lena13
Members-
Posts
557 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lena13
-
Kochała bezgranicznie.. Proszę o ZAMKNIĘCIE tego wątku.
lena13 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Grina jest niesamowita przyjechała tu bardzo zalękniona potrafiła załatwić się pod siebie gdy chciałam wziąć ja na ręce zresztą Asia to widziała, potrzebowała tych kilku miesięcy aby zaufać w jej terapii pomagał Nero mój Rottek. Dziś jest niesamowicie żywiołową dziewczynką, czasem się boi ucieka jednak są to już tylko sporadyczne przypadki gdy u nas pojawia się w jej mniemaniu obcy. Czasem słucha się Adama ale tylko czasem, w stosunku do mnie no cóż podchodzi mi do reki potrafię ją pogłaskać zje z ręki parówki i co najważniejsze zachęca do zabawy, bardzo mnie pilnuje chodzi za mną w krok krok za wsze za mną nigdy przede mną. Niestety Nero coraz bardziej podupada mi na zdrowiu niestety wieku nie przeskoczę w czerwcu będzie miał 11 lat. Odchodzę od zmysłów bo to moje dziecko, strasznie boję się momentu gdy mnie zostawi. Stosunek Griny do innych psów jest bardzo dobry, Grina bardzo lubi Operę i Moto, choć Motorynka jest bardzo żywiołowa wszędzie go pełno a ona nie lubi taki kich szybkich zwrotów akcji. Zrobiło się ciepło także w moim domu coraz częściej pojawiają się zarówno moi rodzice jak i inni goście głownie sympatycy psów także psiaki będą socjalizowane, również na obcych. Asia jak tylko pozalicza egzaminy pewnie częściej będzie gościć u nas. Postaram się jutro porobić dziewczynce zdjęcia to też Asia je wstawi. Dodam jeszcze że odkąd Grina zgubiła skorupę strachu uwielbia przebywanie z człowiekiem i mocno dopomina się zainteresowania. -
Kochała bezgranicznie.. Proszę o ZAMKNIĘCIE tego wątku.
lena13 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Mała zołza nie chciała podejść do Asi, za to dziś chciała podgryzać rottka zaczepiała go tak do zabawy a Neruś się nie chciał bawić bo on już nie wie co go tu zaatakuje. Asia my nie mamy miesięcy lat, robi się ciepło widzę Was u mnie częściej bierzemy się ostro do socjalizacji tych nieumiałków ja chce choć w tym roku jechać na parę dni na urlop a psiaki do domów mają jechać. Dziewczyna fajna aczkolwiek tylko do mnie nie ma zastrzeżeń jednak nie ma co się dziwić zna tylko mnie. latem mam tu pomoc a psy są socjalizowane z innymi ludźmi tą porą niestety mają tylko mnie. Jutro porobię zdjęcia gwieździe to wstawię albo Asi wyśle. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Chciałam Ci Ata pokazać zdjęcia Samiego na smyczy, miałam nadzieję zrobić tym wielką niespodziankę dla nas wszystkich. Trenujemy codziennie niestety wszystko fajnie póki nie dotykam szyi, chłopak ma fobię, dziś sobie odpuściłam po treningu, bo straciłam nerwy, ale też mnie w końcu oświeciło i wpadłam na pomysł, że ktoś mądry wymyślił psie szelki, pojechałam kupić ale nie było fajnych a w domu mam trzy pary spróbuje jakoś te dopasować. Na sobotę umówiłam się z Tatą, że mi pomoże chłopakowi je założyć bo sama mogę sobie pomarzyć. Potrzebuję asekuracji, żeby w akcie nerwowości Samiego nie stracić twarzy. Żeby wykastrować Samiego potrzebuje mieć go w takim stanie żeby do kliniki wzeszedł na smyczy lub w szelkach, o własnych siłach i z własnej nie przymuszonej woli, wet powiedział, że mogę sobie zapomnieć, że mu psa na rękach wniosę, który będzie się szamotał, ponieważ kastracja to nie jest zabieg ratujący życie. Nasze codzienne treningi wyglądają tak, że moja asystentka Mega pokazuje Samiemu, że obroża nie gryzie jest fajną zabawą w nagrodę za jej założenie i pokazanie jak fajnie można na niej chodzić dostaję nagrodę, w związku z powyższym dziewczyna na tym etapie treningowym nadaje się już na odchudzanie. Sami widzi, że jego najlepsza kumpela świetnie się przy tym bawi, obserwuje i byłam pewna że załapie, no i załapał tyle że nie da sobie dotknąć szyi mogę założyć obrożę na łapkę mogę na ogon nie mogę dotykać szyi. Zeżarł łózko i fotel została konstrukcja fotela, ja mam trudności żeby go przesunąć jest jednak troszkę ciężki, on nie mam pojęcia jak potrafi ten fotel przesunąć tak by zasłaniał go, gdy nie chce by ktoś go podglądał, osłania sobie nim kocyki, które ma ułożone na podłodze bo zauważyłam, że czasem śpi na podłodze, nie lubi się czesać a linieje koszmarnie wszędzie kłaczyska, fotel przesuwa sobie tak by przez okno podglądać nowego sąsiada, który jest fajny malutki i on lubi się z nim bawić. Księciu najlepiej czuje się na łóżku(jego pozostałości) ma z niego widok na wszystko, gdy są w pobliżu ludzie, gdy są w pobliżu psiaki ani myśli leżeć. Ja mogę do niego wejść mogę usiąść na jego łóżku, mogę mieć na rękach jednego z jego kumpli, na łózko może bez problemu wejść Mega, mogę go dotykać mogę głaskać, mogę do niego mówić. Jego reakcją na widok obcych ludzi jest wstanie okręcenie się w kółko i zrobienie pod siebie qupy. Gdy robi się ciepło mam tu do pomocy kuzynki psy są socjalizowane z innym ludźmi (to na wypadek mojego wyjazdu) są spacery jest wesoło. Niestety teraz psiaki które są u mnie skazane są tylko i wyłącznie na mnie, praktycznie nie mają kontaktu z innymi osobami. Sami to trudny przypadek, nie miałam pojęcia, że są takie, bardzo bym chciała aby jak najszybciej stał się normalnym wesołym wariatem, ja już zapomniałam jak to jest dostać normalnego wesołego pieska do hotelu (teraz mam), jest wesoły pełen życia, młody, zwyczajny taki musi być Sami. Dziś dzwoniłam do Ciebie Ata miałam jednak zły numer dodzwoniłam się do Agaty ta rozmowa dużo mi dała przede wszystkim troszkę otuchy i wiary, że dobrze być musi. [URL]http://img169.imageshack.us/i/sl740118.jpg/[/URL] -
ślepy Puko w hoteliku u leny szuka domu...Puko ma dom
lena13 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Rewelacyjnie dzwoni co kilka dni, pamięta o mnie, to raj prawdziwy raj ale mu się trafiło. -
OPERA - śpij spokojnie maleńka .... przepraszam... - za TM
lena13 replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś byłam u weta z Polą wizyta prawie 2 godziny niunia po takich chorobach, że masakra w dodatku przemiła wtulona we mnie podczas wizyty, miesiące spędzone w klinice dały to, że bida myślała że ją znów to czeka. W poniedziałek znów jadę sprawdzę Operki szczepienia jak coś od razu zapytam o koszt szczepień. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Jestem, niestety internet mi kompletnie wysiadł, mam za to dobre wieści ale nić nie pisze, żeby nie za peszyć, jak wszystko dobrze pójdzie za tydzień upije się ze szczęścia o ile chłopak się nie cofnie a będzie szło jak idzie. Relacje za dni killka. Co do kastracji koszt w granicach 200 zł powinno wyjść mniej wszystko wyjdzie podczas zabiegu. Co do samego zabiegu wet na razie kazał się wstrzymać, uważa, że nie wiele to pomoże, jednak też nie zaszkodzi według jego oceny psa należy leczyć pod kontem psychiki. Dałam Samiemu tydzień jeżeli w ciągu tego tygodnia będzie nam szło jak do tej pory może być pełen sukces, jeżeli się zamknie lub w jakimś stopniu cofnie wtedy będziemy myśleć co dalej. -
OPERA - śpij spokojnie maleńka .... przepraszam... - za TM
lena13 replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam problemy z netem więc pisze puki go mam. Pieniążki od stowarzyszenia doszły Operka dziękuje. Koszt sterylki zamknie się w ok 200 zł może wyjdzie mniej. U Operki wszystko gra jest wesolutka w dalszym ciągu ćwiczy chodzenie na smyczy idzie coraz fajniej. -
Kochała bezgranicznie.. Proszę o ZAMKNIĘCIE tego wątku.
lena13 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Drunia wróci do na nas Asia wróci bo nie ma innego wyjścia A sami się otworzy to moje motto na dziś, piękna pogoda dała mi nowa siłe jak ja bardzo potrzebuję tej siły i optymizmu, gdy tak cieszyłam się to wiosną, która do nas zawitała choćby na chwilę ale jednak, załapałam doła bo tą wiosnę miałam spędzić i z nimi poszłam więc do nich i zapaliłam im światełko a sąsiedzi niech gadają. Grinka dziś zuch dziewczyna podchodzi patrzy sobie czy aby parówkami nie dzielę też w dzień, pomaga w odśnieżaniu topniejącego już śniegu zainteresowana tym wszystkim pilnuje dogląda czuje się dziewczyna odpowiedzialna za to podwórko a jak jej się znudziły te prace zażądała powrotu do domu bo łapki się zmoczyły a ona czyścioszka jest. -
OPERA - śpij spokojnie maleńka .... przepraszam... - za TM
lena13 replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Popytam weta o koszt sterylizacji, ustalę taki termin aby nam pasował, może jak tato wyjdzie ze szpitala będzie jeszcze na L4 to nam niuni przypilnuje. To wszystko się da zorganizować, zresztą muszę ciachnąć Pedra w dalszych planach Samiego, po drodze ciachniemy Opercię i moja Aga przed operacją wycięcia guzów, tyle pracowałam aby mnie polubiły a teraz to mnie z nienawidzą. Ale wybaczą bo po operacjach tak się dba i dostają takie smakołyki że zapominają iż coś tam im robiono. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Dziękuje kochana, może sprawy jakoś się poukładają. Ja na dniach będę u weta dokładnie wypytam co i jak z kastracją czy chłopakowi to w jakimś sensie pomoże wypytam o wszystko dokładniej bo dawniej to było w przelocie. Dziś chłopak miał fajny humorek ale pięknie tu dziś było cieplutko w powietrzu czuć wiosnę. To wszystkim psiakom włączył się szał zabaw choć zakopywały się w topniejącym śniegu a potem takie mokre dawaj do Samiego, pomoczyły mu koce trzeba było wszystko powymieniać na suche, ale już zrobiłam to najdelikatniej jak potrafiłam no i miałam przywilej że mogłam chłopaka dziś pogłaskać, a jutro pewnie mnie dziabnie, kiedyś mu jednak minąć to musi. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Moje życie ostatnio znowu zaczyna stawiać mnie pod ścianą stąd bywam nerwowa wypadek Adama widmo kolejnej operacji, co za tym idzie kłopoty finansowe, choroba Taty, odejście Arona...aż cud, że potrafię jeszcze pisać i nie wrzeszczeć bo do psiaków spokojna jestem zawsze a do ludzi cóż nie zawsze mi to wychodzi. Kochami bądźcie z nami myślami potrzebujemy tego z Samim z Wami damy redę. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Aż wróciły mi chęci do pracy trzeba było tak od razu czyli trauma z przeszłości to jedno a trauma schroniska drugie, co do kwestii metod schroniska nie będę się wypowiadać bo wiem, że jakiekolwiek informacje negatywne o nich gdy dojdą do schronisk zamykają furtkę wolontariuszom a bez nich psy nie mają szans. Obstawiałyśmy, że był wyciągany na drążku z stąd trauma dotyku szyi, ale jak płachta na oczy. Widzisz Grina i Opera miały wolontariuszy, którzy socjalizowali je w schronie to wiele wyjaśnia że poszło lepiej. Abrę pracownicy schroniska wyciągali na drążku aby posprzątać boks taka była agresywna, a wspaniale dziewczyny jechały po nią i wyprowadziły ja na smyczy. Dziewczyna potem okazała się agresorem dominantem teraz wyciszoną panną, którą odwiedził u mnie ostatnio Prezes a ona padła mu do stóp, inna niunia była przypalana papierosem a teraz można przy niej palić choć ja z olbrzymią prędkością gasiłam papierocha przy niej bo nie mogłam palić gdy dowiedziałam się, że ją tak katowano. Pole z kolei zniszczył właściciel uszy ma tak przerośnięte że nie widać kanału słuchowego, na łapkach słoniowa skóra pod skórą śród a ona kocha ludzi. Co przeżył Sami nie jestem w stanie sobie wyobrazić, mam jednak nadzieję, że pomalutku zapomni. Ata Twoje informacji wiele mi dały, zmienię po prostu jego rytm dnia skoro sprzątanie go przeraża będę najpierw próbowała utulić potem dam nagrodę zajmę go smaczkami międzyczasie po cichutku sprzątnę. Im więcej wiem tym lepiej dla mnie i dla niego. O kastracji myślałam od dawna głupio m na rzucać swoje zdanie w sprawach dotyczących nakładów finansowych. Nie obraziłam się tylko było mi przykro, że fajnie wszystkim mądruje się na forum, macie czas i na normalne życie i na pisanie na forum a ja miotam się między psiakami staram się podzielić czas na nie wszystkie i jeszcze obrywam bo nie mam sił tu zaglądnąć. Ja jestem idealistką i to mnie gubi, wstyd mi było, że zajmuje się tylko rasowymi przepraszam w typie rasy a kundelkami nie to chciałam to naprawić i z stąd tylko kilka psów z dogo. Sami bardzo przypomina mi psa jakiego u nas w Hotelu zostawił jeden Włoch, to była bardzo rzadka rasa, stworzona przez włoską mafię do walk, facet tak się nim szczycił opowiadając o powstaniu rasy że potem gdy z psem wychodziłam na spacer wszyscy wiali, to tak dla rozładowania atmosfery. Dziękuje za ciepłe słowa wszystkim, którzy są z nami myślami. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Super bo opierdziel zbieram, że nie wiem jak omawiam jego problem i zachowanie. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Za boksia płaciłam niecałe 200 zł podobny gabarytowo myślę, że gdzieś tak mogę zapytać. Mam prośbę ja też zadałam parę pytań możesz mi na nie choć trochę odpowiedzieć. -
Dopadła mnie grypa mnie którą żadne choróbsko nie potrafiło rozłożyć tylko zabrakło mojego Mistrza a tu od razu grypa w moim przypadku nie ma taryfy ulgowej, trzeba pracować psiaki czekają. Mam doła nadal, nie prawdą jest, że czas leczy rany, dziś dzwoniła Pani od Puka ciesze się że jemu się udało znaleźć tak cudowny dom, Z drugiej strony tak bardzo ranią mnie słowa ludzi i jestem drażliwa, brakuje mi go jego ciepłych oczu tego, że trzeba żyć a nie martwić się byle czym mało mnie nauczył bo nie jestem tak silna jak był on...
-
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Dopiero teraz przeczytałam posty, właśnie on cały czas uczestniczy w naszym życiu, on ma kontakt z wszystkimi psami nie siedzi sam a ja nie wchodzę do niego kilka razy dziennie i tyle. On widzi wszystkie psy ich zachowanie jest izolowany tylko od Nera i Tekilki reszta go akceptuje to samo mniejsze sunie są wchodzą do niego wychodzą drzwi są otwarte on widzi jak się bawią ze mną potem zostawiam ich samych ma kontakt z psiakami one są łagodne to małe kundelki one nic mu nie zrobią bez obaw mogę je zostawić z Samim a on nic im nie robi. Ata co do kastracji już dawno o niej myślałam głupio mi było o tym pisać, bo nie wiem jak stoicie finansowo, ale myślałam o tym nawet rozmawiałam z wetem o tym. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Zanim przeczytam kilka stron wstecz najpierw napiszę. Niestety dopiero dziś bo dopadła mnie choroba i nie miałam sił. Więc tak mam kilka pytań na początek, czy jest w tym wątku osoba która widywała Samiego w schronie, czy poza budą go widziała czy on z niej wychodził w dzień czy tylko pod osłoną nocy czy chodził wyprostowany czy skulony czy w ogóle ktoś go widział. W jaki sposób został zapakowany do transportera jak to wyglądało. Jak to się odbyło. Kiedy trafił do schroniska i czy możliwe jest, że to ono doprowadziło go do tego stanu(mam tu na myśli szczekanie zgiełk, obsługę) ile w nim spędził, czy trafił razem z tym białym pieskiem czy osobno. Proszę napiszcie co o nim wiecie pomóżcie nam trochę. Teraz o Samim dzisiejszy dzień weszłam do niego by się przywitać posprzątałam mu potem zmieniłam koce zbyt gwałtownie trzepałam kołderki i kocyki i on zeszedł z łózka wskoczył kręcił się wkoło znów się położył, podałam śniadanie wyszłam, potem podeszłam z obrożą od kilku dni trenujemy z nią a on załatwił się pod siebie dałam mu spokój wyszłam. On nie chciał wyjść dziś na dwór wkurzył się na mnie o to sprzątanie nie dał do siebie podejść bał się. Dla porównania wczoraj byłam u niego z Operą na rękach głaskałam ją przy nim, byłam z Megą i bawiłam się z nią aby widział reagował normalnie z zaciekawieniem potem zostawiłam psy same schowałam się on sobie wyszedł wąchał się z megą nie było problemów. Bardzo źle reaguje na obroże ale celowo zostawiam ją u niego aby sobie obwąchał zobaczył, że to nic złego tak samo smycz. Także dziś mnie mocno wystraszył. Teraz druga strona medalu nie wierzyłam w to, że może być pies w takim stanie to jest wręcz nie możliwe z drugiej strony muszę mocno uważać na to co robie i dla własnego bezpieczeństwa i dla bezpieczeństwa Samiego. Niestety mam nieciekawą sytuację w domu wypadek Adama za skutkował tym, iż jest cały czas w domu przeżywa operację która go czeka jest drażliwy no i przegląda net także ten wątek jak i moja siostra. Niestety nie potrafię niektórych spraw przed nimi ukryć i mam lincz typu po co Ci to było, po co tracę czas wśród ludzi którzy mają moją pracę za nic i że mogłam zostać przy psach fundacji, jak również, że okradam z czasu psy własne w tym mojego 11 letniego Nera. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, ja pracowałam głownie z psami rasowymi dlatego chciałam w jakiś sposób pomóc tym które nie mają własnych fundacji a mają Was tak trafił tu Aron, Puko, potem Dżina i teraz te skarby. Wybierałam sobie sama psiaki te w największej potrzebie także do nikogo nie mam o nic pretensji. Cały dzień poświęcam psiakom, międzyczasie wożę Adama do Lekarza, nie mam czasu ani sił na codzienne raporty musicie mi wybaczyć moje gg 629999 i tel 691 718 038 w sprawach pilnych. Uważam, że siedząc przed komputerem zabieram czas psom. Mam tu wiele psów, których opieka pochłania masę czasu jak choćby Sami i Pola dziewczynka przeszła wiele jej leczenie pochłonęło fortunę ale jej fundacja dba o nią jak o największy skarb jak o każdego ze swoich psów, dziewczynka ma nowotwór chorobę skóry nie ma oczka ma problemy z chodzeniem jednocześnie jest taką moją opoką mam do kogo się przytulić gdy jest mi naprawdę źle. Wiem że Sami pokona leki da radę Grina na początku reagowała jak on dziś teraz biega macha ogonem szczeka jak oszalała zachęca do zabawy. Jemu tez się uda musi będzie to z pewnością mój ostatni podopieczny z dogo ale wyjdzie z tego. Jestem w kontakcie z behawiorystom z wetem za parę dni przyjedzie o nas Asia mam Was nie jestem sama z problemem jakoś radę dać musimy. -
OPERA - śpij spokojnie maleńka .... przepraszam... - za TM
lena13 replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem kochane wzięłam sobie L4 dopadła mnie grypa, niestety w mojej pracy to wolne było tylko na papierze, bo moje psiaki nie uznają choroby opiekunki. Jednak na net już sił brakło, ale pora się ogarnąć i wracać. Operetka śpiewa wyszczekując co się jej nie podoba to taka słodka dziewczynka. Jest już gotowa do ogłoszeń szukamy domku, nauka chodzenia na smyczy jest na dobrym etapie idzie raz lepiej raz gorzej ale sunia mądra to damy radę. Jest kochana nie tuli się jeszcze ale też nie ucieka już i nie broni się przed kontaktem z człowiekiem. -
Kochała bezgranicznie.. Proszę o ZAMKNIĘCIE tego wątku.
lena13 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Doszła wplata od Syli Grinka mocno dziękuje. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
lena13 replied to ata's topic in Już w nowym domu
Chłopak fajny mniej dziabie, siedzieliśmy sobie dziś z Samim i pogadaliśmy jak te baby się pootwierały a chłopak nadal nieufny. Konkretnie to napisze jutro dziś padam, już na pysk. Tak na szybko to jest już fajniutki mniej mu zawadzam, częściej daje się głaskać i ma mniejsze zapędy do gryzienia mojej ręki o ile nie dotykam szyi, z Megą nadal pełna komitywa tyle że ona jest małpa straszna i szczeka na wszystko a on biedak jej szczekania też się boi i ucieka. -
OPERA - śpij spokojnie maleńka .... przepraszam... - za TM
lena13 replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak tylko dojdą od razu dam znać, jednak to moja wina tyle się tu dzieje że nie ogarniam myśli wypadek Adam, choroba i odejście Aronka po prostu zapomniałam wysłać faktury jutro wyślę wybacz proszę po prostu miałam inne priorytety. To tylko i wyłącznie moja wina, zatracam się w psiakach i zapominam o rzeczach przyziemnych jak forsa obiecuję poprawę. -
Nie radze sobie kompletnie potrafiłam wykopać grób w zamarzniętej ziemi by tylko moim bliskim nie przyszło do głowy pochować go gdzieś indziej niż tutaj, nie wiem skąd znalazłam siły, a nie potrafię posprzątać jego wybiegu budy powyrzucać koccy, misek wszystko jest jak zostawił, w domu legowisko kołdry miski pochowałam. Uciekam w pracę w Samiego najwięcej czasu spędzam z nim muszę jak najszybciej wyciągnąć go z doła, choć sama mam większego. Aron, on uratował Dianę nie było łatwo, uwierzcie praktycznie cudem udało jej się pomóc, Aron wpłynął na Rytkę że pomagała innym psom, uratowała kilka. Cały czas pytała o Arona była z nami sercem i myślami, to wspaniała dziewczyna. Kochana wiem jak było Adam niestety boi się psów choć gra kozaka więcej mi nie raz przeszkadza jak pomaga, z jednej strony się nie dziwię jest wiele takich osób z drugiej mnie to bawi. Musimy z Mysią rozliczyć finanse Aronka jego pieniążki mogą uratować kolejnego psiaka, to najważniejsze. Za sobotnią wizytę zapłaciłam 106 zł, za poniedziałkową usg z eutanazją 90 zł. Skończył nam się na początku stycznia caniviton kupiłam z funduszu Dżiny zastrzyki zell Aronek miał kupione do końca grudnia za styczniowe zapłaciłam z funduszu Dżiny. Żeby była jasność rozliczenie ma na celu nie wywołanie kolejnej kłótni a po prostu jest podane do informacji darczyńców, zrobimy je na dniach jak tylko Mysia znajdzie chwilę aby ze mną porozmawiać w tej sprawie.
-
Kochała bezgranicznie.. Proszę o ZAMKNIĘCIE tego wątku.
lena13 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Bardzo łatwo jest zgnębić człowieka, oczernić, zdeptać o wiele trudniej psa, pies nawet do kata macha ogonem, wybacza. Naprawdę warto otworzyć serce na zwierzęta uczą nas wiele. Są fora gdzie naprawdę można czuć się jak w domu, pomagać i być szanowanym ja osobiście nigdy nie umiałam odnaleźć się tutaj. Przyzwyczajona byłam do for fundacyjnych i tam bywają konflikty ale tak jakby na poziomie. Jednocześnie dogomania jest wyjątkowa bo nie liczy się pomoc psu danej rasy ale tym najbardziej potrzebującym tu nie ma barier rasowych tu są ludzie o wielkich sercach bez których psiaki nie miały by szans, to jest piękne a konflikty jak w życiu są wszędzie. Ja bardzo wiele w życiu przeszłam nigdy życie mnie nie rozpieszczało a teraz jakaś taka wyciszona jestem, choć rani mnie nie jedna sytuacja ale nie zabija i nie jest w stanie mnie zmienić. Asiu nie rezygnuj, odpocznij odreaguj, pamiętasz co mówiłam gdy rzuciłaś wszystko i przyjechałaś do mnie by być ze mną gdy zostawiła mnie Dżina. Jesteś wyjątkową osobą o wielkim sercu.