-
Posts
1166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tascha
-
Bedąc w temacie pysznosci, zapraszamy na nasze [URL="http://chelmonline.pl/index.php/chem/item/25158-oksz%C3%B3w-xvii-nadbu%C5%BCa%C5%84skie-%C5%9Bwi%C4%99to-pszczo%C5%82y.html"]Nadbużańskie Święto Pszczoły - klik[/URL] które odbedzie sie 2 czerwca :) Jest mnóstwo miodu i produktów z niego wykonanych, miody pitne a oprócz tego wyroby rekodziela /wiklina, glina/ :) muzyka akurat niekoniecznie ciekawa, bo typowo wiejska ale co kto lubi
-
A to taakie cós...myslałam ze ciutke inne. to musze pomyslec-moja metoda nie jest w takim układzie zła... ja najpierw mieszam żółtka z mlekiem i cukrem, podgrzewam az do prawie wrzenia cały czas mieszam, potem jak to schłodze do nromalnej tempeartury pokojowej to dodaje dodatki smakowe /wanilia moze byc wczesniej, ale np cytryna to na zimne/, wkładam miche do zamrażarki i jak zaczyna tęzec to wyciagam co poł godziny mniej wiecej i miksuje mikserem. Tak kilka razy i juz- mam wieeelka miche lodów -tak ze dwa litry na raz robie. filodendron- ja mysle ze mozna, ale trzeba uwazac z zamrożeniem, bo czysty sok moze bardziej stwardniec niz mleko beadz smietanka a to mieszadło chyba plastikowe jest...przy produkcji sorbetów technika mieszania i mrozenia jest taka sama wlasciwie-przeszperałam juz troche przepisów :)
-
Ooo -100zł tylko? to tanio...na allegro widziałam po ok 250-300zł... musze obejrzec -albo zerknij na allegro i zobacz czy to takie same ? no i pisz jak lody wyszły
-
[quote name='panbazyl']ja mam psy od lat na barfie (w tym jeden zupełnie od początku, u mnie urodzony) i jest ok. Tascha - jak Ci zbywają koźle skóry to pamiętaj o mnie :oops: (ale to nie do bafra).[/QUOTE] jeszcze je potrzebujesz?? oj to ja nie wiedziałam..tyle ich juz wywaliłam...bo odechcialo mi sie wyprawiac...ale costam lezy chyba jeszcze pod stajnia na skrzyni, jak sie do czegokolwiek nadaje to Ci podrzuce w drodze na wystawe ;)
-
No tak, tez sie takie psy trafiaja... A ja ma tez dziwne doswiadczenia z Barfem- na przykład częśc moich psów nie moze jeśc kuraków wiejskich bo dostaja po prostu sr..czki- bo rozwolnieniem tego trudno nazwac -i co dziwne, bardziej dostaja .s..kę po gotowanym takim kuraku niz po surowym inny przykład- mam czasami dostep do sarniny -tez nie wszystkie psy moga ja jeść- i chca (!) niektóre nie chcą tego miesa wcale, niektóre maja rozwolnienie Natomiast kuraki sklepowe, indyk,wolowina, czasem swinia -sklepowe-wchodza ok koźlęcina eko -tez jak najbardziej
-
Zapewne, ale na np Ziwi Peak czy jak to sie zwie to mało kogo stac /chyba ze ktos ma chichuahua/,a tak czy inaczej wolałabym surowizne psu dac- przynajmniej widze co faktycznie podaje, a nie musze wierzyc komus na słowo..tym bardziej jesli ten ktos jest producentem karmy i zrobi wiele aby sie dobrze zareklamowac
-
Wiesz "miesa" to chyba za szumnie powiedziane hi hi w karmach suchych stosuja w produkcji to, co juz nie poszło dla ludziów, szynki raczej nie susza gdzies niedawno smigał po fb taki fotek , co po kolei czytajac skład karm suchych jest i jak to naprawde wyglada/bo nazywa sie zawsze ładnie i elegancko / A moje siersciuchy dzisiaj koźlinka eko :) Tak popatrzyłam na tego kotka z gebusia umorusana krwia, i pomyslałam o mojej w tej chwili 5 miesiecznej suczce, która przepchnęła się w drzwiach i dopadła do oskórowywanego własnie koxlaka, wygladała jeszcze ciekawiej, a podłoga po odstawieniu małej spowrotem na chwile do kuchni tez nie powiem, jak z filmu kryminalnego
-
Optymizmem mnie to nie napawa powiem szczerze..zwykle baski sa blizej poczatku, ciekawe czy na powrotny "normalny " pociag zdąze...hm... "normalny" to tylko 2 przesiadki:cool3: ale moze dla odmiany jakis póxniejszy znade, zeby nie wyjeżdzac w piatek po południu /na 7 rano w Lesznie/-nasze kochane pkp .........
-
Godzinowo nie ma?
-
Na Salonga juz podobno poprawili, przynajmniej te, co podalam. Nie wiem wogóle kto wpadł na pomysł wypisywania takiego grafiku z rezultatami, jesli nie były one powszechnie dostepne... A nikt nie latał po wystawcach i nie pytał kto co dostał. Więc tak naprawde gro podanych wyników to wyniki z sufitu wziete. Żeby czlowiek wiedział ,że tak beda ludzie wymyslac, co poniektórzy podwyzszac oceny swoim psom, bo przeciez nikt ich nie sprawdzi, to bym poprosiła o mozliwośc sfotografowania tej rozpiski z ocenami ze stolika i juz. A ocen takich jak napisałam wyżej było bardzo duzo. Ale jakby człowiek wiedział ze sie przewróci to by sobie wczesniej usiadł...
-
Ooo- a ile zabuliłas? i ile lodów wychodzi ? pisz doswidczenia koniecznie ja własnie stworzyłam lody waniliowe w ostatnich dniach ciepełka- z mleka koziego i żółtek kaczych, z wanilia i dodatkkowo rodzynkami. Ale mogłyby byc bardziej aksamitne-tylko ze ja nie mam maszynki do lodów i musiałam co troche wyciagac miche z zamrazarki i miksowac, więc oczywiście w pewnym momencie wena twórcza sobie gdzies poszła he he ale lody wyszły bardzo smaczne :) jutro moze zrobie limonkowe :) ja kupiłam jogurtownice ostatnio, bo jak robiłam jogurt normalnie, to nie zawsze temperatura mi ok wychodziła i róznej konsystencji te jogurty wychodziły...w jogurtownicy temperatura jest stała i jak wieczorem póxnym nastawie mleczko zaszczepione, to na rano mam jogurcik, wystarczy go tylko schlodzic i palce lizac :) no i ekologiczny jest :) robiłam juz na jego bazie placuszki smazone, bułeczki drozdzowe, chłodnik :)
-
My na razie mamy potwierdzenie emailowe tylko, nie wiem czy bedzie jakies inne... Dioranne- dzieki za link do autobusików, chyba nr 2 kursuje na tej trasie ? czy u Was wymagane sa bilety dla psów w autobusach miejskich? bede raczej bez transporterka
-
a to była jakas przerwa? mi muli cały czas bo mam net do dooopy :mad: i ostatnio zezarło posta w tym własnie watku,ale póxno było i ni chciało mi sie z kompem walczyc...
-
No to ja juz napisze ,ze wyniki sie nie zgadzaja Saqui Ameba - excellent Juno vg Ahti Prince- nie taka ocena jak wpisana, ale niech sie wypowie włascicelka jesli ma ochote Nie wiem skąd takie wyniki podano bo nie bylo zadnej tablicy na której byłyby wypisywane, ja wiem swoje i co poniektóre bo zagladałam pani wydającej dyplomy w rozpiske; tyle powiem ze było bardzo duzo ocen vg - to były baski poza miejscami punktowanymi /czyli pierwszymi 4/, którym sedzia podziekował po pierwszym typowaniu, ale bylo tez duzo ocen "good" i trafiały sie dostateczne...w championach jedynie basenji poza lokatowymi takze otrzymywały doskonałe edit: Hannah Ekibondo- Excellent
-
Wiecie co, a mnie to zawsze wprawia w co najmniej zdziwienie to, co ludzie daja psom na barfie... to ma byc sposób karmienia zgodny z natura-tak jak miesożercy moga jeśc w naturze gdzie cholera w naturze wilk sobie zjada drożdże browarnicze, jogurcik, jakies nieszczesne algi czy juz wogóle nie daj boze sól ...? tranu razcej tez sobie nie poje, a to z tak błachego powodu iz wędki na wyposazeniu niet i sobie łosoasi czy innej rybki nie złowi.. co najwyzej zje jak jakiemu misiowi sie została, bo misie rybki potrafia łapac, ale to juz rybka na pewno nie pierwszej świeżości bedzie mixowanych jarzynek tez sobie nie zrobi, marchewki nie wykopie z ziemi... jabłka owszem, ma dostep, czy tez jagody, poziomki-bo to rosnie dziko i sobie moze pojeśc, ale nie mixuje tego tylko wcina jak leci tresci żołądka upolowanej zwierzyny generalnie nie zjada...zjada sam żoładek jak jest głodny, bo jak nie za bardzo to odciaga wnetrznosci na bok i zostawia dla padlinożerców... jajka je, bo wiele z ptaków gniazduje na ziemi i wilk moze sobie ukraśc takowe zdrowy pies doskonale sobie przyswoi wszystko co mu potrzeba z mięsa, jaj, chrzastek, uzupełni od czasu do czasu odrobina zielska i tyle... a juz na pewno nietrafionym pomyslem jest zywienie psa wg tabelek... kazdy pies jest inny, kazdy pedzi inny tryb zycia -wszystkie tabelki, wykresy sa tu bezsensowne...wystarczy obserwowac swojego psa, jego sierśc, jego zachowanie, kupy i wiadomo kiedy nalezy podac czegos wiecej, a kiedy mniej
-
[quote name='razed_in_black']Mam pytanie do właścicieli basenji. Jakie te psy są z charakteru? Łatwo się uczą? Słyszałam że lubią kraść jedzenie, nie słuchają się i uciekają.[/QUOTE] poczytaj kilka postów wyżej - opisałam charakter basków, mam ich w hodowli teraz juz 6 :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mam-ale mała...
-
Tak, 9 to niedziela :) Wiesz, ja to myslałam nawet coby takiego grilla jednorazowego kupic( na cpn ach mozna kupic ) ale chyba nie mozna korzystac na stadionie..?bo w namiocie to na pewno nie bo sie jeszcze sfajczy hi hi a catering własny dobrze miec:eviltong: sałatke jaka trza bedzie zrobic /mysle o szopskiej z serem kozim i oliwą i ziołami/, jakies bułeczki-babeczki pieczone,cos mięsnego moze na przegryzke, a do picia jak nie zapomne to zrobie mrożona owocową herbate z cytryna:cool1: ciekawe czy jakby ajran w termos zrobic to wytrzyma...hmm...
-
Wystawa odbedzie sie na terenie [color=#000000][SIZE=3]Park przy CSS ul. Szybowników 28 [SIZE=2]Pytanie -czy pod ten park jedzie jakas komunikacja miejska od PKP? Przyjedziemy pociagiem, jak bedzie ładna pogoda to mozna sie przejśc, ale jak bedzie padac to srednio mi sie taki spacerek widzi[/SIZE] [/SIZE][/COLOR]
-
Oki :) a czego kłopot ? pracujesz rano w niedziele ??
-
Plandeke mówisz...hm...mozna by, tylko musze pomyslec jak ja przymocowac, coby nie fruwała albo zeby nikt noga nie zaczepił i zebów nie wybił sobie lecac na twarz prosto na klatki z psami:evil_lol: mój namiot sie składa i rozkłada jak parasolka- skandynawowie maja takie namioty i czesto z Eukanuby takie namioty sa Faktycznie ,składa sie i rozkłada /czy tez odwrotnie/ bardzo łatwo.Ni czorta tylko na razie nie moge wyczaic gdzie sie przyczepia taki specjlany sznurek-bo jest jeden, i wg pisma obrazkowego dołaczonego do ww namiotu ,powinien byc czepiany "gdzies posrodku":-o krzesełko tez mam-sztuk raz, zakupione w Biedronce:p mam tez stolik lekki składany na którym mozna by sobie posiłek spozyc tylko nie wiem czy sie nam to zmiesci wszystkko-ale jakby owszem, to stolik bez problemu ładujemy na wózeczek /chyba ze go znowu zapomne:eviltong: ) bo blat i nózki sie pieknie rozkladaja :) -uwaga,uwaga- na lubelska wystawe moge przywieśc ser kozi /podpuszczkowy ,ewentualnie jak sie uda to tez twaróg lub ricotta, tudziez jak dobrze pójdzie kozi yogurt naturalny/pyszny/ i pare jaj kaczych-wszystko ekologiczne, wyrobu własnego-no oczywiście poza jajami bo sie tak jeszcze nie wyspecjalizowałm he he, moje kaczuchy je znosza ;) jak kto byłby chetny ,musiałby odebrac z samego rana bo potem to ja nie ręczę co sie w temperaturze wysokiej na słońcu zrobi z tego ;) nie uzywam konserwantów :)
-
Sorry za off ale może ktos bedzie wiedział co zrobic... jak ściagnie mi sie poczta,albo jak wysle /outlook/ to rozłacza mnie nie tylko z serwerem poczty ale wogóle z netem -tak sie zrobiła jak wróciłam z ostatniego wyjazdu.. wczesniej było ok, podczas mojej nieobecności była siostra,ale twierdzi ze nic nie robiła... moze ktos wie co mogło sie stac i jak mam to naprawic? bo ja słabo komputerowo kumata jestem...
-
Gratulacje :) a co sie dziwisz że zagląda do pucharka- postawili przed nim, a do środka nic nie dali- chamstwo normalnie:eviltong: z jakim wyrzutem do tego pucharka biedaczek zaglada...nie dosc ze wygrał to nic nie dostał,a na co psu kawałek żelastwa-daliby kiełbasy chociaz ;) :D :D :D Panbazyl, na Lublin namiot Twój czy mój nowy bierzemy ? mój tez taki duzy jak Twój, tylko bez podłogi-a moze dwa? bo ja 6 psów bede miała..to w jednym mozna by psy a my w drugim ? i krzesełka trzeba zabrac chyba musze jednak większe auto dokupic...ide w totka zagram czy cos...bo taniec na rurze jednak mi za bardzo nie wychodzi...
-
PANGEA czy Ty czesto /regularnie bywasz w Szwecji może? bo czasami mam zapytania o maluchy z tamtych stron, a moja znajoma szwedka bywa w Pl tylko 2 x w roku i nie kazdy chce czekac tak długo na odbiór szczeniaka...a znowuz przyjechac/ przyleciec tez nie zawsze sie udaje
-
Nie, u moich nie ma sraczek tudziez tego typu rewelacji ;) ale i na codzień mimo ze barf to u nas podstawa, jedzonko maja urozmaicone i dostaja rózne pokarmy-grunt to zdrowy rozsądek i równowaga we wszystkim :) Moje jedza kuraki sklepowe, ale w miare mozliwości i dostepności staram sie podawac im jak najwięcej innego miesa. Sama kuraków nie lubie, mieso jest obrzydliwe,plastikowe...pfuj...z kuraka wsiowego jak zrobie rosół to pachnie na kilometr a przypraw mozna dac ledwo co,a ze sklepowego to nawyzej moze sie nazywac popłuczyna-a nie rosół, jak nie walniesz pół torby soli,przypraw i diabli wiedza czego jeszcze, to woda bez smaku i zapachu to jest