-
Posts
1166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tascha
-
A gdzie to jest konkretnie? mniemam ze gdzies koło Łecznej, ale nie wiem gdzie dokładnie... jak mi sie poród nie wyklaruje to moze podskocze popatrzec...:)
-
Nie mam niestety wszystkich wyników, takze bardzo prosze o uzupełnienie ;) ja wystawiałam jeszcze pinczery, wiec biegałam pomiedzy ringami sedzia Milivoje Urosevic,Serbia PSY juniors Nirse S'Kacper - JCAC intermedia Ahti Prince of Burudika - 2 exc. [B]Old Legend's Juniper - 1 exc. CAC, CACIB, BOS[/B] open Chuomi Mwana Salasirian - ? Taji Hodari Flies to Loango- 1 exc. CAC, R.CACIB champions Kanibaru Fromaje Frais - 1 exc, CAC SUKI baby Tamey Asiaczek ? Torney Asiaczek ? juniors E'Kinga Kinaya Lady Congo - vg Kenya Ekibondo -JCAC,JBOB intermedia Arinti Princess of Burudika exc 2 Sweet Like Honey Asiaczek 1exc. CAC i chyba r.Cacib open Chinja Maji Salasirian ? Obsition Autbot Ticca- CAC, CACIB,BOS,BOB weteran Felmeria For Christmas Eve Asiaczek - 1 exc
-
Ja mam tylko potwierdzenia mailowe które przysłali dosyc dawno juz, pewnie potwierdzenia papierowe dojda w ostatniej chwili-albo i nie...
-
[quote name='N&N'] [B]Tascha[/B], Gratki maluchów :-) Czekamy na zdjęcia na FB. :cool3: Bajka też spodziewa się dzieci?[/QUOTE] fotki dopiero za pare dni Bajka ma termin na poczatek maja
-
Tak, tak- własnie tak przez pola, autem przez jakies okropne polne dziury sie jechało Jak jexdziłam tam z Zula to miały jeszcze koze i kilka koni
-
Panbazyl- koło Was blisko /od Was w str Piask/ macie druzyne agility-dziewczyny które hoduja bordery, kiedys jeździłam do nich na wspólne treningi z Zulą. Najprędzej ich możesz podpytac o przeszkody do agility, bo same czasami wymieniaja sprzet i taki uzywany moga taniej odsprzedac/ a nowy nie jest tani niestety.../ tunele do agility mozesz znaleśc na allegro i na zooplus.pl ale obawiam sie ,że Twoje rasy nie za bardzo sie nadaja do agility:oops: przez tunelel bedzie sie im raczej cięzko przepchac, raczej trudno bedzie aby przebiegly szybko, hustawke możes zrobic sama, podobie palisade, kładkę, hopki - tylko musisz robić duże i mocne jeśli chcesz ćwiczyc ze swoimi z mojego toru zostaly niesety strzepy po tym jak kozy kilka razy z niego skorzystały :eviltong: została jedynie obdarta całkowicie z farby palisada-debowa jest i duża to wytrzymała:eviltong: nie zgodzi sie Twój małzonek na innego psa-specjlanie dla dzieciaków ? do agility i MP ?
-
Noo -Gratulacje :multi: poszaleliście na maxa ;) a ja na "porodówce " pół dnia spedziłam /Belusia urodziła 3 maluszki :loveu:/ - dobrze,ze jednak cos mnie tknęło i nie zgłaszałam na lubelska...zgłoszenia 4 psów bym miała 'w plecy" / Belusia urodziła ciutke później niz było planowane / Grtaulacje dla "ogra" raz jeszcze :)
-
[quote name='Tessi&Tola']przyjdę podpatrzeć:loveu: no chyba, że zima wróci:eviltong:[/QUOTE] super bedzie sie spotkac :) i PIEKNA pogoda ma byc:eviltong:
-
[quote name='Dioranne']Jeżeli się pojawię (w ramach widza i fotografa), wtedy z Leszna muszę wybyć o godzinie 7.46, bo późniejszy pociąg za późno przyjeżdża do Opola i nie wyrobiłybyśmy się na 13.15 na wystawę. Chciałabym pojechać, ale rodzicielkę trzeba do tego namówić. Słuchajcie najlepiej pojechać na Dworzec Główny czy inny? Bo w Opolu byłabym pierwszy raz, więc jestem kompletnie nie obeznana. ;) Dodatkowo mam pytanie o oświetlenie... W leszczyńskim Trapezie zawsze było ciemno i zdjęcia wykonywane moją cyfrówką były bardzo kiepskiej jakości. Jak to wygląda w Opolu? :smile:[/QUOTE] wysiadaj na głównym -ale dla pewnosci proponuje wydrukowac sobie kolejnośc stacji bo częśc pociagów wjeżdza na główny od tyłu, tam gdzie zadnej tablicy nie ma i nie wiadomo co to za stacja -chyba ze cos sie zmieniło ostatnio większośc ras jest na zewnatrz, na hali tylko finały i zdaje sie częśc ozdóbek my sie wystawiamy o 11:45 n a ringu 18 i o 13:45 na ringu 12 -miejmy nadzieje,ze sedziowanie bedzie zgodnie z planem bo jak mi sie rasy nałaoża to lezymy-nijak sie nie umiem sklonowac:eviltong:
-
[quote name='Agasia']Ale po co tyle podejrzeń i kłótni, czyżby jakaś walka o "klienta"?[/QUOTE] wiesz, ja wyjazdów nie organizuje chętnie natomiast bywam uczestnikiem ;) ale jak sie nie mozna niczego dowiedziec bo zwykłe informacje sa owiane jakąs dziwna tajemnica nie wiedziec czemu to chyba większośc osób nabiera podejrzeń
-
Ha,ha,ha -no coz, jesli faktycznie bywałbys ze zorganizowana przez siebie ekipa na wystawach tak jak sie ogłaszasz, to zwyczjanie byś pokazał zdjęcia i pochwalił sie relacjami z wystaw, a nie atakował od razu kazdego, kto sie tym zainteresuje. No chyba ,ze cos kręcisz jednak :evil_lol: Relacji jakichkolwiek z wyjazdów brak, w mailach nie da sie od Ciebie dowiedziec ile ma kosztowac wyjazd, ile nocleg i gdzie tak naprawde ten nocleg bedzie , jakim autem bedzie wyjazd i kto bedzie kierowca, no i skoro nikt Cie nie zna i nie widział tej Twojej grupy zorganizowanej, to jaka gwarancja, ze wplacając Ci kase za wyjazd ten wyjazd sie faktycznie odbedzie :crazyeye: Reklamujesz sie ,ze organizujesz wyjazdy grupowe- ale poza tym zero jakichkolwiek informacji. Uważasz ,ze ludzie w ciemno beda jechac ???
-
My tez sie wybieramy ze sprawdzona ekipa krzysia :cool1: Michał13 -piszesz "zawsze" - a ja czesto bywam za granica na wystawach i jakoś Ciebie nie spotkałam ? ani tym bardziej Twojej ekipy /no bo pojedyńcza osobe to fakt, mozna przegapic /:eviltong: z krzysiem było juz duzo osób, ogłasza sie tu tez ENDRIUTRACKER i ma zawsze fotki z wyjazdów, a sorry ale Ty niezidentyfikowany jestes -nikt nie widział, nikt nie słyszał;)
-
Widze wszyscy wiosnenne porządki rozpoczeli :) ja "odkoopianie" robiłam juz kilka razy, jak snieg momentami znikał, wiec u nas az tak starsznie teraz nie było..ale i tak sporo sie tego uzbierało nieco podeschło więc dzisiaj na przykład zbierałam kretowiska i wsypywałam je w rozmaite dziury i dołki tudziez koleiny które sie porobiły po roztopach a takze poprzez rozmaite niewyjasnione okolicznosci hi hi i oczywiscie rozmaite niewyjasnione okolicznosci "pomagały" ile sił w afrykańskich łapach , coby pańci dziurek do zasypywania nie zbrakło:evil_lol: jakżeż to kochane dzieciaczki dbaja aby sie pańcia wiosna dotleniała i kondycje właściwa utrzymywała:evil_lol:
-
[quote name='Agataw']Mam taki namiot do sprzedania, kupiłam go wczesną wiosną w Niemczech. Niestety dla mnie okazał się za mały. wyskość - 2m podstawa - 1,65 x 1,65m waga - 3 kg[/QUOTE] a masz fotke?
-
w pierogach nawet ciekawe takie gumiaste, ale sernik to juz nie za bardzo:eviltong: -Ale-mozna spróbowac zrobic takie cos: dodajesz ciutke podpuszczki do mleka, ale nie tyle coby ser twardy sie zrobił, tylko własnie takie ciapaty jak juz zrobi sie taki ciapaty serek, odsaczasz, dajesz ciutke przypraw bierzesz rondelek, roztapiasz troszeczke tluszczu, wrzucasz serek caly czas trzeba mieszac i trzymac na małym ogniiu az zacznie sie topic powinien wyjśc pyszny topiony :)
-
Ale z podpuszczka to juz nie bedzie twarozek- w twarożkach nie ma podpuszczki. Jak chcesz zrobic szybko twarożek to zakwas mleko kwaskiem cytrynowym /w proszku ok/ . Jesli zetniesz mleko podpuszczka, nawet mała ilościa, to da sie zrobic cos na kształt serka wiejskiego gęstszego, ale jesli chciałabys z tego potem zrobic pierogi lub sernik to niestety wyjdzie Ci takie gumiaste coś /jakby rozpapciana mozarella/ -nie wiem czy jasno wyjasniłam...:roll:
-
Po 3 dniach w ciepłym miejscu to moze cosik takiego wyrosnąc. Jak mocno podgrzejesz skrzep to unieszkodliwisz złe bakterie i rózności co sie tam namnozyły ;)
-
No ja robiłam, ale nigdy nic mechatego na powierzchni mi sie nie pojawiało...A ile stoi to mleko zanim sie zsiadzie? bo jak długo stoi, kilka dni to moze sie takie cos wytworzyć. Moze to byc tez skutek dodawania czegos do tego mleka. Proponuje to z wierzchu zlac, reszte i skrzep podgrzac zeby sie spasteryzowało i serek bedzie ok :)
-
Oj brukselki i rzepy ja bym osobiście nie dawała- sa ze tak powiem gazotwórcze i powoduja wzdęcia... Nasze bociany jednak na razie nie odleciały, dzisiaj rano przybyły na sniadanie w stadzie liczniejszym niz poprzednio , bo ponad 20 szt...wcianja korpusy rozdrobnione, podroby i mielone mieso w kostkach dla psów, jeszcze sie kłóća przy zarełku:eviltong: jeden bardziej inteligentny po cichutku odłaczył sie od ogólnej hałastry i trzyma sie koło częsci płotu przy samym domu, tym sposobem konkurencja mu nie dokucza i najwięcej sie najada:eviltong:
-
[quote name='filodendron']Aż parsknęłam ze śmiechu czytając :D Przy całym szacunku dla biednej nioski. Jak liczne jest kolejne, 2,5-miesięczne pokolenie niewyjaśnionych okoliczności? :D[/QUOTE] Obecne pokolenie niewyjasnionych okoliczności liczy sztuk 6 - jedno zostaje u nas bo takie sliczne,ze szkoda nie pokzac na wystawach, 3 wyjeżdzają ale dopiero koniec kwietnia i poczatek maja, a dwie suczki jeszcze czekaja na swoje nowe domki:) Bociany dzisiaj dziwnie sie zachowywały...latały wieelkim stadem nad łąkami, krążąc w koło tak jak to robia przed odlotem jesienia...mam nadzieje ze nie odleca...:shake:
-
Sierściuchy zemściły sie za oddanie wczorajszego ich sniadania... w niewyjasnionych okolicznościach zniknęla moja przedostatnia nioska . Te niewyjasnione okoliczności na codzień znane sa jako Bubu -basenji:mad: inne niewyjasnione okoliczności, znane jako Juno -basenji, zabrały okolicznosciom zwanym BUbu częśc łupu i dały do zabawy/jedzenia 2,5 miesiecznym maluchom basenji...ja w tym czasie akurat byłam zajeta w domu i guzik słyszałam... wine rozmaitych niewyjasnionych okolicznosci nazwy róznej poswiadczają rozdęte brzuszyska wyżej wymienionych i kilka juz tylko piór nieopatrznie pozostawionych w stajni i stodole:mad: w chwili obecnej wszystkie powyzsze niewyjasnione okoliczności leża i drzemia w kuchni na kanapie-sa tak nazarte ze nie chce im sie ruszac:mad: zeżarły wszystko, zostało dosłownie kilka piór i to tych wiekszych , z e skrzydeł i z ogona ; cała reszta włącznie z dziobem, łapami,i reszta pierza została zjedzona:mad:
-
A nasze bocki po wczorajszej wyzerce dzisiaj olały miecho i zadowolone z siebie porządkowały gniazda, chyba sie wczoraj dosyc najadły. Bo nawet jak traktorem jexdziłam to żaden nie podleciał i dalej sobie w gniazdach patyczki przekładały. Mieso wyłozyłam tak czy inaczej, rozmroziłam dosyc sporo i nie mam gdzie tego włozyc ,ale myslę ze chętnych i tak nie zabraknie- bażanty, sroki, lisy etc U nas szpaki juz przyleciały i dzisiaj czajki widziałam tez - moze juz w końcu ta wiosna zawita...:)
-
U nas zurawie przyleciały jak bylo pierwsze ocieplenie, przed tymi okropnymi sniezycami...ale zyja- nie wiem czy wszystkie, ale częśc na pewno-widziałm je jakies 3 dni temu, leciały stadkiem w strone jeziorek. Bociany czarne u nas tez sa, nawet calkiem sporo, ale nie wiedziałm ich jeszcze w tym roku-tam gdzie mieszkaja na razie za mokro i grzasko aby dotrzec. Żurawie i bociany czarne naszybciej sobie poradza w taka pogode. Najtrudniej im bylo jak nastały te okropne sniezyce i mrozy /u nas wtedy nocami było ok - 20 znowu/. Zurawie sa wszystkozerne - jedza i rośliny i owady i robale i ryby ewentualnie. Bocian czarny zywi sie podobnie jak bocian biały, z tym ze bardzo lubi żaby i ryby. Zbiorniki wodne juz nie sa zamarzniete, wiec mysle że bedzie ok. Najtrudniej maja bociany białe- one nie łowią ryb... słuchajcie- jesli ktos wybiera sie na dokarmianie bocianów białych, pamietajcie prosze, aby do pokarmu typu serca, żoładki, dołaczac także szyjki z kurczaka, czy poporcjowane na małe kawałki korpusy / mozna zmiazdzyc je troche siekireka czy wałkiem/- one musza miec troche kosci przy trawieniu pokarmów i wydalaniu, robia tzw wyplówke czy jak to sie nazywa, i aby to zrobic musza miec troche kości itp w pozywieniu
-
Tez to wyczytałam, ale powinno byc ze skorupka /chodzi o trawienie wi proces wydalania / nie wiem tylko,czy takie bociany całkiem dzikie beda wiedziały co z jajem zrobic...bo te trzymane w ostojach dla bocków po zabiegach to pewnie tak ale jakby kto miał myszy nadmiar w domu to mozna wyłapywac i dawać :eviltong: u nas tylko jesienia sie złaża,dawno wybite..a teraz by sie przydały wyjatkowo...