Jump to content
Dogomania

bela51

Members
  • Posts

    32875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bela51

  1. Lorę zabiło ropomacicze zamknięte. Może dlatego jestem taka panikara? Wiesz Agmarek, Lora była niemal kopią Twojej Szansy.Równie piękna, długowłosa ONka.Wzięłam ją ze schroniska gdy miała ok. pól roku. Była młodziutka, dośc szybko zapomniała o stresach schroniskowych i była naprawdę odważnym psem. Może czasami nawet zbyt agresywnym. Ale kochałam ją nad życie. I oczywiści wlazła mi na głowe, jak wszystkie moje psy. Na starośc miała kłopoty z wątrobą i powtarzające się stany zapalne zwiodły czujnośc mojego weta.Przez kilka dni podawał jej antybiotyk. Dopiero gdy stan psa zaczął sie pogarszać zawiozłam ją do innej kliniki, gdzie błyskawicznie zrobiono jej wszystkie badania i przeprowadzono operację. Niby wszystko poszło dobrze, ale dobę po operacji - umarła.:-(
  2. Myślę,że tylko ONki po przejściach. Moja poprzednia ONka Lora naprawdę nie bała się nikogo i niczego. Chyba nigdy nie przestanę jej opłakiwac.:-(
  3. Agmarek, link do wątku mojej Janki wysłałam Ci mailem. Na forum nie chciał się zapisać z niewiadomego powodu:shake:
  4. Reksiu, bidulku, zrób nam przyjemność i zjedz cokolwiek.:-( Cały czas trzymamy kciuki za Reksia i teraz za Edytkę. Edyta, nawet nie myśl o chorobie:mad:
  5. No cóż, nikt nie jest doskonały. Szansa choruje na klapkomanie.:evil_lol: Moja ONka niczego w domu nie tknie, ale za to... jest strachulcem.:crazyeye: Na spacery chodzimy tylko tam gdzie ona chce i wracamy czasem w okrutnym popłochu.. Musi po prostu być pusto i cicho. Najlepiej bladym świtem lub w środku nocy. Albo musimy wsiadać w auto i jechac na pustkowie. Czasem myśle, że wolałabym,żeby coś zeżarła a nie wydziwiała tak z tymi spacerami. :mad:, Ale trudno, kocham strachulca i basta.:razz:
  6. Przynajmniej dasz kobiecinie w kryzysie zarobić.:evil_lol: Dzięki Szansie.:evil_lol:
  7. Och, jaka ulga, że to tylko cieczka. Nie miałam dostepu do komputera przez 3 dni. Troche jestem panikara:evil_lol:, wybacz Agmarek. A TZowi kup kilka par takich samych klapek, nie kapnie sie jak Szansa zeżre. Tylko będziesz podmieniać.:lol:
  8. Bardzo się cieszę :lol:. A jednak jest nadzieja, ze Cie odwiedzę latem Kirusiu !
  9. Ropomacicze zamkniete, to największy syf !!! Arka nie strasz, a Ty Agmarek leć do dobrego weta, od razu badanie krwi rób Szansie. Mój wet zwlekał z badaniami, bo nie był pewny, a potem moja Lora nie przeżyła po operacji.:-( Wyrzucać sobie to będę do końca życia.:-(
  10. Biedne psiątko :-(. Trzymamy mocno kciuki, za jego powrót do zdrowia.
  11. Przepiękna mordka! Oby szybciutko wyzdrowiał:iloveyou:
  12. BajkaB ma już jednego "trójnoga" , który szaleje tak, jakby miał więcej łap niż cztery ,a nie mniej. Miałam okazje go (właściwie ją) poznać, bo chyba bym nie uwierzyła, że to mozliwe.:evil_lol: Myślę, że jak Reksiu schudnie, to będzie...fruwał. :evil_lol:
  13. Brawo Reksiu ! Tak trzymać !:thumbs:
  14. Ja też mam cichą nadzieje, że może latem go jeszcze odwiedzę? Ale cokolwiek sie stanie, to ważne , że ma wokół kochających go ludzi.
  15. Piękna!!! To futro, te uszy:loveu: Masz szczęście, że tak daleko mieszkacie, bo nie byłaby bezpieczna , nawet za tym wysokim ogrodzeniem :evil_lol:
  16. Dziewczyny, wiem że właże z innym tematem, ale może któras z Was pomoże temu psiemu nieszczęściu?:-( [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=535096780"]Torbę kupujesz - życie ratujesz !!! (535096780) - Aukcje internetowe Allegro[/URL]
  17. Wiem, ze Reksiu po operacji. Ale niestety nie znam szczegółow.Czekamy...
  18. Prosimy o TYLKO dobre wieści :mad:
  19. Co do sterylki, to widzę , że zdania między uczonymi są podzielone. Jeden wet mi powiedział, że 6 tygodni po cieczce, drugi, ze miesiąc. Też nie mogę sie zebrać i czekam na cieczkę, która podobno miała byc w październiku. A Szansa, coraz piękniejsza. Uważaj, żeby Ci jej ktoś nie ukradł/:diabloti:
  20. O Boże, jak to psiątko musi cierpieć. Podaj konto.:-(
  21. Myślę, że tekst bardzo dobry. Ale przydałoby się zdjęcie. Czy jest szansa je zdobyć?
  22. Och, tak bardzo mi smutno.:-( Kirusiu, trzymaj się .
  23. Dzisiaj dopiero przeczytałam ten wątek i chcę coś dodać. Myślę, że Mufel nie zagląda tutaj, lub jeśli nawet zagląda, to poczuła się dotknięta przez Wasze ostre uwagi i nie odezwie się. A w takich wypadkach chyba potrzeba więcej dyplomacji, bo liczy się przede wszystkim dobro psa. Osoba, która zdecydowała sie oddać psa, czy też w inny sposób się go pozbyć, to na pewno to uczyni. Wiem coś o tym, bo sama mam psa " z odzysku". Wielomiesięczne dyskusje i dobre rady udzielane na forum nie zdały się na nic. Tak trafiła do mnie moja ONka po 3 -latach spędzonych u innych "państwa", którzy adoptowali ją ze schroniska.
  24. Widocznie tak miało być. Czekała na Ciebie.:lol:
  25. Ależ śliczne te kociaki.:loveu: Zdjęcia super ! Ale Szansa w akcji znajdywania skarbów przebiła wszystkie newsy:multi::multi:. Od początku przeczuwałam ,że to NIEZWYKŁY pies.:lol:
×
×
  • Create New...