Jump to content
Dogomania

E-S

Members
  • Posts

    7987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E-S

  1. Dziewczyny ... śniła mi się Magia całą noc - że wróciła. I to do mnie i nie wiedziałyśmy co z nią zrobić ... Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku w DT i z relacjami suni z małym chłopczykiem. Ewa
  2. [quote name='Szarotka']Sorry Bugi: Podobno sa staszne mrozy, a Hero nadal w schronie. Potrzebujemy deklaracji, zeby go wyciagnac. Uratowal kolege a sam w schronie zostal [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/threads/177734-Hero-broniA-wiAE-kszego-od-siebie-teraz-sam-oczekuje-pomocy-Zbieramy-na-hotel[/url][/QUOTE] Bugi się nie obrazi, on już uratowany, tylko DS mu trzeba (ale po kastracji się tym intensywnie zajmę, żeby już nie dyskutować z kandydatami na DS czy nie można by mu jednak tych jajek zostawić), a życia zagrożonego już nie ma, natomiast Hero bardzo potrzebuje pomocy. Zabraliśmy mu Fabiana, którego Hero bronił ale i z którym się grzał, teraz mały Hero został sam, prawdopodobnie bez budy. A Bugi śpi w ciepełku, w rozgrzebanych kocyczkach, po 2 latach przymarzania do kocyków z uczuleniem na słomę i siano to się temu psu należy - dla Bugiego ta zima w schronisku byłaby ostatnią. Oby dla Hera nie była. Ewa
  3. [quote name='funia']Nie Ewa na pewno nie ty .....Łaze z katarem juz tydzień więc w końcu ile mogło mi się udawać zmogło i tyle . Jak dojechałaś ? bez problemu ?[/QUOTE] Nie mogłam wjechać w Izbicy na ten 2 zakręt, który jest pod górkę patrząc w stronę Lublina ... ślisko na trasie Lublin-Zamość było potwornie. Jest w Lublinie -15 - CO SIĘ STANIE Z TYMI PIESkAMI U WAS ??? Wieczorem ma być jeszcze zimniej ... Hero ... biedaku, przy kim i gdzie się ogrzejesz ? Czarne myśli mnie napadają, że tacy bohaterowie .. to wiecie jak zazwyczaj kończą Ewa
  4. Mieszkanie przeżyje, one nie niszczą, tylko bałaganią, rozszarpują tylko własne psie zabawki i moje rajstopy - szał jakiś, muszę się w łazience zamykać, żeby rajstopy założyć, bo nie dają i zabierają i uciekają no i rozszarpują, najlepsza zabawa jest z rajstopami, w ogóle się żadne wtedy nie słucha, jak tylko te rajstopki zobaczy, fioł kompletny i momentalny całą trójkę napada. W domu Bugi nie odstępuje mnie na krok. Jestem karmicielka, a ten wiecznie nienażarty przecież. Bugi nie kradnie i ze stołu też nie ściągnie. Siad robi i czeka grzecznie aż mu się jeść poda, nie piszczy, nie terroryzuje, jak my jemy, żeby już natychmiast psu też dawać, także pod tym względem trochę go opanowałam. Coś z tą jego sierścią jest nie teges. Pryskam go tymi specjalnymi sprayami, rozczesuję, a dalej mu tak nieładnie zaczyna sterczeć, plątać się i przy czesaniu skóra mu drga, jak przy przeczulicy neurologicznej (tzn. ja mam przeczulicę skóry po uszkodzeniu kręgosłupa i wiem jak to jest u ludzi). Niby kręgosłup OK, bo to akurat przy mnie na Stefczyka sprawdzali. Przy robakach też tak jest - był regularnie odrobaczany. Skóra ładna, czysta, bez żadnych zmian, nie drapie się, nie ma pasożytów ani świądu. Nie mogę tego rozgryźć. Ewa
  5. Te boksy po świniach, w których siedzi Kajko z drugim pieskiem, Agatem - to jak one wyglądają, jakie te pieski mają tam szanse na przeżycie tych mrozów ??? Ktoś tam kiedykolwiek w środku był ? Ewa
  6. [quote name='funia']Jestem chora od dwóch dni ,dzis już leże .Jutro też zostaje w domu . W sobotę idę juz do pracy bo muszę .Nie obiecuję na 100% bo schron czynny do 14 ,ale postaram się być i poszukać go . Hero Leży mi na sercu tak jak i wam[/QUOTE] Funiu ... mam nadzieję, że to nie ja Cię zaraziłam... wracaj do zdrowia proszę Ewa
  7. Bugi, cóż - gwałci wszystkich gości :) i listonosza. I panów, którzy dzisiaj przyszli sprawdzać szczelność instalacji gazowej :) Na smyczy czasem się jeszcze zapomina. Jestem chora i na zwolnieniu, siedzimy wszyscy w domu. Znowu Bugi ma rozwolnienie, już go z tą sraczką zabrałam z hotelu po powrocie do Lublina, nie takie straszne jak na początku, załatwia się też nie co 5 minut, tylko 3 razy dziennie - ale na rzadko. Dostaje sensitive royal, chyba że na Stefczyka coś mu dali innego (kupiłam tam wór 6 kg tego royala sensitive) i stąd to rozwolnienie. Tak czy owak w niedzielę odrobaczanie. Dziewczyny ja Wam się przyznam, że wystopowałam z DS Bugiego - przez myśliwych. Chcieli go bez kastracji, bo niby bez jajek tak nie będzie tropił, wystraszyłam się, że kogoś podstawią. Po 4 lutym, po kastracji no i jak się tam wygoi. Bugi pięknie się bawi ze Zdrapką, tylko ona teraz też chora tak jak ja, bierze 2 zastrzyki dziennie bidulka, nie bardzo dotrzymuje Bugiemu kroku, ale do góry nogami we dwójkę duży pokój dzisiaj przewrócili, dywany pozwijali, narzuty z sofy też zdarli, obdarli ze skóry piłeczkę i Zdrapka wymiękła, Bugi by jeszcze coś tam mógł, chociaż dyszy i jęzor po ziemi wlecze, ale nie ma kandydata do zabawy, Lala nie chce się bawić, idę Zdrapce wlać do paszczy syrop strzykawką bo kaszle. Ewa
  8. Jeśli tak będzie jak zapowiadają, czyli temp. -30, to Dzidzia może tego nie przeżyć niestety ... za mała, sierść jak u jamnika, chuda, boi się wszystkiego i ucieka z budy, coś by trzeba zdecydować w jej temacie i to raczej szybciej niż później. Ja odpadam z wszelkich działań na kilka dni i DT - jestem chora i niestety Zdrapka też, Bugi i Lala się trzymają, Lala nie pojechała do DS przez moje zapalenie oskrzeli. Kwestia przetrzymania Dzidzi na naszym terenie do czasu transportu do W-wy. 10 zł za dobę to fortuna nie jest. Przegrzebiemy chałupy i wystawimy jakiś bazarek. Ewa
  9. U Was też zapowiadają niedługo temperatury - 30 ?? Co będzie z Pompkiem, on to przeżyje taka maciupizna chuda ??? :-( Ewa
  10. [quote name='Aimez_moi']E-S jak myslisz, dlaczego ona tak reaguje? Na widok ludzi?[/QUOTE] Wiesz, ją stresuje chyba ta "wystawka". Nie wiem, jakby ktoś, kto na Stefczyka figuruje jako prawny opiekun psa Perełki zadzwonił do recepcji i powiedział, że zezwala mnie, Ewie od Bugiego z hoteliku /będą wiedzieć o kogo chodzi/ zabrać Perełkę na spacer, to ją wezmę, poobserwuję o co chodzi. Jest tak - jak Perełka siedzi w klatce to ja jestem wróg - warczy, odsuwa się, chrupeczka nie weźmie. Wypuszczą ją - rzuca się na mnie, merda, skacze, liże, łyka tego wcześniej wzgardzonego chrupka - chyba zamknięcie (?) tak fatalnie na nią działa. Widziałam do tej pory jak tylko 1 dziewczynie dała się pogłaskać przez tą kratkę i nie nawarczała na nią, ale też długo klęczała przy niej ta dziewczyna i do niej mówiła, żeby się Perełka zbliżyła i dała dotknąć. Na Stefczyka jestem codziennie 2x, tylko dzisiaj nie byłam, bo miałam sprawę wyjazdową. Ewa
  11. [quote name='Madallena']a w jakim ona jest wieku?[/QUOTE] Znaczy Dzidzia, ta maciupeńka ratlerkowata, tak? Dzidzia nie wiadomo, szczeniakiem nie jest, minimum rok ma, w zęby jak nie złapiesz to nie zajrzysz, a żeby złapać muszą być 2 osoby bo ucieka wokół budy. Zębami nie kłapie, jest na to zbyt wystraszona. Ewa
  12. Bugi dzisiaj był aniołeczkiem :) kochanym ciaptaczkiem grzeczniutkim, który idzie przy nodze, patrzy na Panią i nie ciągnie nic a nic (pomiatanie facetami na smyczy daje rewelacyjne efekty). Do chwili, kiedy na Stefczyka na zastrzyku ze Zdrapką (zapalenie gardła i krtani) spotkaliśmy 2 sunie z cieczką w fazie "chętnej" i żywo oraz nachalnie zainteresowane Bugim i vice versa .... całe dobre wychowanie trafił szlag, były piski, ryki, kwiki, wycie jak wilk, wyrywanie, szarpanie, brak reakcji na cokolwiek ... 24 stycznia odrobaczanie tym jakimś Dulpakiem i 4 lutego kastracja. Ewa
  13. Perełka zdecydowanie nie lubi wystawki - jest na holu potwornie, masakrycznie smutna. Nie daje się wtedy pogłaskać, nie nawiązuje żadnego kontaktu, po wyprowadzeniu z tej .. no... woliery (?) - inny pies, skacze, cieszy się, przytula. Dzisiaj była w holu koło 17, rano nie było jej. Jest cudowną, kontaktową sunią. Ewa
  14. [quote name='ladySwallow'] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/Sz-V0NC_iQI/AAAAAAAAAGs/9xHEyCjKyIU/s800/dsc_6227.jpg[/IMG] Pamiętamy i mamy nadzieję, że parwo jej nie zabrało... Miała mieć DT, ale potem wszystko ucichło..[/QUOTE] To dzikusek wystraszony - do oswojenia. Tzn. najpierw złapać trzeba, 1 osoba nie da rady, muszą być 2, żeby odciąć drogi ucieczki (próbowałam). Ewa
  15. Kurka pierwszy raz w życiu to robię, do tej pory ktoś "gotowce" wysyłał bezpośrednio do DS i oni odsyłali i te umowy... znaczy, na siebie brać, że ja wyadaptowuję, tak? Ewa
  16. Posłuchajcie, z adopcją Lali, tej spanielki, pod kogo, tzn. jaką fundację lub stowarzyszenie mogę się "podpiąć" ? Jutro z nią wyjeżdżam, chcę ją i się przygotować na wtorek. Ewa edit: tej spanielki: [URL="http://img62.imageshack.us/i/dsc6480.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/250/dsc6480.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='anita_happy']Marinka FILM!!!rewela..a jaki podkład muzyczny przy PEREŁCE??? to chyba tak celowo ??[/QUOTE] Na pewno celowo, bo mnie się płakać chciało. Kurcze, szkoda mi Perełki ... Ewa
  18. [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/7954/dscf3411y.jpg[/IMG] :) jak się nabzdyczył i zaparł nóżkami, ależ jest komiczny, z tymi minami i demonstracjami, piękne ma umaszczenie na łepetynce, pręgowaniec taki. Oby znalazł się domek, który takiego psa doceni ... Ewa
  19. [quote name='Madallena']Ewa, nie wybierasz sie moze do Warszawy w najblizszym czasie ? :)[/QUOTE] Nie jestem pewna, czy przypadkiem nie będę 22 stycznia, ale muszę to telefonicznie potwierdzać. Mam co robić w Lublinie, więc jeśli tamto mi spadnie, to zostanę w Lublinie. A co? Obiadu w końcu nie zjadłyśmy :) Ewa
  20. To też, ale ja próbuję także tego sposobu, żeby to pies był zmuszony do zwracania uwagi na mnie, a nie na odwrót, czyli: przekładam smycz za swoje nogi na wysokości kolan, żeby pies czuł naprężenia jak idę, to ja nieoczekiwanie zmieniam kierunki, ja zastępuję psu drogę i nawet się o niego potykam i zero komunikacji głosowej - psy też głosowo się nie komunikują. Jest trochę lepiej, ale Bugi nadal na prowadzącego nie zwraca uwagi, nie patrzy na człowieka, czasami jeszcze nie reaguje na wołanie bo się zawąchał albo zapatrzył. Najlepiej obwiązać sobie smycz w pasie i chodzić nawet slalomem, wolniej, szybciej, na boki - po jakimś czasie pies nie potrzebuje smyczy. U szczeniaków to jakoś łatwiej i szybciej idzie niż z Bugim. On się "zapomina" regularnie. Bugi był całe dorosłe życie z psami, nie jest nastawiony na człowieka, bardziej go pieski niż człowiek interesują, jest typem alfa i to jest do korekty, bo każdemu niedoświadczonemu - wlezie na głowę. Spacery teraz z Bugim trwają wieki - ja już mam 38 stopni, Zdrapka z Lalą zapalenie gardła i krtani :( , zastrzyki. BUGI - MANIPULANT - dostał dzisiaj zastrzyk podskórny w okolice łopatki przy mnie /wczoraj i przedwczoraj dostał beze mnie/, jakie płacze, piski, wycia, po czym okazało się, że pieseczek .... taki obolały po zastrzyku, że na ... tylną nóżkę nie może stąpić :) Chodzić nie może ... na rączki ... łepek wciska mi w podołek, masować dupkę bo boli (nic nie miał tam robionego, ale łebkiem pokazuje gdzie tak boli strasznie, nóżkę tylną wyciąga), aż przyszła Pani z hoteliku po niego i zapomniał od razu, że boli, skoczył do niej i poleciał w podskokach, nie odwrócił się za mną nawet, taki jest! Ewa
  21. Wczoraj i dzisiaj Perełki na holu nie widziałam, ale ta klatka wielgachna z kocykiem i zabawkami stoi, więc nie wiem, czy była na spacerze i wraca na hol, czy już w ogóle nie będzie w holu. To stresujące dla psa, tam się takie dzikie tłumy przewalają z różnymi zwierzętami, pies cały czas na widoku ... Ewa
  22. Zaznaczam sobie, ja jestem na razie zablokowana z ewentualnym DT pozostając ze szczerą nadzieją, że właściciel na starość oślepnie i zostanie potraktowany identycznie jak sam potraktował wiernego towarzysza życia - Ewa
  23. Opera zagrożona, sporo brakuje do spokojnego pobytu, oj sunia, sunia, trzeba cię intensywnie promować. Ewa
  24. [quote name='Malwi']E-S ... słusznie ;) jeszcze Bugi w nocy przeczyta i cie przejrzy xD a ja wszystkich zapraszam ponownie na wątek Opery z mojego podpisu ... brakuje jej 215 zł stałych deklaracji żeby została u Leny na tyle ile bedzie trzeba ... na razie mamy zagwarantowane dwa miesiące które mijają 12 lutego ... :([/QUOTE] Malwi, to sposób, jaki stosuje się dla szczeniaków, kiedy się je uczy chodzenia na smyczy, jeśli nie zda egzaminu u Bugiego, to nie chcę się na forum publicum skompromitować, a Bugi to jednak typ alfa i ciągnie nie dlatego, że nie umie czy nie obczaja, że się to prowadzącemu nie podoba, tylko dlatego, że chce na swoim postawić. Dużo u Opery brakuje, cholerka, ja teraz nie pomogę finansowo, ruch mogę robić, to też coś. Ewa
  25. Chyba mam sposób na ciągnięcie na smyczy Bugiego :) Zobaczymy czy podziała, na razie zatrzymam w tajemnicy strategie. Ewa
×
×
  • Create New...