-
Posts
745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yamayka
-
Jeszcze kilka zdjęć z warszawskiego placu: Przywołanie... (Ach, te emocje podczas treningu... ;) ) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1234/ba994d77e5eb84c3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1201/6de1dd10202388f2med.jpg[/IMG][/URL] Socjalizacja: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1244/1e292cb9a4439f64med.jpg[/IMG][/URL] Waruj przy nodze... (ale on koślawy) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1057/a1cb183063471440med.jpg[/IMG][/URL]
-
Odświeżę na szybko wątek mojego gada (przeniesiony na Foto blogi), wrzucając fotkę z nieco poprawionego chodzenia. Może kogos zainteresuje...? Inne zdjęcia czekają. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1244/1b3a97daef257c66med.jpg[/IMG][/URL]
-
[QUOTE]Więc trzymaj sie zasaday dobre - nagradzamy, złe - nie reagujemy. [/QUOTE] Bardziej edukacyjnie i zrozumiale dla psa będzie złe bez złości przerwać i natychmiast wskazać zachowanie pożądane, opłacalne.
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
yamayka replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Myślałam o wprowadzeniu takiej komendy, gdy pracujemy na odległość - np. najpierw zostań, potem chodź i w trakcie chodź jeszcze jedna komenda, która go zatrzyma i jednocześnie położy - [/QUOTE] ho, ho, toż to wyższe klasy obedience! Przywołanie z warowaniem! Ambitnie, ambitnie! ;) :evil_lol: (Ja mówiłam o szybkim "pacaniu" na glebę przodem, waruj na raz z siadu - naprzeciwko Ciebie albo obok, przy nodze.) -
Ach ta klateczka... Wspaniały wynalazek... ;)
-
[QUOTE]gdy z naprzeciwka zbliża się do nas inny czworonóg... katastrofa [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Młody za Chiny ludowe nie jest w stanie zwrócić na mnie uwagi. [/QUOTE] No to albo trzeba popracować nad motywacją (to zwykle wystarcza), albo młodzieniaszka póki co zmusić do pracy. [QUOTE]Ostatnio zauważyłam u niego opisywaną w którymś z wątków "agresję smyczową" [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Kiedy widzi innego psa, zaczyna ujadać, stawać dęba... to potwornie uciążliwe.[/QUOTE] Agresja smyczowa, hehe... Fajna nazwa, zawsze mi sie podobała. To po prostu objaw braku szacunku i braku zaufania psa do przewodnika. I brak umiejętności pokazania psu, że na pewne zachowania, emocje nie godzimy się, a w zamian oczekujemy innych. Ale i tak większość przypadków "agresji smyczowej" z agresją ma niewiele wspólnego - to po prostu ekscytacja. [QUOTE]Jedyne "ale" to to, że jest zazdrosny, odgania ode mnie wszystkie psy. [/QUOTE] To Ty w razie czego masz odganiać podbiegaczy. Nie Twój pies.
-
[QUOTE] [INDENT]Zostawiam jej gryzaka za którym szaleje, dostaje go właściwie tylko jak wychodzę ale się nie sprawdza. Wyje [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/217900-Mam-szczeniaka-co-dalej/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] [/INDENT] [/QUOTE] To, co ma uspokoić psa, gdy zostaje sam, nie może być zerezerwowane tylko na te chwile rozłąki. Ten gryzak nie skojarzy się z relaksem, fajnym obgryzaniem, tylko ze stresem podczas wyjścia przewodnika. To samo dotyczy klatki, włączania radia itd. To wszystko musi być obecne w życiu psa w chwilach neutralnych bądź przyjemnych - gdy pan jest - by mogło dać poczucie bezpieczeństwa.
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
yamayka replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Świetny pracuś! Ależ jest zaangażowany! Lady, planujesz zrobić też komendę na pozycję leżąca inną niż "połóż się", żeby szybko, na raz, pacał przodem na ziemię? To siadanie jest fajne, moze na razie troche przegina z cofaniem, ale ładnie, dynamicznie to wygląda! Większość psów robi to nie takim fajnym skokiem! -
Reniak, jeśli masz ochote, to rzuć okiem: [URL]http://www.facebook.com/Dorplant[/URL] Jeśli sie spodoba - pisz na priv ;)
-
:-o :-? ...bez komentarza...
-
Właśnie. Po spacerze pies ma być ZMĘCZONY, najlepiej przewodnik też ;) Ale tez bez przesady, sa tez krótsze spacery na siku, na ktorych trudno wyprać z energii młodego spaniela. Moja rada - jeżeli nie potrafisz uspokoić rozbrykanego szczeniaka cockera, to jak najszybciej pomyśl o zorganizowanych zajęciach w psiej szkole.
-
[QUOTE] Dzieci ją głaskały (niezbyt umiejętnie i widać było, że nie sprawia jej to przyjemności), a ona cierpliwie to znosiła i nawet uciekać nie próbowała. Bawily się jej ogonem, łapami i uszami, zaglądały do pyska.[/QUOTE] Lepiej nie opisuj takich rzeczy, bo ludzie sobie pomyślą, że można na to pozwalać (lub wręcz należy)... I tu rasa faktycznie nie ma znaczenia... Dziwi mnie, że bardziej liczy się dla Ciebie absolutny komfort dzieci gości, niz komfort Twojego psa... A taka zabawa nie była dla dzieciaków zbyt edukacyjna. Jeszcze uwierzą, ze tak należy kontaktowac się z psami.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Faworyzujesz młodszą? Mocno różnią się charakterami? W jakich konkretnie sytuacjach młoda startuje do mamy? Ingerowanie w psie kontakty osobników mieszkających pod jednym dachem to dość płynna sprawa, wiele zależy od naszego wyczucia, intuicji. Wiadomo, że psy komunikują się ze sobą, przekazują sobie czasem informacje o mało przyjemnym osobistym przekazie ;) Ale nie może być tak, ze jeden pies "jeździ" po drugim, terroryzuje go, sprawia, że ten prześladowany czuje się zestresowany. Młoda dojrzewa psychicznie. Zaczyna rywalizować z matką. Ja bym raczej nie pozwalała się jej rozbujać w tym pyskowaniu. Bo starsza nie radzi sobie z tym, z tego co piszesz. Opisałaś "starcia" w następujących sytuacjach: - podanie przekąski. Nie ma tu mowy, by młoda odganiała starszą. Każdą próbę ataku bym pacyfikowała. Ćwicz z nimi komendy na przysmaki, by pracowały blisko siebie (choćby na wyciągnięcie Twoich ramion) - mają np. warować lub siedzieć niedaleko siebie, albo jedna chwilkę waruje w dystansie i czeka, aż zrobisz ze 2 sztuczki z drugą, potem zmiana. - karmienie. Miski stawiaj w dystansie, nawet w innych pomieszczeniach, unikniesz konfliktowej sytuacji. Po karmieniu miski zabierane. - branie na ręce, kontakt. Postaraj się, by oba psy przy Tobie czuły sie podobnie. Dbaj o spokój, relaks w kontakcie suczek z Tobą. Nie ma, ze jedna np. stoi na kolanach i warczy z góry na drugą, czując Twoje nieświadome wsparcie. Staraj sie być sprawiedliwa, ale też stanowcza - za próby ataku przy bronieniu dostępu do Ciebie natychmiast zabierałabym młodej ten przywilej. Wszczyna burdy? To wypad z kolan. Podsumowując: [QUOTE]Dlatego pytam , czy w momencie gdy młoda przybiera pozycję atakującą i to robi , czy mam interweniować ? [/QUOTE] Moja odpowiedź brzmi - tak. [QUOTE]Ponieważ w tym momencie jak mówię "spokój" , " niewolno" to w tym przypadku niestety nie skutkuje . [/QUOTE] ...ale niestety na forum nie opowiem Ci -jak... ;) [QUOTE]Z pewnością młoda jest trochę rozpieszczona [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_redface.gif[/IMG] , sama ją wykarmiłam strzykawką i mam jakieś matczyne instynkty [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] .[/QUOTE] do poczytania :) [URL]http://pies.onet.pl/45532,13,16,tylko_nie_rozpieszczac,1,artykul.html[/URL]
-
[QUOTE]Co do "stary IPOwiec" - do tej pory stosuje sie podobną presje, jednak w zaawansowanym IPO i .. nauce OC, [/QUOTE] No coś ty, naprawdę? ;) :evil_lol: Pisząc "stary" miałam na myśli "doświadczony".
-
[QUOTE]Jakiego psa polecicie do mieszkania w bloku ,dzieci wiek 4 i 14 lat [/QUOTE] Rasę psa wybiera się kierując się ciut innymi przesłankami... Co jest naprawde ważne? Osobowość właścicieli, możliwości jeśli chodzi o czas poświęcany na konstruktywne spędzanie czasu z psem, preferencje co do spędzania wolnego czasu, a przed wszystkim poziom chęci do zaangażowania się w szkolenie psa i zdobywania wiedzy na ten temat.
-
Znalazłam takie coś: [URL]http://ewet.pl/product.php?xProd=312&xSec=1[/URL] Ta firma chyba jest dobra, używam pasty Orozyme (a właściwie Soccer używa), weci różni uznają, że jest b. skuteczna.
-
Czy psy mają ustalone przez Ciebie jasne zasady? Czy są szkolone z zakresu posłuszeństwa, uczone czegokolwiek? Czy organizujesz im jakieś konstruktywne zajęcia? Czy znają słowo "nie" lub inne, przerywające zachowanie (słowo o znaczeniu "przestań to robić")? To Ty powinnaś zadbać o stan emocjonalny zwierzątek, pokierować zachowaniem obu. Ale by to zrobić suczki muszą znać współpracę z Tobą i szanować Twoje zdanie w każdej kwestii ;) Stąd moje powyższe pytania.
-
[B]Mariusz1[/B], jestes trollem forumowym mam nadzieję...
-
[QUOTE]Warto jest uczyć szczeniaka bycia samego w domu, w tym przypadku możesz go na tyle zostawić ale zadbaj o to aby miał świeżą wodę do picia,jakieś zabawki,swoje ciepłe posłanie,i włącz mu cichutko radio żeby nie czuł się samotny[/QUOTE] Twoim zdaniem tyczy sie to też szczeniaka w "klasycznym" wieku 2 miesięcy...? 9 godzin sam prawie cały tydzień? Przepraszam, ale pomysł włączenia radia maluchowi w celu zapewnienia poczucia bezpieczeństwa to dość absurdalne. Dla psiego malucha będzie to kolejny dźwięk tła, nic początkowo nie znaczący, w żaden sposób nie zastąpi człowieka, z którym piesek powinien wytworzyć więź.
-
Każda pracująca poza domem osoba jest w dość trudnej sytuacji gdy zapragnie mieć psa. Jeśli myślicie o kupnie/przygarnięciu szczeniaka, to raczej odpada wersja z codziennym zostawianiem nowo przybyłego na 9 godz. samego. Po pierwsze - prosta rzecz - nie będziecie w stanie nauczyć malucha załatwiania się poza domem. Szczenię potrzebuje kilkunastu "spacerków" dziennie, by nauczyć się, że dom nie służy do sikania i kupania. To powód prozaiczny, ale nie najważniejszy. Podobnie jak problem częstych, regularnych posiłków, jakie szczenię powinno otrzymywać. Najistotniejszym problemem będzie faktycznie samotność szczeniaka (to nie jest naturalne dla psiego dziecka), a właściwie to, że nie uda Wam się nawiązać z nim więzi, poprzez po prostu przebywanie z nim, uczenie zasad w domu, zabawy itd. Nie będzie też czasu na ważną socjalizację. Rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenia do domu psiaka zgrane z Waszymi urlopami - jeden po drugim, by jak najbardziej wydłużyć czas, gdy z małym będzie mógł ktoś przebywać. Warte przemyślenia jest też przygarnięcia trochę starszego psa - byłoby łatwiej i jemu, i Wam :) Myślicie o jakimś konkretnym psie?
-
hehe...dobre :) Babeczka zastosowała presję w zabawie łupem jak stary IPOwiec :) z oczywistym skutkiem :evil_lol: aczkolwiek, wiele wrażliwszych psów by faktycznie wymiękło, pewnie już na zawsze zniechęcając sie do przeciagania.
-
No, np. Brit care junior large breed lamb and rice - chyba jest coś takiego.
-
[QUOTE](wszyscy jesteście tacy serdeczni[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG])[/QUOTE] he, he... Dziś akurat dogomaniaczki mają lepszy dzień ;)
-
Dla wielu psów kontakt socjalny - czyli nagroda przez kontakt z przewodnikiem, przez jego aprobatę - jest na tyle cenny, że można sie ograniczyć tylko do tego. Ale nie oszukujmy się ;) większość psów potrzebuje nieco konkretniejszych korzyści ze współpracy :) Psy to materialiści... ;) Pies zawsze wybierze to, co najbardziej na dany moment atrakcyjne. Zresztą - czy Ty pracowałbyś (lub zrezygnował z tego, czego akurat bardzo chcesz) za pochwałę i poklepanie po ramieniu? :razz: Dla szczeniaka jedzenie to sprawa przeżycia (dawne instynkty pozostałe po życiu w sforze), więc smaczne kąski to ogromna, naturalna motywacja. Czemu tego nie wykorzystać? Myslisz, że szczeniak uzna Cię za bardziej atrakcyjnego od całego szerokiego świata (inne pieski, zapachy, zwierzyna...itd) i wybierze na spacerze Ciebie, gdy zaoferujesz mu tylko głaski i "dobry pies"? Oj nie... :evil_lol:
-
Ok, to pomysl o ubranku, naprawdę, to nie tylko dla yorków... Popatrz, to nie takie złe chyba? ;) [URL]http://www.nokaut.pl/szukaj/pozostale-dla-psow/trixie-lyon-plaszczyk-dla-psa-rozmiar-70cm-zielony-30382-hb.html[/URL] Niedrogie, a to wazne, gdy pies rośnie :)