-
Posts
1166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tascha
-
Wszystko to prawda, ale tez zalezy z jakiej strony spojrzymy. Ja widze to w ten sposób, ze jesli to MY ,Prawdziwi Hodowcy bedziemy sie regularnie reklamowac, ogłaszac na róznych portalach, to w końcu my zaczniemy byc w wiekszości. A nawet jesli choc jeden przecietny Kowalski, w gąszczu pseudo natrafi jednak na prawdziwą hodowle i tam sie skieruje- to juz tez jest cos ;) Takze pokazujmy sie, ogłaszajmy, bądxmy widoczni gdzie sie da ;) teraz w dobie internetu inaczej po prostu sie nie da. Rząd nic nie robi, aby powstrzymac zalewające kraj pseudo. Musimy cos robic sami. Bycie widocznym- to juz bardzo duzo ;) Mysle tez, ze w swoich ogloszeniach trzeba dodawac kilka zdań, odnosnie róznicy ZKwP i pseudo organizacji. Ja kopiuje formułke z e strony mojego oddziału. 9-10 marca, w Lublinie sa Zoo -Targi czy jakos tak sie to nazywa. To nie miejsce gdzie beda sprzedawane zwierzeta, ale prezentowane. Nasz oddział ZKwP zaprasza wszystkich własciceli i hodowców psów rasowych, aby sie zgłaszali do zaprezentowania swoich pupili -uczestnictwo nie jest odpłatne a idea słuszna :) więcej osób zobaczy psy rasowe, dowie sie co nieco na temat poszczególnych ras, na temat hodowli psa rasowego itp Ja bede z pinczerami i basenji w niedziele 10 ego :) zapraszamy ! wszyscy chętni, chcacy zaprezentowac swoich pupili proszeni sa o telefon do naszego oddziału- informacje sa tez na www odz lubelskiego ZKwP
-
Lekka mówisz? to dziwne.. ale żadnych ziółek nie piłas dzisiaj..;) ? ;) ja sie sama wprosze te zamrażarke zobaczyc hi hi ps Panbazyl o której w piatek u nas sie stawisz? pociagi jakies pozmieniali a a a- i pamietasz ,ze targi w Lublinie na których mamy byc z psami to nastepnego dnia po wystawie ? ;)
-
[B]Dioranne[/B]- pamietam o emailu, ale nie wyrabiam na przyslowiowych zakretach, a chwile potrwa aby wszystko opisac ;) sorry za poslizg, postaram sie w najblizszych dniach przysiąśc i napisac ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Błyskotka']Bardzo miłe jest gdy na szczenię z danej hodowli czekają chętni na szczeniaka. Sami znajdują hodowlę, rozmawiają jeszcze przed planowanymi szczeniętami. Wszystko ładnie, pięknie ale takich ludzi jest coraz mniej. Często jest tak że przed narodzinami chętni są i jest ich wielu a potem ich już nie ma bo kupili gdzieś indziej bo nie chciało im się czekać. Nie jest łatwe życie hodowcy i kto tego nie przechodzi to nie zrozumie.[/QUOTE] Dokładnie . A ogłaszanie sie na portalach nie tylko nie jest niczym uwłaczającym, ale uważam iz wrecz hodowcy powinni sie w ten sposób oglaszac. A dlaczego - otóz dlatego,zeby przecietny Kowalski, który ma bardzo mierne pojęcie o co chodzi z rodowodem, wystawami itd, szukajac szczenięcia nie natrafił tylko na ogłoszenia pseudo. To pies rasowy,rodowodowy z prawdziwego zdażenia ma byc promowany,popularyzowany. Mamy pozwolic aby pseudo sie rozwijało jeszcze bardziej ? wystarczy ,że ustawa która miała wspomóc hodowle psa rasowego i jednoczesnie ukrócic rozmaitej masci pseudo i liczbe psów w schroniskach zrobiała całkowicie odwrotnie. Tym bardziej nalezy prawdziwe hodowle promowac, pokazywac, reklamowac, mówic i pisac o róznicach, edukowac jak i gdzie sie da. To pseudo powinno byc trudno znaleśc -nie nas. Na razie jest odwrotnie i trzeba to zmienic. A Allegro- niestety to jest trudna sprawa. Kązdy , kto wystawia cokolwiek na sprzedaz, godzi z sie na regulamin. A regulamin wyraźnie mówi,ze w momencie gdy ktokolwiek kliknie opcje "kup teraz", zawrł umowe kupna sprzedazy, i sprzedajacy MUSI tej osobie sprzedac to, co wystawil na aukcji. Wszelkie formułki w stylu " prosze nie klikac, ta aukcja ma jedynie charkter informacyjny" nie maja niestety mocy prawnej... Fakt,ze zagląda na ten portal mnóstwo osób. Ale w przypadku zywych zwierzat,albo powinni uniemozliwic "kup teraz" i "licytacje", albo wogóle nie wystawiac zywych zwierzat. Dlatego na Allegro wystawia mało hodowcow ZKwP, a hodowcy kotów rasowych maja odgórnie, przez ich zwiazek zakaz wystawiania na Allegro. Tylko z tego wzgledu który opisałam.
-
A bo mamy tereny do biegania- jak najbardziej :) ale nie zawsze... wczesna wiosna i późna jesienia jest u nas tak mokro, ze na łakach stoi woda ,a w lesie droga wyglada jak na poligonie. Bikejoring tez więc odpada. Zimą okolicy nikt nie odsnieża-ba- nawet drogi do nas nikt nie odsnieza, więc mamy zaspy do kolan co najmniej i miniatury niestety nie moga wtedy tez chodzic na spacery...wychodzimy przy mniejszych opadach sniegu tylko koło domu, pod górke i spowrotem. To im wystarcza - na dłuzszym wyjściu zaraz marzna brodząc po /autentycznie/ uszy w sniegu. Póxniejsza wiosna na spacery luzem tez niekoniecznie chodzimy bo znowuz u nas bardzo duzo zwierzyny wtedy ma młode, więc nie chciałabym aby psy znalazły takiego maluszka. A psy w grupie to niestety zupełnie co innego niz jeden czy dwa. Wprawdzie podwórka mamy 0,5 ha i w grupie sobie zabawy wynajduja, tudziez ja im wynajduę ale czesto dodatkowe bieganie sie niektórym przydaje. Także to jest jeden z powodów. A drugi to powód wystawowy. Otóz na biezni moge wypracowac u psa doskonały , równy kłus-taki jak ja bym chciała widzec. Poza tym, na biezni, w kłusie pies wypracowuje sobie lepsze mięsnie niz na szalonych spacerach - własnie przez jednostajna prace w kłusie. Zima na przykład- spacery to problem, a cwiczenie do wystawy to juz nie ma co marzyc...w domu na stoliku i tyle. Bieznia wiec dla mnie byłaby super :)
-
[quote name='filodendron']Tascha, możesz rozwinąć wątek bieżni dla psów? :)[/QUOTE] moge- co konkretnie Was interesuje ? czy mam napisac wsio co wiem i planuje ?
-
800zł tylko ? a duza? musze tez zakupic...tylko ja juz od paru lat kupuje m in : bieznie dla psów, aparat foto z prawdziwego zdarzenia, tudziez inne tego typu...gps własnie sie doczekał swojej kolejki ;) a potem jak juz mam wolna kase to ...jade na zagraniczna wystawe:evil_lol: albo jak mam wiecej kasy to sciagam nowego importa :evil_lol: to chyba nieuleczalne :evil_lol: a o błocie to prosze, nic nie mów...u nas tez podwórko trawiste /latem/, teraz resztki sniegu sie dotapiają, błoto wszedzie i to takie dla kaczek w sam raz a u nas psy maja klapke w drzwiach coby sobie wyłazic mogły...no to sobie mozecie wyobrazic jak wyglada podłoga...ja mopem nie sprzatam bo mi sie na głowe rzuciło i ścieram podłogi takimi kwadratowymi gabczastymi scierkami -bo mozna co chwile wypłukac pod kranem i co pare dni nowa brac jak juz capic zaczyna... mój stan sie nieco pogarsza czasami, bo czasem tez /szczególnie po wizycie sąsiada co ma prosieta i krowy/ scieram podłoge papierowymi recznikami i płynem z nano srebrem... a psy wypadna na chwile z domu, wleca spowrotem i sladu po sprzataniu nie ma:mad:
-
[quote name='SkyeDQ']Przepraszam, nie znam się na pinczerach miniaturowych, ale czym one się różnią od ratlerów? Z twojego postu wynika, że te dwa psy mają odrębną historię, a z moich wiadomości wynika, że to jeden, ten sam pies oO Czegoś nie wiem?[/QUOTE] Kiedys była to jedna i ta sama rasa, tzn oczywiście nazwa pinczer miniaturowy jest prawidlowa, natomiast potocznie czesto pinczery nazywane były ratlerami. Jednak obecnie ratlerkami okresla sie takie małe wynalazki nie majace z prawdziwym pinczerem nic wspólnego i jak to trafnie zauwazyła Dioranne, bardziej ratlerki sa podobne do chichuahua niz do pinczera. Pinczer miniaturowy to pies o okreslonym wzroście i masie ciała (!), dobrym charakterze, umięsniony. Mianem ratlerka okręsla sie krzyzówke zapałek z "ciułała":diabloti: albo więszkośc burków które tylko maja sterczace uszy, krótka sireśc i sa czarne podpalane albo i nie... ogólnie mówiąc nie majace z p[rawdziwym pinczerem nic wspólnego...w pewnym okresie nieszczesne bezpapierowe ratlerki prawie calkowicie wyprały prawdziwego pinczera miniaturowego (!); hodowli w Polsce było bardzo mało, chetnych na maluchy za bardzo nie było bo ludzie kupowali te kieszonkowe wersje, ważace czesto w granicach 1 kg ze wszelkimi wadami jakie mozna zgromadzic w tak małym psie...wtedy własnie dało sie zauwazyc rozgraniczenie- pinczer miniaturowy-ratlerek Dlatego please, nigdy nie mówcie hodowcy PINCZERA MINIATUROWEGO,ze ma ratlerki :diabloti: bo to juz dawno nie jest to samo Okreslenie "ratlerek" jak najbardziej pasuje do Praskiego Krysarika i Czesi czesto tym minaem okreslaja ich rase. To jest własnie cos na wzór pinczera, ale duzo mniejsze, delikatniesze, z jabłkowata główka, dziamglliwe.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pinczer miniaturowy RASOWY -co musze podkreślic, nie jest psem który drze gebe bez potrzeby. Nie sa to tez psy agresywne czy walczące ze wszystkim. Taka zła sławe przyspozyły pinczerom nieszczesne ratlerki i inne w typie... noszone całe zycie na rękach przez starsze paniusie, dziarmolące na wszystko co sie rusza z liśmi włącznie i gotowe pozrec kazdego , kto sie do paniusi zblizy :( Pinczer to pies weosły, inteligentny, szybko sie uczacy choc potrafi myslec tez samodzielnie, odwazny ale nie nerwowy .Nie szczeka bez potrzeby, choc gdy ktos zadzwoni do drzwi raczej sie odezwie. Z psami chetnie się bawi - i z wiekszymi i z mniejszymi. Na wyjazdach wystawowych, gdy jedziemy z grupa, to w hotelu czy przy busie słychac zawsze sznupy mini, pinczerów nie słychac. Pinczer miniaturowy to taki mały dobermanek -nie kazdemu oczywiście taki wyglad psa sie musi podobac ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Tak, FCI nie uznało biewera jako rasy, ale juz w Polsce na wystawach ZKwP moga byc i sa wystawiane w sekcji "rasy nieuznane". Jak wyglada sprawa hodowli i dokumentów w takich przypadkach- nie wiem. Czesto bywam na wystawach za granica i musze powiedziec ,że biewery na owych wystawach widuje sie dosyc czesto. Sa to wystawy FCI.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='musia']Oczywiście, że wyjdziesz w okolicach 3 - maja. A dokładnie - wychodzisz na płytę głównego dworca, kierujesz się w prawą stronę dworca (tam gdzie kiedyś była restauracja). Właśnie z prawej strony k/ informacji jest wyjście. Wychodzisz na plac . Idziesz prosto do 3 maja. a dalej to już normalnie. 1/ Albo prosto przez Stawową, przecinając Mickiewicza, i kierując się między budynkami na Spodek, 2/ Albo skręcasz w prawo 3 maja (ok.150 m) do tzw. "Rynku". Jesteś na nim, patrzysz w lewo , a tam na horyzoncie Spodek.[/QUOTE] Dzieki :) teraz to juz i blondynka sie nie zgubi ;)
-
[quote name='Iria']Zastanawiam się nad towarzyszem dla mojej Naszki - jaka jest widzicie na dole - schroniskowy mieszaniec, średniej wielkości, bardzo aktywna. Chciałabym, żeby drugi pies był malutki, taki do 5kg ;) Ze względu na to, że Naszka nie za bardzo przepada za suczkami, musi być to pies. Chciałabym psa inteligentnego, wesołego, szybko uczącego się, lubiącego ruch, żeby dłuższe spacery nie sprawiały mu problemu, oczywiście zdaję sobie sprawę, że szybciej się zmęczy. [/QUOTE] Pinczer miniaturowy - wesoły, uwielbia zabawe, uwielbia sie uczyc, uwielbia długie spacery /i wcale sie na nich nie meczy/, mozna z nimi trenowac bikejoring, agility, obidience, flyball, w Czechach biegaja nawet w coursingach ;) Waga -4-6 kg Please- nie mylic z nieszczesnym ratlerkiem... Pinczer miniaturowy rudy- Inter,MultiCh Multatuli Orlando [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/72717_163534747011375_3248239_n.jpg[/IMG] pinczer miniaturowy czarny podpalany - MultiCh Wild Look Of Gandhi [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/71898_163536873677829_8201203_n.jpg[/IMG] Podczas treningu bikejoringu z Zula [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/73958_164269863604530_6050825_n.jpg[/IMG] i Zulcia w lesie [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/76454_164269550271228_2233307_n.jpg[/IMG] W razie czego - zapraszam na pw lub maila, adres znajdziesz na www /w podpisie/
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Kajusza']dziewczyny a dajecie psom ogony i nóżki wieprzowe? bo u mnie często są w sklepach ale jakoś ja mam obawy ...[/QUOTE] moje nóżek wieprzowych nie chcą- tylko jak zrobie galarete to chetnie wcinają, wiec czasami robie specjlanie pod ich kątem natomiast ogony jedza chętnie, ale i pierdza okropnie potem i długo sie te kosci z ogonów im trawią -mimo ze wieczorne wyjście jest ok 22ej to po dniu ogonowym /dostaja je tak ok 10ej rano/ albo musze sie zrywac wczesniej niz zwykle na pierwsze wyjście, albo psy nie wytrzymuja i suche bobki zastaję rano więc raczej ogony daje Ałmusi /kaukaz/ - ona to niech sobie pierdzi ile chce bo do chałupy nie wchodzi ;)
-
[quote name='cockermanka']Na piechotę. Spodek jest o rzut beretem od dworca PKP.[/QUOTE] o o ... ? no i wyszłam na blondynke :oops:
-
Dla pewności- czy ktos sie orientuje, czy nie bedzie problemów z wejściem na wystawe z psem zgłoszonym i wystawieniem ww ,jesli przyturlam sie póxniej niz do 10ej ? moja rasa wychodzi po 12, pkp wjezdza planowo o 10:00 na stacje Katowice Niektóre oddziały ostatnio jakies dziwne wymysły uskuteczniaja, typu jak sie nie ma jakijś pieczatki to pies nie zostanie oceniony itp, wiec wolałabym wiedziec - ma ktos takie info? Przy okazji- jak najszybciej dostane sie z PKP głównego na Spodek ? Do tej pory przyjeżdżałam autem,ale z jednym psem jakos mi sie nie opłaca...
-
[quote name='panbazyl']czyli sposób na odchudzanie to adhd?[/QUOTE] ja bym raczej powiedziała,ze nie tyle adhd co silne emocje długoterminowe przykład: gdy zaczynaja sie u nas cieczki, nie łazimy na spacery /nie chce miec juz więcej pod brama koczujacej połowy wsi burków masci róznej;), psy maja zapewnione rozrywki tylko podwórkowe /0,5 ha podwórka + stajnie i stodoła/ jednak z emocji /bo w innym pomieszczeniu suki pachnące/ tak spalaja wszystko,że masakra samce pinczery /baski jakos mniej emocjonujace sie sa/ dostaja w tym okresie porcje jak dla basenji /czyli pinczerowe podówjne czesto jeszcze z górka/ a wygladaja jak sztachetki w płocie jak bym w tym okresie jeszcze nasze zwykłe wyjścia w teren dołaczyła to mozna by wszystkie kosteczki liczyc gołym okiem
-
[quote name='panbazyl']a moje futra dostały w prezencie 20 kg tzw "odpadków poubojowych" z ubojni kur. Ale radocha![/QUOTE] a jak i gdzie znalazłas ubojnie kuraków? bo ja szukam ale na razie cos nie moge znaleśc...
-
Hmm..cos Panbazyl sie nie oddzywa- podejrzane..goscie z zadzumionego podkarpacia...
-
Ja mam Saqui po tej parze, ale ona ma zgryz ok , kilka championatów na koncie i kończy intera. Myslę,ze wiem o jaka osobe i jakie szczenie chodzi, jednak nie widziałam niczego na własne oczy więc wypowiadac sie nie bede. Z pewnością spisanie umowy przy sprzedazy- kupnie nie dop[rowadziloby do obecnej sytuacji... Bundustar, a gdzie to przeczytałas na FB? bo w profilu osoby o której myslę, ani w profilu "drugiej połówki" tej ososby nie widzę tego wpisu...
-
[quote name='dana'][B]Tascha[/B], z tym tańcem na rurze to lepiej uważaj :diabloti: [/QUOTE] ee, no musiałabym sie nauczyc..ale jak wspomniałam warunków linii górnej za bardzo nie mam to nie wiem czy co by wyszło:eviltong: do tego,wiesz, lata juz nie 20ste to sie człowiek potknąc moze, albo ręka sie mu omsknie z tej rury czy cóś:eviltong: i klapa niestety :eviltong: zamiast "kokosów" mozna najwyzej kokosem zarobic hi hi hi:evil_lol:
-
:new-bday: dla Gryzonia :BIG: Panbazyl, Ty sobie maseczkę w czasie tej wizyty zakładaj - jesli to ci z podkarpacia co mieli byc...bo wystawa niedlugo, a jak złapiesz AH1N1 to na przyczepce pojedziesz:eviltong: zglosiłaś ??? moje juz-zgloszone i opłacone, 4 szt... ja sie zastanawiam, czy nie nauczyc sie jednak tańczyc na rurze czy co...tylko warunków linii górnej za bardzo nie mam...dolna linia jeszcze jako tako , choć juz ciutke przeterminowana...ale moze byc co zarobił...zgloszenia coraz droższe, a ja sobie naplanowałam jak glupia juz do maja, a reszta roku gdzie...:eviltong:
-
w tv mówia,że to własnie leci i 20:25 ma byc widoczne na niebie, ale jak sie co pomyli i se skręci to upss
-
podkarpacie jakies wogóle zadzumione -wsiceklizne maja na bieżąco, świńska grype tez-strach tam jexdzic normalnie /kuzynka z Mielca, jakas jej znajoma dopiero co na ah1n1 sie przekręciła, tez w Mielcu, w Rzeszowie znajoma tez na to chora/ a na koniec ta planetoida co własnie leci pierdyknie i tyle bedzie, u Ruskich pierdykło dzisiaj rano
-
kruszynka :loveu: doopa z mojego zagranicznego krycia :shake: kuzynka ma grype..AH1N1...a sama nie smigne, nie dośc że kawałek, to góry i głupia, nieprzewidywalna pogoda...buuuuuuuuuuuuuuu
-
Ławe masz w takim samym stanie jak ja mój nowy stół w kuchni :D wszedzie ślady ząbkowania:loveu: a ja moge dorzucić fotke ?kolorystycznie sie wkomponuje ;) jedno z 4 tygodniowych :loveu: [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/21906_538337932864386_437769296_n.jpg[/IMG]