Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Impreza w niedzielę, nie w sobotę ;) Mogę Was zabrać, kimniecie sobie w drodze ;)
  2. Fajnie będzie, ale na razie niech się Pokerek wygrzewa pod palmą i nabiera sił (i chęci :))
  3. Wizyta w Płocku jutro... A Szychol jest fisio! Tak z niej wata wychodzi, że strach się bać! A ten gamoń rolowany nie daje się skubać :( Muszę chyba zawezwać specjalistkę czesalniczą, czyli Ulę, niech na nią... wpłynie, bo przecież takiej obłażącej jej do domu nie poślę, bo wstyd! ;) :D
  4. Smutno... Choć takiej śmierci niejeden psiak i człowiek by sobie życzył. Może malawaszki zapytać co tam na "na składzie" ze sznaucerkowatych? ;)
  5. Fajny będzie miał domek, szczęściarz. I będzie moim warszawskim sąsiadem ;) Umówiłam się z Panią, że jak już małe będzie mogło wychodzić, podejdzie z nim do mnie do pracy (jakieś 200-300 m ;)) i sobie obejrzę to cudo na żywo :D
  6. Mi?!?!?!? Ojej, dziękuję, ale czy aby to moje tymczasy są najbardziej potrzebujące?...
  7. Czyli... weekendowa raczej...
  8. Powiem Ci Mattilu, że jak przez nasz jeszcze nie do końca ogarnięty dom pędzi piorun kulisty czarno-biały, to chyba bym wolała, żeby się... nie bawiły ;) Hopcik jest psem pasterskim i stado dla niej to podstawa. Trudno się zatem dziwić, że posmutniała, skoro jednego w stadzie zabrakło. Musi przywyknąć.
  9. Dziękujemy pięknie :) Wczoraj były 2 telefony o Taszkę. Pani z Ursynowa ma już przygarniętą sunieczkę ok. 4-letnią. Szuka dla niej koleżanki. Rezydentka jest nieco wycofana, lękliwa i bardzo spokojna, czego o Taszce powiedzieć nie można ;) Oczywiście sunie musiałyby się poznać na neutralnym gruncie oraz w domu rezydentki. Drugi telefon z Wawra - dom z malutkim ogródkiem, wiekowy bardzo rodezjan (11 lat), już niedołężny i młoda przygarnięta sunia. Ze względu na rodezjana, kolejne psiątko nie może być zbyt "absorbujące" i szczekliwe. Mówiłam też Pani o Szyszce i Imce - zaraz wyślę ich fotki...
  10. A co tam, jeszcze duuuużo zębolów zostało ;) :D
  11. Ale gdyby Was zabrakło, nie można byłoby tej samej "ścieżki" powtórzyć dla innego psiaka w potrzebie ;) Tak więc i Wy jesteście ogniwem tego łańcuszka - ostatnim, ale tym najważniejszym :D
  12. Dzięki ;) Rozmawiałam wczoraj z p. Elżbietą - pojedzie na wizytę do Państwa z Płocka. A Wy, Dziewczątka, rozejrzyjcie się może za jakąś fajną niedużą sunią, nieco starszą od Szyszoliny ;)
  13. O, nie wiedziałam, że maluchy mają wątek! Fajne kluchy... A sterta drewna to już chyba zawsze będzie mi się kojarzyła z akcją konfirm i spółki z wyciąganiem szczeniaków spod sterty desek - z narażeniem życia ludzi i psów...
  14. Ależ to wiedźma jest - napisała, że już po i NIC więcej!!!! :(
  15. Wczoraj miałam jeszcze telefon w sprawie Szyszki. Z Wrocławia. Ale w domu jest 6-letnie dziecko i adopcja na odległość nie wchodzi w rachubę. Trudno... ;)
  16. :) A ja wczoraj odebrałam telefon od pana spod Zakopanego. Chce psa dla syna. A o którego psa panu chodzi? O tego z... INTERNETU! :D Jaki ma być? Nieważne, dla syna. Są w domu inne zwierzaki? O, pani, są! Córka ma szisu, są koty, świnki (nie wiem czy morskie czy takie w chlewiku) i coś tam jeszcze (nie zapamiętałam). No a teraz ma być piesek dla syna. Próbowałam się wykręcić, że mieszkam daleko, bo pod Warszawą. Ale to nic, bo pan będzie na dniach w Poznaniu, a to już blisko, a syn chce pieska.... No chyba mu któregoś oddam, tylko jeszcze nie wybrałam którego ;) :D
  17. Ja nic nie wiem. Zadzwonię i dopytam...
  18. Nie powinno zagrozić, jeśli były szczepione i są zdrowe. Ale różnica pomiędzy "nie powinno" a "nie zagrozi" jednak jest :(
  19. I co, i co?...
  20. A obok wsadź tę cytrynową - w parze pięknie wyglądają (choć ta cytrynowa rośnie dużo szybciej). Jest jeszcze pomarańczowa, jakby co ;)
  21. A gdzieżby! Takie optymistki jak MY!?!?!? ;)
  22. Maryś, rób jak uważasz. Pierwsza myśl to były Katowice, bo jeśli dom dla Szyszoliny okaże się OK, to mogłyby jechać razem i wyszłoby taniej ;) Ale w sumie czy to się tak zgra, raczej wątpię... Wrocław fajny, tylko strasznie daleko :(
  23. O, a które sanatorium w Krynicy? Też ostatnio byłam tam w sanatorium, baaaaaaaardzo fajnie było. Jak się spotkamy, dam Ci kilka "namiarów" ;) Ty na fajfach, Tomek sam w domu - strach się bać! :D
  24. Filonek się po prostu... zna na ludziach. Całe szczęście, że reszta rodziny ma inne podejście do niego, a on do nich.
×
×
  • Create New...