Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Szariczek dostał wczoraj od kogoś i ma pod okiem brak sierści ;-) To takie nowości....
  2. Ja kupuje swoim obroże Bayera i na razie działa. Dwa lata temu przyjechał do mnie ojciec ze swoją sunią która biegała z psami po ogrodzie. Nie miała obroży i wyjechała ze sporą ilością kleszczy. A na moich nic. Od tego czasu mocno nalegam na to zabezpieczenie.
  3. Chciałam tylko zaznaczyć że nie zawsze to co wydaje się czarne takowe jest. Rzeczywiście zaniedbania wtedy były spore ale nikt nie zauważył wtedy rozpaczliwego wołania o pomoc w tak trudnej sytuacji życiowej w jakiej znalazła się yumanji. Poznałam dogłębnie sytuację w jakiej się znalazła yumanji i powiem szczerze że ja bym się chyba załamała po tym wszystkim i ukręciła sobie sznurek. Psy można doprowadzić w miesiąc do złego stanu a to była zima, nie było kasy na odrobaczanie a robaki robią spustoszenie szybko. Gówno w kojcach też można uzbierać w dwa dni. Wiem o tym bo zbieram je trzy razy dziennie i wiem jak by to wyglądało jak bym tego nie robiła. Bez prądu i wody w zimie, hm. Nie chce rozgrzebywać tematu ale dużo osób mieszka blisko. Pojedźcie na kawę i pogadajcie, wypytajcie jak człowiek z człowiekiem ale bez uprzedzeń i dopiero wtedy wyciągnijcie wnioski. Bo aferę da się rozkręcić zawsze i zniszczyć człowieka. Yumanji staje na nogi bo nie ma "sprzyjających wspólników". Nadal nie odmawia pomocy psiakom jak tego bezwzględnie potrzebują.
  4. No , po takim czasie nie wiele nowego mogę napisać o nim. To dziarski staruszek, który myśli że jest w domu. Stonował się sporo, nie drze japy już jak to kiedyś bywało, większość dnia przesypia, nawet jak szalejemy na ogrodzie.
  5. U mnie tez tak leżał, wszystko pod kontrolą ;-)
  6. Szczerze ?To taki mały cud że Etna znalazła akurat taki domek. Cieszę się bardzo bo zasługuje ta milusińska wariatka na swojego jedynego człowieka.
  7. Nie, ale wygląda prawie jak ona tylko większy ;-)
  8. Myślę że chwilę należy poczekać. Nie wiadomo czy sie nie wkurzą jak Etna zje niedzielne buty.
  9. O tym czy guz czy nie guz dowiem się we wtorek. Jeśli guz to niestety wyrok. :-( Byłam we Wrocławiu po receptę. Oczywiście lek do odbioru jutro. Nie wiem czy w trakcie miał atak. Od kiedy wróciłam na razie cisza oprócz tego że podłoga do mycia.
  10. Nie mój ale też nie czekający na adopcję bo się nie nadawał. Że niby agresywny. Pracowałam z nim pół roku i stanęłam w miejscu. Poprosiłam o konsultację 2+4 właśnie i moje obawy potwierdzili że coś z nim nie tak i najpierw trzeba wykluczyć neurologię. No i wczoraj atak potwierdził tezę. Potrzebuję wlewki, dziś jadę po receptę ale nie wiem czy gdzieś kupię już dziś czy będzie na zamówienie. Może ma ktoś ze dwie dawki ?
  11. Ona cieszy się na wszystkich ludzi i łasi. Tu nie było wyjątku. Ale nie chciała wychodzić za płot. Spanikowała od razu jak jej założyłam obroże. Noc nieprzespana z padaczką, biedny psiak.
  12. Ja mam dziś dzień wrażeń. Walcze właśnie z psem co dostał ataków padaczkowych pierwszy raz. A miałam nosa do niego bo jego zachowania mi nie pasowały i poprosiłam go o umówienie na tomograf ale termin mam dopiero we wtorek :-( Musimy sobie jakoś radzić.
  13. Państwo zmienili termin, miałam umową zająć się wieczorem a tu na szybko trzeba było działać. Etna wystrachana, posiusiała się troszkę ale przyzwyczai się. Przydałby się jej jakiś chłopak do biegania. Ale będzie miała człowieka non stop tylko dla siebie.
  14. Etna jest w drodze do swojego domu. Kolejny kawałek mnie opuściło moje serce. Mimo że była szkodnikiem to strasznie kochany pies i dający dużo ciepła. Etna powodzenia kochanie.
  15. O jojojoj szykuje się przeprowadzka, Jejku co ja zrobię bez tej niszczarki ;-)
  16. Przed chwilą się dowiedziałam. Przykro mi. Bartek miał chorą watrobę i caly czas brał hepatiale. Nic nie wskazywało na chorą trzustkę. Kupy były zdrowe ( taką zrobił przy aucie Grześka jak go trzymałam na rękach) i nie wymiotował. Czasem mu się zdarzało że mu się woda ulewała ale to bardzo rzadko. W trakcie rtg ważył 15 kg. Być może leki i sterydy pomogły na kręgosłup ale zaszkodziły na podroby. Będę o Tobie pamiętać chłopaku. :-(
  17. Myślę że jak dostanie w nowym domu gryzaki to zajmie się nimi. Spróbuje to przetestowac, kupie jutro kości wedzone.
  18. Gryzie jak jej się nudzi dłuższy czas. Już nie kradnie jak ja jestem.
  19. hm, dzisiaj latarkę szperacza dokończyła, wyrzuciłam też siedzisko. ;-)
  20. Ja byłam zawsze przeciwna wysyłaniu ankiet . Dlaczego ? Zadajemy tam pytania, na które ludzie maja czas odpowiedzieć, więc siedzą całą rodziną i wymyślają co chcemy usłyszeć. W trakcie wizyty pa już wiedzą jak mają mówić. Bez tego przygotowania odpowiadali by spontanicznie. Teraz jestem na tak ale tylko pytania które ciężko zadać wprost oraz konkrety typu wiek, mieszkanie czy dom, ilość osób zamieszkujących itd
×
×
  • Create New...