Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. no nie, nie znać słynnych Haśków ? Czwórka rodzeństwa dwa samce, dwie sunie plus Mamuska Haśków. Podobno było osiem szczeniąt. Biedaki nie mają swoich imion :( Piękne, olbrzymie, bardzo łagodne, przytulaśne aż, za...:) Samce mają piękne grzywy i są bardziej żywiołowe od sióstr. Ulubione zajęcie to gonitwy wzdłuż siatki i kopanie nor. E
  2. Marianka jest pod troskliwa opieka pani Halinki, w malej grupie, ma wlasne, duze poslanie (widac na fotkach), ma mozliwosc wyjscia do budy (bo lubi byc na dworze), chyba nie ma sensu przerzucac jej ze schroniska do schroniska tylko od razu do nowego domku/Agnieszka
  3. yyy, wysylalam fotki tydzien temu??? sprawdzilam teraz i sa w wyslanych, puszcze raz jeszcze, mogly wpasc do spamu /Agnieszka
  4. Marianna jest super :):):):):) /Agnieszka
  5. wiem, mam w domu mieszanca kolaka i jest najwspanialszym psem na swiecie... :) ta sunia jest ciagle usmiechnieta, podchodzi do czlowieka i caly pychol jej sie cieszy... i ma ten biedny, kwadratowy nosek :-( . Jesli chodzi o imie, to juz wena tworcza mi sie konczy, moze ktos ma jakies piekny pomysl? /Agnieszka
  6. A moze Rudy? Widzialyscie zdjecia Rudego od Jozefa? Nie tego Rudego z ADHD? nie umiem wklejac, sierota, ale moge przeslac na maila, tylko prosze o podanie... jest duzy, sliczny, energiczny i wesoly... i troszke puchaty:) /Agnieszka QUOTE=3 x;14799685]jak będzie duży i puchaty to się zakocham ;) no dobra na początku nie musi być puchaty ;)[/QUOTE]
  7. wlasnie - czy moge prosic o liste recept jakie sa potrzebne? mysle, ze w zaprzyjaznionej lecznicy nie bedzie problemu z wypisaniem potrzebnych lekow. I pytanko jeszcze, bo moze niezorientowana jestem - czy w okolicy Biafry nie ma jakiegos Dogomaniaka albo TZeta Dogomaniaczki, ktory by mogl troszke chociaz Izie pomoc w pracach fizycznych...? mnie juz tutaj normalnie skreca jak to czytam, jednak z W-wy ruszyc sie nie moge, a zaluje ogromnie :( /Agnieszka [quote name='Anna_33']Przed chwila rozmawialam z Iza, a miala isc spac.... Tak jak 3 x napisala....leje non stop. Iza co chwila pompuje wode z piwnicy. Nastawila budzik na "za 3 trzygodziny" i znowu bedzie pompowac.. Wiecie..mi juz brakuje slow pocieszenia dla Niej. Jak Ona nie wykopie tego rowu, to ja w koncu podmyje zupelnie. 3x, pogubilam sie, jak leki mozna wziac od ludzkiego lekarza? Ja ide w przszlym tygodniu, moze cos wyprosze. Znalazlam :-)[/QUOTE]
  8. CO LIKWIDUJA???? Nasze 480 psow? a to nowosc.... jakiego zakazu przyjmowania? jak ktos podrzuca pod brame szczeniaki w nocy i odjezdza? jak pan przywiazuje psa do bramy? my nie przyjmujemy psow tak sobie, nie jezdzimy po okolicy i nie wylapujemy bezdomnych zwierzat... Sunia musi znalezc dom, jest kochana, zsocjalizowana, przytulasna i bardzo teskni do wlasnego czlowieka, a nie dlatego, ze TO likwiduja :shake: /Agnieszka
  9. Ona jest taka kochana, taka sliczna, na pewno nie bedzie sprawiac problemow ... /Agnieszka
  10. Maszynke do strzyzenia mamy dopiero od przedwczoraj w schronisku. Sunie obcinalysmy nozyczkami (ja i Afatima), na szczescie byla grzeczna i nie wiercila sie. Mam jej fotki przed obcieciem, zaraz wysle Mgie z prosba o wklejenie, to bedzie widac roznice :) Zapadla mi mocno w pamiec ta kochana Kolaczka. Chcialam ja nawet wziac do siebie do towarzystwa dla Quennie (obie sa bardzo podobne z charakteru), niestety jej utykanie na tylna lapke jest przeszkoda (3 pietro, nie ma windy). A ona tak pieknie czeka zawsze przy siatce i kiedy sie do niej podejdzie, to przytula sie, przytula,. przytula :( /Agnieszka
  11. hi hi i jest obciety podobnie jak Lewy po Afatimy i mojej interwencji w zeszlym tygodniu :) /Agnieszka
  12. raz lepiej raz gorzej :( Malutkiej teraz bardzo zagescila sie slina i nie moze tego odkaszlnac, bylam u wetki, aby jej dala cos na rozrzedzenie, ale powiedziala, ze jak sie poda za duzo, to jej sie to wszystko w plucach odlozy :( Mamy zrobic taka mala saune w lazience (tylko, ze ja mam wieeelka lazienke) i tak ja sprobowac poleczyc troszke. Przez te opady mam juz widok na jeziorko, a nie na laki :) Quennie zostala zaopatrzona w ubranko przeciwdeszczowe i wyglada w nim jak wkurzony batman :) Zirytowana jest w tym ciuszku nieziemsko, co chwile oglada sobie lapy, kreci sie na prawo i lewo i ubranko wtedy zjezdza... ale bardzo fachowe jest. Uwielbia brodzic w rumiankach, jak jeszcze byla laka, to czesto tylko nosek wystawal, nie cierpi chodzic w tej ciapie, ktora teraz jest zamiast pastwiska i po spacerku dokladnie sobie lapki czysci... chyba tyle /Agnieszka
  13. Aniu w razie co służymy pomocą w zakopywaniu, ale... Haśki z uwielbieniem kopią doły ; jeden kopie, reszta patrzy jak się już w tym dole cały schowa to reszta też sie wpycha...nie powiem ale wygląda to komicznie . E
  14. no to na kolanach błagamy Marlenke o zdjęcia.. Rozmawialam dzisiaj z Panią ewentualnie zainteresowaną, ale odpowiedź wiązącą dałaby za tydzień, jest w trakcie zmiany pracy i od tego zależy adopcja suni.Obecnie pracuje po 9-10 godzin i nie chciałaby psa na tyle zostawiac samego. AniuA za szczepienia Tusi płacimy . Faktura na O.S. Pozdrawiamy. E
  15. Mozemy potwierdzic - czegos takiego jak karta Haska, karta Zwirka czy karta jakiegokolwiek zwierzaka w schronisku nie bylo :( Od roku jest ksiazka wizyt weterynaryjnych, gdzie kazdy wet wpisuje psiaka, ktorego bada, jego nr czipa, leki jakie dostal itp. jest tabelka ze szczepieniami na wscieklizne i datami oraz dodatkowymi szczepieniami jak sa robione. Hasko nie jest jedyny, ktory mial szanse na lepsze zdrowie niestety :-( /Agnieszka
  16. Baca. Fred. Siwa i Dakota zapomnieć? NIGDY ! O żadnym zwierzaku znajdującym sie pod opieką Fundacji Zwierze Nie Jest Rzeczą . Czy Ci z góry litości nie mają? Słoneczka, słoneczka i jeszcze raz słoneczka. Cholera głupio tak tu siedzięc wiedząc, że tam wcale nie herod Baba - Biafra ,popycha te taczki, dźwiga wory z karmą. E
  17. sami "szczesliwi" chetni ostatnio - najpierw Popek, teraz Tusia...ale dobrze, ze sie rozmyslili teraz, a nie np. po jednym czy dwoch dniach. Agnieszka
  18. Aniu, tel odbierz, bo sie dobijam od 30 minut :) /Agnieszka
  19. Marlenko, jak tylko zobaczylam Twojego maila, to od razu napisalam do Ani, zeby sie z Toba skontaktowala, odpisala, ze moze za 1,5h co tez Ci przekazalam na pw. Wiecej w tej sprawie naprawde nie moge zrobic - zajmuje sie wystawa, ktora jest za chwile (a przygotowania do niej to ogrom roboty), siedze w drugiej pracy, mam chora Quennie, zalatwiam domek dla Kolaczki, kolejny transport psiakow do Szwajcarii, informacje o psach, ktore juz pojechaly, karme z Holandii i kolejne pieniadze na weterynarza z Niemiec i kilka rzeczy ze schroniska, ktore rowniez zajmuja duzo czasu. Nie rozdwoje sie, nie roztroje i nie bede robic wszystkiego, komu moge to informacje zawsze przekazuje, ale doba ma tylko 24h./ Agnieszka
  20. zagladam, zagladam, napisalam Ci pw, nic wiecej nie moge zrobic :( /Agnieszka
  21. A w niedziele wychodzi Cezarek, plus szykuje sie domek dla Kolaczki (ale to bedzie wiadomo po dzisiejszych ogledzinach weta jak da sobie rade z wchodzeniem na pietro)... /Agnieszka
  22. to zdanie jest piekne: "W sumie szkoda, bo to ciekawy obiekt" :):):) Wspaniale, ze Nugacik Wielkei Uszy trafil do domku, gdzie ma zapewniona tak troskliwa opieke. Jesli chodzi o jego historie...coz, jest to taka sama niewiadoma jak wiekszosci schroniskowych psiakow. Odporny na zamieszania wokol siebie jest chyba tylko Dzidzius (chociaz ostatnio widzialam go wytraconego z rownowagi - bezcenne :))) /Agnieszka
  23. i jej grzywke podcieli... a tak fajnie jej na oczko zachodzila... no ale odrosnie :) Dusia ma takiego fajnego zadziora w spojrzeniu, pamietam jak sepila w Rokitnie wejscie na lozko - do 2 rano stala i sie wlepiala, aby ja wpuscic :) /Agnieszka
  24. Bedziemy w Boguszycach w niedziele, wtedy mozemy zabrac Cezarka i umowimy sie z Pania w dogodnym dla wszystkich miejscu :) /Agnieszka
×
×
  • Create New...