-
Posts
745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yamayka
-
Pozdrawiamy łodzian! ;) Pies bomba!
-
Wzrost wzrostem, ale jeszcze jest waga: dane z wczorejszej wizyty u weta - 19,5 kg :cool3: A chude to...
-
Natomiast owczarki niemieckie są "mądre" od urodzenia ;) A tak wracając do rad, by Paula poszukała pomocy u behawiorystów... Z tym ostrożnie, w Warszawie tego masa, oby przypadkowy wybór nie pogorszył sprawy. Niektore rady wziętych behawiorystów/ek wołają o pomstę do nieba.
-
Dzięki :) Soccer jest średnio-mądry ;) Ile on ma cm... Jakieś nie całe 50 cm. A co?
-
Oby Soccer miał jeden ze swych lepszych dni ;) Fajne zawody sie szykują swoją drogą. Pełno ludzi.
-
Prosze o pomoc w wychowaniu psow nie daje rady:((
yamayka replied to sabusia's topic in Nauka czystosci
Finnigan, kolczatka jest be a halter ok? Kantarek to dopiero potrafi (choć oczywiście nie musi) spowodowac problemy z frustracją, napięciem emocjonalnym... -
Tak :) Już jesteśmy na liście startowej... Aaa, raz kozie śmierć, w końcu trzeba się przełamać ;)
-
Nie no, to, że JRT są niemozliwe do ułożenia to wiem juz od dawna. Zostałam uświadomiona przez posiadaczkę. Wiesz - one po prostu takie są.
-
Kurcze, może trzeba by się dospecjalizować... Bo już spotkałam sie z pytaniem: "A z borderami też pracujecie?" :hmmmm:
-
I co, ok u pani Asi? Zaglądałam na jej stronkę. Zaraz skoczę też do Was do galerii poznać Wegę :)
-
[QUOTE]Szacunku nabiore dopiero do takiego behawiorysty, który pracował już ze złotymi pseudo spanielami, bo to troche inna bajka.[/QUOTE] :o :grin: Eeee... A ja myślałam, że to po prostu psy...
-
[QUOTE]kręć się raz wokół własnej osi,podskocz na prawej nodze,podnieś psa 3 razy-i wszystko się zmieni....[/QUOTE] Kurcze, to też sporo roboty... ;)
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
yamayka replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Lady, ciekawie skonstruowane zdanie... :) hihi... -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
yamayka replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Jak mogłaś zrobić to psu i pozbawić go męskości... ;) Ostatnio pewnein facet wyraził sprzeciw wobec kastracji, bo jego zdaniem pies - samiec [U]musi[/U] byc agresywny. -
Kastracja Scoobyego na pewno się przyda (bo i po co mu te jajka), ale absolutnie nie będzie rozwiązaniem problemu psa, który zwyczajnie może decydować o zbyt wielu rzeczach i ma w tyłku zdanie przewodnika, gdy trafiają się ważniejsze sprawy w jego pojęciu. No, i kwestia poczucia bezpieczeństwa (lub raczej jego braku) przy przewodniku - na to tez kastracja nie pomoże. Oczywiście - żeby nie było, że jestem przeciwna. Tylko nie należy tez przeceniać wpływu zabiegu na zachowanie psa.
-
[QUOTE]Teraz mój główny problem tyczy się ludzi, Scooby jest bardzo niepewnym siebie psem, on nie dostaje ataków szału, on panikuje, ucieka gdy się przestraszy i potrafi nie wychodzić spod stołu godzinami... Ta jest z ludźmi, ktoś ustawiony podejdzie da smaka pochali, już niby jest okej, a nagle płoszy się, nie wiedzieć czemu, chowa za mnie albo ucieka... [/QUOTE] To wszystko swiadczy wciąż o tym samym, jak inne opisane problemy. Nie potrafisz tak wpłynąc na psa, by przy Tobie był stabilnym, zrównoważonym, spokojnym, podporządkowanym, pewnym siebie zwierzęciem, ufającym każdej Twojej decyzji. To powinien być Wasz cel. To trudne, ale czy wyzwanie nie są fajne? I zawsze to służy "szczęściu" psa.
-
Paulaa, litości, jakie książki, czego chcesz sie z nich dowiedzieć?W czym mają Wam pomóc? Potrzebne jest działanie, a nie studiowanie podręczników. Co do wyrzucania pieniędzy w błoto - zanim wybierze się szkołę, warto dokładnie przemysleć wybór, przejechać się na zajęcia, pogadać z ludźmi, poobserwować pracę szkoleniowców, spytać kogoś kompetentnego kogo poleca...(p. Zofia Mrzewińska zawsze odpisuje na maile). Wydaje mi się, że trochę boisz sie zmian, jakie musiałyby zajść w Waszym życiu z psem, krytycznego spojrzenia na swoje działania i konsekwentnej niełatwej pracy nad sobą i Scoobym.
-
Paulaa -jak coś, to wiesz, gdzie nas szukać ;)
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
yamayka replied to evel's topic in Wychowanie
Wynika z tego, że używanie awersji nie jest "dla dobra psa". Ależ chodzi właśnie o to, by umiejętne użycie "niepozytywnych" metod tam, gdzie to potrzebne, było dobre dla danego psa! ;) Prawidłowo użyta awersja, skuteczna, dobrze odebrana i zrozumiana przez psa, to nie porażka - to duża sztuka. Nie mylmy prawidłowych korekt i działań awersyjnych ze złymi emocjami, złością, frustracją - fatalnymi dla psa. -
Naprawdę potrzebujecie pomocy doświadczonej osoby, która na miejscu zobaczy psa, oceni dokładnie jego zachowanie i Wasze relacje z nim. Na żywo można dostrzec bardzo ważne szczegóły, zarówno w zachowaniu psa jak i w Waszym, także gości. Podobnych problemów nie da sie rozwiązać w oderwaniu od całokształtu życia z danym psem. Najczęściej potrzebne są zmiany na wielu płaszczyznach, nie ograniczanie się do podawania psu kiełbasy przy wejściu. Pies prawdopodobnie potrzebuje większej stabilności (w życiu i w głowie), zwiększenia pewności siebie, nauki panowania nad emocjami (a Wy nauki wpływania na jego emocje), pomoże mu też większe zaufanie i szacunek do Was (nauka reagowania na Wasze "nie" w każdej sytuacji). Czy sprawia inne problemy? Robicie z nim coś konstruktywnego, szkolicie go?
-
Pomóc może skutecznie tylko praca z dobrym szkoleniowcem. Próba rozwiązania tego problemu (z wyraźnie mało zrównowazonym psem) przez internet to kiepski pomysł.
-
Zdjęciami z zabaw z pieskami nie mogę Was niestety uszczęśliwić ;) bo S. zdecydowania nie służą kontakty z obcymi psami, napinka to jego drugie imię... ;) :roll: Będę miała pewnie niedługo fotki z brykania Soccera z jego kumplem Aiaxem - malinką. Na filmikach mi też zależy, ale jakoś albo nie ma sprzętu na treningu albo sie zapomni... Odkopałam coś z tamtego roku, eksperymenty z tempem w chodzeniu przy nodze: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=u8dy7-WrEwI[/URL] i zabawy z pozorantem: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=wT6kEbr1MwM[/URL] Najbliższy filmik pewnie będzie ze styczniowego debiutu w "jedynce" obi. Hm... Ciekawe, czy bedzie co oglądać...I czym się chwalić... ;) hihi... Kajusza, a co robicie w Szczecinie?
-
[SIZE=1]("Certyfikat pozytywności"...Ekhm...)[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=2]No i jak radzą pracować nad Waszymi problemami? Co wydaje im się ważne w tej kwestii? Ciekawam.[/SIZE]
-
Fajnie, że zaglądasz, Kajusza :) Moja galeria cieszyłaby sie moze większym wziąciem gdybym wrzucała fotki psa harcującego w parku z innymi pieskami :cool3: ;) Tak bardziej na poważnie, pod okiem szkoleniowców, ćwiczymy jakieś 2 lata, ale pierwsze sztuczki i podstawy zaczęłam z gnojkiem jak miał pół roku - no i narobiłam sobie błędów! :) A na pierwszy trening przyszłam właśnie z marzeniem nauczenia psa chodzenia przy nodze na kontakcie. To ćwiczenie które cenię najbardziej, nie zdawałam sobie sprawy ile to roboty - jeśli chce sie utrzymać efektowny obraz pracy. Dłubiemy to juz te dwa latka! :) Najgustowniejszy strój do psa...? Hmmm... Dla mnie to kamizelka treningowa (względnie stary polar), ubłocone spodnie i buty za 30 zł ;) Albo - właśnie gumiaki.
-
[QUOTE]najlepszym rozwiązaniem będzie poszukać w okolicy rozsądnych właścicieli psów i na wspólnych spacerach dzielić się wiedzą. [/QUOTE] Ojojoj... Ale gdzie takich szukać???
- 21 replies
-
- dominacja.
- gryzienie
-
(and 2 more)
Tagged with: