-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ostatniaszansa
-
Anno, jak cos pilknego to pusc mi na mojego maila ew na kom sms, bo na dogo czasami nas nie ma, a potem okazuje sie ze cos waznego czekalo. Trzymamy kciuki za wizyte Tusienki :):):) /Agnieszka
-
Update - Ninka1 sprawdzi domek w Gliwicach - TRZYMAMY KCIUKI /Agnieszka
-
Anno, Twoje pw dotarlo, ale ja sie nie roztroje - nie siedze nieustajaco na dogo, nie moge wszystkiego zalatwic natychmiast. Jutro jedziemy na caly dzien do Brodnicy zawiezc Rudego, w czwartek kwitne od rana w prokuraturze i rowniez nie bede mogla nic poumawiac. Rozmawialam z pania z Gliwic i mysle, ze od niej trzeba zaczac, bo wydaje sie duzo sensowniejsza opcja niz opcja warszawska. pozdrawiam/Agnieszka
-
tez mam problemy z edycja postow... na Quennie opieprz nie dziala, jak musiala na moment zalozyc materialowy kaganiec, aby przejsc korytarzem w tv, to nie bylo zmiluj - zapomnij, ze sie ja w cos takiego ubierze...w koncu przeszla z kagancem dyndajacym pod szyja, zeby choc polowicznie spelnic wymagania :) Zdjecia Ajaksa juz wydrukowane i wlozone do teczki dla pana Jozefa, na pewno sie wzruszy. /Agnieszka
-
dziekujemy, adres i tel do Pani podam na pw jak znajdzie sie chetny /Agnieszka
-
Anno, szukamy wolontariusza do Gliwic, mam nadzieje, ze szybko nam sie uda, bo domek wydaje sie ciekawy /Agnieszka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
PILNE! Szukamy wolontariusza na wizyte przeadopcyjna w Gliwicach dla podrzuconego szczeniaczka Tusi, ktora jest na DT u AnnyA: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183939-Tusia-w-DT-do-15-września.-Potrzebne-ogłoszenia./page67[/URL] Prosimy o pomoc, domek brzmi fajne przez telefon, moze to jest wlasnie jej miejsce...Tusia juz tyle czeka /Agnieszka ps. A pietro wyzej glaszcze Hipunia JA!!! -
Szczeniorek nazwany Tobi lada chwila znajdzie sie na wątku , nie bardzo mi sie widzi jego wychowywanie w grupie w Boguszycach :( a już wolnych pomieszczeń de facto brakuje .Wszak przenosimy sie z domu Pani BW. Zostały jeszcze tzw Haśki, ulubieńce Soemy i Ani, prawda ? :) nie wspominając o mnie .Od środy będzie robiony dla nich wybieg bo domek mają przerobiony z garażu. Budują też nam boksy z wybiegami,które potem możemy rozebrać i zabrać ze sobą . Mamy taką parkę, dwóch facetów, zakapiorków , próby włączenia nie wyszły . Więc ryzykować nie ma co . Aniu zawitamy do Ciebie w środe to juz pewne , wzięłam urlop a w drugiej pracy zamienilam sobie dyżury. Tylko pierwej obejrzymy ziemie z agentką nieruchomości , blisko Rawy . Jedziemy z Aga i Jej Quenni , nie moze bidulka sama zostać na tyle godzi,n a uwielbia jazde autkiem .Ewa
-
Szukamy kogos na wizyte przeadopcyjna do Gliwic... mam kiepskie doswiadczenie w szukaniu poza Wawa, ktos pomoze? Rozmawialam z pania, brzmiala milo i sensownie, moze to ten domek... /Agnieszka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Hmm....znowu sunia z Boguszyc najgrubsza :( one wszystkie wygladaja jak dobrze nabite paszteciki... jak Dupel u mnie rezydowal malutka chwilke, to u weta okazalo sie, ze wazy 12,5kg (!) czyli 4 kg mniej od Quennie, lekarz powiedzial, ze powinien zrzucic tyle, aby dalo sie mu wyczuc zebra - wpakowalam mu palec w boczek i nie moglam tego zeberka namierzyc, schowalo sie cwane jedne... Dziekuje Mgie za nieustajaca pomoc :):):) /Agnieszka -
koszty transporu ? Aniu, bierzemy to na siebie. Cholera jasna mnie strzeli , ZG TOZ, Policja w Rawie, Skierniewice kierują ludzi z problemem porzuconych psów na ich działkach czy pod bramy domostw do... NAS !!! Zapytacie czy mamy podrzutki ? Jest ,szczenior 4-5 miesięczny był w stanie tragicznym, chyba wleczony za jakimś pojazdem po jezdni, pozdzierane do mięsa łapki i boczek. Leczony już się ziarnizuje wychudzony niemilosiernie.Długo musiał glodowac oj długo bo cały czas rzuca się na jedzenie a ma naprawde pod dostatkiem. Ba, ta mała srajda rzuca się na inne dorosłe psy jak coś konsumuje. Co ta bieda przeszła ? Sunia szkieletor, pchła pchłą pogania. Odizolowana czeka na sterylkę, ale najpierw trzeba ja podkarmić. Pierwsze odpchlenie było. Teraz piszą telefonują ludzie z W-wy co to maja gdzieś w naszych okolicach dzialkę , przyblakał się ok 4 letni wilczur. I ciekawostka nasza gmina Rawa Mazowiecka nie ma już umowy z Marmurową w Łodzi ale... jakas tajemnica i dziwna sprawa. Pewnie z hyclem ? Schron w Tomaszowie też odmawia . Jedni się ciesza, wakacje, urlopy a nas szlag trafia . Okres pozbywania się członków rodziny tych czteronożnych . Do luftu...Ewa
-
Aniu, środa lub czwartek przyjeżdzamy. Rudy dostanie tabletę na odrobaczenie, na wszelki słuczaj psik, pisk na pchły i kleszcze , mamy jakieś szelki i obroże - ubierzemy Rudaska . Aniu, wybacz,ale nie będzie wykapany. Jutro będę wiedziała na 100% który dzień, ale na pewno w tym tygodniu. Proszę o podpowiedź co do trasy z Boguszyc. Ewa
-
Anno, nic od Ciebie do nas nie doszlo. Moze na moj prywatny mail poprosze, wysylalam Ci kiedys z niego kilka rzeczy. pozdrawiam/Agnieszka
-
Niemożliwe ???!!! Ten sam Ajaks nieomal gnijący w ponurym pomieszczeniu w Boguszycach z wyrokiem "nic mu już nie pomoże " W zasadzie gdyby nie nadzieja p. Józefa , ukrycie psa ... A tu proszę ! Na przekór tym mrocznym zapowiedziom. Nie do uwierzenia to już rok. Determinacja , nadzieja Zofii, to Ona dała mu szansę. Dziękujemy. Medar, zobaczyć Ajaksa przy torcie z czapeczką na łepku, bezcenne : ) Dziękujemy. Zdjęcia drukuję i pokaże P. Józefowi, zbiera wszystkie, zwierząt , którymi się opiekował a które dostały szansę na nowe życie poza Boguszycami i pławią się szczęśliwym życiem. E
-
Długo by o tym... ten kto czytał wątki o Boguszycach nie jest obce ; Marzena Krzętowska. Kilka lat temu prowadziła przytulisko w Starachowicach. Zwierzęta zostały Jej odebrane i znakomita część przekazana OS w 2005 r. A liczenie psów którymi się "opiekowała" . Opuściła schronisko na szczęście dla zwierząt i pozostałych pracowników 2 tygodnie temu.Psy w kiepskim stanie, ukrywały się w dołach, norach . Teraz pomału wychodzą z tego boguszyckiego "metra " . Weterynarz ma co robić oj ma... Co do Bruna widziałam jak sterczał w oknie i przyglądał się przeprowadzce grupy psów. Nochal w siatce i siedział tak chyba z 1,5 godziny. Ciekawski chłopak.E
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
wczoraj w ramach zaprzyjazniania sie podeszlam zdecydowanie do Sledzika i poglaskalam go po tyleczku. Poglaskalam to powiedziane troche na wyrost, gdyz Sledzik odskonczyl jak oparzony, jednym susem znalazl sie na kanapie przy samej scianie, zdeptal przy okazji Cyganke, ktorej wparowal na glowe, obrocil sie do mnie i wyszczerzyl piekne, biale zeby... a potem pomknal jak strzala dalej..,. grunt to sie zaprzyjaznic ;) /Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Przeslalam zdjecia do Mgie z ogromna prosba o wklejenie, staruszke Olesie, ktorej zdjecia z nowego domku, w objeciach nowej pani, wlasnie przyszly :) Nasze boguszki plawia sie obecnie w cieple i milosci :):):) Oby bylo takich zakonczen jak najwiecej ./Agnieszka -
Tusienko, gdzie Twoj nowy domek? Pechowo, ze teraz wakacje i wiekszosc osob wypoczywa, a nie rozglada sie za nowym towarzyszem... :(/Agnieszka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dynia jest szara :) wyglada jak spory pudelek...po obcieciu przez Agate bardzo szykowny pudelek. Juz w domu stalym w Szwajcarii :) /Agnieszka -
Wizyta przedadopcyjna odbyla sie wczoraj. Niestety nie jest to dobry domek dla Tusi. W mieszkaniu o powierzchni ok 40m mieszka 6 osob i Panstwo absolutnie nie zgadzaja sie na wysterylizowanie Tusi, gdyz jest to "sprzeczne z natura". Bardzo dziekujemy Agnieszce z Rady za tak szybkie sprawdzenie domku (przy Dzidziusiu czlowiek zostaje ekspertem od przyjmowania psow ze schroniska), ale szukamy dalej :( /Agnieszka i Ewa
-
jest juz osoba na wizyte przedadopcyjna :) trzymamy kciuki, mocno, mocno, mocno /Agnieszka