-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
I ja! :D
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Domyślam się, że dziewczynki odetchnęły z ulgą po powrocie do siebie :) Nam zawsze jest bardzo, bardzo miło Was gościć. Teraz nie będziemy się dłuuuuugo widzieć :( Ale należą się Wam "zmiany" jak psu... micha! :D Nowe dogo? Trudno - ważne, że w ogóle jest! Tym razem przynajmniej rewolucja na coś się przydała - mogą się wreszcie zalogować nowe osoby :D -
Cześć, Hugusiu - odnalazłam wątek :)
-
Najfajniejszy na świecie - to jest TO! :D
-
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Mam zaległości ze wstawianiem kolejnych świątecznych relacji. Mam nadzieję niebawem uzupełnić ;) -
Karmelciu, wytropiłam Cię! :D
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lorusiu, znalazłam Cię w nowej rzeczywistości! :) Dobrego, spokojnego roku Tobie i Twoim Fankom życzę :D -
Tomisiu, odnalazłam Cię! Dobrego roku! :)
-
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
Nutusia replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Dzieciaki to dzieciaki - strach, ale ciekawość i chęć zabawy zwyciężają ;) -
Zocha - jestem! :D
-
Znalazłam! :D
-
Znalazłam! :)
-
Fanta - nasza celebrytka - zamieszkała w Łomiankach :)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Fancioszku, zapiszę Cię w nowej rzeczywistości ;) -
Zoja - wypad z rodziny bo dziecko ma alergię...
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Cudownego roku, Zojeczko! Przede wszystkim domności już na zawsze :) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Fotki będą, ale na razie pędzę nastawiać obiadek, bo zaraz Krakuski nadjadą ;) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Lewitujemy na maksa! :D Opis świątecznych poczynań Helci ;) Po Gości pojechałam ok 16. Była opcja że przyjadą tramwajem, ale Helcia jeszcze tramwajem nie jechała i nie bardzo było wiadomo jak to zniesie, a przecież byśmy nie chciały, żeby w domu została :(( Byłam dość zdziwiona, bo Helcia się zawsze cieszy, jak przyjeżdżam, a tu napięcie takie na twarzy, jakby się bała, że kolędy jej każę śpiewać. Chodziło natomiast o auto. Się podróżą zestresowała. Ale dałyśmy radę :) dziwne, bo przecież już jeździła i to bezstresowo, bo ja jeżdżę jak dziadek w kapeluszu :) Przyszła do mojego domu jak do siebie. Obleciała chałupę, (ja za nią, bo jakby wywaliła choinkę 2,6 m to by się działo.... ale nie, pohasała po kanapach, nawiązała kontakt z Panem i z niecierpliwością oczekiwała na pierwszą gwiazdkę :)) Z opłatkiem walczyła dzielnie (i śmiesznie). Ziutka zawsze dostaje kawałeczek, pomamla i wypluje. A Helcia pomimo przyklejenia do krzywego podniebienia mamlała tak długo, aż "poszło" :) Jak można się było spodziewać, barszczem ani kapustą nie była zainteresowana. Ale rybka to juz inna bajka. Zjadła swój filet, Wyszalała się po wszystkich pokojach i jak to u niej bywa padła na środku kuchni. 0 stresu pod tytułem "znowu nowy domek?" Posiedziały tak do 21, poszłyśmy na spacer i odwiozłam do domu. Co nowego zauważyłam? Jak się Helcia niecierpliwi to tak śmiesznie popiskuje. Ona ma takie ADHD, że to jej chyba pomaga rozładować emocje. A może to dlatego, że to jej pierwsza prawdziwa Gwiazdka? Miałam okazję te piski obserwować nazajutrz, jak pojechałam znowu, żeby je przywieźć na obiad. No cóż.. była 11, a Helcia wyglądała, jakby od świtu na nas czekała. Pierwsza do drzwi, pierwsza do auta. Myślałam, że jej drzwi do auta nie zdążę otworzyć. Aż pazurami ziemię szarpała, żeby szybciej wsiadać. Hmmm.... no chyba w Wigilie jej się podobało. Zatem trauma samochodowa była chwilowa. Jak ją głaskałam to przyuważyłam, że dupcia jej się trochę zaokrągliła. (Nie, nie, to nie przez moje serniczki!). Ale nie... 90% przybytku to zimowe kudły. Ma tego coraz więcej. No a te 10% to to kradzione po nocach kocie żarcie. :) Tak sobie trochę powspominaliśmy gdzie by Helcia teraz była, gdyby nie pewien splot zdarzeń. Oj by to była smutna Gwiazdka. Ale nie ma co gdybać i tak smutno kończyć takich świątecznych opowieści. Smutne Gwiazdki Helci to już historia i przed nią już tylko radosne. Pozdrówki ślemy dla wszystkich Pani Domowników - tradycyjnie 2 i 4ro nożnych, Koleżanek z Dogo i pozostałym Życzliwym (będę niedługo sie czuła jak na gali Oskarów - takie grono Kibicujacych ma Halcia... żeby nikogo nie pominąć w podziękowaniu... no bo w sumie Oskara żeśmy zgarnęły :) -
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Się dzieci rozmyślili, to w sumie dobrze o dzieciach świadczy ;) Nic to - nie ma tego złego, co by na lepsze nie wyszło :D Dziewczyny już w drodze, a my czekamy w blokach startowych! :)