-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Nesiula, Ciocia Usiatka nie taka straszna, jak niektórzy chcieliby ją malować ;) Dasz radę - obróżka fajna rzecz - naszej Imce też bardzo pomogła :)
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Na razie chyba Mattilu wyjechana, żeby Studenta zakotwiczyć w nowych okolicznościach przyrody ;) Ale też umieram z ciekawości czy są jakieś postępy w więzach rodzinnych :) -
Się panna na jedynaczkę szykuje ;) Dobra decyzja, żeby poczekać do sterylki.
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ewanko, bardzo Ci dziękuję - zadzwonię do poleconej przez Ciebie osoby, bo domek warto sprawdzić. Czy dla Szyszki - nie wiem - raczej nie widzę jej w domu, gdzie państwo mieli i chcieli mieć małego pieska nakolankowego ;) I ta kaukazica do mnie nie przemawia... Za to dziś odebrałam fajny telefon z... Mysłowic! A ewu "od ręki" załatwiła mi wizytatorkę z najwyższej półki :) Z tego może być chleb - tzn. dom dla Szychola - OBY! Bo w lecznicy czeka ta druga bida :( Byłyśmy z Marysią u niej w czwartek. To przesłodki dzieciak, tyle, że zdezorientowany i przestraszony. Boi się dosłownie wszystkiego, ale na szczęście to u człowieka szuka ratunku i wsparcia. Zrobienie jej zdjęć (szczególnie takich do ogłoszeń), było praktycznie awykonalne, bo każde przykucnięcie czy pochylenie się skutkowało tym, że mała się wywracała na plecy i - głaszcz mnie, albo się ze mną baw! I choć po wyprowadzeniu na zewnątrz i próbie zdjęcia kiecki posterylkowej zsikała się ze strachu pod siebie, po kilku chwilach już byłyśmy zakumplowane :) Się pytam komu przeszkadzało lato?!!?!?!? Siedzę tu i marznę, ale to nic w porównaniu z tym, że musiałam zostawić psy na zewnątrz, bo dom jeszcze nie jest gotowy na szkodniki wewnątrz. W sypialni została Gapcia i Taszka, a w korytarzo-salono-kuchni Lesio. Reszta marznie i moknie :( Wczoraj doprowadziłam wreszcie do ładu kuchnię. Montaż drzwiczek do szafek i skręcanie całości zajęło... 2 dni! Wczoraj "przesuwałam bałagan" coraz to dalej. Wieczorem psy miały już dość i biedny Lesio (ponieważ dziewczyny zajęły cały ogromny ponton w salonie), wszedł do... miski ze szmatami! Sławek zrobił mu zdjęcie - musi mi puścić mmsem. Biedny Lesław :( Rzeczywiście, najwyższa pora, by życie w naszym domu wreszcie zaczęło być normalnie... -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Mogę sklecić bazarek, jeśli prześlesz mi foty i opisy. Nie obiecuję, że jutro/pojutrze (może Pokerkowa zdąży nawet do tego czasu wrócić ;)), ale postaram się ;) -
Dzięki, Maryś! :) Na każdym zdjęciu jest większa niż w rzeczywistości!!! Zresztą podobnie jak Pepsi... Mały agresor ma się bardzo dobrze. Szaleje z Imką, sam się wyprowadza do ogrodu i ma nową ksywkę Tasz(cz)ka, bo wystarczy przysiąść na ułamek sekundy, a już się... taszczy na kolana :D Albo wskakuje sama, albo się bardzo dobitnie, konsekwentnie i uparcie domaga wzięcia z podłogi :)
-
Dzieweczki, kiedy teraz będzie jakiś transport w kierunku Warszawy? Rozmawiałam właśnie z Panią, która zarezerwowała w schronisku Glorię i... nie wie co dalej ;)
-
Uwielbiam takie telefony - weź i coś zrób! A najlepiej zadzwonić do kogoś takiego, kto jak nie zrobi, to nie będzie mógł spać, jeść, żyć... Do takich się właśnie dzwoni najchętniej :(
-
Już za chwileczkę, już za momencik... ;)
-
Irenasie, masz kominek i zapas opału? Bo na Kasprowym spadł śnieg i nie wiadomo czy do nas nie dojdzie do niedzieli... I komu to przeszkadzało, że moje psy mogły zostawać w ogrodzie, że mnie noga nie "rwała", że pranie schło w sekundzie, że podłoga była sucha (i bywała czysta)?... Wiem - WSZYSTKIM, z wyjątkiem mnie!
-
Oj, to w naszym Nowym Dworze tak różowo nie jest. Na szczęście jest nasz Doktor - i jak trzeba to i ludzką łapę prześwietli, a dr Marta zastrzyk w ludzki zadek da ;) :)
-
O, Huguś też widzę grał w piłkę - obstawiam, że z lepszym skutkiem niż nasza reprezentacja ;) :D
-
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Poproszę o streszczenie Dyzia, celem popełnienia tekstu ;) U nas się przed szczepieniem psiaków nie waży - tylko bada :) -
Bossssssssko - tyle psiaków poza schronem! :) A ja dostałam zapytanie o Diora. Mam nr do Pani, zadzwonię dziś w wolnej chwili ;)
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Nutusia replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Oj, to wtedy dopiero zacznie zdobywać świat! ;) :D -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Ja się już gubię kto komu, czyj, kiedy, dlaczego, ale PODZIWIAM nieustająco :) Maryś, jeśli stress-out przyniesie jakieś efekty (najwcześniej po tygodniu powinno to być zauważalne) i chciałabyś kontynuować podawanie, możesz też spróbować Calm-vet - zawiera tę samą substancję główną, ale w nieco wyższej dawce. -
Jeśli chodzi o rannego bociana, można się skontaktować z p. Pawłem z Leśnej Osady Edukacyjnej w Kole: http://www.czaswlas.pl/obiekty/lesna-osada-edukacyjna-w-kole-1053 Ośrodek posiada status ośrodka rehabilitacji zwierząt. Dwa czy trzy lata temu p. Paweł opiekować się bocianem czarnym. Przyjął też maleńką sarenkę, znalezioną w lesie przez moją mamę. Byłam u niego dwukrotnie - jestem zauroczona tym miejscem i pracującymi tam ludźmi - polecam! :)
-
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Nuuuudą niech wieje z Karmelkowego wątku do końca świata i o jeden dzień dłużej (jak mawia klasyk) ;)