Jump to content
Dogomania

Bambino

Members
  • Posts

    1741
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bambino

  1. Tak, Miśka miała pogryzione uszy ( ale rany już pozarastane). Ogólnie jest bardzo strachliwa, tak jak Fruzia była. Tyle tylko, że jak do Fruzi na początku podchodziłam, to robiła pad na ziemię i dało się ją na podwórku złapać, a Misia ucieka. Najbardziej lubi buszować po kuchni albo leżeć wtulona w poduszkę na tapczanie. Śpi z nami na tapczanie. W kontaktach z psami jest "kontaktowa", ale na razie nie mogę jej puszczać luzem po podwórku, bo niestety albo nie przyjdzie do ręki albo ucieknie ( co niestety zrobiła 1 dnia pobytu-3 godz. jej szukałam, wreszcie po 4 godz. sama przyszła pod furtkę). Zresztą w poszukiwania Misi zaangażowani ( cześć tylko emocjonalnie) byli moi sąsiedzi. A najbardziej pomogli mi chłopcy ze wsi, którzy zagarniali rękami powietrze, żeby Misia leciała w stronę mojego domu a potem jak poleciała za daleko, to szli z drugiej strony i znowu ją zaganiali, a na końcu zadzwonili do furtki, żeby powiedzieć, że tam lata ta sunia, której 3 godziny szukałam po wsi i po polach. Układałam jej pod bramą kawałki kiełbasy, żeby przyszła na podwórko, a jak mi jej zabrakło, to poleciałam do chaty po granulki ale ona już weszła na podwórko i sasiadka z naprzeciwka skradajac się po cichu, jak Don Pedro zamknęła mi furtkę, zeby Misia nie uciekła po raz drugi. Teraz chodzi ze mną na długiej smyczy. Jest jeszcze bardzo chuda i gdyby mogła, zjadłaby wszystko. Ale już macha ogonem i tak właśnie kołami do góry tarza się po tapczanie :smile:). Ale jest jeszcze wystraszona, szczególnie jak muszę na moje michy huknąć, kiedy mi wchodzą na glowę. Jakieś zdjątka na pewno zrobię, ale dopiero gdzieś koło weekendu.
  2. Tak, Miśka miała pogryzione uszy ( ale rany już pozarastane). Ogólnie jest bardzo strachliwa, tak jak Fruzia była. Tyle tylko, że jak do Fruzi na początku podchodziłam, to robiła pad na ziemię i dało się ją na podwórku złapać, a Misia ucieka. Najbardziej lubi buszować po kuchni albo leżeć wtulona w poduszkę na tapczanie. Śpi z nami na tapczanie. W kontaktach z psami jest "kontaktowa", ale na razie nie mogę jej puszczać luzem po podwórku, bo niestety albo nie przyjdzie do reki albo ucieknie ( co niestety zrobiła 1 dnia pobytu-3 godz. jej szukałam, wreszcie po 4 godz. sama przyszła pod furtkę). Teraz chodzi ze mną na długiej smyczy. Jest jeszcze bardzo chuda i gdyby mogła, zjadłaby wszystko. Ale już macha ogonem :)) A czy jest gdzieś jej watek?
  3. Do mnie w zeszły piątek dzwoniła Pani z ogłoszenia. Już myslałm, że ...., ale niestety Pani z Kielc i jednak by chciała przed ewentualną adopcją Pepsi zobaczyc. A Kielce to od nas 400 km w jedną stronę. Namawiałam Panią na dokładne obejrzenie zdjeć, lub nawet przesłanie jakichś dodatkowych, Pani miała zrobić naradę rodzinną. Ale niestety się nie odezwała. Chyba ja się odezwię, jak wypadła narada rodzinna. Ale widać, że ogłoszenia działają.
  4. mnie najbardziej rozbawił post Olenki, ze pierwsze wrażenia po obudzeniu to siusiak Olafka. Prima sort:cool2::cool2:
  5. [B]karolina&sasza[/B] - link w podpisie Ci się nie otwiera
  6. Z tego szczęścia czasem tylko cierpią na tym moje rekawiczki ( co widac na niektórych zdjęciach) i spodnie.
  7. A jak długo będziesz w US-eju?
  8. Tak, Oczuś jest super. Teraz się nauczył, że trzeba na łapkach prosić o buziaki ( co zresztą widać na zdjęciach ). Ale jak powiem,że koniec, to grzecznie słucha.
  9. Dostałam post 2 od pianki, od paulinken dostałam mailem rozliczenie. Mam nadzieję, że do końca tygodnia zrobię rozliczenie. Kudakagda przysłał sms-a, że na razie jest nieosiągalny, ale na początku lutego ureguluje zaległosci. Tak, takie kwiatuszki z uszkami mam w oknie prawie zawsze. Ja też trzymam kciuki na domek Pepuni.
  10. [quote name='kizimizi'][SIZE=3][FONT=arial]To mi sie nie zgadza:[/FONT] [B]WPLATY:[/B] [FONT=arial]z zamieszczonych postow wplaty sie zgadzaja -sa tylko troche nie w kolejnosci. [/FONT] [FONT=arial]Brakuje gdzies 5zl za sierpien, w ktorym Marta zaplacila 25zl zamiast 20zl. Czyli 5zl roznica na plus.[/FONT] [B]WYDATKI:[/B] [FONT=arial]PLAKATY: jakie [/FONT][COLOR=red][FONT=arial]72,50 zł - [/FONT][/COLOR][COLOR=#3e3e3e][FONT=arial]plakaty 50 sztuk - wydruk [/FONT][/COLOR][FONT=arial]skoro byla mowa tylko o 2 razy po 14.5zl ???? Przegapilam post o tym?[/FONT] [FONT=arial]jakie [/FONT][CENTER][COLOR=#3E3E3E][FONT=arial]60 zł za dodatkową opiekę podczas nieobecności Bambino - [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=Tahoma]skoro opieka wynosila 40zl -tak wynika z postu. [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=arial]ostatni miesiac: klauza zaplacila Bambino [/FONT][/COLOR][/CENTER] [B][COLOR=red][COLOR=#000000]210,00 zł [/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=#000000][FONT=arial]za hotelowanie Fruzi czyli [/FONT][/COLOR] [CENTER][COLOR=#3E3E3E][FONT=arial]od 01.12.2012 - 01.01.2012 – stałe 150 złplus 60 zł za dodatkową opiekę podczas nieobecności Bambino [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=arial] za opieke powinno byc 40zl a nie 60. Bambino wspomniala zeby odjac 10zl od przyszlej deklaracji za "bony zywieniowe", przyszlej nie ma czyli 10zl plus. ponadto bambino wspomniala, ze ta nadplata za ostatni miesiac jest do zwrotu czyli kolejne plus 45zl. [/FONT][/COLOR] [/CENTER] [/SIZE][CENTER][SIZE=3][B][FONT=arial][COLOR=#3e3e3e]Czego brakuje w rozliczeniach:[/COLOR][/FONT] [/B][FONT=arial][COLOR=#3e3e3e][B]12zl za krople advantixu za ktore bambino zaplacila.[/B] [/COLOR][/FONT][CENTER][COLOR=#3E3E3E][FONT=arial] Bambino powiedz czy dostalas kase za te krople i ile w koncu wynosil ten dodatkowy hotel.[/FONT][/COLOR][/CENTER] [/SIZE] [/CENTER] [/QUOTE] Co do hotelu - w pażdzierniku był prawdziwy hotelik 2 dni *20 zł.= 40 zł, i wtedy pisałam, że ja jej nie żywiłam, więc odjać 10 zł. w grudniu wyjechałam na 6 dni szkolenia i wtedy psami zajmowała się sąsiadka i cena za jej opiekę była 10 zł * 6 dni = 60 zł. ( zwrotu za jedzenie wtedy nie było, bo opieka sasiadki nie obejmowała jedzenie, jedzenie było moje). O niewykorzystanych bonach żywieniowych pisałam w związku z tym, że Frula miała zapłacony dt za cały grudzień a pojechała 22.12. Za krople miałam zapłacone ( jest w tej wpłacie na kwotę 242 zł.). Do zwrotu mam 45 zł. ale Kora na razie kazała się wstrzymać, więc czekam na jakie konto zrobić zwrot. Tyle ode mnie.
  11. 02.01.2013 wysłałam swoją deklarację na styczeń z opiską " Bambino dla wyżełków na styczeń" W 1 poście rozliczeniowym nie ma mojej wpłaty. Czy nie dotarła?
  12. Jest bardzo, bardzo czyściuteńki i grzeczny. Niczego nie pogryzł ani w najmniejszym stopniu nie zniszczył. Jak dla mnie pies ideał do zostawiania w domu. Do innych psów i suniek też czuje na razie respekt, ale już do nie zostawiam samego tylko z innymi psami ( z wyj. Hektora rzecz jasna), żeby powoli się z nimi zaprzyjaźniał. Na razie chodzą koło siebie i się podwąchują. Z Bajką pięknie się bawi. Zdjęcia będą ale musi być jasno i Agata musi mieć wolny czas. Jakoś to z nią uzgodnię.
  13. Dostałam 150 zł. na styczeń dla Negry. Negra broi strasznie :)). A na koniec się przytuli w łóżku.
  14. Napisałam do Pianki, żeby przydzieliła mi po paulinken post 2. Ale na razie nie mam odpowiedzi. Dotarła deklaracja na styczeń : Paulinken - 20 zł ihabe - 10 zł. Poza tym jeszcze dodatkowe 15 zł. ze spóźnionego zakupu z bazarku prezentowego ( zakup Diory)
  15. ok. Fajnie, że Frula już zadomowiona
  16. O rany Boga! Ciocia himba w US_eju :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  17. Kora, tak ten mms, to właśnie Frula z Czarnulkiem na kanapie. Frula miała opłacony dom do końca grudnia, pojechała 22. 12, czyli do zwrotu do waszej kasy za niewykorzystane bony żywieniowe :)) jest 9 dni * 5 zł. ( 150 za m-c, to 5 zł/dzień) = 45 zł. Na czyje konto mam je przekazać? Na konto Klauzunki czy skarpety wałbrzyskiej. ?
  18. To ok. Piszę pw do osób, które mają deklaracje o zmianie skarbnika. Do moda też napiszę. Rozliczenie nie do końca będzie pełne, dopóki paulinken nie przyśle mi danych od września do grudnia. Do Diory ( w sprawie bazarku) napisałam. Niestety w sprawie Pepuni nie ma nawet kawałka telefonu.
  19. Pojechałam wczoraj do mojego weta na zdjęcie ostatnich szwów - było ich w sumie 5. Wet zalecił, żeby jeszcze jeden dzień polatał w kołnierzu. Ale już dzisiaj mu go zdejmę. Ale się ucieszy. Naprawdę, bardzo, bardzo fajny z niego psiak. Oczko tak mu się pięknie zagoiło, że prawie w ogóle nie widać, że go nie ma. Jak ktoś się dobrze nie przyjrzy, to myśli że on ma zamkniete to oczko. Wczoraj ludzie w poczekalni u weta mi się pytali co mu się stało, ze nosi kołnierz i byli bardzo zdziwieni, że mówię o oku, bo oni by sami nic nie zauważyli. Zafundowałam mu wczoraj za to, że był taki dzielny ludzkiego hot-doga ( bez surówki i sosów :)) ). Ależ się cieszył. W ogóle wszystko go cieszy ( z wyjatkiem rzecz jasna wystrzałów ). Próba z Hektorem odbedzie sie w niedzielę, jeśli rzecz jasna bedzie pogoda na dłuzszy spacer. Pozdrawiamy wiejsko. A pisałam, że bryka z moją Bajką jak młody koźlaczek ?!!! I kołnierz mu w ogóle nie przeszkadzał w kulaniu się po trawie
  20. Tak, goi się bardzo fajnie. dzisiaj jestesmy umówieni do weta na zdjecie szwów, kołnierza i szczepienie. Oczuś jest bardzo, bardzo fajny-niestety nie bardzo chciał wychodzic na dwór, bo u mnie na wsi sylwester trwał kilka dni i strzelali. Już mówiłam Pyrdce, że próbowałam go zapoznać z moim najwiekszym psem - owczarkiem Hektorem. Niestety Hektor warczał i dopadł do Rufusia. Nic się nie stało, choc Rufi piszczał. Może Hektorowi przeszkadzał kołnierz Rufiego? Spróbuję zaprosić Agagę21 na spacer z Rufim i może po zdjęciu kołnierza bedzie lepiej. Jeśli nie, to niestety trzeba będzie dla niego szukać innego dt.
  21. Dług już spłacony, nawet jest nadwyżka na następny miesiąc: do wpłaty 25+45 = 70 dostałam od paulinken 40 ( kudakagda) + 60 ( z fundacji od Avilii) = 100 nadpłata na okres 15.1-15.2 = 30 zł. Nikt, oprócz Tofikowej i Kudakagda ( tel.) się nie wypowiedział w sprawie zmiany skarbnika - nie wiem wobec tego co robić. Pisać o zmianie? Czy moda trzeba też zawiadomić w razie czego?
  22. Tak, Nowi Państwo ( Kasia i Paweł) Frużeliny są bardzo psi. Do chłopaka Negra mówią "synek" a Frula to ich nowa córeczka. Panu Pawłowi bardzo, bardzo się spodobała nasza rudzia. Frulka wprawdzie była dość wystraszona, jak mieli ją zabrać do samochodu, dlatego jeden jedyny raz udało mi się ją bez problemu wziąć na ręce. Ale tak, jak pisała Kora Frula już bez problemu razem z Negrusiem wylegują się na kanapie. Tak, zdecydowanie Frula dla młodych ludzi, nie do kapciuszków. Powiedziałam Państwu o wizycie poadopcyjnej po miesiącu pobytu psa-nie ma żadnego problemu. Ja poza tym może latem się wybiorę w te tereny. Prosiłam tylko Panią Kasię, żeby Frulka po zmianie warunków ( mniej latania po podwórzu) za bardzo nie przytyła, bo to nie jest wskazane przy jej kręgosłupie i stawach. Dziękuję Fruleńka, że byłaś u nas.
  23. Dzięki Agatka za wątek, szkoda, że mnie nie zapytałaś o kubraki, hi, hi. Mam trzy, z tego 2 były używane.
  24. Fajnie, że jest odzew, ale trochę mi szkoda, bo strasznie fajna się teraz zrobiła. Dobrze, że są psy, bo ona lubi zwierzaki. W ogóle bardzo fajny z niej psiak. To trzymam kciuki za wizytę PA
×
×
  • Create New...