Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. Soemo święte słowa. Już widać, że po tak ogromnej akcji adopcyjnej tym,które pozostały w os jest ciut lepiej luźniej. Jeżeli czegoś jeszcze nie ukryła przed nami pani MK to mamy wszystkie sunie wysterylizowane i w znacznej większości wykastrowane psy. Sukcesywnie wyłapujemy co rusz któregoś chłopaka :evil_lol: Sporo nie wykastrowanych zostało w grupie,którą niestety zajmuje się wbrew naszej woli MK, ale mamy nadzieję, że to już niedługo. Doradź nam kto może nas przeszkolić w sprawie przeprowadzania wizyt przedadopcyjnych , na wyczucie wiemy ale... Tyle mamy na łbach, że nie ma kiedy zająć sie stworzeniem bazy wolontariuszy os. Sami zajmujemy się adopcajmi poza granice kraju. Niestety bardzo kuleją adopcje tu w kraju, gdyby nie Wy... To dzięki Wam wiele naszych boguszków wyszło z koszmaru. Myślicie z Anią nad tym szorściaczkiem co Was tak ładnie prosił o zabranie ? Oprócz Rudaska rzecz jasna :) ewka
  2. Super wiadomość ,tylko przy naszej obecnej kondycji finansowej nie stać nas na opłacanie hoteliku bo jeszcze z karmą to jakoś byśmy wyskrobali coś z własnych kieszeni coś ze środków fundacji . Taak, potrzebne deklaracje a z tym w okresie po powodziowym i przedwakacyjnym nie będzie różowo. Jestem realistką co nie znaczy , ale marzycielka też :) Mikoada czy możemy Cić prosić o pomoc? O owe deklaracje ? Bruno jest w domu Pani BW, im więcej psiaków wyjdzie stamtąd tym łatwiej będzie resztę przenieść. Z domu musimy wynieść się do 31 lipca. co tu duzo mówić każdy psiak, który wychodzi z os powoduje, że pozostałym jest nieco lepiej, luźniej. Mikoado dziękujemy za zainteresowanie , pomoc. E
  3. Przed momentem mialam telefon jest Pani chętna do adopcji szczeniaka suczki co by nie była wyższa jak do kolana. Pani mieszka w Warszawie, powiadomiona o konieczności wizyty przedadopcyjnej. Chciałaby zobaczyć zdjęcia małej. E
  4. Marlenko, dzieki :) /Agnieszka
  5. AnnaA, z bolem to pisze, ale nie mam jak zajac sie ogloszeniami. Serio. W tej chwili przewala nam sie jedna wazna sprawa w Fundacji, ktora pochlania mase czasu, dodatkowo 13 psiakow jest "zaklepanych" i kombinujemy laczony transport w PL i za granica. Reszte daruje, bo to nie watek na wyliczanke. Same o ogloszenia prosimy zawsze zaprzyjaznione osoby z Dogo, ktore w tej chwili rowniez nie wiedza w co rece wlozyc (wczora sepilam ogloszenia dla dwoch bidakow w Spale i tez nikt nie mial czasu, na szczescie psiaki juz zaopiekowane) - moge wstawic Tusie na Cafe Animal... nic innego w tej chwili nie przychodzi jmi do glowy :( Kurcze, taka sliczna sunia i tyle siedzi... /Agnieszka
  6. [I]Dlaczego masz rację ? :( Ząbek ( co za idotyczne imie dla suni ) może i wielkiej urody nie jest ,ale... ile ona ma wiele uroku, że jest piękna, jak garnie się do czlowieka. Bardzo lubi kolanka :) I niestety co gorsze jest przepędzana i nawet gryziona. To skutek nieustających przeprowadzek z jednej grupy do drugiej , góra ,dół . Jednak mam nadzieję, wierzę, że może i do niej uśmiechnie się szczęście. Musi. E[/I]
  7. jest sporawy i jeszcze to jego ADHD. Standardem jest, ze jak robie fotki na tym akurat wybiegu, to w ktoryms momencie napada mnie jakas wielka kula, nie wiadomo skad... a Zabek jest duzo, duzo mniejsza, na pewno by nie zawadzala ;) /Agnieszka
  8. Quennie dostaje swira jakies 8h po salbutamolu, a dostaje go dopiero od 3 dni. 80% dnia lezy rozplaszczona na podlodze razem z Dzidziusiem, tak jak na przyklad teraz, tak wiec trudno powiedziec, zeby sie nadwyrezala. Po prostu jest w stanie wyjsc na spacer, a nie byc wynoszona na rekach, podejdzie sie pomiziac itp itd. Nikt jej nie ciaga na dlugie spacery, zabawy itp, bo wiem ze to moze byc dla niej za duzo. Ale tak bardzo mi jej szkoda :( w piatek idziemy na konsultacje, najpierw do kardiologa, potem do p.Cieciery, po badaniach krwi ma bardzo wysokie bialko calkowite, moga to byc problemy z watroba - jakby nam bylo malo :( /Agnieszka
  9. a moze z Rudym zabralaby sie biedna, zestresowana sunia Zabek??? zmiesci sie? /Agnieszka
  10. Sledzik jest wielkosciowo mniej wiecej do kolana, to nie jest maly piesek. Trudno mi powiedziec ile wazy, bo tak jak pisane bylo wczesniej - Sledzik sie boi, kreci w kolko jak widzi kogos obcego, wchodzi do budy i wychodzi. A zdjecia na ladnym tle, sa na razie awykonalne.... to sa Boguszyce, tlo jakie jest kazdy widzi.:( /Agnieszka
  11. Agresywny nie ale bojaźliwy, nieufny. Po przyprowadzeniu do zdjęć siedzi w kącie jak się zbliżasz usiłuje się chować. Potem zwycięża ciekawośc ale na zasadzie chce ale się boję. Ma to się nieco inaczej w stosunku do opiekunów. Było nie było ma ich na co dzień i to od dłuższego czasu. Nie widziałam i niesłyszałam o agresji w stosunku do pobratymców. Ale... dopytam dokładnie i spróbujemy go co nieco poobserwować jak go nam przytaszczą do pustego pokoju. To chyba bedzie najlepszy sprawdzian. No i rzecz jasna opinia opiekunów.
  12. Ech.... tam mamy kilka Hasków, rodzeństwo i te pychate ,grzywiaste i te bez grzyw. Wielkie, a miziaste jak kociaki. I nie tylko te. Pszczółka, Rokuś ,Zojeczka, Torpedo, Marianka, Wielki Rudy, Osa, Azula, Diana, Majeczka. Muszka ,a raczej Słonica :) Siwa ... Ewa
  13. Tusieńko podnosimy, podnosimy. Jak to możliwe aby takie cudo jeszcze domku nie miało? E
  14. Małgosiu przy rozlicznych wpłatach co nieco pogubiłam się zatem zapytuję czy wpłynęła moja wpłata na podane przez Ciebie konto ? Na kaukazy oczywiście ,tu na konto Fundacji Biafry nadal wpłacać będę ile jestem w stanie. E
  15. Mikoada fakt tu trzeba cudu, niestety :( Ale mówią , że wiara czyni cuda :) Bruno to przecieżmłody pies, doświadczony dt a raczej hotelik jestem przekonana sprawiłyby cuda. Nie ma w sobie agresji a to jest istotne . Pokazać mu człowiek jest dobry, można mu zaufać. On jest juz zdecydowanie za długo w schronisku. Wiele też cierpliwości, doświadczenia wymagałby Neruś w typie rottwailera, upatrzył sobie oprócz opiekuna , mnie . Ostatnio ku mojemu zaskoczeniu przedarł się przez gromade psów. Przyszedł się przywitać. Hops łapkami na moje nogi , jestem, pogłaszcz mnie, o masz dla mnie paróweczkę.. może to naiwne takie uczłowieczanie zachowań psów. ale akurat tak odbieram zachowania Rokusia. Te jego przeraźliwie smutne oczy prześladują mnie. Wyraźnie widać , że dostał niezłą "szkołę" życia. ale, ale odzyskuje wiarę :) I to jest ważne. Jednocześnie zwracamy się z ogromną ,uprzejmą , błagalną prośbą. Pomoc w adopcjach naszych psiaków , ogłaszanie no i wizyty przed i po adopcyjne. Adopcjami poza granice kraju zajmujemy się sami. Tu w kraju, niestety nie dajemy sobie z tym radę tak jakbyśmy chcieli. A jest mnóstwo fantastycznych adopcyjnych psiaków. Nie mamy swojej stałej bazy wolontariuszy. Jest nas garstka, a pracy ogroooom. Jak powszechnie wiadomo walczymy o ziemię i przeniesienie przytuliska z Boguszyc ( jesteśmy bardzo blisko prosimy trzymajcie kciuki ) i cała masa innych organizacyjnych, merytorycznych spraw fundacyjnych i tam na miejscu w Boguszycach. Zaproszenie do wizyt w przytulisku dla wszystkich chętnych , zainteresowanych cały czas aktualne. Ewa
  16. Quennie ma sie zle :( od kilku dni w nocy zaczyna sie strasznie dusic. Daje jej encotron i salbutamol (salbutamol bezposrednio do pycha, bo inhalatorem to sobie moge...), troszke jej pomaga, ale tak naprawde dopiero po ok. 8 godzinach dostaje swira i zaczyna skakac po wszystkim co sie da :( Biedna jest strasznie, nocki mamy nieprzespane, na poranny spacerek wychodzimy na rekach (dobrze, ze bawimy teraz Dzidziusia i mieszkamy na parterze), ok. 10 wszystko sie uspokaja i mam normalnie funkcjonujacego psa, ale godziny mocno wczesnoporanne sa okropne :( umawiamy sie do p. Cieciery na konsultacje, mamy ACC na rozrzedzanie wydzieliny... jak sie dobrze czuje, to taki radosny, ufny i wspanialy piesek... :(:(:(/Agnieszka
  17. [quote name='Bazyliszek']Zapraszam do wklejenia pieska na wątek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187840-Owczarki-i-owczarkowate-w-potrzebie-w%C4%85tek-zbiorowy?p=14908798#post14908798[/URL][/QUOTE] W najbliższą sobote lub niedziele zrobimy z Agnieszka nowe zdjęcia Bruno, on powinien szybko wyjść do hoteliku ,raczej tak na już teraz do adopcji to się nie nadaje. Bardzo chce podejść ...ale sie boi. Podobny przypadek jak niegdyś nasza Gwiazda. Ona szczęściara ma już dom :) Co pojedziemy to nie wiemy juz które zaraz teraz ogłaszać... taka Zojeczka super miziak i jak sie ciszy na nasz widok. biedactwo niedawno miala okropna rane łapki... kolejny to Rokuś w typie rotwailera, były problemy po kastracji dosyc długo siedzial w szpitaliku , podobno nieufny niedotykalski a tu w ostatnia niedziele, podbiegł do nas patrzył wielkimi przeraźliwie smutnymi oczami i hops łapkami ; pomiziaj mnie i co tam masz w torebce, dostanę ? Zaglądamy bardzo rzadko, niestety, ale już nie wiemy w co ręce wsadzić. Acha mamy jeszcze piękna sunie owczarka niemieckiego ( to nie Osa ) ok. 5-6 letnią. Oczywiście wysterylizowana. Straszna przylepa. Tak można by bez końca...ech. Ewka
  18. [COLOR=black][B][COLOR=#0000cd]ŚLEDZIK OD 21 lipca 2012 roku w NOWYM DOMKU :multi: Jak my lubimy takie zakończenia Pięknie dziękujemy wszystkim ,którzy wspierali, pomagali [/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=#0000cd][B]Dziękujemy Donce za ułożenie Śledzika i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia Ewa i Agnieszka Fundacja Ostatnia Szansa [/B][/COLOR][COLOR=black][B] Historia Śledzika w skrócie.[/B][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=2]Śledzik to psiak, który w przytulisku w Boguszycach mieszka już czwarty rok, jest tam od szczeniaka. [/SIZE][/COLOR] [SIZE=2][COLOR=black]Biedak jest taki przerażony, że nie ma szans na domek, bez pomocy.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=black]Śledzik to bida i taki samotny, nie ma żadnej koleżanki czy kumpla... a długo za długo siedzi w Boguszycach, trafił tu jak miał ok 5-6 miesięcy. Nie jest to typ, który leci, skacze, wchodzi na kolana, ale jak pokocha swojego Pana to całym swoim psim serduszkiem.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=black]W hoteliku u Donki od 13 grudnia 2010r. do czerwca 2012 [/COLOR][/SIZE] [COLOR=black][SIZE=3][SIZE=2]Zdjęcia z hoteliku: post 279, 291, 292 (str.12).[/SIZE][/SIZE][/COLOR] [SIZE=3] [SIZE=3][COLOR=black][B][SIZE=3][COLOR=red]Najgorsze że wykruszyła się połowa deklaracji :(.[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3]Jest opcja aby przenieść go do domowego hoteliku u Paji.[/SIZE] [SIZE=3]Ale bez pomocy nie damy rady :(.[/SIZE] [SIZE=3][B]Czy Śledzik będzie musiał wrócić do schroniska :( ?[/B][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=green][B][SIZE=5]Bardzo prosimy o pomoc dla tego kudłatego biedaczka.[/SIZE][/B][/COLOR] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/SIZE][COLOR=black][B]:modla: [/B][/COLOR][COLOR=black][B]:modla: [/B][/COLOR][COLOR=black][B]:modla:[/B][/COLOR] [SIZE=3]Potrzeba na dt z socjalizacją 350-360zł miesięcznie.[/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]Brak170zł !!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][SIZE=3][COLOR=black]Tak było.[/COLOR][/SIZE] [/SIZE][COLOR=black]Deklaracje stałe :loveu::[/COLOR] [COLOR=black]mikoada - 10 zł brak wpłat od stycznia 2011[/COLOR] [COLOR=black]Awit - 10 zł co 2 miesiąc [/COLOR] [COLOR=black]Kaas1 - 20 zł [/COLOR] [COLOR=black]Kmurdz - 15 zł brak wpłat [/COLOR] [COLOR=black]rodzice mikoady - 10 zł brak wpłat od stycznia 2011[/COLOR] [COLOR=black]viola005 - 25 zł [/COLOR] [COLOR=black]wiolabiszop - 10 zł (6 miesięcy) wycofanie deklaracji [/COLOR] [COLOR=black]ostatniaszansa/ Ewa - 30 zł (6 miesięcy) do lipca plus jednorazowa w XI'2011[/COLOR] [COLOR=black]milka74 - 20 zł [/COLOR] [COLOR=black]aduska1212 - 10 zł brak wpłat [/COLOR] [COLOR=black]_Goldenek2 - 40 zł deklaracja do grudnia 2011[/COLOR] [COLOR=black]mparsley - 20 zł [/COLOR] [COLOR=black]Jolanta08 - 10 zł [/COLOR] [COLOR=black]Nevada - 20 zł (6 miesięcy) [/COLOR] [COLOR=black]ostatniaszansa/Agnieszka - 10 zł [/COLOR] [COLOR=black]figa33 - 5 zł [/COLOR] [COLOR=black]elkate - 20 zł [/COLOR] [COLOR=black]--------------------------------------[/COLOR] [COLOR=black]Razem 280 zł[/COLOR] [B]Dane do wpłat na Śledzika (z dopiskiem "Śledzik").[/B] FUNDACJA OSTATNIA SZANSA UL. JANA BLATONA 3/141 01 - 494 WARSZAWA [COLOR=navy]NR KONTA: 68 1240 1066 1111 0010 2468 8007 Bank Pekao SA[/COLOR]
  19. NO WSTAWIC!!!!! /Agnieszka
  20. dzieeekuuuujeeemyyy :):):)/Agnieszka
  21. wszystkie informacje na temat Marianki sa w pierwszym poscie. Marianka bez zmian, dalej usmiechnieta, zachwycona uwaga kazdego kto do niej przychodzi, nie lubi przebywac w pomieszczeniach, woli na zewnatrz /Agnieszka
  22. Marlenko... takiej niespodzianki i to tak szybko sie nie spodziewałam. Dziękujemy :) Tusieńka jest cudna, śliczna i jaka zgrabniutkano no i chyba drobniejsza chyba od reszty rodzeństwa ? Aniu A czy jesteśmy rozliczeni ? Jeżeli coś jest potrzebne; np. karma prosimy o tel lub na pw. E
  23. [quote name='gagata']Nie wim laczego moj post zniknal.. Zegaryny juz nie ma...Odeszla po cichu za TM, zwyczajnie sobie usnela...Wiem, zyskala rok dobrego zycia i zasluzona emeryture, ale....smutno mi...[/QUOTE] Gagato, wielkie. wielkie dzięki za ten rok życia jakiego ta sunia pewnie nigdy nie zaznała. Smutno. przykro...ale tak to już urządziła natura. Zapraszamy do Boguszyc, tym bardziej, że Twoja rada, doświadczenie będzie dla nas bezcenne. E
  24. jakie UUUUUSZYYYYYYYY /Agnieszka
  25. Popek byl w domu - caaale dwa dni :( z tego drugi dzien to juz byly przygotowania do powrotu. W tej chwili czekamy na przyjazd ew, nowej Pani dla niego/Agnieszka
×
×
  • Create New...