-
Posts
1166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tascha
-
A cos juz pisałas, pamietam. Moje sie zajadaja Markusem, nawet babcia Ałma, która juz ma słabe zebiska i raczej mielone mieso je, a chrupek nie lubi- Markusa wcina :) Ale ja mam dziwne psy...bo wytloki z sokowirówki jedza na wyścigi, takie prosto z maszyny :D
-
Widze dodatkowe atrakcje to nie tylko u mnie ;) - Szczeniaki 4 tygodniowe + suki w cieczce i zakochane samce- czysta wariacja, - wczoraj konie sobie poszły na wycieczke, bo którys madry zdjął drągi z kawałka płotu, no to reszta skorzystała - na szczęscie daleko nie polazły bo lubia sie domu trzymac i przywedrowały centarlnie pod główna brame - pierwsza w tym sezonie koza sie okociła, urodziła jedną czarna śliczna kózke /z biała czuprynką:loveu: / i gamoniowata nie wie, ze dzieco cycka musi ssac, więc jej trzeba to tłumaczyc łopatologicznie kilka razy na dzień,ale chyba zaczyna cos jarzyc... - do tego jedno dziecko afrykańskie podrosniete,w wieku niespełna 3 miesiące, które czeka jeszcze na nowy domek- nastepna wariacja :D - w sobote startuje / mam nadzieje/ za granice na krycie - oby po pierwsze primo- sniezycy nie bylo bo mam jechac przez polskie i słowackie góry,a jak dowali to doopa z mojego krycia po drugie primo oby sie kuzynka z która mam jechac wykurowala, bo wczoraj zadzwoniła ze chora i nie pojedzie, dzisiaj ze jej jednak lepiej i raczej pojedzie a co bedzie potem to diabli wiedza-sama w te góry zimą z bezsensowna i nieprzewidywalna pogoda pchac sie jakos nie mam ochoty..a samiec taki piekny ze zła bedę jak sie nie uda... - rozrzutnik do goowienek końskich sie własnie dzisiaj popsul- odpadły jakies listwy od spodu i nie zrzuca, a u nas sie codziennie na bierzaco wyrzuca koopy, to teraz trzeba bedzie jechac i zrzucac recznie niech to szurnieta kaczka kopnie Panbazyl- a Markusa Muhle nie chcesz spróbowac dla psów? superowy jest, same naturalne składniki i zwacze i oleje i ziółka, a cena swietna bo 139 zł za 15 kg i za free do chałupy dostarczaja ;)
-
A z lubelskiego nikt nie jedzie na sobote ? i miałby miejsce dla 1 szt miniatury i 1 osoby ?partycypujemy w kosztach oczywiscie
-
Zapisuje watek -bardzo przydatny :)
-
Gratulacje :) a co do pkp to musisz sie zaopatrzyc w taka klatke materiałowa /mialas kiedys chyba/- ładujesz jedno futro do takiej klatki, a drugie jedzie z biletem:p i jestes ok wg prawa pkp, bo to co w klatce to jest bagaz:evil_lol: kolezanka tak podrózowała sama z 3 amstaffami -jeden na smyczy i z biletem, a dwa pozostałe w klatce materiałowej:cool1:
-
My się chwalimy ;) PINCZERY MINIATUROWE Adelia Black Pearl from Valley Fairies -CAC, CACIB Camalis Come As Clancy -JCAC Ahile Zamolxis -2exc. moje dzieci w innych rękach : Abbi z Klanu Łobuzów FCI- vp1 , Latisha z Klanu Łobuzów FCI exc.3, Wendy z Klanu Łobuzów FCI exc 2 :)
-
to masz dobrego męża ;) mój tylko pyta kiedy jeśc , przy czym wszystko co nie jest schabowym z pyrami to nie obiad:cool3: a ze ja nie cierpie pyrów ze schabowym to twierdzi ze wogole obiadów nie jada:evil_lol: bo ja robie róznosci na obiady, a schabowego unikam hi hi kiedys chciałam zeby te nieszczesne pyry obrał bo ja sie nie rozdwoje ,stwierdzil ze mu sie nie chce czy costam no to ja bęc te pyry tak jak były-znaczy z łupinami i z ziemia do gara, i ugotowałam:evil_lol: i na talerzyk :evil_lol: myslałm ze padne jaka miał minę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i od tamtej pory raczej obiera hi hi a jak mu sie nie chce obierac, to nagle sie okazuje ze kasza czy makaron na obiad tez moze byc:eviltong:
-
[quote name='mrau']Na antresoli są 3 ringi zazwyczaj i nawet królicze jamniki mogłyby mieć na nich problem ;) Ale już nawet nie o ringi chodzi a o miejsce wokół a tego jest naprawdę mało... A jak jeszcze koło ringu rozłożą się wystawcy ze stołami trymerskimi i wejdzie widownia to mogiła, nie ma jak przejść...[/QUOTE] wystawiałam swego czasu basenji na tej nieszczęsnej antresoli...niby basek piesek nieduzy,ale pobiegac musi, a tam zanim sie rozpedzisz to juz musisz stawac...
-
[quote name='M&S']Jest rozpiska na sobotę.[/QUOTE] tak, juz sie pojawiła :) wczesniej była tylko na niedziele
-
no przymierzam sie... tylko nie mam jescze koncepcji -jaki rodzaj miesa, jak go przygotowac /pokroic w jak duze i grube kawałki i czy wczesniej moze przyprawic -jesli by to miało byc do jedzenia tez dla ludziów
-
pinczerów az 15 szt stawka- wow ale rozpiski na sobote jeszcze nie ma
-
[quote name='filodendron']To przetestuj na winogronach ;) Winogrona są ;)[/QUOTE] ta a a... tylko cena jaka...to rodzynki taniej bedzie gotowe kupic ;)
-
a czego ma Ci nie dac? macie wcieklizne kolo Piask?
-
A- znaczy sie mam warowac przy kompie i sprawdzac co chwile czy czasem nie dowołaja wystawy..no cóz... znowu wchodziłam na www rzeszowskie- teraz w info o wystawie wyswietlaja sie informacje z zeszłego roku dla odmiany:evil_lol:
-
ja sobie suszarke własnie zakupilam,ale jeszcze nic nie suszylam na niej bo zima ...;)
-
[quote name='gryf80']no tak ale gdyby odwołali to "kasiory"by nie bylo....[/QUOTE] o to to...
-
Mi sie nie otwiera z podanego tu linka,a na www nie ma info Odosnie tej rozmowy co ktos dzwonił- to kurka wodna oni nam każa jakies durnowate zaswiadczenia przywozic jak sami wścielkizne maja:mad: zamisat zabronic psom z miejscowości w których aktualnie przypadki sa wstepu na wystawe:mad:w moim powiecie od 2 lat nie bylo przypadku wścieklizny i to sie cholera ja moge bac że wjezdzam na teren zadzumiony, bo ja sobie moge diabli wiedza co przywlec do chałupy:mad: powiatowy rzeszowski powinien na uszach stanąc ,żeby teren zabezpieczyc, sprawdzic w jakich wioskach itd maja wsciekle zwierzaki bo z czystych regionów ludzi z psami przyjada
-
Z tego co sie orientuje, leiszmanioza jest takze przenoszona przez komary.Mam rodzine w Grecji- u nich jest to dosyc popularna choroba u psów. Jednak z tego co opowiadali, komary ja przenoszace nie wystepuja we wszystkich rejonach Grecji / nie wiadomo dlaczego/. Niestety bardzo duzo przypadków tej choroby kończy sie smiertelmnym zejściem psa...w taki sposób stracili kilka lat temu dobermanke...z tego co mówili, najbardziej narazone sa psy krótkowlose i te najczęsciej chorują.Psy z dłuzszym włosem,z gestym włosem choruja stanowczo rzadziej -zapewne komary mają utrudniony dostep do skóry aby ugryźć.
-
I ludzi tez...
-
Tak, ale mamy w domu szczenieta akurat...
-
Przed Dirofilariami zabezpiecza spot on Advocate Bayera i jeszcze którys ze spot onów ale na 100% nie pamietam czy to Advantix czy cos innego. Advocate trzeba zacząc zakraplac na psa jeszcze PRZED wsytapieniem pierwszych komarów i przez cały sezon ich wystepowania, regularinie co 4 tygodnie. Niestety komary przenoszace dirofilarie sa w całej Polsce juz od kilku lat.Kiedys faktycznie pies mógł to paskudztwo złapac tylko w niektórych strefach klimatycznych.
-
A ja byłam dzisiaj po zaświadczenie, wydano mi je od reki, na 3 psy, opłata 17 zł. Pani z PIW powiedziala,ze oczywiście wydane z data dzisiejsza takze bedzie ważne w dniach wystawy. Rozmaiwalam bezposrednio z naszym głównym Powatowym Lekarzem Wet. nie kimstam z sekretaraitu czy czegos. Zaswiadczenie wydano mi na druku PIW, treśc mniej więcej: Powiatowy Lekarz Weterynarii zaswiadcza ze psy: tu podane wszystkie które zglosiłam na wystawe, razem z data urodzenia i numerami chipów stanowiące własnośc: tu podane moje dane z adresem zamieszkania moga uczestniczyc w Wystawie Psów Rasowych Rzeszów 2-3.02.2013. Teren stałego pobytu ww psów jest wolny od wscieklizny zwierzat. na tym druku jest jescze jakis numer pisma, data wystawienia, pieczatka i podpis Powiatowego Lekarza Wet, Opłatę musiałam wnieśc na konto Urzedu Miasta, bo opłata za takowe zaswiadczenie jest opłatą skarbową. ( to dla wiadomości tych , którzy sie bedą o swistek ubiegac, bo trafiaja sie bardziej biznesowi weci i pobieraja od szt psa :mad:/ UWAGA- problem i bałagan jest w Krakowie, tam pani zostala dzisaj potraktowana została bardzo nieprzyjemnie, powiedzieli jej że maja co innego do roboty a nie jakies zaswiadczenia wystawiac i 2 tygodnie ma czekac!!!! po małej awanturze, obiecali w tym tygodniu,ale byli bardzo nieuprzejmi, poza tym nie bardzo wiedza co napisac, przekazałam tej pani do podania im treści zaswiadczenia które dzisaj otrztymałam. A nawet szczepienia nie sprawdzili!!! U mnie pani Powiatowa L.W. sprawdziła wszystkie paszporty, poinformowała mnie ze u nas jako w powiecie wścieklizna była 2 lata temu i na razie przypadków nie ma. Pani poinformowała mnie równiez, iz teren Rzeszowa i wogóle podkarpacie jest faktycznie terenem zapowietrzonym, mam psów nie spuszczac ze smyczy, nie łazic z nimi w krzaczki, nie dawac im wąchac paskudztw a broń boze zdechłych zwierzatek róznego rodzaju.Powiedziała tez,że wirus wscieklizny moze zostac takze przeniesiony na butach- nie nalezy wiec łazic po krzaczorach,łakach, laskach itp a najlepiej potem podeszwy butów sobie umyć.
-
totez ja sie zastanawiam czy w przyszłości wogole zgłaszac do Rzeszowa, bo jak tam coraz cos wymyslaja to co bedzie w latach nastepnych ? jak jakiegos Monka w powiecie maja ??? moze psy pod mikroskop każde wtykac żeby móc wejśc na wystawe ? albo pod tomograf ? oj bedzie cyrk przed wejsciem na hale, oj bedzie...ciekawe ile za parking jeszcze sobie policza...
-
Panbazyl- ja mysle,ze jak najbardziej- wszystkie powiatowe inspektoraty sa "pod" wojewódzkim
-
ja żem juz podlajkowała :D