Jump to content
Dogomania

yamayka

Members
  • Posts

    745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yamayka

  1. A dla mnie ta rasa jest najpiękniejsza! ;) :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/325/06264924650ec586med.jpg[/IMG][/URL] A daleko dalej doberman, basenji (tricolor), pointer, malinois, rotek. Pewnie jeszcze kilka ale te od razu mi sie nasuwają.
  2. ...chamstwo - niechamstwo, ale brak wyobraźni to na pewno poważny "defekt" wielu właścicieli psów! Ostatnio to mi słów brakło. To historyjka o tytule "Socjalizacja szczenięcia" ;) Na pustym trawiastym okolonym blokami podwórku ja i mój pies. Codzienne zajęcia. Chodzenie przy nodze tłuczemy ostatnio, więc albo Młody po mojej lewej zapatrzony we mnie albo wisi na gryzaku jutowym i szarpiemy się w nagrodę. Myślę, ze wyglądaliśmy na mocno zajętych sobą. Na podwórko weszła dziewczyna ze szczeniakiem cockera na oko, taki mały, nieco ponad 10 tygodni. Ku mojej uciesze Sokerski nie zainteresował się nimi poza kontrolnym zerknięciem. Kontynuujemy, chodzimy, przeciagamy się, chwalimy.... Nagle zerkam, a dziewczyna [B]bez słowa[/B] podchodzi do nas z małym i odpina smycz! :crazyeye: Powiedziałam tylko, ze mój pies nie będzie chciał się bawić,ale usłyszałam tylko zdziwione "...Tak?" i piesek w podskokach znalazł sie przy nas. Niestety mój pracuś nie jest przychylnie nastawiony do psów zakłócających mu zajęcia - pogonił z ostrzegawczym warkiem małego (z czego nie jestem dumna :roll:)i wrócił. Psina zwiała galopem przestraszona, płacząc na całe gardło... Gdyby dziewczyna dała mi szanse to powiedziałabym że mój pies nie jest najlepszym kandydatem na socjalizowanie maluszka...
  3. Ja już po lekturze "Planu pracy" i po obejrzeniu DVD. Zamówiłam jak tylko zobaczyłam ze jest dostępny ten zestaw. Hmmm... Czy warto? Moim zdaniem nie za te pieniądze. Spodziewałam się czegoś lepszego, a moze raczej innego. Film mnie znudził, jak na czas trwania stanowczo za mało konkretnych informacji. Ile można patrzeć na psy nagradzane elementami "koniczynki"?;) Nie sądzę żebym miała ochotę obejrzeć go ponownie w najbliższym czasie. Co do broszurki - chyba spodziewałam się czegoś innego po niej. Liczyłam na to ze znajdę w niej konkretne info co do planowania treningów z moim osobistym psem. Ale gdybym prowadziła własne szkolenie ;) może zaglądałabym do broszurki w poszukiwaniu konkretnych ćwiczeń. Większość ćwiczeń jest dla ćwiczących w grupie. Ja w większości przypadków pracuję ze swoim psem na pustym placu. Reasumując - dla mnie nie za bardzo trafiony zakup, dla innych może okazać się przydatny.
  4. Taa... A jednak prócz dobrych chęci tyyyyle wiedzy i teorii w głowie z umiejętnością zastosowania okazuje się potrzebne by przyszłość psa w nowym domu rysowała się w wesołych barwach... :shake:
  5. [QUOTE]Suka okazała się uczuleniowcem a i tak miałam zmienić jej karmę na Acanę ;-) Ale opcja z jagnięciną jest ze zbożami :placz:[/QUOTE] Acana Grasslands z serii Provincial jest bez zbóż. Z białka zwierzęcego jest jagniecina, ryba i jajko. Ze zbożami jest Lamb and Apple, ale zboże to parowany owies, podobno nieuczulający.
  6. Karma ma postać dość małych kuleczek, troche mniej niz cm średnicy. Nie jest tak tłusta jak Acana ale na pewno bardziej niż np. Dog Chow. Powiedziałabym że średnio tłusta. To jedna z moich wątpliwości - boje się żeby mi pies nie schudł, Acana była jednak kaloryczna mocno. Zapach wyraźnie rybi - ku uciesze psów! :razz:
  7. [QUOTE]Alegrii żywieniowej raczej nie ma, bo dostaje tylko Royala, którym była karmiona już u hodowcy. [/QUOTE] A może jednak jest to reakcja alergiczna na składnik karmy? A co to, Royal nie może uczulać? Ja znam wiele przypadków drapania się po Royalu (łącznie z moim kundlem). Spróbowałabym zmienić karmę na jakąś zmniejszającą do minimum ryzyko nietolerancji czy alergii.
  8. Od kilku dni karmię psa Bento Kronen Salmon and Rice, przeszłam eksperymentalnie z Acany Adult Dog - troche się zaczął drapać odkąd je tylko suche praktycznie (wczesniej jadł też dyżo gotowanego "domowego"). Na razie to co moge zauważyć od razu - mniejsze i bardziej zwięzłe kupy, nie pierdzi tak dużo i śmierdzaco :roll:. Je bardzo chętnie, chyba nawet chetniej od Acany. Na razie miałam 3 kg na próbe ale pewnie kupie 15 kg.
  9. "Szkolenie" psów w różnych łódzkich szkołach ma, hm.... wiele twarzy. Pierwsze słowo napisałam w cudzysłowie, bo to co się dzieje w niektórych miejscach woła o pomstę do nieba.:angryy: Z wizyty w jednej ze szkółek pozostał mi w pamięci obraz grupy psów chodzących w kółko na smyczach z przewodnikami. Psy miały opuszczone głowy, na pyskach wyraz zniechęcenia lub nudy, niektóre cały czas ciągnęły aby opuścić plac. Co kilka sekund właściciele powtarzali "równaj" razem z szarpnięciem za smycz, bez żadnej reakcji psa. Zero kontaktu z przewodnikiem. Zero chęci do pracy. Zero zrozumienia o co chodzi w tej "zabawie". :crazyeye: To był smutny widok. Większość tych psów ukończy szkolenie z przekonaniem, ze to co oferuje im właściciel jest beznadziejne, nudne, stresujące i niezrozumiałe. A najgorsze wydaje mi się to że uczestnicy takiego kursu nie zdają sobie sprawy ze tracą czas i "psują" psa i kontakt z nim. Nie można ich winić - przecież są laikami, udali się do profesjonalistów po pomoc. Stąd moja prośba do początkujących psiarzy - wybierajcie starannie szkołę. Jest szkolenie i "szkolenie". "Szkolenie" może bardzo zaszkodzić. Jeśli na pysku psa nie widzicie entuzjazmu i zainteresowania (swoja osoba najlepiej :)), jeśli nie wchodzi na plac ćwiczeń z radością - to nie jest to. Na placu w szkole Dorplant psy pracują - to fakt. Ale przede wszystkim świetnie się bawią. Tam się myśli przede wszystkim o psie. Polecam.
  10. Krótkie konkretne pytanie. Planuje zakup klatki mającej służyć jako kennel do domu i ewentualnie zabierana będzie na szkolenia czy wyjazdy. Czy wystarczy klatka o wymiarach 91 - 58 - 66 ? Mój pies ma w kłębie jakieś 52 cm, dł. grzbietu 50 cm. Typowo średni pies, choć waży 19 kg. Pozdr.
  11. Są psy które można "chować naturalnie" - jak moją starą sukę. Zero szkolenia a pies absolutnie niekłopotliwy i posłuszny. Myślałam że to norma, a szkolenie to "cyrkowe sztuczki" ;). Jakże się zdziwiłam gdy serdecznym "chowem naturalnym" uzyskałam półrocznego nieposłusznego, nieobliczalnego pieska nie do opanowania... po prostu zakałę. Mogłam się mu chować - z przyjemnoścą pobiegłby pozwiedzać sam okolicę... :evil_lol:
  12. Los może "pokarać" psem pobudliwym, szybkim, z masa energii, żywo wszystkim zainteresowanym, inteligentnym i szybko uczącym się (złych rzeczy też). :razz: Do pracy - bajka. Jeśli nie zaangazuje sie go w pracę i szkolenie - mooocno może życie utrudnić...
  13. ...ot taki off - zaskrońce nie są jadowite... :p
  14. ...to są psy w [B][U]100 [/U]%[/B] odwoływalne? :hmmmm: wow! :evil_lol: [B]teQuilla_bdg [/B]- to wydaj komendę zanim suka podbiegnie, tak na chłopski rozum... Nie wierze ze nie wypatrzysz ludzi na horyzoncie.
  15. [B]Anka[/B], który park? :-)
  16. [B]doglov [/B]- super! :multi: widzisz już różnice między "tresowaniem" psa a współpracą podczas której wszyscy są zadowoleni? :lol: pisz o dalszych sukcesach!
  17. Spacer jakikolwiek bez zabawki i smaków?! Nie ma opcji! A jak wzmocnić zachowanie które akurat będzie świetne?
  18. Przecie powiadam że gimnastyka umysłu i praca! ;) A fakt że mózg i reakcje terriera to może być raczej na plus, bo łatwiej go zaangazować w pracę ze sobą niż psa, który ma wszystko w poważaniu. Sama klęłam że mam psa zbyt pobudliwego, dziś ciesze się (no, poza kilkoma chwilami w tygodniu :evil_lol: )z tego.
  19. Gdybym się sama nie przekonała to bym nie uwierzyła na ile problemów z psem którego za bardzo wszystko interesuje pomaga jedna jedyna rzecz - [B]zainteresujmy psa sobą[/B]. Niech nic wokoło nie będzie dla niego takie fajne jak my. Jak to zrobić? To już dla każdego indywidualna gimnastyka umysłu i praca, ale zapewniam - przynosi radość! :lol:
  20. Otóż to ! :multi:
  21. Sorata - zastanawiałam sie nad tym, czy piłka (lub jakakolwiek zabawka, bo Młodemu wszystko jedno co łapie w paszcze )nie powinna troszkę zniknąć z naszych zajęć. Ale po pierwsze zawsze staram się mieć przy sobie zabawke, na każdym spacerze, zeby wzmocnić mocno zachowanie które wymaga "konkurencyjnego" wzmocnienia (np. odwołuje juz psa od kotów, potrafi bez smyczy przejść 3 metry od kocura po jednym "nie wolno", a ganiać uwielbia...). A po drugie aportowaniem psa "wybieguję". Z jego potencjałem spacer bez piłeczki musiałby trwać 3 godziny aby pies się zmęczył. A przed pracą nie po drodze mi do lasu! ;) Akurat do chodzenia przy nodze smakołyki motywują psa za mało (nawet te super), bo odkąd poznał super sprawę jaką jest gonienie za piłką to w ogóle żarcie na spacerze jest średnio ciekawe. To jest mój problem że na smakach pies ma za małą motywacje, a z kolei piłka jako ekstra motywacja blokuje mu czasem mózg. ;) P.S. Piękny pies!
  22. [QUOTE]PIES MA WYKONYWAĆ POLECENIA, GDYŻ SPRAWIA MU TO RADOŚĆ, A NIE Z POWODU LĘKU PRZED KONSEKWENCJAMI [/QUOTE] Pewnie że tak, ogólnie to prawda najświętsza. Ale gdy pies ma wykonać komendę zamiast np. jego wybryków - na które się nie godzimy, to watpię czy mu to sprawia radość. :evil_lol: Mój kundel nie wygląda na uszczęśliwionego gdy używam "siad" do opanowania emocji uzewnętrznianych np. poprzez dzikie gryzienie smyczy albo skakanie na gości. Myslę że wolałby robić swoje! :lol: Ale czy to oznacza złe szkolenie?
  23. Sorata - spróbuję, ale wystarczy że on wie że piłka jest w kieszeni i jest odpał, nie wiem czy odpał zmniejszy się w czasie :diabloti: jackdaw - nie wiem czy dobrze rozumiem znaczenie słowa "mniej motywować" w tym kontekście. Rzadziej piłka w pysk w nagrodę? Bo piłka jest ukryta, nie macham psu piłką nad głową :lol:, jemu wystarcza świadomość ze ona gdzieś jest i w końcu się pojawi, to go i tak kręci na maksa! A np. przy próbach nauki "równaj" musi się pojawiać piłka często spod pachy, bo na razie jesteśmy na etapie kilku kroków w jako takim kontakcie (i tak w marnym wykonaniu... :roll: )
  24. :lol: Dokładniej - w oczach dwie piłeczki, trzęsąca się dolna szczęka, zdarza się mylenie komend lub prezentacja kilku jak leci, brak dokładności (skosem przy nodze).
  25. A moje pytanie brzmi: co robić jak ZA DUŻE nakręcenie psa na zabawkę uniemożliwia skupienie i precyzje? :razz:
×
×
  • Create New...