Jump to content
Dogomania

yamayka

Members
  • Posts

    745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yamayka

  1. Miło wiedzieć, że komuś chce się pracować z psem pełną parą ;)
  2. Dobry sędzia wychwyci niestety każdą pomoc ciałem... ;) Są co prawda ćwiczenia, w których wolno pomóc psu (np. komendy na odległość) i jest to określone regulaminem. Jeśli pies nie patrzy na Ciebie podczas chodzenia, to albo nie rozumie, że tego w tym ćwiczeniu oczekujesz, albo jest za mało zmotywowany do pracy z Tobą - jeśli pies intensywnie oczekuje nagrody pochodzącej od Ciebie, to naturalnie bedzie chciał sledzić Cię wzrokiem. Prawdopodobnie to połączenie obu problemów. Możesz zacząć od nagradzania kontaktu wzrokowego w pozycji zasadniczej (siad przy nodze), i dokładac potem po kroczku. Jeśli pracujesz na zarcie to pomóc moze plucie smaczkami. Prawdopodobnie dojdzie wtedy problem z krzywieniem pozycji... no ale obedience to jest takie dziubanie ;) Chodzenie przy nodze na kontakcie to bardzo złożone i trudne ćwiczenie - przy załozeniu, ze zależy nam na równej pozycji psa, równej wysokiej motywacji i nieprzerwanym kontakcie wzrokowym.
  3. Klatka, klatka, klatka. Wygoda, bezpieczeństwo, relaks dla psa.
  4. [QUOTE][INDENT]Nigdy się nie pobiły o piłkę ani żadną inna zabawke. Czasem pojawiały się lekkie zwarczenia;-) ale nigdy nie musiałyśmy w to ingerować bardziej niż rzucić przekleństwem (oczywiscie to ja do swoich hihi) :-D po kilku spotkaniach się psiaki dotarły i teraz nawet jak złapią razem za jedną zabawke, to po chwili przeciągania któreś odpuszcza samo i tyle. [/INDENT][/QUOTE] Tyle co widać po zdjąciach, to nie mają z tym problemu - jak piszesz. A nie za często ogląda się takie obrazki. Psy są zrównoważone - ot co ;) i kontrolowalne. Widziałam kiedyś przykry obrazek - dzieciary na wystawie rzucały frisbee dwóm borderom. Starszy za każdym razem wygrywał w wyścigu. Trzeba było zaledwie kilku minut, by młodziak totalnie przygasł, zrezygnował, zestresował się. Nasze psy tzn. Aiax (Diabeł) i Soccer bardzo fajnie nauczyły się biegać tylko za aktualnie swoimi zabawkami. Na wspólnych spacerach często w ruchu sa talerzyki, piłki, szmatki... Jakoś nigdy nie biegają nie za swoją, nawet, gdy bawimy się z nimi jednoczesnie (oczywiście ja z Sokiem, Patryk z Diabłem). One jakoś to wiedzą :)
  5. Pies po prostu potrzebuje pracy. I pewnie nauki wyciszania się. Jak wygląda jego dzień?
  6. Fantastyczne fotki, udane psy! Czy one się nigdy nie chleją o piłki?
  7. yamayka

    Barf

    Ok, dzięki za informacje.
  8. yamayka

    Barf

    Kurze łapy nie wystarczą? Tak myślałam, że coś chondro-gluko trzeba dołożyć. Pomyślimy nad olejem rybnym. A jak z ilością żarcia? 800 g powinno starczyć?
  9. yamayka

    Barf

    ...a my od kilku tygodni barfujemy naszego sportowego maliniaka, bo nam jakoś jego wydolność, kondycja się nie podobała. Pies jest bardzo zadowolony (mniam!!!! korpusy!!!!), przeszedł na surowizne bez sensacji pokarmowych. Niedlugo zrobimy jakieś badania, by zobaczyć, co piszczy w psie po tej zmianie diety. Chciałabym spytać, jaka suplementacja lub dodatki są zalecane dla psa sportowego (IPO). Obecnie je: korpusy kurzęce, szyje i skrzydła indycze, gotowe kostki miesne mrożone, śledzie surowe, kurze lapy, żołądki, serca kurze, watroby kurze, serca wołowe, ogony wołowe, jogurt naturalny, jaja, warzywa i owoce, olej kujawski. W zalecanych proporcjach. Mam wrazenie, że ma teraz gorszą jakość sierści (sucha, matowa), dajemu mu od niedawna Biotynę Dolfos (zestaw wit.), jak to zeżre, kupimy tran. Wystarczy? Czy olej rzepakowy moze być? Jaka ilość żarcia na dzień (bo opinie sa różne) powinien dostawać - 28 kg, prawie codziennie trening, plus długi spacer z piłką jakieś 5 dni w tygodniu. Szkoda, ze mój pies nie tyka surowego mięsa... A jak by go zacząć głodzić...? ;)
  10. [QUOTE]Niektore psy, a w tym mój york - siadają na widok innego psa, podczas spaceru. Nie potrafi idąc na smyczy tak normalnie minąc innego psa. Musi usiąść i nie wstanie dopoki ten pies nie zniknie z horyzontu. Do psów jest nastawiony różnie - raz przyjacielsko, raz agresywnie. Jak można oduczyć go tego? Sposoby ze smakołykami nie wchodzą w grę, gdyż on ich wręcz nieznosi... [/QUOTE] Litości! Ile waży ten pies? Chyba nie 40 kilo? Po prostu idziesz dalej, zamiast czekać, co zrobi pies, czy może łaskawie ruszy dalej... Zachęta i maszerujecie!
  11. Zastanowię się, jakiemu plastycznemu żarciu mój burek sie nie oprze i spróbujemy... Choć w tej kwestii jestem przegrana na starcie... Co i kiedy ten idiota zachce jeść z apetytem to istna loteria... Postanowienie - mój kolejny pies będzie łakomy. Z genów i z wychowania... Lady, na pocieche popatrz, jaki myszo-szczurowaty jest Jax...
  12. Zastanawiam sie nad kupnem konga, bo do tej pory trochę używałam "podróby" trixie (od zabawki ze sznurkiem), ale jest za twardy (mój pies to nie gryzoń, nigdy nie miał tendencji do niszczenia zabawek) i niewygodny do napełniania. Mam wątpliwości odnośnie rozmiaru (wiecie mniej więcej, jak pies wygląda) i rodzaju - puppy czy senior...? Oba z delikatniejszej, miękkiej gumy.
  13. A może troszkę pracy umysłowej, by pies się zrealizował i zmęczył ( i najadł konstruktywnie)? :)
  14. Nie, nie jak zostaje sam. Pora bez znaczenia. Raczej z nudów, w różnych okolicznościach, gdy nie ma mnie na podorędziu, by mu to wybić ze łba. Zaczęło się od skóry podrażnionej zimą i teraz od zimy w miarę regularnie zastaję łapę rozlizaną. Największym problemem jest czas spędzany w klatce autowej - jest tam sporo czasu w weekendy, między spacerami i treningami. Zdarza się, ze sie wygoi do końca, więc to raczej nie dolegliwości dermatologiczne. Przez ostatnie 2 dni bandaż skutecznie go od tego powstrzymuje - pies śpi. PS. To blog Jaxa ;)
  15. Musze wypróbować konga napełnianego zmrożoną, tłustą, smakowitą masą (zaintrygowało mnie masło i kocia puszka) i spróbowac wsadzać to psu do klatki (lizanie łapy), plus zabezpieczanie łapska bandażem. Nigdy nie ratowały nas gryzaki i kongi, bo on mało żarty niestety jest. Ale taki specjał...Kto wie, kto wie...
  16. Mam nadzieję, ze ten post to prowokacja.
  17. [QUOTE]do yamayki z dogo i zdaje się jej TŻ, Patryka :smile: chyba on jest pozorantem :hmmmm: to już ms=usi yamayka potwierdzić :smile: [/QUOTE] Potwierdzam to, co powyżej ;) Patryk startuje w IPO i pozoruje.
  18. Ale mina! Się wystraszyć można! Nie lubi żurawinowego? Pyszny jest!
  19. Na spacerach ZAWSZE długa (minimum 10 metrów) lekka linka puszczona luzem za psem (by myślał, ze nie jest niczym ograniczony), nie pozwalamy nigdy bez pozwolenia podbiegać do psów, zabawa z innym psem (znanym, pewnym, zrównoważonym) to ma być 10% spaceru (nie każdego), dopiero na Twoje pozwolenie, gdy pies jest spokojny i wykona dla Ciebie jakieś zadanie. Reszta spaceru to niech będą zabawy z Tobą, zabawy zabawką, pełno smakołyków wydawanych za każde zainteresowanie sie psa Tobą i za każde przybiegnięcie (linka uniemożliwi olanie komendy), nauka sztuczek, wspólna eksploracja nowych miejsc, pokonywanie przeszkód - jednym słowem - żadnej nudy. Staraj się zapewniać te atrakcje w obecności psów na smyczy, poczatkowo w takiej odległości, która pozwoli szczeniakowi skupić się na Tobie. Widok innego psa ma dla malucha oznaczać sto przyjemności płynących od przewodnika. Innym psom nie pozwalamy podbiegać do naszego. Taka intensywna praca przez kilka miesiący zaprocentuje na całe życie z psem ;)
  20. Hahaha, tez uzywacie "wyp....laj!"??? Jesssu, jakie to niepozytywne...
  21. Nieoceniony popęd łupu - głębia (no, na razie troszkę tyle, by oderwać łapki...) okazała się wreszcie mniej straszna, niż zabawka upragniona... I jadł smaczki w wodzie ponad grzbiet - łał! Pozbyliśmy się stresu związanego z H2O. Niech żyje Wisła (rezerwat Ławice Kiełpińskie) i Bzura! Ale żeby nie było za wesoło - mamy problem lizania łapy w klatce (auto, ale też dom, jak nie pilnuję)... :shake: Między paluchami regularnie rozlizywane do ciała. Nie wiem, jak się do tego zabrać. Z konga nie skorzysta, z gryzaków trwalszych też nie. Zawijać...? To moze chyba korcić dodatkowo. Kaganiec...? Jak w nim spać...? Ale chyba w pierwszej kolejności - wet i posiew z łapy.
  22. Zuch dziewczyny. Ciekawe, co powiecie, gdy przyjdzie pora na posłuszeństwo w obronie... Hi hi... Acha. Mój pies nauczył się pływać!!! Pozwólcie mi się cieszyć do woli, bo jestem z niego przeogromnie dumna...
  23. Tak... Coż to jest w tej magicznej komendzie...? Działa jako "chodź tu", "zostaw", "puść", "idziemy, nie wąchamy", "połóż się"...itd. :)
  24. motyleqq - ale wiesz, ze IPO to tylko dla masochistów? ;) Krew, pot i łzy :evil_lol: ;)
  25. Kiedy Wy to zdążyłyście przeczytać??? Czy dogo ma funkcje, których nie znam??? Dopiero wrzuciłam! [B]Kajusza[/B] - ja z jednej strony załowałam, ze nie zgłosiłam się ze swoim gadem, ale z drugiej strony - to byłby wstyd pokazać psa, któru na treningu nie może powstrzymać swej obsesji łapania komarów... :mad: :placz: [B]Evel [/B]- fakt jest taki - w szkoleniu jesteśmy 100 lat za chociażby Finlandią...
×
×
  • Create New...