-
Posts
745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yamayka
-
[QUOTE]Poza tym, ja nie jestem pozytywna tak do końca :lol: [/QUOTE] Zawsze miło się to czyta... ;) [QUOTE]Chcę fotki Soccera! [/QUOTE] Ja też! :lol: Tak się składa, że ja (my) nie dorobiliśmy się jeszcze aparatu (by fotografować nasze psy np. na wesołych spacerkach, gdzie BAWIĄ SIĘ ZE SOBĄ, bo nie tylko trenują, jeśli ktoś ma watpliwości :) ), a dawno nie mieliśmy okazji trenować z kimś, kto nas obfoci. Nie, przepraszam, wczoraj trenowaliśmy w gromadzie kilkunastu znajomych osób uprawiających IPO. Oczywiscie, gdy zeszłam z psem z placu, okazało się, że mnie [U]jedynej [/U]nikt nie filmował i nie fotografował :angryy: :mad: bo przecież ćwiczenia do marnego obedience z kundlem do kolana niewarte są uwiecznienia... :placz: ;) Ale już w ten weekend musimy w Wawie bardziej przyłożyć się do produkowania fotek (trzeba ruszyć facebooka nowej szkółki), więc mam nadzieję, że moze i jakiś filmik się znajdzie...
-
Nie chciał wymienić na smakołyk? :razz: Ojej...A to łajza! :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
yamayka replied to evel's topic in Foto Blogi
To jak z horroru o jakiejś obfitej inwazji na rasę ludzką :) Swoją drogą - dobra ilustracja do odpowiedzi na jakiś rozpaczliwy post z cyklu: "Co robić??? Mój szczeniak jest bardzo agresywny! Podgryza!" :evil_lol: -
Ja naprawdę wolałabym psa, który chętniej wszystko żre...
-
Na pewno wiedział, ze to dla jego dobra, hihi ;)
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
yamayka replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Moje pierwsze próby z frisbee były wielkim rozczarowaniem :) Pies patrzył na lecący talerz z łagodnym zainteresowaniem... Obecnie - chyba najbardziej podniecająca zabawka. -
No i z łapą udało się (tfu tfu) najprostszym sposobem - bandaż, na czas pobytu w klatce lub gdy mnie nie było w domu. Starczył tydzień. Pies bandaża nie ruszał. Łapa się wygoiła, zbladła, już nie wzbudza zainteresowania. Będę może profilaktycznie owijać na dłuższe klatkowania weekendowe.
-
:) mam typowego kundla: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/115589-Soccer-kundel-z-linii-pracującej/page3?highlight=soccer+kundel[/URL]
-
Swoją drogą - na ryżu z puszką (jaką?) pies daleko nie ujedzie, tym bardziej, jak zacznie intensywnie pracować. Albo dobre suche żarcie, albo przemyslana naturalna dietka (poczytaj o BARFie). A jak gotowane, to zdecydowanie więcej mięsa (puszka to nie mięso, chyba, ze taka za 10 zł ;), plus warzywa, owoce, oleje, jakaś suplementacja.
-
Jedna rzecz mnie zastanawia i drażni. Dlaczego czujemy potrzebę działania i interwencji tylko w chwili, gdy widzimy fizyczną ingerencję "w psa", gdy obserwujemy użycie siły wobec niego? Oczywiście, ja też uważam, że bezmyślne, fizyczne krzywdzenie psa powinno byc piętnowane i karane. Ale na codzień obserwuję dziesiątki psów, które cierpią (i trudno mi to znieść), choć nikt nie podnosi na nie ręki. Chodzi mi o stan psychiczny, w jakim znajduje się ogromna część psów spotykanych na ulicach. Niezrealizowane, sfrustrowane, zagubione, znerwicowane, bez oparcia w człowieku, nierozumiejące świata i ludzi i nierozumiane przez swego właściciela. Zdrowe, normalne psy, doprowadzone do ostatecznosci przez niewiedzę i nieumiejętne traktowanie, niezaspokajanie ich potrzeb i popędów. Łatwiej ukarać człowieka, który bije psa. Jak karać tych, którzy sprawiają ten bardziej ukryty (choć dla mnie widoczny jak na dłoni) ból?
-
Zawsze mozna nauczyc psa czegoś nowego ;) szkolenie nigdy się nie kończy, przecież to nie jest kurs, który zostaje zrobiony i na tym koniec. Pies potrzebuje dla psychicznej higieny, dla rozrywki i poczucia spełnienia ciągłej nagradzanej nauki. Szczególnie pies takiej rasy.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
yamayka replied to evel's topic in Foto Blogi
To się jakos dziwnie otwiera, ale taki link ja dostałam. -
W gonienie piłki włączyłabym pracę umysłową (nauka komend a w nagrodę rzut), dołożyłabym linkę, która ograniczy psa przy każdym bieganiu "luzem" (zareagujesz, by nie palić sobie przywołania), plus do tego budowanie swojego autorytetu (by pies nauczył się respektować zakaz) w stu innych codziennych sytuacjach.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
yamayka replied to evel's topic in Foto Blogi
Evel, maliniaczka...? :razz: :evil_lol: [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][U][URL]http://mecberger.com/Hpennut6vk.wmv[/URL][/U][/FONT][/COLOR] -
Jak dużo zorganizowanej [B]pracy[/B] ma na spacerach ta piękniusia suczka psa [B]myśliwskiego [/B]?
-
[QUOTE]te piłki są albo z lanej gumy(nie lubimy, bo twarde[/QUOTE] Tee, to jak ona będzie twardy rękaw gryzła??? :evil_lol: Tam są też piłki puste w środku, uginające się pod zębami - coś a la trixie na sznurku, ale trwalsze.
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
yamayka replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[QUOTE]one nie są normalne[/QUOTE] One [B]SĄ [/B]normalne :) -
..znacie? [URL]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?k26,sprzet-szkoleniowy-pilki[/URL]
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
yamayka replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Biedna!!!! Nic się jej nie stało??? Czy podbiegłaś, poniuniałaś i wzięłaś ją na ręce? :evil_lol: -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
yamayka replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Te zdjęcia jorków co tak popierdzielają w kurzu powinny same w sobie pełnić funkcję edukacyjno-nawracającą. -
[QUOTE]Na dworzu jedynie potrafię go zainteresować aportowaniem. Jak zachęcam zabawkami, sznurkami itp to tylko się spojrzy i biegnie dalej szukać;/ [/QUOTE] Nie rozumiem. To czym bawicie się w aportowanie? [QUOTE]Ale teraz trochę rzeczy technicznych(...)Najpierw machasz mu sznurkiem przed nosem[/QUOTE] Machaniem przed nosem trudno zachęcić psa - odnośnie rzeczy technicznych... Znacznie lepiej sprawdza się uciekanie zabawką po ziemi, zabawka najlepiej ciągana na dość długim sznurku. Bardzo ważne są też emocje podczas tych zabiegów - pies powinien czuć, ze dzieje sie coś ekscytującego, wyjątkowego.
-
Jak stoją sprawy z socjalizacją ze światem od malucha?
-
Ze szczeniakiem koniecznie bardzo częste zmiany kierunku, zanim pies napnie smycz, dużo zachet i motywowania głosem, kupa nagród, dużo zabaw w gonionego (goni pies). Plus żalazne konsekwentne niepozwalanie na dojście gdziekolwiek na napietej smyczy. Sukces z maluchem zawsze trwa z początku kilka sekund ;)
-
Tak, małe psy mają tendencję do chodzenia dalej - wygodniej im patrzeć na człowieka. Nie sądze, zeby 30 cm to był problem, o ile Tobie, sachma, to nie przeszkadza. Już bardziej za wciskanie się w nogę mogą polecieć chyba punkty, poza tym z wciskania zwykle nic dobrego nie wychodzi - sa problemy z wyprzedzaniem i ze zwrotami w lewo. Jesli byś jednak chciała przybliżyć psa, spróbuj częstszych zwrotów w prawo (uciekasz psu), albo odsuwania się w bok w prawo w pozycji zasadniczej - by pies aktywnie musiał pracowac na tą stronę, w którą chcemy go przybliżyć. Jeśli miałby faktycznie Cię dotykać, to mozna spróbować targetowania Twojej nogi łopatką psa w chodzeniu. W ogóle najprościej byłoby zacząć robić pozycję od poczatku, przez dokładne naprowadzanie smakiem na pożądaną pozycję. Ale tu praca w pochyleniu, niestety... Jeśli pies patrzy na ręce - dłoń z żarciem np. na pierś, blisko twarzy, potem stopniowo zabierana na sekundę, dwie... Albo plucie smaczkami... Albo nauka patrzenia w oczy na kliker... Jak praca na zabawkę zabawka za kołnierz... albo w kaptur....albo pod pachę... Wszystko zależy od psa ;)