-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
E-S replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia77']Ząbkowe schronisko - [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177840-DwA-ch-staruszkA-w-w-schroniskowej-budzie-Jeden-to-jamniczek-a-drugi-kundelek-MarznAE[/URL] .......:placz:[/QUOTE] Wiem, czytałam .... depresja u mnie murowana ... nie jestem w stanie pomóc większej liczbie psów niż już to robię ... Ewa -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
E-S replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia77']Aż się dziwię,że on jeszcze zdrowy w ogóle...Dziś mu worek słomy zawieźliśmy,bo właścicielka twierdzi,ze on wszystkie szmaty co mu wkłada do środka,to wyrzuca. I co baba na tą słome powiedziała?- "chore macie chęci pomocy" - normalnie:mad::angryy:[/QUOTE] Szmaty wyrzuca bo do nich przymarza pewnie w nocy. A babon niech się cieszy, że ona zdrowa we własnym zawyżonym mniemaniu. Co za ku ..ew. Dobrze, że w mieście mieszkam i takich rzeczy w realu nie widzę i nie słyszę, bo gdybym była gdzieś na wsi polskiej przaśnej kurna - to już bym siedziała w pace za liczne pobicia i co najmniej usiłowania zabójstwa takich debilnych, bez serca gnid, no nie zdzierżyłabym chyba. Psom bym nie pomogła i sobie tylko tym zaszkodziła, ale co, krew nie woda i ten słowiański temperament ... Szkoda mi strasznie tego pieska. On tam oprócz tego, że marznie i wegetuje to dziczeje, dziwaczeje, głupieje ... Ewa -
Ruda szorstkowłosa młodość spod mojej furtki - Toffik ma dom :)
E-S replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Śliczny, młodziutki, biedny psiak bez domu. Kolejny. Czy ci Państwo spisali przynajmniej nr rejestracyjne samochodu tego gnoja, który go wyrzucił ? Ewa -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
E-S replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam sobie wątek ... mało ręce, tu wszystko opada ... Wpadam w depresję przez te psie nieszczęścia, zimę, wieczną walkę zębami i pazurami w tym kraju o każdy dzień ... jednemu psu pomożemy a tu 100 następnych w jeszcze gorszych warunkach i sytuacji Piesek piękny, jak ty żyjesz w te mrozy w gołej budzie i na krowim łańcuchu ? Taki trochę jest posokowiec albo gończy. Toż to zamarznie... Ewa -
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
E-S replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Kasiu, Ząbek to skarb. Ja myślę, że on specjalnie wysyła jakieś fluidy w świat, żeby się ten DS dla niego NIE znalazł, bo mu u Was tak dobrze :) Cholerka, ale sprawa poważna, bo się zablokowaliście na amen no i Ząbek staje się z tymczasowicza - rezydentem. Coż tu wymyślić .... ? Ewa -
Zabawa ze sznurkiem Zdrapki: [URL=http://img64.imageshack.us/i/dsc6506.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/6739/dsc6506.jpg[/IMG][/URL]
-
W oczekiwaniu na zakończenie odkurzania: [URL=http://img37.imageshack.us/i/dsc6509.jpg/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/5826/dsc6509.jpg[/IMG][/URL]
-
Żeby nie być gołosłownym, reakcja psów na wyciągnięcie odkurzacza: [URL=http://img64.imageshack.us/i/dsc6508.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/3121/dsc6508.jpg[/IMG][/URL]
-
Nie cham, tylko taki troszku matołek. No dobra, dobra, pomęczę na obróżce. Przykrość mi zrobił: wyskoczył z auta na Stefczyka i pognał gdzie? Do "domu", czyli do hotelu, w podskokach i radośnie, nawet się nie obejrzał, jakbym mu cały dzień krzywdę jakąś cholera robiła. Bawi się Bugi ładnie sznurkiem Zdrapki, czego kudłata przeżyć nie może, bo każdy sznurek jest jej. Ewa
-
[quote name='Madallena']Bugi reagowal na glosne fe. Jak zasadzisz mu kantar to tylko na kantarze bedzie mogl pozniej smigac. Jak zalozysz z powrotem obroze znowu bedzie ciagnal. Lepiej ucz go na obrozy. Jak zaczyna ciagnac szarpnij smycz mocno. Jak znowu ciagnie powtorz to. Podczas spaceru jak zaczyna i czujesz to wykonuj krotkie, juz nie takie mocne ruchy szarpiace. Tych kilka pierwszych musi byc mocnych, pzniej delikatniej. Na obrozy skutkowalo, szelki - dooopa![/QUOTE] Ale mi go szkoda ciągnąć za obrożę, ja z nim w szelkach chodzę. Reaguje nadal na "fe" i na "nie wolno", ale nie wtedy, gdy złapie trop - nieprzytomny się robi, mogę sobie szarpać. Wtedy tylko "stop" i ściągnięcie smyczy tak, że jest przy samej nodze. Zobaczymy. Dzisiaj tak tragicznie po południu chodzi, wczoraj i rano było OK. No to nie kupuję kantarka. Ewa
-
[quote name='vega17']hej mam wieści , Pompek jest młodziutki, umie chodzić na smyczy i ktoś go podrzucił pod schronisko, i podobno zjada kury:) Pompek ma ok pół roku[/QUOTE] Toż on wielkości kury właśnie ! Martwe już jadał, które gdzieś znalazł, czy sam żywe ... nie wiem co on by mógł kurze zrobić, zagryźć? Udusić? Nieprawdopodobne. Ewa
-
[quote name='AngelikaXD']Mój typ z malizn w schronie to Niedźwiadek [URL]http://img525.imageshack.us/img525/9719/miszr.jpg[/URL] .Pomyślcie nad nim :oops:[/QUOTE] I ten foksterier, którego inne psy trochę no, nie gryzą, ale ustawiają na dole hierarchii, łagodny, adopcyjny, nieagresywny. Niedźwiadek go nie akceptuje. Foksio: [URL]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/Sz-bbF9PNCI/AAAAAAAAANU/wAAhub_OzOI/s720/dsc_6354.jpg[/URL] I jamnisiowata przecież ... Ewa
-
[quote name='Madallena']Siki mojego samca Pysia tez bardzo mu smakowaly :P lubi se chlopak pojesc siki, niewazne czy sa damskie czy meskie :)[/QUOTE] Bosz, no okropne rzeczy, załamię się. Męskie też??? " Ja nie wiem, czy to nie przez to ta sraczka, bo chapie w paszczę ten śnieg - z piachem, solą, zaszczany, coś potwornego, nie masz czasu zareagować, bo on to robi w mgnieniu oka, ale nie zawsze żre ten śnieg oblulany, czasem wącha i sam sika ... i skąd ja mam wiedzieć kiedy zeżre a kiedy nie? Na czysty śnieg nie chce sikać - na łąkach gdzie nie było psich śladów - nic nie zrobił. Myślałam o kagańcu, ale sąsiad kilka lat temu miał analogiczny problem ze swoim psem, który z lubością wciągał także wszystkie kupy no i widziałam, że kaganiec nie jest w tym przeszkodą, jeszcze gorzej ... weźcie to potem takie teges z tego pyska zdejmijcie, ble. Nie, nie, Bugi kup nie rusza. Do śmietników też nie zagląda. Ewa
-
[quote name='leni356']Dzięki za relację, super wieści :) Mój pies też mocno ciągnie bo on myśliwski i za zapachem potrafi wyrwać rękę, sikami też nie gardzi ;) Do uczenia nie ciągnięcia na smyczy można stosować kantarek (inaczej halti) - znasz to? Coś takiego: [url]http://www.twenga.pl/cena/trixie-kantar-top-trainer-rozmiar-79940272.html[/url][/QUOTE] Ja dotychczas robię tak: ciągnie, mówię "noga, nie ciągnij" skracając smycz, oczywiście 0 reakcji, wtedy mówię "stop", staję, maksymalnie skracam smycz i stoję chwilę. Potem mówię "idziemy", chwilę normalnie idziemy, tzn. ciągnięcie lekkie, do napięcia smyczy i zwalnianie, znowu atak wariata - powtórka z nie ciągnij, noga, stop, do skutku, trwa to tygodniami, przyznam, ale działa. Bugi jak mówię "stop" - już sam z siebie staje w miejscu i jak mówię idziemy - to albo wyrywa jak torpeda (wtedy procedura od początku), albo idzie ze mną, normalnie. Rano pięknie chodził i ani razu nie darł nieprzytomnie przed siebie, mimo że Zdrapka hasała bez smyczy, teraz po południu jest fatalnie, ale on chyba szuka tej jamniczki Elzy, która była dzisiaj w gościach ze swoim państwem u nas. Jeśli zdobędę kantarek w Leclercu w zoologicznym dla niego to będziemy się od dzisiaj wieczorem uczyć. Dzięki Leni. Ewa
-
Miałam wizytę i nie dokończyłam postu - Bugi bez badań na włosogłówkę ma zaplanowany przed kastracją DOLPAK i po kastracji 3-4 tyg. powtórka szczepienia przeciw wirusówkom. Dr powiedziała, że badanie kału na włosogłówkę to wyrzucanie pieniędzy w błoto skoro i tak musi być dodatkowo odrobaczony przed kastracją i powtórzeniem szczepienia, po prostu odrobaczą go Dolpakiem. Był dzisiaj bardzo natarczywy ze swoją miłością wobec goszczącej u nas jamniczki Elzy - nieźle od niej oberwał, aż się odgryzł. Nic sobie nie zrobiły oczywiście, taki tam Elza jamniczy standard warków i szczerzenia i symulowania gryzienia zaprezentowała, celem wyrażenia silnej antypatii wobec siłowych prób krycia jej przez Don Juana. Chciał jej oddać matołek i mimo wszystko jakoś zmusić do seksu, siłowo go od niej odrywałam. Jak poszła sobie to piszczał za nią pod drzwiami. Bugi boi się odkurzacza! Nie boi się żadnych huków, ani jak coś spadnie. Czasem płoszy się na nieoczekiwany, gwałtowny ruch - ludzki, lub zwierzęcia, ale tak przez sekundę. Obraża się i leży nadęty w razie udaremnienia przeze mnie gwałtu na jakimś psie i nawet na mnie nie spojrzy wtedy, nawet z 5 minut tak wytrzyma. Nie sika już wcale w domu. Nie sika na woliery z papugami. Sygnalizuje potrzeby fizjologiczne. Nadal próbuje sępić, wiernie asystuje przy posiłkach, mimo że nikt przy stole niczego mu nie daje. Nie jest tchórzliwy, świetny, odważny, pogodny i ciekawy świata psiak. Po pierwszym ataku radosnego "wariata" w razie zmiany sytuacji - uspokaja się i zachowuje w domu jak urodzony kanapowiec. W samochodzie jeździ idealnie, przestał pakować mi się na kolana, wie już, że nie wolno w czasie jazdy włazić na kierownicę, ślicznie, grzecznie siedzi i wygląda przez okno. Nie ma choroby lokomocyjnej. Idealny do podróży, domu i biura :) Jeszcze problem z ciągnięciem na smyczy. I żarciem śniegu zasikanego przez atrakcyjne panienki - póki co nie do opanowania. Ewa
-
Dzisiaj z Bugim OK, biegunki nie ma. Te lekarstwa /zastrzyki/ będzie dostawać jeszcze przez 2 dni. Worek 6 kg royala sensitive mu kupiłam do hoteliku i dokupiłam dla niego 1,5 kg do firmy i domu, wystarczy mi, bo w domu jeszcze mam. Trochę jakby się opamiętywał, dał się wyczesać, chociaż uciekał po całym domu, postraszył papugi, ale na "nie wolno" przestał. Poganialiśmy z nim i Zdrapką po łąkach na Stefczyka, zimno i wieje. Ewa
-
Skończyli ze śniegiem i lodem z dachu, jadę po niego.
-
[quote name='Madallena']pobiega chlopak i miesnie wroca :) ale ma tam w tym hotelu Bugi koldre i podusie? albo niech mu takie miniaturowe lozko wstawia do boksu![/QUOTE] Dziewczyno ... Bugi ma luksusy. obejrzyj sobie: [URL]http://www.lcmz.pl/galerie/hotel/index.html[/URL]
-
[quote name='magdola']Co tam u Ciebie maluchu???? Spadasz nam:([/QUOTE] spada, malutki, bez szans na wyforsowanie się do 1 linii, tak to z maluchami bywa ... Pompek, Pompek, mobilizuj się chłopak, wielka szansa przed tobą Ewa
-
[quote name='coronaaj']Zdjecia zajebiste....klamotow to bylo duzo w samochodzie...nie zdawalam sobie sprawy ile tego wozimy...teraz Bugi zdrowiej, mniej stresu, badania....kiedy wychodzi z kliniki? Dzieki Leni za lek a ja nie mam pojecia co to za wlosoglowka ale nie znam angielskiej nazwy...chorobska...[/QUOTE] Coronaaj, Bugi nocuje codziennie w hoteliku klinicznym, który opłaciłam - bo Lala z Nowodworu, która jest u mnie drugi tydzień na DT - ma cieczkę i w nocy możemy nie upilnować, tym bardziej, że i Bugi i Lala potrafią otwierać drzwi. No i noc z tą dwójką pod 1 dachem masz pełną różnych wrażeń, ale na pewno bez szans na spanie. Ja zabieram Bugiego rano i 19.50 go odwożę, rano i wieczorem jest na wizycie u weterynarza. Zapomniałam napisać, bo w świetle biegunki z krwią takie ważne mi się to nie wydało, że stwierdzili u niego niedostateczne rozwinięcie mięśni. Ale to do nadrobienia. Ewa
-
Nie mogę od rana wyjść z bloku - skuwają lód i zwalają śnieg znad klatki i jeden pan stoi i nie wypuszcza. W internecie jest zły, bo stary i nieaktualny nr tel do schroniska i nie mogę zadzwonić żeby sprawdzić, czy jest dzisiaj kierownik albo może czy jutro będzie, HELP!!! Ewa PS. help z telefonem, nie z wyjściem bloku bo to nie do przeskoczenia przecież.
-
[quote name='wellington']Otrzymalam dzis odpowiedz : [LEFT][FONT=Gill Sans MT]Thank you for your comments. I have asked my opposite number in Zamosc to look into this and respond to me. I have made the Mayor aware and will brief him when we get a response. I will also let you know of the response we receive. Following a response I will discuss with the Mayor if he wishes to pursue it further.[/FONT][/LEFT] [LEFT] [/LEFT] [LEFT][FONT=Gill Sans MT]Yours sincerely, Darren Tilley[/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Gill Sans MT]Team Leader - Committee & Mayoral Services[/FONT][/LEFT] [B][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Darren Tilley[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Committee and Mayoral Services[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Charnwood Borough Council[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Southfield Road, Loughborough, Leics, LE11 2TX[/SIZE][/FONT] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Tel: 01509 634783[/SIZE][/FONT] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Fax: 01509 262750[/SIZE][/FONT] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]E-mail: [/SIZE][/FONT][EMAIL="darren.tilley@charnwood.gov.uk"][U][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2][COLOR=#0000ff]darren.tilley@charnwood.gov.uk[/COLOR][/SIZE][/FONT][/U][/EMAIL] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Web Site: [/SIZE][/FONT][URL="http://www.charnwood.gov.uk/"][U][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2][COLOR=#0000ff]www.charnwood.gov.uk[/COLOR][/SIZE][/FONT][/U][/URL] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT][/QUOTE] Hm, mam nadzieję, że może nie skończy się niczym jak zwykle. Ewa
-
[quote name='leni356']Znalazłam nazwę tego leku: DOLPAK Madallena, świetne fotki lejka Bugiego :)[/QUOTE] Zlecę badania na włosogłówkę, dzięki wielkie. Nie mogę wyjść z bloku - zwalają śnieg i skuwają lód akurat znad klatki i z dachu, stoi jeden pan i nie wypuszcza. Dziewczyny piszczą na dwór, Bugi czeka ... Ewa