-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
OGŁOSZENIE W SPRAWIE ZDJĘĆ Wykonane przeze mnie zdjęcia psów ze schroniska znajdujące się tutaj: [URL]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/Nowodwor2#[/URL] oraz tutaj: [URL]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/SchroniskoNowodwor#[/URL] mogą być swobodnie wykorzystywane, kopiowane i poddawane obróbce w celach kampanii prozwierzęcych, ogłoszeń i udzielania innej szeroko rozumianej pomocy bezdomnym zwierzętom, pod warunkiem celu non profit. Z powodu ściągania z portalu picasa i wykorzystywania zdjęć mojego autorstwa do w/w celów nie mam i nie będę mieć żadnych roszczeń z tytułu ochrony praw autorskich. Ewa
-
Madallena, u mnie tylko 1 pies zabrany ze schronu na DS lub DT jadł od razu i sikał i kupał tez od razu na dworze - BUGI. Reszta się obczajała zawsze 2-3 dni, zanim zaczęła normalnie funkcjonować. Fanta-Gabi też pewnie potrzebuje czasu. A ta pani - skoro była w stanie oswoić dzikiego ptaka (a kto jak kto, ale ja wiem co to znaczy i ile czasu, cierpliwości, konsekwencji, wysiłku, także fizycznego - spróbujcie 4 godziny trzymać w 1 pozycji rękę i się nie ruszać - opanowania i miłości trzeba w to włożyć) - to powinna Gabi dostać jak najprędzej. Takie jest moje zdanie i podzielam je całkowicie podobnie jak Rene Prudhomme. Ewa
-
Koks wciąż czeka na własny dom. Juz nie czeka, ma własny DS:)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='bianka0']Fabian ma już allegro od lilith27 [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=905104225[/URL][/QUOTE] W takim przypadku od przybytku głowa nie boli. Ewa -
Chudzinka DAISY znaleziona w PŁOŃSKU - ma już DOM!!!!!!
E-S replied to ewick73's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial][SIZE=2]"Karma jak najbardziej ok, nieprzeterminowana, ta która była zamówiona.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Już dziś wieczorem zacznę nią dziewczynkę karmić. Dajsol bardzo dziękuje ;]]]]]][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Noc spokojnie, wczoraj wieczorem była już na spacerku, nawet patrzyła jak przeskoczyć zaspę ;]]]]][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]generalnie zachowuje się jakby nic się nie stało ;]]]]]" Dzięki za dobre wieści !!! Bardzo się cieszę, że po Daisy ta sterylka "spłynęła" tak łagodnie. Ewa [/SIZE][/FONT] -
Wyjechałam wczoraj ze Zdrapką, Bugi został z moim mężem. I - nie zgadniecie - był GRZECZNY I NIE SZCZEKAŁ. Dzisiaj wróciłam koło 21. Poszaleli ze Zdrapką, galopady pourządzali, zabawa w mordowanie, przeciąganie sznurków, ganianie po chałupie z ... dywanem w pysku (dobrze, że Lala ma dom bo to był jej pomysł ściąganie dywanów i wywlekanie ich po całym domu i wciąganie na łóżka, Bugi tylko podchwycił), aż padli. Zasnęli. No i właśnie przed chwilą się rozdarł. Nic się nie działo - nie leciał samolot, nie jechał samochód, nikt nie szedł, było cicho. Swoim najjadowitszym z tonów zapowiedziałam więc Bugiemu, że wyrzucę go zaraz przez okno albo zawiozę do pryjutu jeśli nie będzie cichutko. Zamknął się. Mój mąż ma zdanie takie - że Bugi zachowuje się jak szczeniaczek. Że się uzależnił ode mnie - i wrzeszczy, bo zaprasza do zabawy. Tylko kurna czemu w nocy ??? Z uzależnieniem - to prawda. Bugi chodzi za mną krok w krok, nawet jak jestem pod prysznicem albo w WC to też chce tam być ze mną, a jak go nie wpuszczam, to leży pod drzwiami i wącha i zagląda przez otwory wentylacyjne, czy mu się w kiblu nie utopiłam przypadkiem i piszczy. Koniecznie chce ze mną spać w łóżku pod kołdrą ... wojny toczymy o to każdej nocy, obtłuczona i pokaleczona tym cholernym kołnierzem jestem cała. Prawie całkiem się zagoił, być może od jutra nie będzie w nim chodził, jeśli zobaczymy, że nie interesuje się brzuchem i nie ma ryzyka już, że się porozgryza. Ewa
-
Chudzinka DAISY znaleziona w PŁOŃSKU - ma już DOM!!!!!!
E-S replied to ewick73's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewick73']Dzwoniła Agnieszka ok g. 20, Daisy czuje się dobrze, macha ogonkiem :)[/QUOTE] To dajcie znać jutro jak noc minęła. U takich dużych suk sterylka to ciężkie przeżycie. Ja ze swoją dożycą po sterylce spałam u niej na materacu, tzn. "spałam" to nadużycie, leżałam - co 20 min. musiałam jej język i pysk zwilżać wodą i ciągle głaskać, bo co zasnęła to miała jakieś koszmary biedactwo. No i czy karma jest OK, nieprzeterminowana i ta, którą zamówiłam - czyli Bosch adult large, czy smakuje księżniczce - bo komentarz muszę wystawić ;) Dobrze, że zabieg bez komplikacji. Ewa -
[quote name='husky00']było tylko jedno jednak: 15.01 w Borownie zaginęła czarna suczka mieszaniec jamnika tel 798720715[/QUOTE] ? Czyli co, Miki takiej ślicznej NIKT nie szuka ??? Nie wiecie jak ona sobie radzi? Ewa
-
[quote name='vega17']jutro Pompek jedzie do nowego domu!!!!! do stolicy, mamy strasznie światowe psy :)[/QUOTE] CU-DO-WNNIE !!! :multi: Vega, jak to się stalo ? Ale się cieszę, wreszcie Pompek przestanie chudnąć i drżeć :) Pewnie będzie spał w łóżku z panią/panem ?:evil_lol: Ewa
-
[quote name='lilk_a']poszukujemy na razie wczorajszej gazety wyborczej z Częstochowskim dodatkiem , bo były tam dwa ogłoszenia o mixach jamników , może to któryś z nich...[/QUOTE] Oby ... tylko co, do schroniska by nie podjechali jej szukać, nie zostawiliby tam ogłoszenia, nie dzwonili, czy taka jest ??? W końcu błąkała się jakiś czas po Częstochowie, jakiś czas jest też już w schronisku ... a jeśli uciekła - to nieupilnowana. Ewa
-
Koks wciąż czeka na własny dom. Juz nie czeka, ma własny DS:)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
To od kiedy Fabianek rusza do hotelu? Jutro? Porozsyłajcie deklarowiczom na PW konta do przelewów. Jeszcze raz obejrzałam zdjęcia - piękne te chłopaki. Określenie "starsi panowie", z takim wyglądem, wręcz ich obraża ;) Ewa -
Był ktoś może w schronisku u niej, jak ona znosi życie po operacji w tym zewnętrznym boksie ? A może właściciel się znalazł ??? Ewa
-
Był ktoś w weekend u Pompusia? Jak się malizna śliczna trzyma ? Ewa
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
E-S replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jamnik i Mania są nadal w schronisku. Mania w świetnej kondycji, na nikogo nie szczekała, polizała mi rękę. Zdjęcia wszystkich piesków ze schroniska tu: [url]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/Nowodwor2#[/url] Jamnisiowi nawet udało się ząbki sfotografować, jest młodziutki, max 2 lata. Zazdrosny o głaski, jak się głaszcze innego pieska a jego nie to szczypie zębami człowieka, żeby się nim zajął. Jak to jamnik, każdy jest alfa. Ewa -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Hero ma sterczące do góry uszka. -
[quote name='E-S'][IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S2W5rLpvANI/AAAAAAAAAuU/DxOGHOtUO-U/s512/dsc_6797.jpg[/IMG] Pan Grzegorz nie wiedział ile ma lat, nie bardzo można coś z nią zrobić, głaskać, czy zęby obejrzeć bo ... psy ją potwornie atakują i ona wpada w panikę, no przy nas, jak była na rękach u Grzegorza skakały do góry ją gryźć ... Wiadomo tylko, że już bardzo długo siedzi w schronisku. Jest śliczna, na zdjęciach kiepsko wyszła, ale przez psie ataki nawet zdjęć nie bardzo można było robić, bo psy atakowały ... Na moje oko 7-9 lat. Waga - a ze 12 - 13 kg, max 15, wielkość jak terier tybetański. Pod kolano. Sierść w fatalnym stanie, ale gęsta i zmierzwiona. Ewa[/QUOTE] Zapomniałam dopisać, miasto: Lubartów, woj. lubelskie. Kontakt - do Evl? Do Teresz?
-
Słodka malizna, nie ma roku, suczka: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S2WxiMRdIuI/AAAAAAAAAkQ/G7OI84SuSuI/s720/dsc_6632.jpg[/IMG] [img]file:///tmp/moz-screenshot.jpg[/IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S2Wx9V-t2zI/AAAAAAAAAks/SDcFgqC6J9Q/s720/dsc_6640.jpg[/img] jest naprawdę mała, tu pierwsza z lewej: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S2WyzKTxaAI/AAAAAAAAAlw/e07OsF-w4cw/s720[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S2WysMJF3YI/AAAAAAAAAlk/9XE6fi_DX-E/s720/dsc_6652.jpg[/IMG] Rozczulający, bardzo spokojny, strasznie spragniony kontaktu z człowiekiem jest ten czarny pieseczek, z siwą mordką. Pierwszy z prawej.
-
Ledwo. Jeszcze wyadoptowywałam dzisiaj Lalunię i byłam w schronisku w Nowodworze. są nowe kudłaczki :( I jedena stara kudłaczka z 1 oczkiem, którą wszystkie psy gryzą, śliczna. Trochę terierkowata, ale raczej w stylu tybetańskim albo sznaucera. Zdrapek jest. Choć znajome nowej Pani Lali chcą moją Zdrapkę koniecznie adoptować :) Bugi dostał nowe piłeczki, bo stare obgryzione były ukochane przez Lalę i z nią pojechały. Szaleje, bo trzeba rzucać 1 piłką z 1 końca chałupy na 2-gi, leci ją przynieść i rzuca się wtedy drugą, żeby przyniósł i tak wciąż i wciąż, padł zdyszany na tych piłeczkach ze zmęczenia :) Broni piłeczek przed Zdrapką, dobrze, że ona nie umie się nimi bawić i nie jest zainteresowana, ma swoje sznurki i nasze poduszki do rozszarpywania. Niezły sajgon mamy, to fakt. Zdrapka zmokła bo jest śnieżyca i loczki jej się porobiły :) Wygląda na 3 razy większą i szerszą niż w rzeczywistości, taki borsuczek kudłaty lokowany :) Ewa