Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Uwaga na podkopy... Mojego kolegi z pracy psiaki zrobiły podkop z soboty na niedzielę i wszystkie uciekły (6 szt.). Niestety, jedną potrącił samochód... Na szczęście żyje.
  2. W "mokrym" sezonie najlepiej się jednak sprawdza słoma. Wszelkiego rodzaju kocyki, poduszki i posłanka będą wilgotne, a może nawet mokre, jeśli psiaki będą wchodziły też mokre (od deszczu, śniegu). Zamarzną najpierw na skorupę, a potem, pod wpływem psiego ciepła rozmarzną i znów będą... mokre. Słoma najlepsza, choć wokół budy wtedy niezły meksyk jest ;)
  3. Ale fajnie, ale FAJNIE! :D
  4. Się dzieje... To może w niedzielę się wybierzcie i przy okazji zajrzycie na Dyszobabską parapetówę ;)
  5. Maryś - piękne dzięki! :) Cholerka, wolałabym, żeby ona poszła do adopcji z DT, a nie bezpośrednio z lecznicy, bo nie jest tak do końca bezproblemowym psem i warto mieć kontakt z domem, do którego trafi... No nic, ważne że są podane moje dane kontaktowe - może to coś da, kto wie? :D Koszt wyróżnienia ogłoszeń dla Szyszki i Frygi wpisuję w post rozliczeniowy Szychola. A wizyta PA odbędzie się albo w czwartek albo w sobotę - zależy jak się uda zgrać czasowo kontrolującą z kontrolowanymi ;)
  6. Tekścik napisałam na szybko - ogłoś Maryś z wyróżnieniem, proszę :) Fryga – tylko mnie kochaj! Fryga to młodziutka, ok. roczna sunia średniej wielkości – sięga do kolana, waży ok. 12 kg. Błąkała się po mieście, przerażona i zmęczona. Jest przeuroczym psiakiem, szukającym ratunku i oparcia u człowieka. Niestety, prawdopodobnie jej wcześniejsze doświadczania sprawiły, że jest trochę strachliwa i wszystko, co nowe, obce, nieco ją onieśmiela. Ale wystarczy spokojnie ją zapewnić, że nic złego się nie dzieje, że człowiek po drugiej stronie smyczy jest i czuwa, by w pełni mu zaufała. Fryga uwielbia być głaskana, przytulana, chce się bawić. Chce wreszcie żyć normalnie, jak każdy młody, beztroski pies. Sunia jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Teraz do szczęścia brakuje jej tylko własnego domu i ludzi, którym będzie mogła bezgranicznie zaufać. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:
  7. Tekścik napisałam na szybko... Taszka – psa jakby ćwierć albo pół Taszka jest tak maleńka, że bardziej niż psa przypomina… tchórzofretkę. Waży 4 kg, ma krótkie łapki i długie ciałko. Jest psiakiem tak radosnym, o tak pozytywnej energii, że mogłaby nią obdzielić niejedno stworzenie. A wdzięku ma w sobie tyle, że nie sposób się jej oprzeć. Taszce do szczęścia potrzebne jest tylko jedno – kolana, na które można wskoczyć i leżeć, poddając się głaskaniu i drapaniu za uszkami. Za człowiekiem chodzi jak cień! Jest karna, bardzo się pilnuje. Umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość i nie niszczy, gdy na długie godziny zostaje sama w domu. Tasza ma ok. roku. Jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Szukamy dla niej domu, gdzie będzie mogła żyć szczęśliwie, beztrosko i cieszyć sobą swych opiekunów Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Maryś, ogłosisz z wyróżnieniem? ;)
  8. Wracaj szczęśliwie i... nie martw się o Studenta! ;) A Zosia na pewno dotrzyma słowa :D
  9. To jeszcze nie wiesz, że zdaniem niektórych ja tylko ładnym psom pomagam? :D
  10. Najlepsze zdjęcia udawało się robić, gdy Fryga się... drapała :D
  11. Hubert prosił, żeby im wysłać te nasze, więc albo poślij bezpośrednio, albo do mnie, to dołączę do moich i im wyślę. Nad tekstem zaraz się zmóżdżę. Dla Taszki też... Rozmawiałam z Violą - była u małej w sobotę. Psina łagodna, ale bardzo zalękniona. Boi się absolutnie wszystkiego. Pomaga wtedy przykucnięcie przy niej i odwrócenie uwagi od "stracha". Będą z niej psy, ale potrzeba sporo cierpliwości i pozytywnych reakcji. Ulubiona poza :)
  12. I jeszcze Taszol w moim marnym, telefonicznym obiektywie... Mały piesek na duuuużym ludziu ;) Tu siedzi na "jaśku" - jeszcze ze 2 Taszki by się obok zmieściły :) Wyluzowana w każdych okolicznościach przyrody - po 2 minutach u Marysi :)
  13. Nie wiem kiedy, czekam na kontakt od osoby, która ma wizytować. Państwo pracują, więc pewnikiem któregoś popołudnia... Państwo nie są zmotoryzowani, więc albo by przyjechali po Szyszolinę pociągiem, albo trzeba się za jakowymś transportem rozejrzeć (i Państwo wtedy będą partycypować w kosztach...). Też mam fotki małej - chyba Fryga by do niej pasowało, bo 99% zdjęć mam poruszonych, choć aparat miałam nastawiony na tryb "sport" ;) Zaraz wgram... I tekścik jakiś machnę, bo Marynka może ją ogłosisz, co?...
  14. Ano się obaczy - kontrolerka ponoć bardzo surowa i nieufna do ludzi jest i takiej właśnie nam trzeba, jeśli Szychol miałby jechać tak daleeeeeekoooooo.....
  15. O, jak to wena i brzydka pogoda się przydają - pięknie! :D
  16. Cosik już o tym Dionizym wiem - się pomyśli, to i się wymyśli :)
  17. Pewnie konfirm by wiedziała ;) Dyziek też nie wygląda na fotach na mikrusa... Miałyśmy ją z Marysię postawić przy jakimś konkretnym odpowiedniku wielkościowym, aleśmy... zapomniały :D Marycha, miałaś mi przypomnieć, że mam Ci kasę oddać za wyróżnienia - I CO!?!?!?!? Że ja mam sklerozę, to jest oczywiste, ale Ty?... ;) Nr konta zatem poproszę.
  18. Pani mi wysłała sms, że dzwonił ktoś do niej ze schroniska, że Glorię już wcześniej jednak ktoś inny zarezerwował. I... szuka dalej ;) Dzwoniła do Joanny wcześniej, ale się nie dodzwoniła. Jak już wybierze inną sunię, sama się spróbuję z Joanną skontaktować ;)
  19. Próbować ZAWSZE warto - to jest oczywista oczywistość :)
×
×
  • Create New...