-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
[quote name='wasabi81']Wow:crazyeye:, jak ona slicznie wyglada!!! cudownie zarosla:-) Najwyższa pora była! Zresztą z takimi Ciotkami, co to na nic jej nie żałują było trochę łatwiej niż np. takiemu Pachciowi z Elbląga :( Myślę też, że kuracja weekendowa robi swoje, bo wyraźnie widać, że gdy w sob. i niedz. nie podajemy jej Encortonu, zaczyna się drapać... Trzymiem więc rękę, no może nie na pulsie, ale głównie na zadku, i cieszymy się z tego, co jest! :) Figuś, jeszcze raz wielkie dzięki za leki no i za wstawienie zdjęć dla uciechy ogółu :)
-
No, trochę chłodniej się zrobiło, to może Ciotki coś napiszą... :) A ja uprzejmie donoszę, że Ciocia Figa nam sprezentowała w piątek Cefaleksynę i w pakiecie Witaminę B i olej z wiesiołka! Najpiękniej dziękujemy! W ramach podziękowań, przesłałam Fidze zdjęcia Łosiowatej Smoczycy - w tym dwa zbliżenia zadka, który pięknie zarósł dzięki tak efektywnemu wsparciu Cioci Figi! :) Upały Tosina znosi dzielnie, na co wskazują zdjęcia, którymi - mamy nadzieję - Figa się podzieli :) W upał albo się leży na psim tapczanie na tarasie, albo na ludzkim łóżku polowym w cieniu, przy oczku wodnym :) Jednym i drugim posłaniem trza się dzielić z Krechą, ale ona na szczęście dużo miejsca nie zajmuje! W sobotę odwiedziła nas sąsiadka Kasia ze swoją labradorką Fotą. Towarzystwo było grzeczne - doszło tylko do krótkiej wymiany zdań przy... misce z wodą! Wygląda więc na to, że w przyszłym tygodniu Fota zostanie u nas na "kolonii", podczas gdy Pańcia się będzie spamować :)
-
[quote name='AMIGA']Nutusiu, dyskutowałyśmy wczoraj z agamiką na temat podróży do Ciebie (oczywiście nie uznajemy pustych przebiegów :evil_lol:) Ale nie przyznam się z czym chciałyśmy do Ciebie przyjechać, bo nie mineło jeszcze półtora roku :evil_lol:[/QUOTE] Mów na ten tychmiast co za zamach szykujecie?!?!? Bo nie wpuszczę, tylko psami (znaczy sukami) poszczuję! :) Od czego półtora roku - od Krechulca?... Bo od Tośki już minęło! :)
-
[quote name='mala_czarna']Czyli pomarańczowy dywan pusty? Ciekawe na jak długo ;)[/QUOTE] Mała_czarna -Ty jesteś usprawiedliwiona, bo byłaś niedysponowana, ale 3x też nie doczytała, że się zamach na pomarańczowy szykuje? W dodatku na stałe?!!?!? Neigh robi "zarzutkę" i obie z Gusią milczą jak zaklęte! Można przypuszczać, że pomarańczowym zawojują... koty?!... w dodatku długowłose! :)
-
O tak! Metamorfozy kudłatkowe są jednymi z bardziej... spektakularnych! :) Pustak cudaczek jest! Taki z niego netoperek :)
-
Cholercia, wyłażą z niego te choróbska jedna po drugiej... Przerabiam to już drugi rok z naszą Tośką. Co jedno wyleczymy, wyłazi kolejne, jakby spod spodu. Chwila spokoju i kolejne "wyzwanie" :shake: Po blisko dwuletnim doświadczeniu z Tosiną powiem tylko, że bez domu, choćby tymczasowego, prowadzicie Dziewczyny walkę z wiatrakami - w dodatku nierówną walkę...:placz:
-
[quote name='AMIGA']Jeszcze właśnie nie wiem, bo jeszcze nie zapytałam o doladny adres. Dziś wieczorem będę miała dopiero wieści, jeśli Pan się zdecyduje i zadzwoni. Sory za "pominięcie" Tosinki, ale ona na samym początku korzystała tylko z mojej pandeczki jako pasażerka, a nie byla pod moją opieką. A Aria, Linka no i Krechulec to były od początku "moje". Po drugie naprawdę baaardzo trudno jest zaliczyć Łosia do szczeniaczków :evil_lol:[/QUOTE] W takim razie czekam na wieści! A jeśli chodzi o zaliczanie Łosia do szczeniaczków... żebyś się nie zdziwiła! :) Oprócz tego, że wolniej biega, rozrabia czasami jak co najmniej 2 szczeniaczki!
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Mam pomysł! Jeśli fachowcy znów nawalą, Murko, poszczuj ich.. Lorkiem! :) A tak poważnie... może im go pokaż i opowiedz w skrócie jego historię. Czasami fachowcy to też ludzie ;) Tak mi się skojarzyło, bo do naszej lecznicy przychodzi pewien osobnik, co to za kołnierz nie wylewa. Ma niewielką sunieczkę i gdy cały "majątek" wyda na życiodajne napoje, przychodzi do naszego Doktora, w czymś tam mu pomoże w lecznicy (np. zimą regularnie odśnieżał) i prosi, żeby mu nie płacić, bo się nie powstrzyma... ale żeby mu dać jedzenie dla Niuni. Z Niuni niezła paróweczka jest, Doktor ją szczepi, odrobacza i zabezpiecza przeciw kleszczom gratis i żyją tak sobie w "symbiozie" :evil_lol: -
[quote name='AMIGA'] Co jest najfajniejsze - w Warszawie i okolicy Warszawy mam już 3 "swoje" szczeniaczki. Chyba jakiś klub założę czy co? :razz:[/QUOTE] 3 szczeniaczki... a Tośka to co, pies za przeproszeniem?!?!? Trzymam kciukasy za "podwarszawski" domek i zaraz dziewuchom doniosę, że Ciotka Amiga przyjedzie wypieszczochać! :) A z której strony ta okolica Warszawy?... Się boję przedadpocyjnych, ale w razie draki... służę :)
-
[quote name='majuska']Gaja to przecież "rasowa" parówa jest :)[/QUOTE] Czyli co?... Precz z dietą?!?!? Tylko czy wtedy Murka zdania nie zmieni co do klasyfikacji "wielkościowej"? :)
-
No Panna, na dietkę odchudzającą przechodź raz dwa, żeby się Cioci Murce odwdzięczyć z liczenie "na malucha" :)))
-
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
Nutusia replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']rodzinka jakoś cicho siedzi, nawet telefonów nie ma :/ ja miałam 2 - do budy i do pilnowania:([/QUOTE] O matko, czy pilnować można tylko będąc przy budzie?... Moje w domu śpią (w tym jedno w wyrku) i pilnują jak trzeba! W furtce nawet klucza nie wyjmujemy, bo nikt przy zdrowych zmysłach łapy przez ogrodzenie nie przełoży. A gdyby przełożył w nocy, gdy towarzystwo chrapie w domciu... nie wiem czy by zdążył dojść do drzwi wejściowych, zanim podniósłby się alarm! :) -
[quote name='Cantadorra']Nutka, poszedl dzis Euthyrox. Za dwa dni powinien być. Nawet nie wiem jak wyglądają synogarlice. Musze sprawdzić w necie. Piękne dzięki! Mamy jeszcze zapasik, więc będzie ok, nie trza gnać po kolejną receptę :) Synogarlice są śliczne, takie szlachetne, koloru kawa z mlekiem i ciemną obróżką. Przywiążę za łapę do kaloryfera tę moją Nockę, jak rany... :(
-
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Nieustająco mądre spojrzenie... :) -
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Nutusia replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
No pięknie nam się Ewa Marta urlopuje! Błogi spokój, luzik i nicnierobienie... :)))) Myślmy pozytywnie - szybę w aucie wybili pewnikiem Ci, którzy nie chcą, żeby się Jacek zadusił z powodu alergii na koty - jak będzie jechał bez szyby, ma szanse przeżyć :) Ale żarty na bok... Problem jest, wakacje są, upały też - tylko pomysłu jak tu pomóc brak :( [COLOR=SlateGray]Aga, a jak tam "nasz" maluszek, masz jakieś wieści?...[/COLOR] -
[quote name='Ulka18']Super GAJUNIA ! Kochane suczydelko z niej :Rose:[/QUOTE] I ten biały pędzelaszek na końcu ogonka! Lorek to ma szczęście - same słodkości mu się trafiają! :)
-
Ciocia Radunia! Wytropiłam Cię! :) Rozumiem, że to potencjalny cukiereczek dla Lorka jest... :)