telef. pomiędzy kaa a NIMI.Coś się nie dogadali. Jeżeli się zdecydują na Orzeszka - to poproszę JUSTYNE 85 o ocenę środowiska. Co do Kastora były oddźwięki niezadowolenia, więc to miejsce trzeba będzie sprawdzić przez reprezentanta DOGOMANIAKÓW.
  13. Udzielenia pomocy nie potrafię odmówić. Schronisko się tworzy .Nie mają szczeniakarni. Prosili - więc pomogłam. Nie Sonia pierwsza mi podpadła co do zdrowia. Z RUDZKIEGO schronu też miałam malizny z objawami porażennymi. Perełkę wyrzuconą z auta w T.G.z nużycą leczyłam za pieniądze męża / 250zł/ - nie zakładałam wątku. Jest sporo psów , którym nie zakładam wątków bo nie potrafię i nie mam czasu na wpisy. Elza-Sara jest wyrzucona w Częstochowie. Te same objawy miała co Sonia - tylko inny przebieg. Od 15 lat cichaczem pomagam psom- od roku na DOGO wyłącznie z powodu braków finansowych. Jeżeli mają powstawac nieporozumienia - lepiej zamknąć wątek i rozwiązać współpracę. Nie zwierałam umowy na to, żeby z jednego miejsca brać zdrowe psy a z innego chore. Nigdy nie wiem w jakim stanie zdrowia pies do mnie trafia. PS. Wydruk z konta jest do wglądu Weterynarze wpisują do Ks./Zdrowia pod każdą poradą jej koszt . /wyślę skanem/
  14. Umówmy się Brysio- że, będę pisała do Ciebie mailami wraz z fotkami psa, którego notatka dotyczy.Tak opatrzony tekst , prosze wklejaj na wątek - inaczej czytający pogubią się w natłoku informacji.
  15. U mnie jest 6 psów + rottek. Lecę do lecznicy. Rozpiszę się po powrocie.
  16. Przelew od "Pianki" = 57 zł."NA SZCZEPIENIE PSÓW" /29.05.2009 / Przelew od Justyny = 200,00 zł "NA ORZESZKA" "Brysio" wyjaśnij z Justyną na jakiego psa z tych , które są od Niej. Kastracja "Bambo" 150,00zł do uregulowania w lecznicy.
  17. Jeżeli ogłaszamy adopcję na całą Polskę - musimy liczyć się z tym, że odzew bedzie "różny". Napisałam Wam ,że zamknełam temat a Wy ciągniecie sprawę i gmatwacie nieustannie. CZEKAM NA TELEFONY OD WAS , W KTÓRYCH POINFORMUJECIE MNIE - ŻE DOKONAŁYŚCIE SKUTECZNEJ PRACY W CELU WYADOPTOWANIA ODEMNIE CHOC JEDNEGO TYMCZASOWICZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DO TEJ PORY CIAGLE ODPISUJĘ NA WASZE KOMENTARZE A TYMCZASEM KOLEJNE SZCZENIAKI PRZYNIOSŁY MI NOSÓWKĘ. JAK ORZESZEK ZNAJDZIE DOM , SKORO WETERYNARZE DO KSIĄŻECZKI MU --------------------------------------------------------------------WPISALI " W ŚRODOWISKU NOSÓWKA!!!!" --------------------------------------- Wydałam wczoraj - tylko na Orzeszka- 54 zł w celu SZCZEPIENIA INTERWENCYJNEGO!!! KTO MI TO ZWRÓCI?! W ADOPCJACH BRAK POMOCY I WSPÓŁPRACY. DOMY KANDYDACKIE NIE SPRAWDZANE TYLKO KRYTYKOWANE - I NIE SZUKANE!!! DZIENNIE ROBIĘ 4 KURSY DO LECZNICY - PŁACĘ JAK ZA ZBOŻE!!! Która z Was odbarczy mnie biorąc teraz do siebie na DT te z "kontaktu" bez objawów?! Oczywiście zajmie się również pełną adopcją?! Ja mam w sobotę ślub w rodzinie!!! Zabawiacie się przeciagając pobyt psa w DT w efekcie czego tylko skomplikowałyście mu szansę na adopcję ! Gratuluję !To się nazywa praca dla dobra zwierząt!
  18. Dzisiaj dostałam maila z informacją o Nim. Niestety - od 3 dni u mnie TRAGEDIA! Przyjęłam szczeniaki z nosówką! Koszty leczenia i codzienne 3 wizyty w lecznicy kładą na łeb na szyję mozliwość udzielenia pomocy dodatkowej bidzie!!! SZUKAJMY DALEJ!!!
  19. Odzywali się mailami do mnie - ale zamknęłam temat - nie mając mozliwości wykonania wizyty przedadopcyjnej. Tylko osobisty ogląd jest obiektywny. Szkoda czasu na pisanie sms-ów i maili. Z tego mamy tylko KONTAKT- resztę należy ROZEZNAĆ NA MIEJSCU. MOJE RĘCE NIE SIĘGAJĄ TAK DALEKO - A DOBA MA TYLKO 24 GODZINY. SZKODA ,ŻE BRAK WSPÓŁPRACY!!! Może Orzeszek miałby już rodzinę!!! A tak ma KONTAKT Z NOSÓWKĄ!!!!!!!!!!!! Nowe szczeniaki niestety są zakażone! Dzisiaj Orzeszek kosztował mnie 54,00 zł/ szczepienie interwencyjne + Viprex/ Wszystko z kieszeni mojego męża. Poprzednie 200zł - / przelała JUSTYNA85/ poszło na odrobaczenie, czipowanie + szczep/ p/wściekliźnie+ciut na jedzonko.
  20. Na PW podaję namiary do dziewczyny z Żywca , która szuka suni :jasnej maści, do roku, by mogła żyć w kojcu. Może jeszcze nie zaadoptowała pieska? Może nadal szuka............
  21. Czy widziała jak zabierana była Jej przyjaciółka? Gdy psy tułają się w parach - należy razem ująć. Wiem z doświadczenia, że teraz samotna bidulka szuka swojej kumpeli. Boże- oby była w dobrych rękach.Mam wprawdzie na DT 4 sunie i 3 samce. Jednak samopas białaski bym nie pozostawiła.Martwię się o Nią. Szukajcie Jej........
  22. Kubuś pojechał do Gdańska - Orzeszek przejął Jego rządy! Tak już się zadomowił ,że "ustawia" Bambusia. Ma temperament niczym długoterminowo przebywająca Nela. Jest przy tym taki słodki, ze nie wyobrażam go sobie na łańcuchu PRZY BUDZIE. Jest dużo telefonów , lecz oferty niezachęcające. Przedwczoraj byłam z Nim w lecznicy. Obcinaliśmy zaokrąglone - tylne pazury i wprowadzaliśmy do skóry "FIPREX". Orzeszek to PRAWDZIWY LEP NA KLESZCZE!!!! WCZEPIAJĄ MU SIĘ NAWET PO 2 W JEDNO MIEJSCE! Zapłaciłam tylko 20,00zł.
  23. Pani Ania , która transportowała sunię dzwoniła do mnie - z zapewnieniem ,że rodzinka jest SUPER. Po adopcji utrzymywali z Nią kontakt telefoniczny.
  24. Trzeba nawiązać kontakt z programem IV telewizji. Oni emitowali - podają dane organizacji.
×
×
  • Create New...