ellensilla
Members-
Posts
417 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ellensilla
-
Cioteczki, nie wiedziałam...Długo tu nie pisałam, ale zaglądałam i tak mi się ciepło na serduchu robiło jak widziałam zdjęcia szczęśliwego Sambusia w słoneczku, na trawce...Miał dobry ostatni rok życia.... Iwonko, dziękuję i ja od siebie za to wszystko co dla niego zrobiłaś, a przede wszystkim że obdarzyłaś go miłością, takiego ślepego, bezbronnego, starszego. On czuł, że Ty go kochasz, wiem to, był bardzo wdzięcznym towarzyszem, prawda? Sambuniu, wędruj sobie wolniutko i rozglądaj się dobrze, spotkasz tam napewno samych przyjaciół...
-
Dziewczynki, wpłaciłam 20 złotych. Wiem, że to kropla w morzu, ale...Oby się udało!
-
Dziewczynki, już odetkałam swoją skrzynkę, napiszcie mi raz jeszcze konto na które mogę cosik wpłacić na dziadziusia. Bo rozumiem, że jeszcze zbieracie...?
-
Cioteczki, ja bym chętnie wspomogła. Wiem, że 20 zł to mało, ale zawsze coś... Na jakie konto mam wpłacić?
-
Matko, jakie to male! :o)
-
Ciociu Iwonko, Sambusiowi u Ciebie widzę, jak u Pana Boga za piecem, albo i lepiej! U nas takich luksusów nie miał, tylko taras...;) Ale widać, że on taki spokojny i bezpiecznie się czuje. A pamiętam jaka to bida do nas przyjechała...Zasikana, brudna, smutna, przestraszona. A teraz? Panisko, że ho ho! Zawsze jak ty zaglądam i patrzę na jego nowe fotki to mi się ciepło na sercu robi :)
-
Ciotki, ja już pisałam, że ja z Gosią na wizytę pójdę, wstępnie jesteśmy umówione na sobotę. Gosia ma jeszcze potwierdzić z panią.
-
To masz dwie gaduły, Gosiu! :) Zazdroszczę Ci! A może by go do Wyborczej? U mnie w zasadzie wszystkie tymczasy z Wyborczej poszły do domków...
-
Ale super! Narazie może się jeszcze nie będę cieszyć, ale... ;) Gosiu, dawaj znać kiedy możesz, pojadę z Tobą na wizytę przedadopcyjną.
-
Jakoś mi się przykro zrobiło...Przecież wiem, że nie mieszka sam i ostatnio jak was odwiedziłam to bardzo miło mi się z panią rozmawiało...Ale jeśli to kłopot takie odwiedziny, to proszę napisać, nie będę się narzucać. Co do maja, to ja z końcem kwietnia wyprowadzam się z mieszkania, w którym mieszkam i niestety czeka mnie tułaczka po znajomych, nie stać mnie na wynajęcie samodzielnie czegoś. Więc nie byłabym w stanie Koli ugościć, bo sama nie będę miała swojego miejsca...:(
-
Ufff...właśnie wróciłam...Kolka odwieziony, troszkę zaznajomiony z nowym domkiem, narazie sunia pani Iwony szczerzy na niego swoje 3 zęby ;o) Miejmy nadzieję, że się przyzwyczai. Jedyne o co się martwię to schody, Kola bardzo powolutku i niechętnie włazi, u mnie był parter, u pani Iwonki jest 3 wysokie...Czy on po tej operacji może taki wysiłek już wykonywać?
-
Piękne!! :) Gosiu, drukuj, jest SUPER! Umówimy się jutro co i jak, ale myślę, że format 10x15 a ramka o format większa, wykombinuję jakieś tło z papieru czy coś. Pieniążki oczywiście oddam. A wam cioteczki dziękuję za wszystkie ciepłe słowa w moim kierunku, bardzo ich teraz potrzebuję. Gdzieś tam w głębi duszy wiem, że będzie dobrze, potrzebuję tylko trochę czasu. Wiadomo już co z przekazaniem Koli? Ja we wtorek jestem wolna od 16 i jestem gotowa pojechać gdzie tam trzeba.
-
Muszę się jakoś przygotować psychicznie do tego wszystkiego, dużo zmian przede mną. Nie tylko Kola się wyprowadza, ja też...Czy mogę prosić tylko o jedno? Bardzo chciałabym Kolę sama zawieźć do pani Iwony, chciałabym go tam odprowadzić, zobaczyć gdzie będzie mieszkać i zobaczyć jak obchodzi wszystkie kąty...Czy możesz Giselko poprosić o to panią Iwonkę? Może będzie mi trochę łatwiej w ten sposób...
-
No właśnie dziewczynki chciałam napisać. Myślę, że Kola powoli gotowy do przenosin. Dobrze się czuje, chyba zapomniał o całej sprawie :) Chociaż serce mi się kraje, jak sobie pomyślę, że znowu biedak będzie musiał przyzwyczajać się do nowego miejsca...:( Martwię się, że się poczuje zdradzony przez nas, że znowu ktoś go gdzieś zostawił. Ja pierdzielę, wiedziałam że tak będzie, że będę miała jazdę jak go będę musiała oddać... JAK WY TO ROBICIE???
-
Rubin... Niewiele czasu i... gustowny łańcuch...
ellensilla replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja też niestety nie mogę w tej chwili pomóc...Mam na tymczasie ślepaczka i skomplikowaną sytuację domową, nie wiem gdzie będę jutro... Pisaliście ogłoszenie do Wyborczej? Moje tymczasy stamtąd znalazły domki.