-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
E-S replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nigra'][B]danka1234[/B], dzwoniłam zaraz po wpisaniu postu, mała jedzie dzisiaj do nowego domu, no szkoda...choć z drugiej strony super. W każdy razie szukam dalej. Małej, jamnikowej szczotki, takiego sproketa płci żeńskiej młodej...do 2 góra 3 lat. Dla towarzystwa dla mojej Fruzi i 6 kotów :)[/QUOTE] Zajrzyj na wątek częstochowski: [url]http://www.dogomania.pl/threads/178404-Schronisko-w-CzAE-stochowie[/url] Tam jest taka biszkoptowa szorściaczka, tochę nóżki dłuższe niż jamnior, ale ewidentnie coś z jamnikiem i przepiękna. I maleńka jamnisiowata bez oczka, ale gładkowłosa. Ewa -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Hero, Hero chłopaku wyłaź z budy, wyjdź ! To twoja szansa bohaterska psinko. -
młody 4,5 kg Kajko czeka na dom... mieszka w trasporterku POMOCY! Ma dom
E-S replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']nie no, ktoś u niego jest codziennie :) karmi go przeżywa mrozy, siedzi z Agatem ale na pewno łatwo im nie jest :([/QUOTE] Wiecie, tak śliczny, słodki, malutki, adopcyjny piesek ... czemu on domku nie ma ??? Nie rozumiem tego zupełnie. Mało adopcji w tym schronisku, czy co? Ewa -
Jamnikowaty Fokus ponad 2 lata w schronie Juz w DS w Warszawie:):)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
:Rose:[quote name='Tola']:multi::multi::multi: No, Fokus Wam wybacza:cool3: A to dlatego, ze wszystko wskazuje na to, ze zamieszka w Warszawie:eviltong: Jeszcze tylko wizyta przedadopcyjna i w drogę. Pani, ktora zadzwonila do mnie, miala jamnika, odszedl w wieku 14 lat; Rodzina zobaczyla naszego Fokusika i wzruszyla się bardzo jego losem. Mysle, ze zadecydowala tu rowniez uroda naszego ciaptaka;) Pani przyslala juz adres i npaisala min: "[B]Pragnę zapewnić, że Fokusiowi postaramy się zapewnić jak najlepsze warunki życia"[/B] No Cioteczki - cieszymy się! A Fokusik wczoraj znowu narozrabial - Fabian podszedl zdecydowanie- wg Fokusa - za blisko no i kłotnia gotowa.[/QUOTE] AAAAA !!!! Kochane jesteście ! :Rose: Fokusik, Twoje dni w Zamościu są już policzone. Sprawuj się chłopaka i nie rozrabiaj, opanuj jamniczą narowistość, żeby domku nie zrazić, umiesz to, umiesz, manipulancie śliczny :) Trzymam kciuki ! Ewa -
I tutaj też : [URL="http://img199.imageshack.us/i/dsc6546a.jpg/"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/5153/dsc6546a.jpg[/IMG][/URL]
-
Zaznaczyłam tą galaretę wiszącą Bugiemu z lewego boku, bo może na tamtych fotach dobrze nie widać o co chodzi. [URL=http://img684.imageshack.us/i/dsc6549a.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/831/dsc6549a.jpg[/IMG][/URL]
-
Jamnikowaty Fokus ponad 2 lata w schronie Juz w DS w Warszawie:):)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Emigrantka']Hejjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj - no co? Jak zle wiesci to PM lataja jak blyskawice po Dogo a jak cos dobrego to cisza? Ja tez chce wiedziec... no....:placz:[/QUOTE] No widzisz, widzisz, popatrz jakie .... Nie bądźcie chytrusy, podzielcie się dobrą nowiną .... please Ewa -
Dzięki Vega, daj znać jak wrócicie co z Pompkiem i resztą psiaków. Ewa
-
[quote name='Malwi']a to galaretowate to z tej samej strony czy z drugiej ?[/QUOTE] Z tej samej. Tylko przy przedniej łapce. Wczoraj było jak .. fartuszek, dzisiaj jak falbanka. Ale jest. Bugi niestety dzisiaj jak mu zdjęłam kołnierz do jedzenia między jednym kęsem a drugim ... rozbabrał oczywiście błyskawicznie tą ranę po ropniu ... już znowu zdezynfekowany, w kołnierzu i cały nieszczęśliwy i się strasznie pieści. Siusiak i skóra na brzuchu już blade, opuchlizna zeszła. Ewa
-
Napiszę tylko, że ta fałda z boku z galaretą się zmniejsza, to dobrze.
-
A teraz biedny Bugi, po oblaniu i wytarciu rivanolem już na noc, mówi wszystkim dobranoc [URL=http://img63.imageshack.us/i/dsc6553.jpg/][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/5293/dsc6553.jpg[/IMG][/URL]
-
Tak wygląda miejsce po ropniu, usuniętym kilka godzin temu, ropa już nie cieknie [URL=http://img651.imageshack.us/i/dsc6554.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4489/dsc6554.jpg[/IMG][/URL]
-
Jamnikowaty Fokus ponad 2 lata w schronie Juz w DS w Warszawie:):)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Widzę, ze Bianka się cieszy i nikt nie pyta dlaczego:mad: Czyli Cioteczki nie chcą wiedziec, ze Fokusik prawie ma domek[/QUOTE] [quote name='bianka0']Nie pisnęłam ani słowa, no...może rozesłałam parę pw.Chciałam żebyś to Ty napisała tę dobrą wiadomość :lol:. Czy domek jak zwykle odezwał się z ogłoszeń Danusi ?:cool3: Dogo prawie w ogóle nie działa,forumowicze stracili cierpliwość.:angryy:[/QUOTE] Aaale jesteście .... GADAĆ CO I JAK ALE JUŻ ! -
młody 4,5 kg Kajko czeka na dom... mieszka w trasporterku POMOCY! Ma dom
E-S replied to mru's topic in Już w nowym domu
Nie spadaj Kajku. Trzymaj się chłopaku. Będzie ktoś sprawdzał w następnym tygodniu, czy on te mrozy w ogóle przeżył ? Ewa -
Będzie któraś z Was mogła jakoś sprawdzić, czy on przeżył ??? Jeśli jest chudy, to ocieplona buda z zamkniętym wejściem daje mu jakąś szansę co prawda, ale sama nie wiem ...
-
[quote name='Tola']Chcialam dogadac się w sprawie odbioru miodku...[/QUOTE] Wszystko "na Zamość" przekazałam we wtorek Funi ... miodki też. Ewa
-
FRODO nareszcie się doczekał! Już w SWOIM domu! Dziękuje wszystkim
E-S replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Przepiękny jest ten Frodo. Wzbudza od razu zainteresowanie ta swoją dostojną, szlachetną psią urodą. Że też nikt go nie wziął, taki świetny, piękny psiak. -
[quote name='mshume']Ile u was kosztuje psi fryzjer?[/QUOTE] Normalnie 50 zł za małego czy średniego kudłacza, na Bursztynowej jest cudowna Pani, która daje zniżkę dla kudłatych bid ze schroniska. Moja Zdrapka po zabraniu ze schroniska w Krzesimowie miała zniżkę, teraz już nie ma, bo już królewna :) Ewa
-
[quote name='leni356']Ewa, jeśli on jest alergikiem (a jest, bo miał uczulenie na słomę) to jest to prawdopodobne że to reakcja alergiczna na coś. A kubraczek zamiast kołnierza może by dał radę powstrzymać od lizania? Bidulek[/QUOTE] Musi być ta rana po usuniętym ropniu na powietrzu, ma to wysychać, a kubraczek ma akurat w dodatku rzepy i te, no sznurki te do regulacji i go będzie urażał. Niestety kołnierz. Kurcze pająk chyba. Bo co?
-
[quote name='Malwi']a co z cieczką suni ? ona jest u ciebie jeszcze ? bo nie do końca rozumiem jak to tam teraz u Ciebie pomieszane jest... mógł go pająk ugryźć ... to nie wykluczone , i moze to reakcja alergoczn na jad pajaka albo cos ?[/QUOTE] Wiesz co, ja myślałam i byłam pewna, że Lalka ma cieczkę, bo Bugi tak ją potwornie, nieprzytomnie napastował i ona do niego piszczała - ale ona bez zmian jest, wiecie jakich zmian - i inne psy jej nie napastują, ani się nią nie interesują, poza tym - ona przecież została w grudniu przed Świętami wywalona z jadącego samochodu ze swoim szczeniaczkiem w pudle kartonowym (i tak trafiła do Nowodworu) - a więc rodziła w listopadzie. Dopiero teraz jej się cysie po karmieniu zmniejszają. Licząc, że kolejna cieczka po ilu ? 4-6 miesiącach po porodzie, to jeszcze trochę czasu przed nią. A Lalka do niego piszczy nie wiem po co, bawić się nie bawi, bo biedna nie umie jeszcze (nie chcę sobie wyobrażać w jakich warunkach była przed wywalanką), pokryć się nie da, szczypie go po faflach i warczy jak Bugi próbuje coś teges z nią, lubi się do niego przytulać, spać z nim, ale ten przy niej nie jest przecież w stanie spokojnie wyleżeć przez sekundę, co widać na zdjęciach :) Muszą spać w odzielnych pokojach bo Bugi przy Lali non stop się popisuje i szaleje (spania nie ma jak są razem w nocy), na Lalę czeka domek, ale ja mam zapalenie oskrzeli i nie mogę jechać tak daleko w taką pogodę w dodatku. Zdrpaka z kolei po sterylce, ale to najlepszy kumpel do zabawy dla Bugiego, skaczą do góry i zderzają się w powietrzu przednimi łapami i klatami, jak kangury :) Nie mam kamery w lustrzance, nie nagram, a zdjęcia nie udało mi się zrobić, za szybko skaczą i rozmazane wszystko. Zdrapka boi się Bugiego w kołnierzu ... Ewa
-
[quote name='Malwi']strasznie żałosne to spojrzenie ... E-S- a czy to możliwe żeby to była zwykła opuchlizna ? np. od jakiegoś uderzenia ? a może coś go ugryzło ? tylko co w zimie ? pierwszy raz się spotykam z takim przypadkiem ....[/QUOTE] [quote name='Malwi']E-S... a to on już u ciebie jest ? na noc tez ?[/QUOTE] No jak jestem na zwolnieniu lekarskim to gdzie ma spać Bugi ??? Ze mną od wtorku. Ta galareta na boku Bugiego - jestem z nim od wtorku rano przez 24 h na dobę - w nic się nie uderzył. Suczki go nie pogryzły. Papugi też nie. Z niczego nie spadł. Dzisiaj rano go wyczesywałam - nic na boku nie było. Jak ja to zobaczyłam koło 17 dzisiaj jak w oczach po prostu rośnie, to myślałam, że zemdleję z przerażenia, też 1 raz w życiu coś takiego widziałam. Wcześniej, zanim mu zaczęło to rosnąć - spał ... może ugryzł go pająk? Bugi to alergik, pająki są, bo mieszkam na parterze i z piwnicy wchodzą. Nie tłukę ich i nie tępię, bo wiosną i latem straszne komary, to się przydają, a i moje modrolotki też lubią zapolować na mięsko. Weterynarze (było 3) też zdumieni tym czymś. Podejrzewali przepuklinę - ale wykluczyli, ciągłość mięśni zachowana, nie ma też żadnego stłuczenia. Zastrzyków w to miejsce nie miał robionych. No nic, mam obserwować. Zobaczymy. Oby było dobrze. Martwię się. Bugi bardzo nie lubi kołnierza, stresuje się nim. Ewa
-
Nie ma gorączki. Będzie na razie dostawał 1x dziennie: antybiotyk, niesterydowy środek przeciwzapalny, zastrzyk przeciwbólowy /zaczął chodzić na 3 łapkach po usunięciu ropnia, boli go teraz, opuchlizna z zaczerwieniem od ropnia sięga aż do siurka/. Galareta wisząca na boku - do obserwacji i też przemywania rivanolem. Trzymajcie kciuki za tego biednego pieseczka kochanego. Kurcze ledwo schron opuścił od razu wszystko wyłazi ... Odrobaczanie Dolpakiem z uwagi na stan zdrowia oraz kastracja - odwołane, dr skreśliła go z terminów, musi wyzdrowieć. Kastrację chcą robić po wytłuczeniu włosogłówki, 7 dni co najmniej po odrobaczeniu advocatem albo Dolpakiem, a odrobaczać go nie wolno i nie wiadomo kiedy będzie można, więc siłą rzeczy wszystko odsuwa się w czasie. Ewa
-
Po powrocie z Kliniki, buzi z Lalą: [img]http://img691.imageshack.us/img691/2987/dsc6551.jpg[/img] żałosne spojrzenie z kołnierza: [img]http://img130.imageshack.us/img130/4200/dsc6552.jpg[/img]