Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. chodzi o pomieszcenia po MK? Czy nowy domek Azulki ? Mam chroniczny zespół niedospania i za tym zaćmienie umysłu... :( sorry ewka
  2. Azulka przed wyjazdem kleiła się do p. Józefa, zadzierała łepek i patrzyła na jego twarz. To On ja uratował, zaopiekował sie i hołubił. Już na miejscu w nowym domku obiegła ogród, zero zainteresowania kurkami ( takie małe japonki) i koteckami , dała się bez problemu pomiziać . Zawieżli ja Eliza i Paweł , oni za bramę, a ta płacze ...ja też chyba wracam ? Państwo wbrew pierwotnym zapowiedziom, że pies glównie na podwórku i w budzie z możliwością wchodzenia do domu , postanowili sunie wpuścić do siebie do sypialni . Bo taka zestresowana...a Pani wzięła urlop :) Dzisiaj w Boguszycach m.in odwiedzałysmy pomieszczenia i wybiegi , gdzie " rezydowała" z psami p. MK, pełne zaskoczenie, miłe. znakomita większość, klei sie do człowieka, domaga sie głasków a za obecną opiekunką chodzą jak za Pania Matką. Są zdecydowanie spokojniejsze. I uwaga ! NIE CUCHNIE ! Ewa
  3. Jesli chodzi o Jancie, to pomyslu nie mam zadnego :( Kompletnie :(:(:( Natomiast dobra wiadomosc - jutro Aza jedzie do nowego domku za Wyszkowem :) Bedzie miala duzy, piekny ogrod, kurki i koty, mnostwo swobody i kochajacych wlascicieli :):):) /Agnieszka i Ewa
  4. Smutno, przykro z powodu Kumpelka :( Aniu ja grzecznie uprzedzałam co do skoczności bo boczkach , pleckach ludzkich przez Rudego, cudowny mizaisty... ale te skoki. cholera to bolesne a może trafić na dzieciaka . Ja wierzę w Ciebie Aniu jak w Zawiszę oduczysz jak nic rudego tego skakania.. prawda ? :) ewa
  5. SBD, masz juz priv, niestety nie damy rady przetransportowac niezgietego materaca :( Szukamy kogos na wizyte dla Pszczolki na Stare Miasto (na dole), ktos reflektuje??? /Agnieszka
  6. Hop, hop czy jest gdzies Ania ? Jak się miewa , zachowuje nasz Rudzielec ? E
  7. zła wiedzma zaczarowała? Ciągle brakuje aż 145 zł :( Jakieś czary trzeba odczynić . Biedak tkwi tam, a socjalizacja w lesie ...Ewa
  8. IIIII ZNOWU JA - wizyta w Wyszkowie rowniez dla Azy, duzy dom z ogromnym ogrodem, rowniez obiecujacy kontakt....mamy kogos w okolicy kogo moge prosic? ew. zwrot kosztow dojazdu dla chetnej osoby :) /Agnieszka
  9. HELP!!! Na cito potrzebna wizyta w W-wie przy Rondzie Zaba dla Azy... Pani ma psiaki "od zawsze", przez tel sprawia sensowne wrazenie... HELP, HELP, HELP!!! Dane, szczegoly podam na priv /Agnieszka
  10. Obecny wygląd Marianki - Redy, to miód na nasze serca. Bardzo cieszą wyniki badań. Można byłoby się spodziewać gorszych. I tak to już z tym uzębieniem, może zmylić w kwestii wieku psa i to jak. Pozwólcie, że zostawię Mariankę : ) A jak porośnie sierścią... :) Piękne podziękowania dla Gosi za tak wspaniałą opiekę. Ewa
  11. Pewnie przydałoby się kilka nowych zdjęć , to trzymajcie kciuki . W weekendowy wyjazd mamy nadzieje, że uda się. w ubiegłą sobotę widząc nas chodzących po wybiegu ( on był obok za siatką z grupa psów ) udawał bohatera , psa obronnego : "naszczekać, naszczekać , jakieś obce tu łażą" a przy spotkaniach w pokoju sam na sam rozpłaszcza się na ścianie :) E
  12. Malawaszko, ta wizja mnie PRZERAŻA , po pierwsze i drugie cierpi zwierzę, po trzecie wzrastają koszty utrzymania ( leki , specjalistyczna karma). Przekonanie, że psy trzeba napaść u naszych pracowników jest powalające. Walka trwa od miesięcy. I my i weci przy każdej wizycie o tym mówimy, pouczamy itp. Z drugiej strony oni dobrze pamiętają czasy kiedy psy chodziły głodne i to nie dzień ,dwa... bo ważniejsze były remonty. wrrr...A czego to zainteresowani albo wiedzą albo się domyślają. Ciężka ta walka. Coś tu na dogo mocno szwankuje, wczoraj sprawdzałam i mnie wiele linków do różnych postów odnośnie zwierząt z Boguszyc się nie otwiera :( Zaginęły w przestrzeni ? E
  13. No nie ! Jaka śliczna dziewczyna :) Piękne te nasze boguszki , po wyjeździe , kąpielach, wyczesywaniu, no i mając takie domki, opiekę :) Jak sie poodchudza hmmm... tego i owego , to jeszcze zobaczycie jakie cudeńka tam siedzą , a co ! E
  14. Malawaszko mam nadzieję, że sie nie obraziłaś ? Zażartowałam. W kwestii Żwirka po dzisiejszej diagnozie weta nie jest mi do śmiechu , zwyrodnienia stawów. Dostanie specjalistyczne leki i przechodzi na dietę . Musimy mu kupić specjalistyczną karmę i poza tym ani grama żadnego innego żarcia. Chucherko Calinka co ślicznie podaje łapke ( na zdjęciu wyżej ) jutro będzie sterylizowana. I ładna i bardzo pro ludzka .Płacze jak ja samą zostawiają. Bardzo domaga się kontaktu z człowiekiem. Pięknie goją się paskudne obtarcia Tobiego, szczeniaka ok 5 cio miesięcznego. Ale z niego waleczny chłopak oj nie daje sobie w kasze dmuchać, pacyfikuje upierdliwego Tomaszka . Umaszczeniem jak starszy i młodszy brat. Ewa
  15. sorry, za duzo na glowie ostatnio... /Agnieszka
  16. Marianka od 2 tyg w nowym domku, zabrala ja Fundacja Dr Lucy :) Mala jest bardzo wyniszczona, obecnie ma problemy z resztkami zebow. Jest prawdopodobnie mlodsza nic wszyscy ocenialismy... bardzo ciekawska, zaglada w kazdy kacik, przytula sie... to kochane stworzenie i mamy nadzieje, ze stan jej zdrowia sie poprawi. Na pewno jest otoczona fachowa, troskliwa opieka, a tego jej najbardziej brakowalo /Agnieszka
  17. Sunia podajaca lapke jest do kolanka i jest urocza. Sliczna, grzeczna, miziasta, nie robi zadnych problemow.... /Agnieszka
  18. Pierwsze zdjecie od gory - nie moge nawet podac plci tego cuda. To zjawisko przyszlo 2 dni temu z pola do pomieszczen (oczywiscie psiak po MK) i lezy sobie w kacie na kanapie i odpoczywa, mocno sie odsuwa jak probuje sie podejsc i sprawdzic plec... poczekamy kilka dni i pan Jozef z pania Halinka postaraja sie czegos wiecej dowiedzic o zachowaniu itp. Ale cudo umaszczone jest niezwykle oryginalnie. Sunia podajaca lapke - byla przeganiana na wsi, zabralismy ja do schroniska, ma niecaly rok, jest super grzeczna i lagodna, w srode bedie sterylizowana, sam urok, trzeci osobnik to Willy, w schronisku od czerwca, rowniez w srode zostanie pozbawiony jajek. Ok 3 - 4 letni, pelen energii, nieagresywny do ludzi, ale lepiej aby byl jedynym psiakiem w domu, bo ze wzgledu na gabaryty moze probowac domninowac, czasami irytuje sie na inne psy, na razie w oddzielnym boksie z kolega. A zdjecie ostatnie to psiaki po MK :) Uff /Agnieszka
  19. a mówiłam , że to fajny chlopak ? :) nie widzialam w nim cech dominacji , bawić sie chciał ze wszystkimi. Cieszymy sie , że szybko sie zadomowił, ze trafi do Ani . Ma świetną rękę, zapewne jakowejś kultury go nauczy? Haśki już w nowym miejscu , mają większe pomieszczenie i to znacznie i całkiem fajny wybieg. Obstąpiły nas wszystkie , cała 6-tka i ostemplowały :) Ewa
  20. Malawaszko... kpij sobie, kpij... bo go ostrzyżemy, wygolimy dokleimy tu i ówdziemy na sznaucera olbrzyma i wyekspediujemy do Ciebie ( pociągiem towarowym lub tirem ) ;) ;)
  21. na razie wypychamy Zwirka.... z jego gabarytami to trudne ;) /Agnieszka
  22. Lusia w koszyczku rzadzi... cudnie wyszla, tak samo jak to zdjecie, gdzie wpatruje sie w wode... ciesze sie, ze wyjechala, niesmialo dodam, ze wyprosilam jej miejsce u Brigitte, wysylajac ja ze cztery razy :) To byl jedna z moich ulubionych rezydentek, razem z Dupelkiem...teraz wypychamy Zwirka... /Agnieszka
  23. na jednym zdjeciu Quennie sie nawet zmarszczyla :):):) A Rudas mocno sciemnial na grzbiecie, ale na jednym zdjeciu Ani ma ta sama, lobuzerska mine co w schronisku... /Agnieszka
  24. Agnieszka juz sie rzuca na fotki, dopiero wrocilam do domku z prokuratury, bleee/ Agnieszka
  25. Hihihihi, żałujcie, że nie było Wam dane to widzieć, mina Ani jak zobaczyła Quenni... Początek drogi paskudny. Rudy ma chorobę lokomocyjną. Potem jak już zrobił "zrzuty " tym razem sucha karma nie łapki, dzioby itp. :) było lepiej, spał. Biedaczek postanowił się przytulić do Quenni, Jej mina, oczy...ale go nie odgoniła . A my z przekleństwami na ustach usilowałyśmy nieomal godzinę wyjechać Sochaczewa. Przebudowy, zmiany kierunków ruchu, brak oznakowania i sprzeczne informacje mieszkańców, wrrrrr... Pięknie i urokliwie jest u Ani, a Fibi ... cudeńko :) Zdjęcia z drogi i u Ani , Agnieszka do wklejenia prześle pewnie jak zwykle naszej niezawodnej Mgie... . Jakoś tak smutno mi było jak Rudy, spokojny jak nigdy został sam w kojcu...e sentymentalna baba co ? Za serce ujął mnie Misza , rezydent hoteliku. Aniu, dziękujemy za nasze boguszki . E
×
×
  • Create New...