-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Nutusia replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Ech, Krzysiu... wiele by pisać, ale nie napiszę nic (tym razem). -
Wystraszony psi krasnoludek Tofinka już nie szuka domu.
Nutusia replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Przydałaby się chatka z drugim psiakiem - jak naszej Imce... -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Wiem, czytałam u Pszenicznego. Państwa strata! ;) -
Marmosi, donoszę uprzejmie, że Kejciu zaprasza po psie ciacha ;)
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jest ponoć jakiś wątek specjalny "wizytowy" na FB. Florentyna obiecała wstawić tam moje "zapotrzebowanie" ;) -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Miałam właśnie telefon o Szyszkę. Niestety nie do końca taki, na jaki czekam... Dom z ogrodem w Płocku. Gdyby nie szereg wątpliwości, wsadziłabym Szychę do auta i pojechała sama, a po wizytacji bym ją zostawiła albo nie ;) Ale na tyle nie mam przekonania, że szukam osoby do wizyty PA jednak. Napisałam do Ewanki. Znacie może jeszcze kogoś?... -
Ech... człowiek to najbardziej bezmyślna istota na tej ziemi, jak rany... :( Krysiu, jakoś dajemy radę. Tylko psiaki jakby trochę zaniedbane emocjonalnie :( Ale niedługo zima - czas mojej "nieegzystencji". Zapadam jakby w sen zimowy i ograniczam aktywność do niezbędnego minimum. Głównie siedzę, leżę, czytam i... głaszczę :D A drzwiczki do szafek przyjadą już jutro! Hurrrraaaaa!!!!! Czeka mnie baaaaaaaaardzo pracowity weekend, ale wreszcie widać światełko w tunelu, za którym jest NORMALNOŚĆ ;)
-
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Mizianie nawet w nocy - toć to dom IDEALNY :D Miałeś szczęście, Cukierasku :) -
Szkoda, że nie chce innej. Najbardziej jego szkoda...
-
O - i tak powinno być - trzeba popierać "swoich" ;) :D
-
Nosy odgryza Krecha - Taszka znienacka daje buziaki i na oślep mała łapkami, więc gdy się zbliża (z prędkością światła) do twarzy, lepiej od razu zamknąć oczy! :D Dziś jedziemy do lecznicy. Zrobiłam sobie spis spraw do Doktora, żeby nic mi nie umknęło. Łapka nadal omyka kroki, ale daje radę wskoczyć, gdzie sobie Taszyna wymyśli ;) Musimy sprawdzić gruczoły, bo jazda na pupie została zaobserwowana. Wczoraj też zauważyłam niewielką rankę, jakby otarcie przy jednym z sutków. Nie mam pojęcia skąd się wzięło... Jest dość mocno czerwone. Mała jest śmieszna, bo cały czas mi asystuje. Nie pójdzie do sypialni, nie położy się na łóżku, jak reszta leniwców, tylko cały czas jest gdzieś na mojej orbicie... A ja nie mam dla niej czasu. Wczoraj szorowałam resztę szafek, żeby były gotowe do montażu drzwiczek na sobotę. Skończyłam o 23ciej. Gdy się położyłam do łóżka, jeszcze chwilę Taszka z Imką szalały po łóżku, ale ciotka Kreśka była śpiąca i nie życzyła sobie takich ekscesów pod jej długim nosem. To było coś niesamowitego - Kreska warknęła cicho RAZ! I natychmiast obie panny zaprzestały harców i ułożyły się do spania...
-
Wczoraj zazdrościłam Usiatce, dziś pozazdroszczę... Nesi! :D
-
Fanta - nasza celebrytka - zamieszkała w Łomiankach :)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Dzień doberek Panno Pończoszanko :) -
Wbrew pozorom nie taki prosty... Jeśli już, to bardziej w typie Uli jest Szyszka (bo kudłata ;)), ale Włodek stanowczo zabronił zwiększania liczebności stada. A zadzierać z nim nie mogę, bo i tak już "przeforsowałam" dokompletowanie po śmierci Niki i zakwaterowałam u nich sunię od Murki ;) W jednym sąsiedzie już wroga mam - nic przyjemnego - więc z drugim ryzykować nie mogę :( A Ula to właściwie prawie każdego mojego tymczasa chciała adoptować :D
-
Witanko! :D Jeśli o mnie chodzi, to w sprawie krótkich tekstów, na mnie liczyć niestety nie można ;) Gdybyście się jednak zdecydowały na dłuższy, oto moja propozycja (tylko coś się chyba nie zgadza z liczbą lat spędzonym w schronisku...) Tina – czas jej wrogiem największym Ludzie wciąż powtarzają: „Jak ten czas leci!” Żyjemy coraz szybciej, na coraz mniej rzeczy mamy czas. Tina spędziła w schronisku 12 lat! Jesteście sobie w stanie uświadomić ile się wydarzyło w waszym życiu przez 12 lat? Bo w życiu Tiny… NIC. Dzień za dniem, noc za nocą, wiosna, lato, jesień, zima tylko betonowy boks i kraty… Początkowo pewnie miała nadzieję, że w schronisku jest na chwilę – była młoda, zdrowa – dlaczego miało jej się nie udać znaleźć domu?... Z każdym kolejnym dniem, miesiącem, rokiem, nadzieja gasła. Tina się starzała, jej szanse na dom malały, a jego obraz się oddalał i zamazywał. Na szczęście cuda są po to, by się zdarzały i po 12 latach Tina wreszcie zobaczyła inny świat… Trafiła do domowego hotelu dla psów, gdzie znów z nadzieją wypatruje własnego domu i rodziny, bo są one dla psa najważniejsze – bez nich psie życie jest puste i nie ma sensu. Tina ma obecnie ok. 13 lat. Jest średniej wielkości (waży ok. 15 kg). Jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Ładnie chodzi na smyczy, zachowuje czystość. Lubi spacery, ale i kanapowe lenistwo. Jest spokojna i grzeczna, zaprzyjaźniona z psami i kotami. W stosunku do ludzi łagodna (również do dzieci). Ma w sobie wielki apetyt na życie – na szczęśliwe psie życie! Boimy się przygarniać stare psy, a nie powinniśmy, bo nie ma na świecie niczego piękniejszego nad uśmiech starego i skrzywdzonego nieraz psa. Przekonaj się o tym, naprawdę warto! Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej. Suczka znajduje się w okolicy Bielska-Białej. Możemy pomóc w transporcie do nowego domu na terenie całej Polski.
-
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Oj tam, oj tam... jedź już na ten urlop ;) :D